dział: moje ciało

Schowaj się, zakryj, nie wypada!

Katarzyna
dodano: 2012.01.07
Jesteśmy zalewani miliardami obrazów, na których widać śliczne jędrne ciałka bez grama cellulitu czy rozstępów. Mało która z nas może takim się pochwalić, ale ile wierzy w to, że rzeczywiście jest to jedyne piękno?


Zastanawiam się, czemu tak wstydzimy się swojej nagości i za wszelką cenę chcemy pozostać w rzędzie, koniecznie w mundurku i z poważną, wzbudzającą szacunek miną.


Lubimy nagość oglądać, miło popatrzeć na ładne ciało, ale czemu tak mało z nas jest w stanie - bez płaczu i nowo rzucanych postanowień - spojrzeć w lustro i powiedzieć sobie: „to jestem Ja. Jestem piękna, akceptuję swoje ciało, kocham je i chce mu sprawiać przyjemność, nie mam się czego wstydzić, jestem Kobietą”.


Zastanówmy się, czy warto? Czemu człowiek, mając tylko jedno życie przywiązuje tak wielką wagę do swojej cielesności? Chociaż cytujemy „...Nic co ludzkie nie jest mi obce”, „Piękno w każdym rozmiarze” i wiele, wiele innych sentencji, do których bardzo rzadko się stosujemy. Jesteśmy zalewani miliardami obrazów, na których widać śliczne jędrne ciałka bez grama cellulitu czy rozstępów. Mało która z nas może takim się pochwalić, ale ile wierzy w to, że rzeczywiście jest to jedyne piękno?


Szukajmy. Każdy ma inny gust (a może nawet nie wie, że taki ma?). Bardzo cieszy Kobieta, która kocha i szanuje swoje ciało i nie płacze po każdym zjedzonym ciasteczku. Z wiekiem ciało kobiety się zmienia, dojrzewa i wcale nie staje się brzydsze. Wszystkim zakompleksionym ludziom polecam obejrzenie prac artystów fotografów z pięknymi nagimi kobietami w różnym wieku i rozmiarze. Poszperajcie w sesjach kobiet size plus (hipnotyzująca i piękna „Nasza”Agnieszka Czerwińska i blog „Le blog de big beauty”).


Jak wygląda kobieta, którą uznacie za najpiękniejszą i jaki wpływ na Waszą opinię ma jej wygląd?


Sama pochodzę z rodziny, w której o seksie mówi się tylko w żartach, a ludzie dostrzegają piękno tylko na okładkach. Staram się konsekwentnie perswadować im, że są piękni i że będą tacy zawsze, jeśli tylko w to uwierzą. U mnie w domu zawsze podchodziło się do takich spraw konserwatywnie, jak to zwykle bywa w Polsce, co mnie osobiście bardzo razi.


Gdy moja mama poznała mojego pierwszego chłopaka stwierdziła, że nie pasujemy do siebie i że powinnam koniecznie schudnąć, że wyglądam przy nim jak kulka i „długo to się nie utrzyma”.

Z moich doświadczeń wynika jednak, że sprawa wygląda zupełnie inaczej. Mama nie dopuszczała (i nie dopuszcza dalej) do siebie myśli, że jej córcia opędzić się nie może od adoratorów i że ciało (tak swoje jak i czyjeś) może dawać jej przyjemność.


Jej podejście jest bardzo przytłaczające i smutne. Właśnie moja matka zawsze była jedyną osobą, która próbowała wmówić mi, że nie jestem atrakcyjna, a na dziecko to wpływa w wielkim stopniu. Na szczęście nie udało się jej mnie tego wpoić, mam nadzieje, że mnie uda się nauczyć ją jej własnego piękna. Nigdy nie dowiedziała się też o tym, że miałam partnerkę i że kocham tak kobiety jak mężczyzn; opowiem jej o tym, jak będzie umiała kochać już każdego człowieka.


Nie widzę powodu, dla którego sama miałabym nie korzystać ze swojej fascynacji ciałem. Szczerze i otwarcie mówię o swoim ciele, jego potrzebach i o tym, że kocham je i szanuje. Jestem świadoma swoich wad - mam cellulit i rozstępy, ale to nie niszczy mi życia i naprawdę nikomu nie przeszkadza. Jest to rzecz naturalna i człowiek nie wstydzący się siebie nie będzie budził zażenowania u innych (oczywiście pod warunkiem, że nie jest ekshibicjonistą;)).


Myślę, że żeby pokochać swoje ciało, powinno się najpierw przestać go wstydzić. Nie chodzi mi o to, że wszyscy mamy wyjść nago na ulice, bo to absolutnie tak nie działa. Ale odważmy się wykapać nago w ustronnym jeziorku z ukochanym/ną i bez skrepowania dać odpocząć skórze chodząc po mieszkaniu nago.


Nie odwracajmy głowy, patrząc w lustro, kochajmy siebie i innych, dajmy sobie przyjemność. Seks jest wtedy bogatszy, cudownie jest być blisko kogoś, kto nie wstydzi się siebie. A jak piękna potrafi być masturbacja przy lustrze, może wiedzieć tylko ten kto uwierzy, że można i trzeba kochać siebie.


Zacznijmy od siebie. Niech Nowy Rok uczyni Was pięknymi w Waszych własnych oczach, bo w moich już takie jesteście!


Tekst ukazał się w ramach konkursu z Lelo.

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 1)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12012.01.07, 21:43

Ruda
Przypomniał mi się film "Delikatnie nas zabijają"

podobne artykuły

Kurs Akceptacji Ciała. 5-tyg. podróż do serca samoakceptacji
Chcesz się poczuć dobrze w swoim ciele? Rozgościć się w sobie i cieszyć się sobą? Nabrać większej pewności siebie w życiu i sypialni? Zapisz się na Kurs Akceptacji Ciała – to 5-tygodniowa przygoda pełna miłości.
 
Jeden prosty sposób na zaakceptowanie swojego ciała
A właściwie tej jego części, za którą... hym... nie przepadasz.:) Robiłam i dla mnie zdziałał cuda! :)
 
Jak się zmienia ciało po porodzie?
Słyszałaś Agnieszkę Chylińską u Wojewódzkiego? Rozklapiocha? To chyba jedyny kobiecy głos „z telewizora”, jaki słyszałam na ten temat. I jestem za niego Agnieszce Chylińskiej bardzo wdzięczna. Chociaż wiem, że inne kobiety nie cierpią tego słowa i tego, że powiedziała o swojej waginie w taki bezceremonialny niedelikatny sposób. I że ktoś w ogóle to na głos powiedział – że rozklapiocha. Bo przecież nie zawsze tak jest! Bo przecież ta joni się obkurcza. Wraca do rozmiarów sprzed ciąży.
 
Całkowita kontrola nad kobiecą seksualnością
W czasach pokoju i dobrobytu zarówno przyjemność, jak i macierzyństwo były kwestiami osobistymi, intymnymi doświadczeniami, do których zachęcano i które chwalono. Poeci pisali o kobiecych orgazmach, o ”muszelkach” czy innych ”różanych pączkach”, a malarze i rzeźbiarze przedstawiali je w swoich dziełach.Ale jak tylko nadchodził kryzys - polityczny, ekonomiczny, religijny albo wszystkie jednocześnie - i w społeczeństwie zaczynał panować strach, pierwszym symptomem tego, że zbliżają się konserwatywne rządy autorytarne, była zmiana w postrzeganiu kobiet. Nawet nie praw kobiet, ale ich pozycji. Słowa stają się bardziej wulgarne.
 
Prawdziwa historia pewnego masażysty misjonarza
Dawno, dawno temu, miałam taki moment na studiach, w którym badawczo zajęłam się tematem seksualności i tożsamości płciowej. „Gender” nie było wtedy jeszcze na topie i nikt w żadnym krakowskim barze jeszcze o nim nie słyszał. Inspiracją było raczej rozpustne życie akademickie moich znajomych. No dobrze – moje też. Zachciało mi się bliżej przyjrzeć się osobom, które korzystają z portali randkowych – tych erotycznych.
 

najnowsze artykuły

Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
seksualność kobiet » wiadomości
Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
komentarze (1)
We właśnie Wrocławiu rozpoczyna się już szósta edycja popularnego cyklu spotkań-warsztatów dla mężczyzn i kobiet.
 
Kobiety odzyskują głos i wpływ!
seksualność kobiet » wiadomości
Kobiety odzyskują głos i wpływ!
Świat się zmienia, a kobiety stają się coraz bardziej odważne i solidarne.
 
Mit monogamicznej samicy
seksualność kobiet » artykuły
Mit monogamicznej samicy
Poliandria, praktyka kopulacji z licznymi samcami, jest [...] jedną z najbardziej rozpowszechnionych strategii rozrodczych samic. Aż dziw bierze, że dopiero w latach siedemdziesiątych XX wieku naukowcy zaczęli zdawać sobie sprawę z tego, że normę u samic stanowi właśnie poliandria, a nie monogamia (dokonywanie rozrodu z jednym partnerem).
 
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
seksualność kobiet » artykuły
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
komentarze (1)
Zmieńmy konwersację na temat naszych piersi z „jak uniknąć raka piersi i wcześnie go wykryć” na „jak mieć zdrowe piersi i czerpać z nich radość”.
 
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
seksualność kobiet » artykuły
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
W kulturach celtyckich młodą dziewicę postrzegano jako kwiat; matkę jako owoc; starszą kobietę jako nasiono. Nasiono niesie wiedzę i potencjały wszystkich zawartych w nim składników. Zadaniem kobiety po okresie menopauzy jest zasiewanie w społeczności tej kwintesencji prawdy i mądrości.
 








zobacz też

„Porady bezwstydnej dziewczyny – rozkosze niegrzecznego seksu”

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter