dział: moje ciało

Nie chcę golić cipki! Włosy łonowe a polityka

Voca Ilnicka
dodano: 2014.09.01
Moja przyjaciółka szykuje się na randkę. Wygląda olśniewająco i ma na sobie piękną sukienkę.
-Och, muszę jeszcze przystrzyc mój krzak! - przypomina jej się, gdy zapina przed lustrem kolczyki.
-Naprawdę musisz? - żartuję sobie z nią.
-No, muszę, muszę, strasznie zarosłam... mam takie bujne włosy łonowe, że hej!


manekin-wlosy-lonowe.jpgW końcu i manekiny mają włosy łonowe :) 
Myślałam, że jestem jedyną kobietą na świecie, która nie chce golić włosów na cipce...
Moja przyjaciółka szykuje się na randkę. Wygląda olśniewająco i ma na sobie piękną sukienkę.

-Och, muszę jeszcze przystrzyc mój krzak! - przypomina się jej, gdy zapina przed lustrem kolczyki.

-Naprawdę musisz? - żartuję sobie z nią.

-No, muszę, muszę, strasznie zarosłam... mam takie bujne włosy łonowe, że hej! - odpowiada, śmiejąc się, ale na pewno nie jest to śmiech zażenowania. Raczej jest to śmiech swojsko-rubaszny. Jest wyluzowana, więc mówię jej:

-Ha, a do tej pory myślałam, że to ja mam najbujniejsze włosy łonowe – podchwytuję jej nastrój.

-Tak? To pokaż!

Podkasuję więc kieckę. Ona podkasuje. Okazuje się, że obie mamy hipisowski busz (słodkie określenie, którego użyła Marcy w jednym z odcinków "Californication"). I że żadna nie ma majtek.

-Uff!- mówi ona – a już myślałam, że jestem jedyną kobietą na świecie, która nie chce golić włosów na cipce. Dobrze wiedzieć, że nie jestem jedyna.


Voca, a ty golisz? E... Pytacie serio?



Tak, tak, wiem, co myślicie: na szafkach kuchennych sceny jak z pornola... (tak piszą komentujący na YT).  Tak naprawdę to z książki "Święta seksualność". Niestety, wyprowadziłam się. Uwielbiałam to mieszkanie!


Dlaczego o tym piszę? Bo fajnie mieć taką przyjaciółkę, z którą możesz się śmiać przy wzajemnym prezentowaniu sobie włosów łonowych. Bo od nagrania tego filmiku na YT często jestem pytana – przez ludzi płci obojga – jak to jest z moimi włosami łonowymi – czy je mam czy nie. Rany Julek – co tu odpowiadać? I czy w ogóle jest sens brać takie pytania na serio?


Zanim dojdziesz do wniosku, że jest to jakaś publikacja mająca Cię przekonać do niegolenia – doczytaj do końca. Nie jestem żadną tam „orędowniczką” zapuszczania futra, ale jedynie luzu w kwestiach seksualności. I być może po napisaniu tego peanu na cześć włosów łonowych pobiegnę na laser wydepilować się na zero.


Presja społeczna na lśniące ciało jest bardzo mocna. Tylko moje najbardziej nieugięte koleżanki nie golą także pach i/lub nóg. Niektórzy koledzy golą ręce, plecy, pierś i brzuchy. A ja mam taką swoją teorię, że włosy są ekstremalnie seksualne. Że są po prostu sygnałem: „jestem dorosła_y, możemy uprawiać seks”. To właśnie mówią do mnie włosy, które niektórym mężczyznom wystają w rozcięciu koszuli.


Więcej kłaków? Więcej luzu!


Fajnie jest dawać sobie pozwolenie na chodzenie z odkrytymi nogami bez względu na to, na ile odrosły Ci włosy na łydkach. (Czasem się zastanawiam, ile kobiet ma na sobie spodnie lub rajstopy w upał, tylko dlatego, że nie zdążyły ogolić nóg?).


I na podejście typu: „a niech se rosną, najwyżej je zgolę za trzy tygodnie, a teraz nie mam czasu, bo idę popływać”?


Stwierdzam, że fantastycznie jest znaleźć się w towarzystwie kobiet o niedogolonych nogach, o niewydepilowanych łonach i o owłosionych pachach – bo jeśli ktoś sobie pozwala na taką „nieidealność”, tzn. że ma do siebie dystans. I że lubi nie tylko siebie, ale także innych – nie tylko wtedy, gdy są jak z żurnala, ale także wtedy, gdy z tłustymi włosami i w przepoconej bluzce chcą się bawić przez całą noc, zamiast grzecznie usunąć się z przestrzeni społecznej, która przecież istnieje tylko dla pięknych, młodych i zsocjalizowanych.



ogolony440.jpeg

Frajdą może nie jest zjadanie tych włosów w czasie seksu oralnego, ale... w sumie jakoś moimi nikt się jeszcze nie zadławił. A mnie nie przeszkadza, że co pięć minut wyciągam z gardła włos. (Miłość!)


I nie napiszę na koniec „więc noś długie włosy jak my”.

Serio.


Radzisz sobie z presją społeczną i tym, że odstajesz od kanonu urody...?


W ramach konkluzji dodam, że kąpiąc się w miejscach publicznych, czułam się nieco niekomfortowo z tym moim hipisowskim krzakiem wystającym spod powycinanych majteczek. Wychodząc z wody, szłam przez tłum do swojego ręcznika z grzecznie spuszczonym wzrokiem. Może chodziło o to, że słońce raziło, może o to, żeby nie wejść komuś na ręcznik, a może o to, że nie chciałam zobaczyć tych pełnych oburzenia lub obrzydzenia (!) spojrzeń, mówiących „fuj, jakie kudły”.


Chociaż muszę przyznać, że i taka różowa wyeksponowana joni jest śliczna, więc mimo wszystko mam dylemat natury estetycznej. Bo i tak pięknie, i tak wspaniale. Ale koniec końców – niegolenie jest wygodne i oszczędne. O ile tylko ktoś potrafi sobie poradzić z presją społeczną i kanonem urody. :P

Zobacz też:
Ćwiczenia z (nie)golenia
Zawieszenie broni w wojnie przeciwko włosom łonowym?
Milutkie łonowe futerko


 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 6)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12014.09.01, 12:42

Asia
Ok, ale nie mówisz tu o dbaniu o to owłosienie. Jakby były tylko dwie strony: gole lub nie robię z tym zupełnie nic. Natomiast ja NIE golę, ale często skracam i usuwam pojedyncze włoski, które mogłyby ewentualnie wystawać. W ten sposób mam zadbaną "fryzurę" ;) I konflikt psychiczny - nie muszę się golić, jak nie mam na to ochoty i dobrze czuję się na plaży czy przy chłopaku. Bo nawet mój chłopak tak woli! ;) Zupełnie to nie przeszkadza, żadnych włosów nie zjada oraz nigdy nie kuje, jak po goleniu ;) W kostiumie też się swobodnie czuję (nie lubię takich mocno wyciętych), bo tego przecież nie widać! Tak więc kobietki, możecie "wyśrodkować" opcje ;)
# 22014.09.01, 14:20

Wojtek
No więc DOKŁADNIE TAK :) Niewygolone - super. Wygolone - też OK. Lekko przystrzyżone - również dobrze. No, może jest pewien kłopot z odrastającymi włosami, które tworzą drapiącą szczotkę, ale - obyśmy mieli tylko takie problemy w życiu. Tysiące ludzi - tysiące gustów. Wyplucie kłopotliwego włoska, to nie taka znów męczarnia, żeby nam to psuło humor :) Bez przesady.
Włosy wystające spod bikini na plaży - no przepraszam, ale komu przeszkadza, niech się nie gapi. Wzrok jest zmysłem kierunkowym i człek nie musi znosić widoku niczego, na co się tendencyjnie nie gapi.
Ja osobiście jestem zwolennikiem stanów naturalnych, jako niekłopotliwych w utrzymaniu, ale jeśli ktoś woli inaczej, niechaj też mu się darzy :) Pozdrawiam serdecznie :D
# 32014.09.01, 14:29

Voca
@Wojtek - Niech się darzy! :d
# 42015.11.21, 16:38

Edyta
Mnie też bardzo złości ta presja.
Na przykład czytam fajny artykuł o seksie, i tam wtrącenie, że cipka musi być odpowiednio zadbana, a zadbana równa się ogolona. Jakim prawem ktoś mi narzuca, jak mam o siebie dbać? I odwrotnie: przez cały miesiąc przed porodem mieszkałam w szpitalu. Miałam masę czasu wolnego, a nie bardzo miałam co robić, więc skupiałam się na swoim ciele, i depilowałam się starannie, zostawiając równiutki paseczek. Kiedy położne przyszły mnie umyć po cesarce (bardzo nieprzyjemne i upokarzające przeżycie) robiły do siebie miny i uśmieszki komentując moją fryzurę, bo inne panie były ogolone przez położną (kolejna nieprzyjemna, upokarzająca rzecz).
Tak więc cieszę sięz podjęcia tego ważnego tematu, bo zapanowałą jakaś obsesja na punkcie tego, jak człowiek ma wyglądać.
# 52015.11.21, 18:12

Voca
@Edyta - obsesja faktycznie godna lepszej sprawy. :) Gdyby ludzie z takim zacięciem dyskutowali o ekonomii lub problemach społecznych. :)

I dzięki za podzielenie się tą historią. Którzy poświadcza, że trochę nam "w temacie odwala". :P
# 62017.02.21, 13:43

Gucio
Uwielbiam naturalne futerko na pusi!!

podobne artykuły

Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
W kulturach celtyckich młodą dziewicę postrzegano jako kwiat; matkę jako owoc; starszą kobietę jako nasiono. Nasiono niesie wiedzę i potencjały wszystkich zawartych w nim składników. Zadaniem kobiety po okresie menopauzy jest zasiewanie w społeczności tej kwintesencji prawdy i mądrości.
 
Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
Wraz z końcem lata we Wrocławiu rozpoczyna się już szósta edycja popularnego cyklu spotkań-warsztatów dla mężczyzn i kobiet.
 
Jak dopieścić partnera? Powiedz mu, że uwielbiasz...
Co to za człowiek? Jakie są jego fantazje? Jakie są jego marzenia? Co lubi w łóżku? Czego chce doświadczyć? Czy ujawnił Ci swoje tajemnice?
 
Dlaczego Twoja dziewczyna zmienia się w jędzę?
Heteroseksualni mężczyźni powinni sobie zadać pytanie: „czy chcę mieć za żonę Boginię czy jędzę?”
Bo fizjologia nie przewiduje dla kobiet stanów pośrednich.
 
Wakacyjna Misja na Marsa z Vocą, seks klubami i Świątynią Miłości
Posłuchaj mnie w Misji na Marsa. Z dwoma szalonymi marsjańskimi prowadzącymi rozmawiamy o seksie, skokach w bok i wycofywaniu się z seks-propozycji :)
 

najnowsze artykuły

Kobiety odzyskują głos i wpływ!
seksualność kobiet » wiadomości
Kobiety odzyskują głos i wpływ!
komentarze (1)
Świat się zmienia, a kobiety stają się coraz bardziej odważne i solidarne.
 
Mit monogamicznej samicy
seksualność kobiet » artykuły
Mit monogamicznej samicy
Poliandria, praktyka kopulacji z licznymi samcami, jest [...] jedną z najbardziej rozpowszechnionych strategii rozrodczych samic. Aż dziw bierze, że dopiero w latach siedemdziesiątych XX wieku naukowcy zaczęli zdawać sobie sprawę z tego, że normę u samic stanowi właśnie poliandria, a nie monogamia (dokonywanie rozrodu z jednym partnerem).
 
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
seksualność kobiet » artykuły
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
komentarze (1)
Zmieńmy konwersację na temat naszych piersi z „jak uniknąć raka piersi i wcześnie go wykryć” na „jak mieć zdrowe piersi i czerpać z nich radość”.
 
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
seksualność kobiet » artykuły
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
W kulturach celtyckich młodą dziewicę postrzegano jako kwiat; matkę jako owoc; starszą kobietę jako nasiono. Nasiono niesie wiedzę i potencjały wszystkich zawartych w nim składników. Zadaniem kobiety po okresie menopauzy jest zasiewanie w społeczności tej kwintesencji prawdy i mądrości.
 
Odsłoń cipkę na Wawelu! O rytuale ana-suromai w praktyce
seksualność kobiet » artykuły
Odsłoń cipkę na Wawelu! O rytuale ana-suromai w praktyce
komentarze (6)
Ana-suromai to starożytny rytuał błogosławienia świata i udzielania mu swojej seksualnej mocy poprzez odsłonięcie kobiecych genitaliów. Tak kobiety błogosławiły świat m.in. w starożytnym Egipcie, o czym możemy przeczytać u Herodota i Diodora Sycylijskiego.
 








zobacz też

”Ku pokrzepieniu serc i macic” - Duża książka o aborcji

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter