dział: moje ciało

Moje odbudowywanie seksualności...

Koteczek
dodano: 2013.02.01
Jeśli to czytasz, a byłaś ofiarą przemocy seksualnej, to wiedz, że to nie wyrok i nie wszystko skończone, że możesz kochać, czuć szczęście, czerpać przyjemność ze swojego ciała…

1389453_mountain_river.jpg
Myśląc nad swoją cielesnością, doszłam do wniosku, że widocznie tak musiało być… Że ją, zniszczoną przez trzy osoby w najpodlejszy sposób, będę odkrywała niczym niemowlę stawiające swoje pierwsze kroczki tuż przed trzydziestką…


Przeszłość i gwałt


Jeśli to czytasz, a byłaś ofiarą przemocy seksualnej, to wiedz, że to nie wyrok i nie wszystko skończone, że możesz kochać, czuć szczęście, czerpać przyjemność ze swojego ciała…


Doznałam przemocy seksualnej wielokrotnie – gdy miałam 16 lat próbowano mnie zgwałcić, gdy byłam już dorosła – w wieku 19 i 23 lat zostałam zgwałcona przed dwie znane mi osoby…


Słaba jestem w statystyce, wiem tylko, że to dotyka wiele z nas… Wiele cierpi w milczeniu… Wiele nie zgłasza tego wymiarowi sprawiedliwości… I ja jestem z tej grupy, nie poszłam na policję, gdyż bałam się etykietki dziwki, bałam się, że gdy dodać jeszcze moją depresję - nie uwierzą mi.


Tak, trzy osoby weszły na teren dostępny tylko dla mnie i spowodowały niemałe spustoszenia… także w moim pojęciu cielesności i seksualności.

Odtąd jawił mi się jako teren cuchnący, grzeszny, brudny i zły.


Nienawidziłam swojego ciała, nienawidziłam wszelkich aspektów kobiecości, która wciąż trwała, niczym niezniszczalne koło życia. Nienawidziłam siebie, gdy przychodziła miesiączka, nienawidziłam chwil, gdy się myłam. Odrzucałam swoją cielesność, zapierałam się rękoma i nogami.


Odkrywanie seksualności na nowo


Odkrywanie seksualności na nowo… sama nie wiem kiedy się zaczęło… może od tego samozaspokojenia trzy miesiące po ostatnim gwałcie? Tak, to był ten pierwszy krok, ciało dało mi znać że nie wszystko stracone, że mogę moją seksualność zacząć na nowo budować.


Potem nieśmiało zaczęłam rozmawiać o sprawach związanych z cielesnością. Najpierw nieporadnie, spadając na pupę jak małe dziecko, które pierwszy raz staje na nogi.


Zgłosiłam się na terapię, która wiele mi pomogła. Nauczyłam się, że moje życie nie stało się gorsze, jest inne i w tej inności mogę odnaleźć szczęście.


Punktem zwrotnym okazało się poznanie Skarbka. Wiedział o moich przejściach, kiedy jeszcze nie byliśmy parą… I tak zaczął mi towarzyszyć w tej trwającej po dziś dzień podróży.


Ile to ja razy płakałam podczas prostych rozmów o cielesności? Nie zliczę…


Ale moja kobiecość powolutku zaczęła się odbudowywać, w znacznej mierze dzięki portalom takim jak ten…


Uczę się cały czas, uczę się…


Odkryłam przyjemność, gdy woda spływa po mnie pod prysznicem, radośnie obserwuję strużki wody spływające po moich piersiach, brzuchu…

Podczas miesiączki lubię wejść pod kocyk i wsłuchać się w to, jak moje ciało pracuje, wsłuchać się w skurcze macicy.


Nawiasem mówiąc, na tej stronie odkryłam, że istnieje coś takiego jak kubeczek menstruacyjny, czekam właśnie aż przyjdzie; taki śliczny, czerwony z pętelką, bo stwierdziłam, że tampony nie są dla mnie, bo za bardzo mnie wysuszają.


Uczę się zapachu swojej „malutkiej”, pachnie jak świeży miód. Nadal zdarzają mi się niestety okresy nienawiści, myśli, że tam śmierdzi.

Wiem, że nie od razu Kraków zbudowano.


Uczę się przyjemności podczas seksu, uwielbiam, gdy ręka mojego Skarbka błądzi po całym ciele, uwielbiam uczucie napływania krwi do genitaliów.


Ciało zaczęło mi też sprawiać niespodziankę – od czasu do czasu tryskam jak fontanna, kiedyś moje soki przelały się przez kołdrę złożoną na pół!


Nadal zmagam się z problemami na tle przemocy pod postacią pochwicy, ale postawiłam sobie za cel wyleczyć to. Wiem, że nie ja jedyna choruję.


Obecnie mogę swobodnie rozmawiać o seksualności, jestem otwarta, nie mam oporów; nadal czytam książki, artykuły na ten temat.


I jest Ktoś, kogo chcę tulić do końca życia, przez które razem idziemy.



Zobacz koniecznie też:

Zostałam zgwałcona. I żyję normalnie

Droga kobieto - przeprosiny od mężczyzn

O reakcjach na gwałt

Przemoc seksualna - jak pomóc sobie?

Wstęp do książki Gwałt


 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 11)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12013.02.02, 00:30

AwaS
Bardzo ważny temat, wzruszający tekst. Życzę Autorce wiele szczęścia!
# 22013.02.02, 13:04

marmalade skies
Ja też mam różne problemy związane z seksem. A właściwie z masturbacją - wielokrotnie usiłowałam się masturbować, zaczęło się gdy byłam w 6 klasie, teraz jestem w 1 liceum, i nic. . . Równie dobrze mogłabym dłubać w nosie, byłoby równie przyjemnie! Co prawda miałam kilka niemiłych przeżyć związanych z seksem - gdy miałam 6 lat, jakiś dziad mnie obmacywał na plaży, a jakoś w klasie 1-3 podstawówki, chłopacy mnie podglądali w szatni na wf. .
# 32013.02.02, 13:10

marmalade skies
Do listy złych przeżyć mogę dopisać jeszcze obrzydzenie po obejrzeniu pewnego japońskiego pornola hentai (chyba we wakacje między 6 kl a 1 gim), byłam też często karcona przez moją mamę, za oglądanie takich rzeczy. Najgorsze jest to, że jednocześnie nie potrafię myśleć niczym innym poza seksem, mimo że nawet nie potrafię sobie wyobrazić, jaki on jest. Co za ironia losu. . .
# 42013.02.07, 11:22

Ajka
Wiem jakie to przeżycie i jak mocno odciska się na psychice. Nie przeszłam terapii. Zmagałam się z tym 20 lat i wgrałam z pomocą ukochanego człowieka. Wspomógł mnie i obudził prawdziwą mnie.
# 52013.02.07, 12:54

koteczek
jeśli to czytasz a jesteś ofiarą przemocy seksualnej, gdziekolwiek i kimkolwiek jesteś - przesyłam przytulenie. . .
# 62013.02.08, 08:24

Lee Voytee
Do skrzywdzonej kobiety.
Jestem mężczyzną i choć trudno mi całkowicie wczuć się w cały koszmar Twoich krzywd to jednak rozumiem Cię i byłoby dla mnie radością gdybym mógł Ci pomóc. Kobieta która kocham ponad wszystko ( z którą byliśmy parą dawno temu za czasów licealnych) doznawała przemocy fizycznej i psychicznej od swojego męża-prześladowcy. Dziś gdy wróciliśmy do siebie po wielu latach ona nie chce przyjąć mojej miłości. I choć staram się już wiele lat stać się dla niej szczęściem i radością to wciąż na darmo.
Są przeżycia o których trzeba zapomnieć i jeśli wspiera Cię kochająca Istota to zaufaj jej aż pewnego dnia odkryjecie że dawny koszmar odszedł a Wasz związek i intymne kontakty są tą radością na którą czekaliście całe życie.
Pozdrawiam i życzę odrodzenia
# 72013.02.08, 10:50

koteczek
Radością dla mnie jest, gdy narzeczony mnie tuli; zatracam się w tym i nie istnieje świat. . . Nie wiem jak On to zrobił, jak przetopił się przez lód w moim sercu - jego należy pytać. . . wiem tyle, że chcę tego tulenia do końca życia. . . wczoraj robiłam pączusie z serkiem homogenizowanym - rozłożyło to. . .

Budujące jest dla mnie poczucie globalnej wspólnoty z innymi ofiarami gwałtu - myślę o wszystkich i o każdej z osobna. . . tak chciałabym wszystkie utulić. . . w świat wysyłam więc przytulenie. . .

Kilka razy popłakałam się myśląc o One Bilion Rising - już jako nastolatka snułam fantazje o tym że kiedyś przemówimy, jak życie dołożyło jeszcze i jeszcze tym bardziej o tym fantazjowałam. . .

Mężczyzno! jeśli chcesz nam pomóc, zacznij od zaprzestania przedmiotowego traktowania kobiet. . . zacznij od słownictwa - nie używaj słów typu dupy, laski; sprzeciwiaj się gdy ktoś w twojej obecności się tak wyraża. . . Nie śmiej się i nie stosuj dowcipów o gwałcie. . . Jeśli kobieta idzie samotnie wieczorem - zostaw ją w spokoju. . . jeśli jest pijana czy odurzona - nie wykorzystuj tego stanu do zaspokojenia swoich popędów. . . jeśli nie dała wyraźnego przyzwolenia na seks, przestań. . . (więcej na Feminotece w zakładce "stop gwałtom")

Uwierzcie nam
Nie solidaryzujcie się ze sprawcami
Nie mówcie że to nasza wina bo kury, kaczki a prosięta

Nie potrzeba nieraz słów, pobądźmy razem w milczeniu, przy wspólnej kawie. . .
# 82013.02.08, 22:36

po prostu ja
Byłam zgwałcona. Dziękuję za przytulenia. Wracam do siebie. Już wiele lat. Jest coraz lepiej. A czasem bardzo źle.
# 92013.02.09, 23:42

de99ial
Pamiętajcie moje drogie - na tym świecie są faceci i mężczyźni. Facet to płeć i każdy mężczyzna jest facetem, ale nie każdy facet zasługuje na miano mężczyzny. Najczęściej ten, który nie zasługuje na to miano, jest zwykłym gnojem.

Współczuję tym, którzy doznali przemocy ze strony kogokolwiek. I tak naprawdę jakiejkolwiek przemocy. Sam jej bardzo nie lubię, zwłaszczaj tej bezsensownej, ale kiedy ktoś mnie zmusza - korzystam z niej. Bo jak bronić ważnych mi ludzi bez przemocy?

Żyję według trzech zasad.

"Szlachetniej i piękniej jest dać się pokonać przez samo życie niż ginąć z własnej ręki"
- Herman Hesse, "Wilk Stepowy"

"Jeśli nie dążysz do rzeczy niemożliwych, nigdy ich nie osiągniesz. "
- JPII

"Dla tych, których kochasz bądź nieskończenie dobry, dla całej reszty - nieskończenie okrótny. "
- Hiroki Endo, "Eden"

Ta ostatnia zasada mówi - mam swóje życie, skupiam się na nim. Los obcych mi ludzi jest mi obojętny i zawsze los bliskich mi osób postawię ponad ich. A jeśli ktoś postanowi zagrozić mi lub moim bliskim - wywrę na nim swą zemstę, najokrótniejszą z możliwych.

Trzymajcie się tam.
# 102013.07.11, 15:43

Lucja
Dziękuję
# 112013.09.05, 07:41

koteczek
w tej najstarszej sprawie, najbardziej bolesnej ze wszystkich ze względu na gdzieś tam z tyłu obecność tego osobnika w moim życiu (krewny) zdecydowałam się walczyć. . . po którymś już kryzysie emocjonalnym na tym tle. . . podniosę moje łzy, kości zostaną rzucone, niedługo idę do prawniczki z lokalnego stowarzyszenia na rzecz kobiet

podobne artykuły

Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie? Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 
Pierwsze nietypowe orgazmy
Głosem zdławionym przez rozkosz spytałam, czy wie, co mi robi. W odpowiedzi wziął mnie na ręce i zaniósł do łóżka, gdzie kochaliśmy się całą noc...
 

najnowsze artykuły

Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
seksualność kobiet » tożsamości
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie? Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
seksualność kobiet » opowiadania
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 









zobacz też

”Etyczne zdziry” spotkanie wokół książki ”Puszczalscy z zasadami”

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter