dział: moje ciało

(Nie!?)typowa kobieta

Ewa
dodano: 2015.03.13
Chyba nie jestem typową kobietą. Myślę co chwilę o seksie i najważniejszy jest dla mnie seks. Codziennie zaliczam maratony na redtube. Ale z drugiej strony też trochę się tego wstydzę, że to tak nie wypada porządnej dziewczynie i robię to w skrytości. Pani bibliotekarce w razie czego powiem, że ta książka nie dla mnie; w domu, że wibrator przysłali mi przez pomyłkę, bo ja zamawiałam co innego. Albo że ta strona pornograficzna sama mi się włączyła.

Chyba nie jestem typową kobietą.

Albo jestem dziwna, albo ktoś specjalnie wymyślił takie stereotypy, że dla kobiety najważniejsze są uczucia, a nie seks. I także to, że kobiety dają seks, żeby dostać uczucia a mężczyźni udają uczucia, by dostać seks. Ja za bardzo do tego nie pasuję. A może powinnam się urodzić facetem? Może wystąpił jakiś błąd i przez pomyłkę mam waginę?


Gdybym była facetem, to wtedy mogłabym zwalić winę za swoje zwierzęce pożądanie na to, że jestem facetem i myślę tylko o jednym. No bo faceta tak łatwo usprawiedliwić. Mówią, że tak jest i to jest naturalne.


Dobrze. A co wtedy, gdy jestem kobietą i myślę co chwilę o seksie i najważniejszy jest dla mnie seks? W sklepie, na ulicy rozglądam się za facetami – takimi fajnymi, młodymi, ale także za seksownymi 40-latkami z siwizną na skroni oraz bogatym bagażem doświadczeń seksualnych.


Coraz częściej skrycie marzę o seksie z chłopakiem z pracy - szczególnie tym wysokim, seksownym brunetem z niebieskimi oczami. Hmm... albo z jakimś obcym na ulicy. A jakby to było gdybym zaciągnęła zupełnie obcego faceta do łazienki w klubie, złapała go mocno za pośladki a potem ustami zrobiłabym mu dobrze, nie znając nawet jego imienia!? A jak by to było z kobietą? A w trójkącie lub w innych kombinacjach matematycznych?


Codziennie zaliczam maratony na redtube, ale nie takie klasyczne, że tylko facet z babką. O nie, nie takie mnie już od dawna nie kręcą. Zaczęłam poszerzać swoje kategorie i częściej zaglądam na seks grupowy. To mnie dopiero kręci: kobieta i wielu mężczyzn, podwójna penetracja i te sprawy. W szczególności jara mnie seks analny. Nic nie poradzę na to, że podnieca mnie, gdy penis jest w odbycie. To taki mój fetysz mieć go całego w pupie. Większość kobiet tego podobno nie lubi, ale ja to uwielbiam!


Kolejną rzeczą jest masturbacja. Dziewczynka „nie powinna” tego robić, powinna poczekać na swojego księcia i dopiero on może ją zaspokoić. U mnie masturbacja pięć razy dziennie to norma. Palcami i nie tylko. Dochodzą do tego różne przedmioty. Pieszczę się i wkładam je nie tylko w pochwę. Bez masturbacji oszaleję. Seks jest naprawdę genialny. Dziękuje za to, Boże. Chyba nie ma nic wspanialszego niż seks. Ciągle myślę, gadam o seksie, wszystko mi się z nim kojarzy. Lubię sprośne dowcipy, szczególnie te opowiadane przez faceta. Flirty, przebywanie w męskim towarzystwie i gadanie o seksie - to jest to, co lubię. Czasem specjalnie założę bardzo obcisłe spodnie i wiem, że każdy facet się obejrzy i podnieci, a ja spowoduję, że jego członek przypomni mu o sobie. Czerwona szminka, oczy smoked eyes, mocne perfumy - uwielbiam swoją seksualność. Lubię podobać się wielu facetom.


Teraz poszerzyłam swoją tematykę książek o tę seksualną. Zbereźne opowiadania o przygodnym seksie z nieznajomym opisane z każdym najdrobniejszym szczegółem. Pikantne gazety, zdjęcia członków.


Ale z drugiej strony też trochę się tego wstydzę, że to tak nie wypada porządnej dziewczynie i robię to w skrytości. A gdyby ktoś mnie spytał o to, to bym stanowczo zaprzeczyła, bo by przecież pomyślał, że jestem niemoralna. A ja bym powiedziała, że nie jestem taka i mnie seks w ogóle nie interesuje. Że tak naprawdę marzę o księciu na białym koniu i złotej obrączce na palcu.


A kto to, wie co bym powiedziała na swoją obronę? Ja sama nie wiem już, jakie kłamstwa by mi się na usta cisnęły...


Pani bibliotekarce w razie czego powiem, że ta książka nie dla mnie; w domu, że wibrator przysłali mi przez pomyłkę, bo ja zamawiałam co innego. Albo że ta strona pornograficzna sama mi się włączyła. W złości bym powiedziała, że każdy facet to świnia, tylko ciągle rozgląda się za innymi, że oni po prostu tacy są. Że to tylko faceci i co się po nich spodziewać.


Czyżbym to ja była hipokrytką? A może to dobrze, że jestem jednak kobietą?

Bo przecież mogę wtedy przerzucić poczucie winy na kogoś innego, czyli na faceta. Bo w końcu kto jest tą przysłowiową„świnią”?


Artykuł ukazał się w ramach konkursu Książki i seks

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 2)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12015.04.23, 21:03

Tadek
Też lubię popatrzeć :)
To zależy co kto lubi :)
# 22015.10.09, 12:40

Katarina
Ile z nas tak myśli tylko wstydzi się - nawet same przed sobą - do tego przyznać.
Autorko - szacun.

podobne artykuły

Poród i masturbacja. Zamiast nacięcia krocza
Dwie łyżeczki masła orzechowego? Mąż ssący Twoje sutki? A może Twoja przyjaciółka ssąca Twoje sutki? A może masturbacja? Czy to nie brzmi jak dobra impreza? Taniec, świece, masaże, muzyka, pieszczoty piersi i łechtaczki, głaskanie ciała, głęboki relaksujący oddech, wanna pełna ciepłej wody? A może jeszcze orgazm porodowy, który przenika Twoje ciało?
 
Stracić dziewictwo, aby uprawiać seks co 2 godziny
To jest w końcu najważniejsze w byciu kobietą – bycie seksownym kociakiem, który jest posłuszny swojemu panu. To mówił ”Zmierzch”, to mówiło ”Pięćdziesiąt twarzy Greya”, to mówi internetowa wyrocznia dla polskich nastolatków.
 
To słowo na M
Nie, nie chodzi o ”M jak miłość”. Chodzi o tę rzekomo brzydką czynność, która z miłością może mieć mało wspólnego. Tak, M jak Masturbacja. Zwana inaczej autoerotyzmem, onanizmem czy samogwałtem (swoją drogą, czy to słowo nie insynuuje, że jest to gwałt, czyli coś wymuszonego?). Naznaczona taką ilością przesądów, tabu i niedopowiedzeń, że może lepiej zostawić ten temat i iść do domu?
 
Dla dziewczyny to grzech, czyli dlaczego chciałam być facetem
Wtedy już w ogóle odechciało mi się seksu, chciałam być facetem, abym mogła wreszcie dowolnie bawić się seksem, a potem spokojnie rozmawiać o tym ze znajomymi i chwalić się ilością partnerów seksualnych.
 
Dlaczego masz taki opór przed masturbacją?
Podam trzy powody, które mi się wydają najważniejsze. Wszystkie głęboko korzeniami sięgają w patriarchat i i pokazują, jakie mogą być konsekwencje oddania komuś innemu władzy nad własną seksualnością.
 

najnowsze artykuły

Przytulanki-głaskanki o neo-tantrycznym zabarwieniu - Wrocław, 3 czerwca
seksualność kobiet » wiadomości
Przytulanki-głaskanki o neo-tantrycznym zabarwieniu - Wrocław, 3 czerwca
Ukoj nerwy, zrelaksuj się, zawrzyj nowe znajomości – przytul się z nami i przekonaj, że dotyk to magia! Przytulanie wzmacnia odporność, zmniejsza stres i sprawia, że robi nam się bardzo przyjemnie! Zapisz się na Głaskanki-Przytulanki już dziś i zgarnij bonus o mówieniu NIE!
 
Ciało zaczęło mówić, a ja byłam zmuszona słuchać - Alexandra Pope o cyklu i menopauzie
seksualność kobiet » miesiączka
Ciało zaczęło mówić, a ja byłam zmuszona słuchać - Alexandra Pope o cyklu i menopauzie
Angielskie słowo blessing (błogosławieństwo) pochodzi od dawnego bloedsen, czyli „krwawić”.
 
Period Fest, czyli święto miesiączki w Poznaniu
seksualność kobiet » wiadomości
Period Fest, czyli święto miesiączki w Poznaniu
Już jutro startuje chyba pierwszy taki (?) miesiączkowy festiwal w Polsce. Będą wykłady, warsztaty, koncerty, i wystawa ”Czerwona”.
Dzieje się! A ja się bardzo cieszę!
 
Życie po porodzie. Na wesoło
seksualność kobiet » humor
Życie po porodzie. Na wesoło
Ten filmik mnie porwał!
 
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
seksualność kobiet » macierzyństwo
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
komentarze (3)
Powrót do satysfakcjonującego życia seksualnego po narodzinach dziecka może być bułką z masłem, ale może również okazać się nie lada wyzwaniem.
 







zobacz też

”Ku pokrzepieniu serc i macic” - Duża książka o aborcji

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter