dział: moje ciało

Twoje piersi są słodkie

Voca Ilnicka
dodano: 2016.03.23
Było słodko. Czy to wystarczy, jako zaproszenie i rekomendacja?
Było słodko, bo piersi mojej partnerki w medytacji były słodkie.
Czułam to z odległości metra. Uderzającą słodycz.


Piszę ten artykuł już ponad trzy miesiące. Piszę i ciągle nie wychodzi. Ciągle coś zmieniam. Poprawiam. Mażę i piszę od początku.


Zaczęło się od tego, że Alicja Sonya Bednarek reklamowała swoje warsztaty Piersi Bogini. Ta nazwa od razu przykuła moją uwagę. Idę! Lecę! Chcę wziąć w tym udział! To było chyba dwa lata temu. Ale warsztat, na który sobie ostrzyłam ząbki – nie odbył się. Próbowałam dotrzeć na inny, ale zawsze coś przeszkadzało. W końcu udało się w Warszawie, w listopadzie.


I od tamtego momentu powstaje ten tekst.


Zmagam się z nim i głowię. Miałam napisać, jak było na warsztacie o piersiach.


Było słodko. Czy to wystarczy, jako zaproszenie i rekomendacja?

Było słodko, bo piersi mojej partnerki w medytacji były słodkie.

Czułam to z odległości metra. Uderzającą słodycz.


Zapytasz, jakie te piersi były: duże, małe, jędrne?


To tak jakbyś pytała: ale na jakiej blaszce było to ciasto upieczone? Na kwadratowej, czy może na okrągłej? A jak było pocięte: w kwadraty czy może w romby?


Przecież wiesz, że ciasto może być słodkie, pyszne, smaczne – niezależnie od kształtu!


Skoro nie robisz temu ciastu, dlaczego to robisz własnym piersiom?

Dlaczego próbujesz je wtłoczyć w formę?

Stłamszone w ocenach: za duże, za małe, za szpiczaste... umierają. Duszą się - w za ciasnym gorsecie. Chłostane przykrymi słowami dostają ran jak od ściskających je drutów.


Dotykałam piersi kobiety, które były jak Ocean, jak Kosmos – mądre, wszechwiedzące, pełne dostojeństwa. Dotykałam piersi kobiety, które były jak wiosenne kwiaty – świeże, delikatne, radosne.


To była nowa jakość. Ciało, które mówi. Ciało, które emanuje swoją wyjątkową jakość. Zupełnie unikalną, tak jak unikalna jest każda kobieta.


Tęsknię za piersiami


Piersi muszą tańczyć. Nie można ich ciągle trzymać w staniku. Zwierzęta z klatki może i są bezpieczne i odkarmione, ale czy szczęśliwe?


Kto dotyka Twoich piersi?

Kto na nie patrzy?

Jakie emocje im przesyła?

Jakie emocje Ty im przesyłasz?

Kocham was, jesteście piękne, piersi moje?


Jak to jest karmić drugą osobę swoją piersią? Nie mlekiem, tylko esencją swojej kobiecości. Nie ważne, czy to mężczyzna, czy kobieta.


Tęsknię za piersiami mojej przyjaciółki ze studiów, w które wtulałam się w krytycznych momentach. Pamiętam, jakie były cudownie miękkie i ciepłe. Jak u mamy.


14-15.11.2015, Warszawa: Piersi Bogini - prowadziła Alicja Bednarek.


Piersi-Bogini-560.jpg
Zobacz też: Jak ukochujesz swoje piersi?
Miłość na dwie słuchawki
Kompleks małych piersi? Dość!
 

komentuj









































autor:


podobne artykuły

Tantra. Gitama. Nowa książka
To wiadomość, która wywołała we mnie euforyczną radość – Gitama wydaje nową książkę. W końcu! Gdy tylko dojechałam do ostatnich stron „Tantry. Przekazu szeptem”, a było to w roku 2013, zaczęłam wyglądać kontynuacji. W międzyczasie przeczytałam „Tantrę szeptem” kilka razy, podczytywałam fragmenty, zachwycałam się a miejscami nawet zadziwiałam.
 
Spełnij marzenie o idealnych piersiach!
Mogłabyś zobaczyć, że wszystkie mamy bardzo różne piersi i bardzo różne ciała. Że te piersi mogą być różnego kształtu i rozmiaru, a my mimo tego czujemy się z nimi dobrze i cieszymy się naszym ciałem, zmysłowością i seksualnością. Że zdejmujemy bluzki ze swobodą i radością. Że od innych kobiet i mężczyzn dostajemy życzliwość, szacunek i akceptację, bez względu na to, jak wyglądamy i na ile nasze ciała wpisują się w kanon urody. Bo to chyba o to chodzi – żeby czuć się ze swoim ciałem dobrze, żeby czuć się przyjętą i zaakceptowaną, taką jaką się jest.
 
Ceremonia szacunku dla kobiet, które miały aborcję
Jeśli ktoś jest permanentnie na polu walki, jeśli czerpie z tego wielką satysfakcję, to jego język, będąc projekcją takiego sposobu postrzegania rzeczywistości, pełen będzie słów takich, jak „morderczynie”, czy „zabójczynie”, bo przecież wiadomo, że pole walki służy zabijaniu.
 
Bogini i Malinowy Król
Nadszedł czas, by zrozumieć siebie jako kobietę. Zawsze u mnie było z tym coś nie tak. Przyczyn szukałam wszędzie. Praca z wewnętrznym dzieckiem i integracją własnych cieni doprowadziła mnie wreszcie do artykułu o traumach związanych z pierwszym krwawieniem. Wszystkie światełka kontrolne natychmiast się zaświeciły. Wiedziałam, że tam trzeba szukać i wreszcie pokochać siebie totalnie zakrwawioną, poplamioną, zawstydzoną i nienawidzącą tego, co się stało ze mną.
 
Tantra z piór. Każde ciało chce więcej
Daj mi to albo odsprzedaj!Kocham to i ci nie oddam!Muszę to mieć!O co tyle krzyku?Oczywiście – o duuuużo przyjemności.
 

najnowsze artykuły

Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie? Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
seksualność kobiet » opowiadania
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 
Spotkałam syna Królowej Śniegu
seksualność kobiet » kochanek / kochanka
Spotkałam syna Królowej Śniegu
komentarze (3)
Spotkałam Kaja, spotkałam syna Królowej Śniegu. Od lat usiłuję wydłubać mu z serca lodowy okruch zwierciadła. Na początku nasz seks był cudowny, wspanialszy, niż wszystko, co do tej pory mnie spotkało. Oddanie, komunia, dzikość serca, brutalność i nieskończona czułość splecione w jeden gest. A potem - lodowate milczenie, odpychanie.
 









zobacz też

„Porady bezwstydnej dziewczyny – rozkosze niegrzecznego seksu”

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter