dział: moje ciało

Seksualność kobiety transseksualnej

Ewa
dodano: 2010.06.05
Poniżej kilka refleksji Ewy nad seksualnością transseksualnej kobiety. Dziś Ewa jest kobietą nie tylko psychicznie, ale i fizycznie i społecznie. Lecz jakąś część życia przeżyła w ciele mężczyzny. Jak z własną seksualnością i płcią radziła sobie kobieta uwięziona w ciele mężczyzny? Co w niej zmieniło się wraz z podjęciem terapii i zmianą swojego wizerunku na stricte kobiecy?


Transseksualna nastolatka


W okresie dojrzewania, po dwunastym czy trzynastym roku życia, pojawiła się we mnie i obok mnie seksualność. Wcześniej ważniejsza była dla mnie bardziej moja płeć. Głównie to, że płeć jaką mi nadano, kwalifikowała mnie do grupy dzieci (chłopców), z którymi kontakty nie interesowały mnie za mocno. Wolałam przynależność do grupy dziewczęcej. To wśród nich czułam się naturalnie. Nasze dziewczęce współistnienie było jakością o wiele wyższą niż zabawy rozwydrzonych i agresywnych chłopaków.


Ale kiedy moja seksualność zaistniała we mnie mocniej a w moich koleżankach też, pojawił się problem. Nie ciągnęło mnie chyba do chłopców za bardzo. A nawet gdyby trochę ciągnęło to i tak nie miałam żadnych szans starać się o ich względy i konkurować z koleżankami. Pojawiła się natomiast we mnie zazdrość o ich urodę i atrakcyjność seksualną. Myślę, że zabijałam w sobie myśl, że oczekuję adoracji ze strony chłopców. Nierealne nie mogło stać się oczekiwane. Inaczej można oszaleć.


Napięcie seksualne


Miałam problem. Pojawiało się napięcie seksualne. Ono było problemem. Napięcie to bowiem przejawiało się wzwodem, a wzwód (jak doświadczyłam) mogłam zamieniać na cudowne fizycznie odczucie - orgazm. Nie chciałam się tego wyrzec, mimo że czułam, że to jakiś zwariowany konflikt. Wzwód i mokry orgazm prowadziły mnie do świadomości, że jestem chłopakiem. Rozkosz i niesmak. Poradziłam sobie z tym jakoś.


Swoje potrzeby erotyczne realizowałam sama ze sobą w świecie moich marzeń i wyobrażeń. Kiedy miałam nieprzepartą ochotę na orgazm, wyobrażałam sobie, że jestem atrakcyjną dziewczyną. Że zabiegają o mnie chłopcy i że uprawiam z nimi seks. Jakoś udawało mi się zapomnieć, że przecież korzystałam z dobrodziejstw seksualności całkiem inaczej niż dziewczyna.


Orientacja psychoseksualna


To było przedziwne. Nie czułam się homoseksualna. Kiedy fantazjowałam, że uprawiam seks z chłopakiem, czułam się dziewczyną. Sprawdziłam to nawet na swój samooszukujący sposób. Dowiedziałam się że są miejsca, gdzie spotykają się homoseksualiści (słowo 'gej' chyba jeszcze wtedy nie istniało) Kilka razy pojechałam do kawiarni Alhambra, aby napić się czekolady, i obserwowałam z zainteresowaniem nieopodal położony szalet miejski „Grzybek”, w którym pojawiali się homoseksualiści.


Te obserwacje utwierdziły mnie w przekonaniu że ja, taki/taka jaki jestem, nie wyobrażam sobie siebie z taką osobą. A jednak, kiedy doświadczyłam w Alhambrze adoracji ze strony homoseksualisty, byłam podniecona - ale jeszcze bardziej przerażona – uciekłam.


W tym okresie zaczęłam się jednak także ekscytować kobietami/dziewczynami. Czy i na ile było to erotyczne? Nie rozumiem tego i nikt pewnie nie pojmie, ale zazdroszcząc kobietom i nie czując się chłopcem (choć rozumiałam, że nim jestem), chciałam także je mieć seksualnie. Ale nie miałam. Jakoś nie trafiło się albo zbyt słabo czy niezgrabnie się starałam.


Nie potrafiłam także zainteresować sobą erotycznie chłopca w którym zakochałam się. Pożądałam go erotycznie jako jego dziewczyna (tak sobie to wyobrażałam), ale bez wzajemności. To upewniło mnie o tym, że jako kobieta nie mam szans.

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 1)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12010.07.11, 18:38

Transka
Nic dodać, nic ująć - dokładnie tak.

podobne artykuły

Kobiecość i transseksualność (Kraków i Wrocław)
Anię pierwszy raz spotkałam w warszawskim klubie Orange w 2006 roku. Odbywała się tam trans impreza z okazji Dnia Kobiet. Wtedy Ania oficjalnie była jeszcze mężczyzną, ale dla nas – uczestniczek spotkania – była Anią. Wkrótce po tym zostałyśmy serdecznymi przyjaciółkami, mimo że dzieli nas prawie 30 lat różnicy wieku.
 
Kobieta transseksualna
Kobieta transseksualna to ta, która psychicznie jest kobietą, ale urodziła się w męskim ciele. Zazwyczaj już w dzieciństwie dostrzega swoją inność – otoczenie dziwnie reaguje, kiedy chce się bawić lalkami, nosić sukienki, bawić się głównie z dziewczynkami w dom, a nie z kolegami – w wojnę.
 

najnowsze artykuły

Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
seksualność kobiet » książki
Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
komentarze (1)
A przecież, jeśli chcemy dotrzeć do rdzenia seksualności i poznać kobiety w ich seksualnej mocy, to opowieści porodowe będą jednym z tych tematów, w których owa moc najpełniej będzie się manifestować. Dlatego, mężczyzno, jeśli chcesz ujrzeć Boginię w kobiecie, która żyje obok Ciebie, sięgnij po tę książkę!
 
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
seksualność kobiet » tożsamości
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?
Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie?
Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 









zobacz też

”Kwartet” w Teatrze Nowym - recenzja

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter