dział: moje ciało

Oswajanie ciała i języka

Monika Świątek
dodano: 2010.05.14
O „tym” rzadko mówi się na głos. Chociaż ostatnio coraz częściej, ale forma rozmowy pozostawia wiele do życzenia. Już od wieków nasze babki, matki o „tym” nie rozmawiały otwarcie, a dziadkowie, wujkowie czy ojcowie nie grzeszyli subtelnością i neutralnością języka. Niestety, tak rysuje się historia owianej tajemnicą seksualności.

morze-uspokaja-sie-2.jpgNa zdjęciu praca Iwony Demko.

W internecie, w gazetach, w rozmowach – chociaż w tych ostatnich dosyć rzadko. Jest więcej odwagi, gdy nie ma bezpośredniego kontaktu z dyskutantami i gdy jest się anonimową osobą. O „tym” rzadko mówi się na głos. Chociaż ostatnio coraz częściej, ale forma rozmowy pozostawia wiele do życzenia. Już od wieków nasze babki, matki o „tym” nie rozmawiały otwarcie, a dziadkowie, wujkowie czy ojcowie nie grzeszyli subtelnością i neutralnością języka. Niestety, tak rysuje się historia owianej tajemnicą seksualności.


Wagina – odrobina historii

Każda z nas słyszała określenie „sromota”, czyli porażka, hańba, wstyd. Gdy sięgniemy do źródeł historycznych, przekonamy się, że srom był powodem do dumy. Katalończycy powiadają, że „morze się uspokaja, widząc kobiecy srom”. W dawnych kulturach wierzono, że widok narządów płciowych kobiety potrafi odstraszyć zło lub przyczynić się do urodzaju. Poskramiał burze i błyskawice. Na ich widok uciekali zarówno herosi jaki i bogowie, wierzono także, że na widok sromu nawet lwy podkulają ogony i uciekają.


Kobieta zadzierająca sukienkę i pokazująca z dumą swoją waginę, potrafiła odstraszyć diabła i wszystkie złe moce, ale też rozładować atmosferę w stresujących sytuacjach, ośmieszyć, zawstydzić. Moc zadzierania spódnicy jest obecna nawet w mitologii. Tradycja obnażania sromu była przekazywana kolejnym pokoleniom (w rożnych okresach historycznych i przeróżnych zakątkach świata) na różne sposoby: przez mity, tańce rytualne lub rzeźby. W Syrii i w Niemczech odnaleziono figurki kobiet (z 1400 i 400 p.n.e.), obnażających srom, emanujących dumą i radością posiadania go. Aby dowiedzieć się o tym więcej, warto sięgnąć po książkę „Wagina. Kobieca seksualność w historii kultury” Catherine Blackledge.


Niestety, wraz z rozwojem kultury chrześcijańskiej duma z posiadania żeńskich narządów płciowych zamieniła się we wstyd. Wagina zaczęła być postrzegana jako źródło zła i pokusy, które należy ukrywać. Kobieta samym swym istnieniem kusi do grzechu, jest zła z natury. Dlaczego? W odpowiedzi na to pytanie wymienia się różne, mniej lub bardziej absurdalne powody. W każdym razie argumentacja taka ma za zadanie osłabić pozycję kobiet i je podporządkować. W końcu na tym polega patriarchat – świat, w którym żyjemy. Jak się temu przeciwstawić? Nie bójcie się, nie namawiam do publicznego i grupowego obnażania, ani do rozkładania nóg przed lusterkiem.


Zastanówmy się na początek nad naszym stosunkiem do ciała i nad językiem, jakim o nim mówimy. Oswajając się ze świadomym posiadaniem waginy, pochwy, cipki i nie wstydząc się jej posiadania – nie wstydźmy się o niej mówić. W końcu to nasze ciało i nasze życie.


Kto potrafi, ręka do góry!

Potrafisz mówić otwarcie o seksie, ciele, nie tylko z koleżankami... ale i z kolegami, rodzicami i oczywiście partnerką/partnerem? Czy potrafisz usiąść z kolegami/koleżankami i bez stresu narysować na kartce budowę łechtaczki, pochwy i tych wszystkich „cudownych” punkcików, których oni od lat poszukują (co ciekawe, nie są to oddzielne punkty, ale cała platforma dająca kobiecie przyjemność – badania na tym trwają). Domyślam się, że będzie to potrafiło zrobić niewiele osób. Która kobieta potrafi powiedzieć „Tak, mam cipkę, waginę, pochwę”. Obawiam się, że części kobiet takie słowa nie przeszłyby przez usta... Język stanąłby kołkiem, a wstyd sparaliżował aparat mowy.  


Na określenie męskich genitaliów określeń jest do wyboru, do koloru: medyczne, żartobliwe, potoczne, wulgarne... podobnie jest z męską aktywnością seksualną. Mężczyźni z dumą opowiadają o swoim „sprzęcie”, „drugim mózgu”, „przyjacielu” - penisie. To on pieprzy, wkłada, bierze, a kobieta – oddaje się. Och jakże poetyckie są określenia aktu i „płci”, „sanktuarium życia”. Niestety, nie wszystkie lubimy poezję i przenośnie, a szczególnie stosowanie ich w życiu codziennym. Kobiecie „nie wypada” mówić o tym, co ma między nogami. Najlepiej, żeby nie wiedziała, że w ogóle coś tam ma, bo to przecież źródło zła.

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 1)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12010.08.10, 08:19

Bell
Jak zwykle od czegoś musiało się zacząć a jak zwykle zaczęło się od religii. Najpierw Maria Magdalena zamieniona w mężczyznę. No bo Jezus był "nieskalany" - czyli JAKI?

A potem okazuje się, ze facet ma to, co ma idealne a kobieta "wstydliwe".
Kurcze, te podziały wniknęły tak daleko, że aż irytują na codzień i od święta.
Tylko, że każdy :) - no, prawie każdy - mężczyzna pragnie kobiecej cipuszki i w większości się tego nie wstydzą. A ci, którzy się wstydzą, są z reguły. . . spragnieni bardziej od tych, którzy jawnie się do tego przyznają.
Kobiety, macie doskonale wyposazenie do miłości, uprawiania jej i dbania oraz "znania".

podobne artykuły

Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
Wraz z Wiosną we Wrocławiu rozpoczyna się już piąta edycja popularnego cyklu spotkań-warsztatów dla mężczyzn i kobiet.
 
Jak mam pragnąć męża, który o mnie nie dba? Frustracja kontra rodzina
Pamiętam naszą pierwszą noc. Kochaliśmy się osiem godzin. Potem nieraz o tym myślałam. Dlaczego facet potrafi najpierw kochać cię osiem godzin, kłaść ci głowę na brzuchu, pieścić twoje piersi, robić ci dobrze ustami przez godzinę, a potem to wszystko mija.
 
O komunikacji w seksie. Voca w radiu RAM
Jak skomunikować się z partnerem czy partnerką w seksie i w związku? Jak udzielać sobie informacji zwrotnej? Jak mówić o swoich uczuciach i fantazjach? O tym właśnie rozmawiamy w Misji na Marsa w Radiu RAM. Przepytają mnie Marcin Furmański i Krzysztof Janoś. Dziękuję za wspólną podróż!
 
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
Pod rozległym pojęciem seksu mieści się też niedostrzeżona jako odrębny impuls potrzeba bycia obejmowanym, otaczanym troską innej osoby, niańczonym i zapewnianym o miłości nie dlatego, że przyniosło się do domu pensję czy upiekło placek, ale po prostu dlatego, że się istnieje.
 
Stracić dziewictwo, aby uprawiać seks co 2 godziny
To jest w końcu najważniejsze w byciu kobietą – bycie seksownym kociakiem, który jest posłuszny swojemu panu. To mówił ”Zmierzch”, to mówiło ”Pięćdziesiąt twarzy Greya”, to mówi internetowa wyrocznia dla polskich nastolatków.
 

najnowsze artykuły

Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
seksualność kobiet » wiadomości
Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
komentarze (1)
Wraz z Wiosną we Wrocławiu rozpoczyna się już piąta edycja popularnego cyklu spotkań-warsztatów dla mężczyzn i kobiet.
 
Jak mam pragnąć męża, który o mnie nie dba? Frustracja kontra rodzina
seksualność kobiet » seks
Jak mam pragnąć męża, który o mnie nie dba? Frustracja kontra rodzina
Pamiętam naszą pierwszą noc. Kochaliśmy się osiem godzin. Potem nieraz o tym myślałam. Dlaczego facet potrafi najpierw kochać cię osiem godzin, kłaść ci głowę na brzuchu, pieścić twoje piersi, robić ci dobrze ustami przez godzinę, a potem to wszystko mija.
 
O komunikacji w seksie. Voca w radiu RAM
seksualność kobiet » seks
O komunikacji w seksie. Voca w radiu RAM
Jak skomunikować się z partnerem czy partnerką w seksie i w związku? Jak udzielać sobie informacji zwrotnej? Jak mówić o swoich uczuciach i fantazjach? O tym właśnie rozmawiamy w Misji na Marsa w Radiu RAM. Przepytają mnie Marcin Furmański i Krzysztof Janoś. Dziękuję za wspólną podróż!
 
Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
seksualność kobiet » miesiączka
Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
Babeczki, bądźcie bardziej kobiece, schowajcie swój okres - mówi nam kultura. Mówi to ustami osób każdej płci. Co świetnie widać na filmiku Skit Box ”I got tha flow”. Ale kobiety z tego wideo chcą być sobą, nie stosować się do norm społecznych za wszelką cenę i - właśnie - nie ukrywać swojej kobiecości.
 
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
seksualność kobiet » seks
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
Pod rozległym pojęciem seksu mieści się też niedostrzeżona jako odrębny impuls potrzeba bycia obejmowanym, otaczanym troską innej osoby, niańczonym i zapewnianym o miłości nie dlatego, że przyniosło się do domu pensję czy upiekło placek, ale po prostu dlatego, że się istnieje.
 








zobacz też

„Dojdź dla mnie” albo Grey nie do końca instruktażowy

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter