Lala z łałą • moje ciało • seksualność kobiet

dział: moje ciało

Lala z łałą

Iwona Demko
dodano: 2012.05.06
Zwykle lalki dla dziewczynek w miejscu, w którym powinny mieć narządy płciowe, nie mają nic.

Wygląda to tak, jakby usuwano tę część ciała jako nieistotną czy wstydliwą, czy niegodną pokazania. Przez to od dziecka zaczynamy wstydzić się "tamtej" części własnego ciała. Usuwamy ją poniekąd z naszej świadomości i języka mówionego. Robimy z niej rzecz niewidzialną... 


W ten podstępny sposób przekazujemy dzieciom informacje, że powinny się wstydzić swoich narządów płciowych. Tworzymy tabu. Ukrywamy istnienie czegoś niezwykle istotnego. Z drugiej strony z przekonaniem twierdzimy, że w obecnych czasach nie jest to dla nas temat wyparty. A jednak produkujemy miliony lalek, które w miejscu narządów płciowych mają NIC.


 W tytule "Lala z łałą" użyłam sformułowania jakie stworzyłam będąc małą dziewczynką. Jest to więc słowo stworzone przez dziewczynkę użyte dla lalki, zabawki dla dziewczynki. Dla dziewczynki, która jednak zdaje sobie sprawę z istnienia narządów płciowych i odczuwa potrzebę nazwania ich.  
 

komentuj























autor:

komentarze (1 - 10)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 102012.10.01, 05:58

Katsu
Ej, ale Ken też nic nie ma. Skoro to takie ważne, czemu mężczyźni nie walczą o prawa Kena?
# 92012.09.30, 18:50

Vic
Dla mnie ta lalka jest alegorią prostytutki. . . . Kusa sukienka, wielkie usta i łała.
# 82012.09.29, 23:35

julka
Łała -ok, ale gdzie ta lala ma oczy (pomijam piersi których tez nie ma jako kobieta)??? Czy ten element jest celowo usunięty aby zwrócić uwagę na łałę? czy to nie jest przesada i przerost w drugą stronę??
# 72012.05.14, 13:00

V
A mnie się tam wydaje, że wystarczy naprawdę symboliczne, schematyczne przedstawienie genitaliów. Tak samo, jak guziki mogą być oczami lali, tak samo jakaś kreseczka między nogami może być schematycznym zaznaczeniem, że lala ma łałę. Dzieci też wiedzą, że niektóre rzeczy są tylko symboliczne.
# 62012.05.14, 12:13

truśka
Miałam lalkę-chłopca, który miał dość realistycznego penisa i jądra, pamiętam, że uznałam to za normalne, że moja lala Maciuś ma siusiaka.
Jednak lalki-dziewczynki nie miały genitaliów. Może producenci zabawek uznają cipki za coś skomplikowanego, ponieważ nawet, gdyby udało się zrobić lalom cipki wyglądające w miarę naturalnie, okazałoby się, że każda cipka schodząca z taśmy produkcyjnej byłaby taka sama. Co zapewne wywołałoby dyskusję znowuż w kwestii takiej, że kształtów cipek jest wiele i dziewczynki mogą czuć się zagubione, gdy nie mają takiej cipki, jak ich lala.
To trudna kwestia, ponieważ o ile rączki, nóżki itp. "uniwersalne" części ciała nie różnią się zbytnio od siebie, każdy ma podobne i lalki też je mają. Ale kiedy dochodzimy do kwestii tak indywidualnych, jak właśnie genitalia, to albo decydujemy się na pewną umowność wizualną, albo należy przemyśleć, jakie skutki miałoby wprowadzenie na przykład jednego kształtu cipek u lalek, co z pewnością by się wydarzyło.
Nie wiem, czy każda mama umiałaby wyjaśnić córeczce, że cipki są różne, że jej lala ma taką, a jej cipka może wyglądać inaczej.
Jestem za lalkami, które nie są przesadnie realistyczne. Lalki szmaciane, misie. . . One nie dają dziecku jakichś stereotypów wizualnych i rozwijają wyobraźnię. Chyba, że dziecko chce mieć lalkę wyglądającą jak prawdziwe dziecko, wtedy najlepszym wyjściem byłaby lala, która nie budzi dyskusji i jakąś cipkę ma.
Jako grafik nie mam pojęcia, jak można by było rozegrać tę sprawę, żeby z jednej strony lala miała cipkę, a z drugiej żeby dziecko nie zastanawiało się, jaka cipka jest prawdziwa i wygląda dobrze.
# 52012.05.13, 13:32

Kinga
Ja miałam lalkę-chłopca i owszem, posiadał penisa. Lalki-dziewczynki niestety już były pozbawione jakichkolwiek oznak genitaliów.
# 42012.05.08, 23:07

AwaS
"Z łałą" - ładnie. Z wow-ą - żeby sparafrazować.
Lalki świetne! O wiele fajniejsze od wymuskanych Barbie i obrzydliwych bobasów. Nie bawiłam się w dzieciństwie lalkami, ale taka lala to byłby szpan!
# 32012.05.07, 07:09

Gunia
@h-s: Umowne zwykle są niewymowne. Przecież laleczki nie mają umownych oczu, albo umownych nosów. To genitalia skłaniają do tej umowności, a przecież dzieci są wyjątkowo sprawne w wyłapywaniu tego co nie jest wypowiedziane. Lalki nie mają cipek, bo to brzydkie. Barbie ma piersi, ale nie ma waginy, czyli piersi są ok, można je pokazać, ale już cipki to najlepiej wcale nie mieć. A tymczasem pierwowzory lalek, kobiety, mężczyźni, chłopcy i dziewczynki mają genitalia. To jest typowy przykład pokutującego tabu ;-)
# 22012.05.07, 04:11

h-s
Ale. . . po co to? Istnieje taka rzecz jak umowność (o której coraz więcej osób zapomina w pędzie do realizmu zawsze i wszędzie), męskie lalki też przecież nie mają penisów. . . Lalki ogółem nie są idealnym odwzorowaniem rzeczywistości i nie mają nim być, co ma brak cipki u lalki wspólnego ze wstydem?
# 12012.05.06, 21:46

marciatka
Mają cipki, to fajnie, tylko szkoda, że piersi zostały pominięte, więc koło się zamyka i znów lale się czegoś wstydzą. . .

podobne artykuły

Czytanie książek a... seksualność
Witam wszystkich. Tak, mam na imię… i jestem uzależniona. Uzależniona od czytania. A ponieważ tytuł tego konkursu brzmi „Książki i seks”, będzie o książkach. I o seksie, rzecz jasna. A dokładniej – o czytaniu książek o seksie. I o tym, jak zmieniło to moje życie.
 
Mój prywatny „sex coach”
Muszę przyznać, że nigdy nie byłam jakoś szczególnie święta, jeśli chodzi o „te sprawy”. Miałam paru partnerów, ale żebym była szczególnie doświadczona i obeznana - to powiedzieć nie mogę. Całe moje postrzeganie seksu odwróciło się do góry nogami, gdy pół roku temu poznałam tego właściwego faceta.
 
Rozmowa o świętej seksualności
Kiedy wchodzi się w świętą seksualność, zmienia się życie. Teraz jestem bliżej siebie, mam większe poczucie własnej wartości, większą wewnętrzną moc. Jak się pojawiają problemy, to nie uciekam, tylko je rozwiązuję. I to w bardzo dużym stopniu wzięło się właśnie z pracy nad seksualnością - powiedziała mi Katarzyna Toffel-Kuźniar, właścicielka wydawnictwa, które propaguje ideę świadomego życia i świadomej seksualności.
 
Lesbijki, onanistki i masochistki, czyli kobieca seksualność w kinie
Są inne niż kobiety z romantycznych komedii, mają inne sekrety, nawyki i pragnienia. Czasem są zahamowane, czasem niepohamowane, a czasem zwyczajnie normalne. Ale nawet i wtedy, gdy są normalne, są trochę nienormalne – bo są kobietami. Jak kino głównego nurtu postrzega seksualną kobietę? Oto krótkie studia kobiecej – normatywnej i nienormatywnej – seksualności.
 
Zawstydzona i dumna – kobieta seksualna w swojej pełni
Zanim nauczysz się samodzielnie myśleć, już wiesz, jaka masz być, żeby być dobra. Na początek masz być grzeczną dziewczynką, grzeczną córką, pilną uczennicą. Potem masz stać się ładną, szczupłą nastolatką – atrakcyjną, ale nie „wyzywającą”. Następnie świetną kumpelą i fajną dziewczyną. Masz być ładna, zgodna, zadbana. Już w tym czasie, gdy jesteś nastolatką, dowiadujesz się, jak ważną sprawą jest to, żebyś była „sexy”, żebyś umiała otworzyć się na seksualność i radość płynącą z seksu.
 

najnowsze artykuły

Gitama w Polsce: modlitwa i seks
seksualność kobiet » wiadomości
Gitama w Polsce: modlitwa i seks
Gitama jest nauczycielką tantry, przyjeżdża do Polski spotkać się ze swoimi czytelnikami oraz poprowadzić warsztat „Orgazmiczne ciało”, a wszystko to już w kwietniu!
 
Złodziej cieni
seksualność kobiet » fantazje
Złodziej cieni
Staję się każdą możliwą kobietą. Wszystkie obrazy kobiet, dziwki, kochanki, matki, córki, zakonnice, kucharki, pielęgniarki, siostry, babki są mną i zmieniają się, jak w kalejdoskopie. Jestem jedną kobietą i wszystkimi naraz.
 
Wymyślam swoją młodość od nowa
seksualność kobiet » seks
Wymyślam swoją młodość od nowa
Jako nastolatka bardzo podobałam się chłopakom. Oni mi też. Miałam chłopaków, pieściłam się z nimi na różne sposoby, dotykałam się sama. Wszystkiemu towarzyszyła przyjemność, ale też poczucie winy i emocjonalne dołki.
 
Czytanie książek a... seksualność
seksualność kobiet » książki
Czytanie książek a... seksualność
komentarze (1)
Witam wszystkich. Tak, mam na imię… i jestem uzależniona. Uzależniona od czytania. A ponieważ tytuł tego konkursu brzmi „Książki i seks”, będzie o książkach. I o seksie, rzecz jasna. A dokładniej – o czytaniu książek o seksie. I o tym, jak zmieniło to moje życie.
 
Udany dzień
seksualność kobiet » opowiadania
Udany dzień
Poprawił krawat pod szyją, odsunął rękaw koszuli, by spojrzeć nerwowo na zegarek. Cholera, te rozmowy powinny już dawno się skończyć. Różnica dzieląca obu klientów była niewielka, lecz wciąż nie doszli do porozumienia. Rozmawiali ze sobą już dobrą godzinę, kiedy w końcu na twarzach jednej ze stron dojrzał przełamujący się opór. Wykorzystał to, uderzając celnym argumentem. Wytrych, klin, jakkolwiek to nazwać. Od tego momentu rozmowy potoczyły się błyskawicznie, a on cały czas kontrolował klientów i tor rozmowy.
 






najnowsze komentarze

Kat:
Nie będę ukrywała, że do napisania tu zainspirowało mnie pytanie, na które trafiłam na innym forum, ale tam nie znalazlo ono odzewu. / Pytanie (...)

Voca:
Ech. . . to widzę, że o różnicy wzrostu można całą książkę napisać. . . Jakimi to jesteśmy strażnikami "normy". . .

ona:
społeczny odbiór par gdzie kobieta jest wyższa niż facet i jeszcze ma to w nosie i sie nie garbi i nie chodzi całe zycie w płaskich butach a (...)

Voca:
@Ona - fajna historia, dzięki, że to napisałaś. :) / Ja po wielu latach związku z o wiele wyższym ode mnie partnerem (żadna wysokość obcasa (...)

ona:
dobry temat, a ja jestem wyższa niz mój facet i do tego chodzę w wysokich obcasach i najlepsze jest że jak on mnie tak widzi to od razu widzę po (...)

Eve:
@Marian, Ja mam nawet ciut poniżej 160 cm, a takich kobiet jest naprawdę wiele! Widocznie po prostu nie spotkałeś jeszcze tej odpowiedniej, dla (...)

Voca:
A poza tym - w łóżku nie ma różnicy wzrostu. :D

Voca:
@Marian - pocieszę Cię. Sama mam niecałe 170 cm i generalnie preferuję mężczyzn takiego wzrostu, żebym nie musiała wchodzić na schody, żeby (...)

Marian:
Niech któraś chociaż raz napisze w opowiadaniu że marzy o niskim facecie. Bo na portalach randkowych każda chce wysokiego, w fantazjach (...)

Lidka:
Świetnie :) Czyli byłoby 1-0-1-0 :) Dzięki. Fajnie widzieć, że tekst znajduje odbiorcę.

AwaS:
To, co piszecie, jest dla mnie przerażające, bo nie świadczy dobrze o stanie umysłowym tego społeczeństwa. Ja też zaczęłam poznawać swoje (...)

Voca:
@Ona - bardzo dziękuję! Faktycznie, 1% by się przydał, żeby tutaj wiosenne porządki zrobić. :D / Jakby co, to pod tekstem jest numer konta. :D

ona:
Super jest ten portal. Trafilam tu po tym jak szukalam w necie informacji o albumie platki po tym jak obejrzalam o tym program w TV. Szkoda ze nie (...)

kat:
Nie jest tak źle. Statystyki ile z nas to robi pewnie nie zmieniają się od lat. A jest coraz lepiej bo się o tym mówi, i to niezaleznie od (...)

mitop:
ciekawe gadzety erotyczne ma sklep-intymny. pl i w niskich cenach ja u nich kupuje i jestem zadowolony :)

zobacz też

”Wagina. Nowa biografia” Naomi Wolf - recenzja

Sonda

Moja pierwsza miesiączka:
  • dobrze to wspominam,
  • nie pamiętam dokładnie, ale nie było to przyjemne doświadczenie,
  • była krępująca i wstydliwa,
  • tak się wstydziłam, że nie powiedziałam nikomu,
  • przez miesiące ukrywałam, że ją dostałam, nawet przed mamą,
  • bardzo mnie ucieszyła, stałam się kobietą,
  • to było prawdziwe święto, dostałam gratulacje i prezenty!
  • inni się dowiedzieli i czułam się upokorzona...

zobacz wyniki »


warto wiedzieć

seksualnosc-kobiet.pl    indeks tekstów    o nas    varia    redakcja    reklama    banery    kontakt
subskrybuj nasz newsletter
Witaj Bogini!