dział: moje ciało

Prawdziwa historia pewnego masażysty misjonarza

Magda
dodano: 2016.10.06
Dawno, dawno temu, miałam taki moment na studiach, w którym badawczo zajęłam się tematem seksualności i tożsamości płciowej. „Gender” nie było wtedy jeszcze na topie i nikt w żadnym krakowskim barze jeszcze o nim nie słyszał. Inspiracją było raczej rozpustne życie akademickie moich znajomych. No dobrze – moje też. Zachciało mi się bliżej przyjrzeć się osobom, które korzystają z portali randkowych – tych erotycznych.


masazysta.jpg


Zaczęłam badać osoby, które nie szukały w Internecie miłości, a umawiały się na jednorazowy seks. Pozakładałam konta na kilku portalach i zapraszałam wybranych użytkowników do badania – wywiadu. Z kilkoma udało mi się spotkać live. A jednego zapamiętam na całe życie.


Spotkaliśmy się w kawiarni. Przystojny, świetnie zbudowany. Student prawa. Wyjęłam notes oraz listę przygotowanych pytań i bardzo szybko okazało się, że facet nie nadaje się do badania, bo nie umawia się na sex korzystając z tego portalu. To co tam robił? Nagle mój rozmówca nabrał kolorów, a w oczach pojawił się błysk gwiazdy rocka – masował. Wyłączyłam dyktafon i zamieniłam się w słuch, bo zapowiadała się szalenie ciekawa opowieść.


Zaczął od masowania swojej dziewczyny. Po prostu uwielbiał ją pieścić, ugniatać, całować jej ciało.

Najpierw były to tradycyjne masaże, potem rozkochał się w masażu joni… Słowo „rozkochał” nie jest przypadkowe – on naprawdę uwielbiał to robić. Nie pamiętam jak do tego doszło, ale w końcu założył konto na jednym z portali erotycznych po to, aby oferować „masaże erotyczne” innym dziewczynom (jego własna nie miała nic przeciwko temu).


Stworzył prawdziwy gabinet z profesjonalnym łóżkiem do masażu. Miał mnóstwo klientek. Opowiadał o nich i o swojej pracy z pasją artysty. Po pierwsze miał bzika na punkcie kobiecego ciała – wtedy jeszcze niewiele o sobie samej wiedziałam, o swoim ciele, o swojej kobiecości - trochę nie rozumiałam, skąd ten bzik u niego.


Mówił o kobiecym ciele z czcią, z ubóstwieniem wręcz. Dziwił się, że niektóre kobiety nie akceptują jakiś swoich części, że nie kochają swoich ciał (siebie!) – tak po prostu, bezwarunkowo. Masaże były jego sposobem na złożenie hołdu kobiecości. Po drugie był misjonarzem. Pomagał kobietom uczyć się swojego ciała, a także zaakceptować go takim, jakim jest.


Przychodziły do niego m.in. dziewczyny, które nie miały orgazmów, nie czerpały przyjemności z seksu, wstydziły się swojego ciała, które chciały po raz pierwszy doświadczyć masażu joni. Były też oziębłe żony, które na wizytę u „Masażysty” zostały umówione przez swoich mężów… Jego gawęda trwała długo, chciał się zwierzyć, wygadać – bo swoją pasję utrzymywał w tajemnicy przed światłem dziennym.


Dla mnie było to wtedy spotkanie z kosmitą. Od niego dowiedziałam się o istnieniu takich masaży.


Prawdopodobnie był też pierwszą osobą w moim życiu, która z taką miłością opowiadała o ciele. Z takim szacunkiem o kobiecie. Z taką czułością o erotyce.


Artykuł ukazał się w ramach naszej zabawy - Seks i szczerość. Ty też możesz wziąć w niej udział! Kliknij tutaj! 

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 1)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12016.10.06, 17:36

Atlantyda
A to dopiero. Mam prawie tak samo, jak ten człowiek. Nie wyrywam się z masażem joni, żeby nie płoszyć na starcie :) Nawet nauczyłem się Lomi Lomi Nui. Nie wiem tylko, czy to specyfika mojej okolicy, że jakoś nie mam chętnych :)

podobne artykuły

Kurs Akceptacji Ciała. 5-tyg. podróż do serca samoakceptacji
Chcesz się poczuć dobrze w swoim ciele? Rozgościć się w sobie i cieszyć się sobą? Nabrać większej pewności siebie w życiu i sypialni? Zapisz się na Kurs Akceptacji Ciała – to 5-tygodniowa przygoda pełna miłości.
 
Jeden prosty sposób na zaakceptowanie swojego ciała
A właściwie tej jego części, za którą... hym... nie przepadasz.:) Robiłam i dla mnie zdziałał cuda! :)
 
Jak się zmienia ciało po porodzie?
Słyszałaś Agnieszkę Chylińską u Wojewódzkiego? Rozklapiocha? To chyba jedyny kobiecy głos „z telewizora”, jaki słyszałam na ten temat. I jestem za niego Agnieszce Chylińskiej bardzo wdzięczna. Chociaż wiem, że inne kobiety nie cierpią tego słowa i tego, że powiedziała o swojej waginie w taki bezceremonialny niedelikatny sposób. I że ktoś w ogóle to na głos powiedział – że rozklapiocha. Bo przecież nie zawsze tak jest! Bo przecież ta joni się obkurcza. Wraca do rozmiarów sprzed ciąży.
 
Całkowita kontrola nad kobiecą seksualnością
W czasach pokoju i dobrobytu zarówno przyjemność, jak i macierzyństwo były kwestiami osobistymi, intymnymi doświadczeniami, do których zachęcano i które chwalono. Poeci pisali o kobiecych orgazmach, o ”muszelkach” czy innych ”różanych pączkach”, a malarze i rzeźbiarze przedstawiali je w swoich dziełach.

Ale jak tylko nadchodził kryzys - polityczny, ekonomiczny, religijny albo wszystkie jednocześnie - i w społeczeństwie zaczynał panować strach, pierwszym symptomem tego, że zbliżają się konserwatywne rządy autorytarne, była zmiana w postrzeganiu kobiet. Nawet nie praw kobiet, ale ich pozycji. Słowa stają się bardziej wulgarne.
 
Jak polubić / pokochać / zaakceptować swoje ciało? warsztat
Dzisiejszy świat wmawia nam, że aby zasłużyć na miłość, seks, związek albo pracę trzeba odpowiednio wyglądać. To nieprawda. Wygląd to sprawa wtórna. Prawo do szczęścia, miłości i seksu czy kariery ma każdy, kto żyje na tym świecie.
 

najnowsze artykuły

Kobiety odzyskują głos i wpływ!
seksualność kobiet » wiadomości
Kobiety odzyskują głos i wpływ!
komentarze (1)
Świat się zmienia, a kobiety stają się coraz bardziej odważne i solidarne.
 
Mit monogamicznej samicy
seksualność kobiet » artykuły
Mit monogamicznej samicy
Poliandria, praktyka kopulacji z licznymi samcami, jest [...] jedną z najbardziej rozpowszechnionych strategii rozrodczych samic. Aż dziw bierze, że dopiero w latach siedemdziesiątych XX wieku naukowcy zaczęli zdawać sobie sprawę z tego, że normę u samic stanowi właśnie poliandria, a nie monogamia (dokonywanie rozrodu z jednym partnerem).
 
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
seksualność kobiet » artykuły
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
komentarze (1)
Zmieńmy konwersację na temat naszych piersi z „jak uniknąć raka piersi i wcześnie go wykryć” na „jak mieć zdrowe piersi i czerpać z nich radość”.
 
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
seksualność kobiet » artykuły
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
W kulturach celtyckich młodą dziewicę postrzegano jako kwiat; matkę jako owoc; starszą kobietę jako nasiono. Nasiono niesie wiedzę i potencjały wszystkich zawartych w nim składników. Zadaniem kobiety po okresie menopauzy jest zasiewanie w społeczności tej kwintesencji prawdy i mądrości.
 
Odsłoń cipkę na Wawelu! O rytuale ana-suromai w praktyce
seksualność kobiet » artykuły
Odsłoń cipkę na Wawelu! O rytuale ana-suromai w praktyce
komentarze (6)
Ana-suromai to starożytny rytuał błogosławienia świata i udzielania mu swojej seksualnej mocy poprzez odsłonięcie kobiecych genitaliów. Tak kobiety błogosławiły świat m.in. w starożytnym Egipcie, o czym możemy przeczytać u Herodota i Diodora Sycylijskiego.
 








zobacz też

”Sklepy cynamonowe” - Tłuja na śmietniku

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter