dział: moje ciało

Przyjemność Księżnej Pani

Voca Ilnicka
dodano: 2015.02.16
Skarb. Masz w sobie skarb. Może go jeszcze nie odkryłaś, ale go masz. Tym skarbem jest Twoje piękne ciało, które – bez względu na to, jak wyglądasz – może dać Ci wiele przyjemności...

Chociaż niektóre z nas mają tendencję do skupiania się na defektach ciała i myślenia w kółko o tym, jak źle wygląda ich brzuch, włosy czy nogi (o czym z wielkim znawstwem pisze Eve Ensler w Dobrym ciele), to wiele z nas już wie – warto przestać się zadręczać i skupić na tym, co dobre. Warto skupić się na swoim skarbie.


Często swoje ciało dręczymy. Diety, golenie, depilowanie, ścieranie i wciskanie w ciasne ubrania. Zresztą, same wiecie. W tej całej pogoni za doskonałością, zapominamy, że nasze ciała są doskonałe. Tylko trzeba się do nich dostroić. Spojrzeć pod innym kątem. Pieścić je. Zamiast bólu – sprawiać im przyjemność. Bo one zasługują na czuły dotyk, dobroć i uwagę. Bo my właśnie na to zasługujemy.


Więc jeśli poświęcisz swojemu ciału uwagę, odkryjesz skarb. Twoje ciało jest dobre. Jest zmysłowe. To dzięki niemu czujesz – cudowne smaki wykwintnego jedzenia, zapachy kwiatów, kawy i czekolady, zapachy perfum. To dzięki niemu widzisz piękno nieba, gór, morza i zachodów słońca. To dzięki niemu czujesz dotyk kochanej osoby. Gdyby nie ciało, nie byłoby tych wszystkich wrażeń. Doceń je.


A skarb... Skarbem jest każdy centymetr kwadratowy ciała, każda komórka, każdy nerw. Największa zaś tajemnica kobiecego ciała ukrywa się w zakamarkach między udami. To właśnie tam króluje jaśnie nam panująca Królowa Klitoris, nieśmiertelna bogini kobiecej rozkoszy. To właśnie ona stoi na straży tajemnicy Twojej Waginy. Twojej siły, dzikości i rozkoszy.


Jeśli wychowałaś się w typowej polskiej rodzinie, w której przyjemność była tabu, a ciało było tak złe z definicji, że dopiero na studiach dowiedziałaś się o istnieniu łechtaczki, jeśli w rodzinie w ogóle nie używało się dobrych słów na określenie kobiecych genitaliów, jeśli nasiąknęłaś słowami i przeświadczeniami, które pokaleczyły Twoją seksualność i odcięły Cię od piękna zmysłowości... spójrz na piękne, królewskie insygnia służące kobiecej przyjemności.


lelo <a href=Gigi.jpg">Czyż nie jesteśmy boginiami, których przyjemność jest święta? Boginiami, których boskim ciałom należy się przyjemność w najpiękniejszej postaci... Gdy pierwszy raz wyjmowałam swoje insygnia z pudełek i pudełeczek, gdy rozchylałam kolejne warstwy ochronnej folii, gdy otworzyłam czarną szkatułkę wyłożoną czarnym aksamitem, na dnie której leżał przedmiot służący tylko i wyłącznie zmysłowości i rozkoszy, poczułam się jak Królowa. Poczułam, że sam jego wygląd dopieszcza moje zmysły. Że sposób jego podania zaostrza mój apetyt na zmysłową przyjemność. Że jeśli tak wygląda przedmiot, który dostarcza przyjemności, to ja – odbiorczyni tej przyjemności - muszę być kimś wyjątkowym. A kobieca przyjemność po prostu jest święta. Inaczej insygnia naszej rozkoszy nie byłyby takie piękne.


lelo Mia.jpgPiękne pantofle, kolczyki, suknie, wieczorowe kreacje. Odurzające perfumy, tajemnicze szepty, podniecający dotyk, atmosfera wyczekiwania i tajemnicy.
I Ty w centrum tego świata.
Twoja przyjemność, Twoje ciało.
Królowa Klitoris i święta, boska Wagina.
Axis mundi kobiecej rozkoszy.
Piękne przedmioty oddające piękno właścicielki. Pobłyskujące na palcach rubinowe pierścienie, kołyszące się wisiorki ze szmaragdami, miękkie aksamity, szeleszczące tafty, delikatne jedwabie, naszyjniki z pereł, ciężkie bransolety z oksydowanego srebra.
Waginy, które zasługują na pawie pióra i złotogłów.
Ciała, które są dobre.  




Wykorzystałam zdjęcia Lelo. Po prostu nie mogę oprzeć się temu, w jakich kontekstach pokazują swoje gadżety. Prawdę powiedziwawszy, to muszę przyzać, że ich zdjęcia i nawet ich pudełka (!) były inspiracją :) Jeśli macie jakieś opory co do używania tzw. "wibratorów", zajrzyjcie na stronę Lelo. Nie znajdziecie tam żadnych - dla niektórych odpychających - naturalistycznych "penisów z żyłkami", tylko małe, słodkie, ultra-kobiece, rozkoszne zabaweczki, które bardziej wyglądają jak dzieła sztuki nowoczesnej :) Jeśli ktoś chce potraktować Twoje ciało tandetnym dildo, możesz się czuć jak aktorka na planie niskobudżetowego filmu porno. Jeśli zaś sama dobierasz sobie towarty z wyższej półki, być może przekonasz się, że taki ładny przedmiot musi służyć "dobrej sprawie". Jeśli kiedyś wystraszyła Cię wizyta w sex shopie, w którym sprzedawał - jak to określają dziewczyny Pussy Project - "spocony pan Ziutek", i jeśli odrzuciły Cię dilda w rozmiarze afrykańskim, po prostu pooglądaj zdjęcia Lelo. Naprawdę. Czasem samo patrzenie może uleczyć nasze zadraśnięte poczucie estetyki. Zdjęcia są linkami, wystarczy kliknąć. Chciałam im tu zamieścić więcej, ale jakoś udało mi się powstrzymać... 


1079162_vector_arrow.jpgZobacz też: Obejrzyj ją dzisiaj 

Wyzwolenie przez Masturbację

Wagina należy do mnie?

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 15)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12011.09.30, 08:01

Freja
"I Ty w centrum tego świata. Twoja przyjemność, Twoje ciało. Królowa Klitoris i święta, boska Wagina. Axis mundi kobiecej rozkoszy. "

Dobre, dobre, dobre. Trochę fetyszystyczne, ale dobre. To ja poproszę następne warsztaty na temat szamańskich wędrówek po siódmym niebie przy monotonnym brzęczeniu wibratora i atonalnym mruczando wstępującej na ścieżkę szamanki ;)
# 22011.09.30, 08:12

Voca
Freja - ale my przecież ciągle jakieś warsztaty reklamujemy :) Szamańskie też! Może się wybierzesz na ten z Utą?:)

Fetyszystyczne mówisz? Ty masz jakieś transwestyckie skojarzenia, ot co! :P
# 32011.10.03, 10:40

koteczek
nie wiem jak to się nazywa - dwie kulki połączone sznurkiem. . . mam tego dwie sztuki. . . leży to zapomniane gdzieś na dnie szafy a mam ochotę to odkopać. . . uwielbiam to. . .
# 42011.10.03, 13:59

Gunia
A ja muszę znowu się pochwalić tym, że mam model z pierwszego zdjęcia tylko różowy. Jestem z niego bardzo zadowolona właśnie dlatego, że tak ładnie wygląda. Jednak kupienie go było traumatyczne, ponieważ przepiłam okazję zakupów podczas wakacji w Londynie, a nie chciałam czekać kto wie jak długo na kolejne i musiałam się udać do jedynego seksszopu w moim miasteczku. Do tego jego właścicielem jest brat kolegi mojego męża, więc jeździłam najpierw tam i spowrotem przed drzwiami i rozglądałam się konspiracyjnie. Kiedy w końcu weszłam do środka, okazało się że ekspedientką jest młodziutka dziewczyna, która wydawała się zażenowana moją obecnością w sklepie, ale po przełamaniu lodów otworzyła gablotkę i pokazała mi kilka droższych zabawek z których ta wyjątkowo jej się podobała, pokazała mi wszystkie 'biegi' i jakoś jej entuzjazm tak mi się udzielił, że kupiłam właśnie tą, chociaż inne też były super ;-)
Uważam, że jest śliczna i słodka, tak jak lubię.
# 52011.10.03, 19:03

Voca
@Koteczek - kulki gejszy. Bardzo fajny gadżet, używanie kulek pozwala wykształcić mięśnie, dzięki którym łatwiej się rodzi, ma się mocniejsze orgazmy i więcej zdrowia na starość! Przydatne każdej kobiecie! :) Mam różowe, skoro już mowa o kolorach :)

@Gunia - a taki wibrator mam niebieski:) Daje niezłego kopa. A jak Ci nieswojo kupować erotyczne zabawki w sklepie, to może warto zamówić przez internet? Czy nie chcesz kupować kota w worku i najpierw chcesz dotknąć, spróbować itp. ? Bo mi się wydaje, że można sobie zaoszczędzić stresu w ten sposób (jeśli się stresujesz:) Albo - np. pooglądać/pomacać i wypróbować biegi i siłę wibracji np. na jakichś targach erotycznych, a potem sobie zamówić przez net, jak Ci coś w pamięć zapadnie. Wiem, że mieszkasz za granicą, tym bardziej chyba tam się coś takiego odbywa?:) Ja na Dniach Cipki obejrzałam chyba wszystko, co było na stoisku Barbarelli i Pussy Project. . . :)
# 62011.10.04, 09:24

Gunia
Dania jest krajem bardzo wyzwolonym, tylko że ja mieszkam daleko od tętniącej życiem Kopenhagi. Co do zakupów w internecie, jakoś bardziej anonimowa czuję się we własnej osobie w sexshopie, niż płacąc kartą na stronie internetowej sklepu, a potem mając taką pozyję na wydruku z mojego konta bankowego. Może jestem hipokrytką ale za niektóre rzeczy płacę tylko gotówką.
# 72011.10.04, 10:07

Voca
Każdy ma swój sposób :) Wiele sklepów na swoich stronach internetowych zachwala "dyskretne przesyłki", ale jak widać - jest haczyk:)
# 82011.10.04, 18:24

fiutomanka
Rany Boskie, dlaczego naturalistyczny penis miałby być odpychający?! Ten portal dryfuje w stronę Seksmisji: Kobiety są samowystarczalne, same sobie dogadzają wspaniałymi wibratorami z rosnących jak grzyby po deszczu sex-shopów, mężczyźni nie są potrzebni, a ich penisy są odpychające.
# 92011.10.04, 18:31

Gunia
Dla mnie naturalistyczne dildo do penisa ma się tak, jak dmuchana lalka do seksownej babki. . . Skoro wyobraźnia i tak musi wykonać 90% pracy, to niech używany obiekt przynajmniej jej w tym nie przeszkadza ;-)
# 102011.10.04, 20:14

Voca
Tak, niektóre kobiety są samowystarczalne. Nie wszystkie mamy partnerów. Nie wszystkie kochamy się w penisach. I co w tym złego? Znam mnóstwo kobiet, dla których naturalistyczne wibratory są odpychające. Dla mnie odpychająca jest tandeta, to miałam na myśli, pisząc ten komentarz, może niezgrabnie się wyraziłam, bo złączyłam w jednym zdaniu odpychanie tandety i odpychanie naturalizmu. Jakoś to poprawię, żeby nie było, że wszystkie nas odpycha naturalizm (chociaż, szczerze powiedziawszy, przez Germinal nigdy nie przebrnęłam).

Ale - uwaga - są kobiety, dla których penis jest odpychający, i wszelkie falliczne wibratory i gadżety są równie odpychające, jak penisy. I one nie mają z tym żadnego problemu, bo ich dziewczyny nie mają penisów, tylko waginy :) Nie każda kobieta sypia z facetami, siostro!
# 112011.10.05, 05:41

Kaśka
Bardzo ładny tekst. Ja jeszcze nie mam żadnych zabawek, chociaż coś planuję żeby odkryć nowe doznania. Póki co miałam różne inne sposoby. Chodziłoby mi o jakiś gadżet do drażnienia łechtaczki. Polecacie coś?
# 122011.10.06, 06:38

fiutomanka
@Voca,
Siostro,
Lesbijek jest w społeczeństwie 2-5%. Nie jest wyraźnie napisane, żeby ten portal był dla lesbijek. Większość kobiet jest heteroseksualna. Portal ten ma na celu wyzwalać, nieprawdaż? No więc nie powinien promować lęków przed męską seksualnością.
# 132011.10.06, 13:42

Voca
Tak się składa, że "penisy z żyłkami" w takim samym stopniu są odpychające dla lesbijek, co i dla kobiet hetero. Znam wiele lesbijek, którym w niczym nie przeszkadzają falliczne kształty oraz kobiety hetero, które krzywią się na widok naturalistycznego dildo. Myślę, że orientacja jest tylko jednym z powodów, dla których kobietom w ogóle nie podobają się falliczne gadżety. Polska kultura jest w ogóle antyseksualna, ludzie wszystkich płci i orientacji często krzywią się, chichoczą lub zachowują w jakiś inny nerwowy sposób, gdy mowa o seksie, genitaliach, wibratorach.

Świetnie rozumiem kobiety wszystkich orientacji, które odrzuca na widok "naturalistycznego penisa". Skojarzenia są takie: obskurny sex shop, pornografia najniższych lotów, tandeta i PRL. :)

Jest duża różnica między penisem doczepionym do fajnego mężczyzny, a penisoidalnym dildo - to raz. A dwa - nie dla każdej kobiety penis będący nawet integralną częścią fajnego faceta jest fajny. Można się tu zastanawiać, dlaczego w ogóle penis jako taki miałby nas zachwycać? Pomyście, zwizualizujcie sobie: różowy, fioletowy, czerwony, cielesny i żylasty organ przyczepiony do faceta, w miejscu, w którym wyrasta mu kępka włosów. Czy to musi zachwycać? Powalać na kolana? Olśniewać pięknem i doskonałością?

Mówienie, że penisy czy cipki są ładne - to już jest przekazywanie jakichś postaw. Seks jest milszy, gdy lubimy genitalia swoje i swoichpartnerów/-ek, ale wiele osób uprawia go bez tego lubienia, a nawet - ze wstrętem do genitaliów. Skąd się bierze nasz wstręt?

Mój pierwszy w życiu penis (przyczepiony do faceta;-) zachwycił mnie swoim ciepłem i aksamitnością w dotyku. To pozytywne i entuzjastyczne nastawienie do penisów mi już zostało. Ale czy każdy ma takie doświadczenia? Czy można "sympatię do penisów" wyssać z mlekiem matki, w kraju, w którym o czymś złym, głupim i beznadziejnym mówi się 'chujowy', a człowieka, ktorego się nie lubi, określa się słowem 'kutas'?

@Fiutomanka - Bez względu na statystykę i procenty - ten portal jest tak samo dla kobiet lesbijek, co dla kobiet hetero, tak samo, jak dla kobiet trans i intersex. Jest dla wszystkich kobiet, które się tu dobrze czują :) Lubienie penisów nie jest warunkiem sine qua non, żeby tutaj zaglądać. Powiem więcej - można nawet ich nie lubić, i też zaglądać! Ale masz rację, nie chcę przekazywać żadnych lęków przed męską seksualnością, więc mnie pilnuj! :)
# 142011.10.06, 13:56

Voca
A żeby udowodnić swoją tezę :P napiszę, że słodkie zabaweczki Lelo kręcą mnie trzydzieści trzy razy bardziej niż "naturalistyczne" dildo :)

A penisy lubię i to bardzo! :)

Nie wszystko, czego można użyć do masturbacji/seksu musi mieć kształt i wygląd penisa :) Wibrujące kule wielkości dużych pomarańczy dają niezlego kopa i dla wielu kobiet są wyzwoleniem i drogowskazem - seks to nie tylko penetracja! Seks to nie tylko penis+pochwa! Nie zawężajmy seksu i przyjemności tylko do genitaliów. Niecodzienne kształty i wielkości gadżetów erotycznych otwierają nam oczy na zupełnie inne postrzeganie seksu :)
# 152015.12.18, 10:08

Saling
Coś takiego ja bym sobie w tyłeczek też włożył :)

podobne artykuły

Czy siebie lubisz, czy nie - jesteś Boginią!
Każda Kobieta ma w sobie aspekt Bogini. Cóż, nawet każdy Mężczyzna go ma. Nawet jeśli nie lubisz siebie, możesz polubić i rozkwitnąć w swojej Kobiecości!
 
Pierwsze nietypowe orgazmy
Głosem zdławionym przez rozkosz spytałam, czy wie, co mi robi. W odpowiedzi wziął mnie na ręce i zaniósł do łóżka, gdzie kochaliśmy się całą noc...
 
Sama mogę dać sobie przyjemność, o jakiej nie śniłam
Teraz już wiem, że jakkolwiek cudownie jest poczuć fizycznie inne dłonie na sobie, i inne ciało pod swoimi dłońmi – to że i Ja sama mogę dać sobie taką przyjemność, o jakiej jeszcze rok temu nawet nie śniłam.
 
Ceremonia szacunku dla kobiet, które miały aborcję
Jeśli ktoś jest permanentnie na polu walki, jeśli czerpie z tego wielką satysfakcję, to jego język, będąc projekcją takiego sposobu postrzegania rzeczywistości, pełen będzie słów takich, jak „morderczynie”, czy „zabójczynie”, bo przecież wiadomo, że pole walki służy zabijaniu.
 
Bogini i Malinowy Król
Nadszedł czas, by zrozumieć siebie jako kobietę. Zawsze u mnie było z tym coś nie tak. Przyczyn szukałam wszędzie. Praca z wewnętrznym dzieckiem i integracją własnych cieni doprowadziła mnie wreszcie do artykułu o traumach związanych z pierwszym krwawieniem. Wszystkie światełka kontrolne natychmiast się zaświeciły. Wiedziałam, że tam trzeba szukać i wreszcie pokochać siebie totalnie zakrwawioną, poplamioną, zawstydzoną i nienawidzącą tego, co się stało ze mną.
 

najnowsze artykuły

O komunikacji w seksie. Voca w radiu RAM
seksualność kobiet » seks
O komunikacji w seksie. Voca w radiu RAM
Jak skomunikować się z partnerem czy partnerką w seksie i w związku? Jak udzielać sobie informacji zwrotnej? Jak mówić o swoich uczuciach i fantazjach? O tym właśnie rozmawiamy w Misji na Marsa w Radiu RAM. Przepytają mnie Marcin Furmański i Krzysztof Janoś. Dziękuję za wspólną podróż!
 
Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
seksualność kobiet » miesiączka
Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
Babeczki, bądźcie bardziej kobiece, schowajcie swój okres - mówi nam kultura. Mówi to ustami osób każdej płci. Co świetnie widać na filmiku Skit Box ”I got tha flow”. Ale kobiety z tego wideo chcą być sobą, nie stosować się do norm społecznych za wszelką cenę i - właśnie - nie ukrywać swojej kobiecości.
 
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
seksualność kobiet » seks
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
Pod rozległym pojęciem seksu mieści się też niedostrzeżona jako odrębny impuls potrzeba bycia obejmowanym, otaczanym troską innej osoby, niańczonym i zapewnianym o miłości nie dlatego, że przyniosło się do domu pensję czy upiekło placek, ale po prostu dlatego, że się istnieje.
 
Ecstatic dance Wrocław - 18.03.2017
seksualność kobiet » wiadomości
Ecstatic dance Wrocław - 18.03.2017
Zapraszamy do magicznej podróży, podczas której Freya poprowadzi Cię w uzdrawiającą przestrzeń serca na spotkanie z Ixcocoa - Devą Kakao, odkrywając subtelne moce miłości, błogości i szczęścia.
 
Stracić dziewictwo, aby uprawiać seks co 2 godziny
seksualność kobiet » kultura
Stracić dziewictwo, aby uprawiać seks co 2 godziny
komentarze (2)
To jest w końcu najważniejsze w byciu kobietą – bycie seksownym kociakiem, który jest posłuszny swojemu panu. To mówił ”Zmierzch”, to mówiło ”Pięćdziesiąt twarzy Greya”, to mówi internetowa wyrocznia dla polskich nastolatków.
 








zobacz też

”Romantyczna kochanka” kontra rzeczywistość

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter