dział: moje ciało

Jak ukochujesz swoje piersi?

Voca
dodano: 2015.10.27
Pytam moje klientki: „Jak dbasz oswoję piersi?”. Zwykle słyszę: „Kupuję drogie staniki”.
„No dobrze, a jak ukochujesz swoje piersi?” Wtedy zwykle pojawia się zadziwienie. Naprawdę nie wiemy, o co chodzi.


Piersi są tabu


Piersi.

Mam. I to w zasadzie większość tego, co umiem o nich powiedzieć. Reszta to teoria.


Ale znam specjalistkę od kobiecych piersi, która o nich uczy, zarówno kobiety, jak i mężczyzn, podczas warsztatów, wykładów, webinarów... Niedługo wybieram się do niej na warsztat. Zobaczcie, co w wywiadzie dla „Zwierciadła”, mówi Sonya Bednarek:


Piersi są tabu. W jakimś sensie są skandalem, bo rozbijają granicę pomiędzy macierzyństwem a seksualnością. Łączą obie te sfery. Do tego dochodzi promowany nierealny wizerunek piersi oraz strach przed rakiem i powstaje piorunująca mieszanka tak sprzecznych i bolesnych sygnałów, że łatwiej jest się od nich odciąć, niż próbować je jakoś zintegrować. Przede wszystkim nie chcemy być traktowane wyłącznie jak obiekt seksualny.


Klientki, które mają duże piersi, często mówią mi,że ich wręcz nie lubią, bo mają wrażenie, że tylko dla nich mężczyźni się do nich zbliżają, a one chcą przecież być widziane i kochane jako osoby, a nie nosicielki podniecających gadżetów. No ale taka już nasza zwierzęca natura.


piersi-warsztat-560.jpg


Robiono badania, w których mężczyźni patrzyli mi nagie kobiety, a specjalne urządzenie śledziło i zapisywało ruch ich gałek ocznych. Okazało się, że najczęściej patrzą na piersi. Naukowcy tłumaczą to atawizmem - że jesteśmy zaprogramowani na przedłużanie gatunku. A dorodne, jędrne piersi sugerują młodość, płodność, zdolność karmienia. Czyli potomstwo ma szansę przetrwać. Kobietom trudno się jednak z tym pogodzić.


Z jednej strony nie chcemy, by były tylko tym obiektem pożądania, z drugiej - oceniamy je negatywnie, jeśli nimi nie są. robimy operacje, żeby były bardzie zbliżone do tej seksualnej wizji... Błędne koło.


Badający dotyk


Kolejny element tej mieszanki to rak. Kobiety boją się dotykać swoich piersi, bo nie chcą sobie w nich czegoś odkryć. Wspaniale, że działa profilaktyka antyrakowa. że kobiety się same badają. Niestety, efektem ubocznym jest to, że niemal cała przestrzeń kontaktu z piersiami jest zawłaszczona przez ten badający dotyk, podbarwiona lękiem. To nie sprzyja rozluźnieniu, odczuwaniu przyjemności, zmysłowości.


U kobiet rak piersi jest najczęstszym nowotworem, więc nasze piersi żyją w jego cieniu. Są nawet takie, które mówią: „Nie będę dotykać, bo jeszcze coś odkryję”. Choć to nie ma nic wspólnego z rozsądkiem. Ten strach jest tak wielki, że spycha na dalszy plan nawet podstawowy powód, dla którego piersi istnieją - czyli bycie matką i karmienie dziecka.


Ssaki przetrwają


Nasza kultura coraz dalej odchodzi od naturalności, szczególnie my, kobiety, często walczymy ze swoją fizjologią, odrzucamy ją. A przecież z piersiami związana jest nawet nasza nazwa - ssaki. Ponoć dzięki piersiom podczas zmian klimatu przetrwały właśnie ssaki, a nie np. dinozaury. Bo pokarm dla dzieci był dostępny zawsze, nawet jeśli matki przejściowo same nie miały pożywienia. Karmione w ten sposób dzieci nie musiały być samodzielne, więc się rodziły mniejsze. Stąd mniejsza miednica, stąd możliwość chodzenia na dwóch nogach. Ssanie wykształciło też nasze usta i podniebienie. Dzięki nim mamy pocałunki.


Piersi Bogini


A więc piersi mają wielki udział w tym, kim jesteśmy jako ludzie i jak wyglądamy. Nic dziwnego, że najstarsze odnalezione przedstawienia ludzi, figurki neolityczne, to głównie kobiety z obfitymi piersiami. Kobieta była symbolicznie uważana za boginię, twórczynię - bo przecież w jej ciele tworzy się życie i ona je podtrzymuje, karmi, by mogło rosnąć. Matka daje dziecku siebie. Dosłownie swoje ciało.

Co może być bardziej twórczego, a jednocześnie intymnego i łączącego?


piersi-warsztat-500.jpgFot. Namiętna Obecność


W ten sposób wdrukowuje się też to, że piersi są symbolem oddania, bezwarunkowej miłości, bezpieczeństwa, zadbania, nasycenia. Dlatego jeśli kobieta jest na nie zamknięta, jakiś ich aspekt odrzuca, jest też odcięta od części swojej kobiecości, seksualności, miłości, kreatywności i poczucia obfitości Podczas sesji pytam moje klientki: „Jak dbasz oswoję piersi?”. Zwykle słyszę: „Kupuję drogie staniki”.


„No dobrze, a jak ukochujesz swoje piersi?” Wtedy zwykle pojawia się wzrok zdziwienia. Naprawdę nie wiemy, o co chodzi.


Serce i piersi


Piersi są połączone bezpośrednio z czakrą serca. Jeśli kobieta praktykuje jej otwieranie, ale nie obejmuje tą praktyką piersi, coś jej umyka. W czakrze serca i w piersiach łączą się wszystkie odcienie miłości, jakie ma do zaoferowania kobieta: miłość matczyna, bezwarunkowa i erotyczna. Dlatego kiedy zaczynamy praktykować z piersiami, zaczynamy się też otwierać na miłość, od czuwanie jej w każdym wymiarze.”


Już niedługo, bo w listopadzie, po warsztacie pt. „Piersi Bogini”, napiszę Wam, jak na nich było i czego się nauczyłam. Tak na szybko powiem tylko, że można je masować i że to bardzo przyjemne! Jeśli masz mało czasu, zrób 9 okrążeń (kolistymi ruchami wokół sutków) na zewnątrz i 9 do wewnątrz. Jeśli czasu masz więcej, zrób to samo 36 razy. To jedna z propozycji z ebooka Soni o piersiach. Robię, bo lubię. Zazwyczaj po 9 razy.


A na „Piersi Bogini” możesz się wybrać w Warszawie i we Wrocławiu.

Fragment tekstu pochodzi z wywiadu ze "Zwierciadła", całość wywiadu możesz przeczytać w tekście "Odkryj swoje piersi"   

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 1)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12015.10.27, 22:51

AwaS
"Ssanie wykształciło też nasze usta i podniebienie. Dzięki nim mamy pocałunki".

Dzięki temu mamy przede wszystkim mowę. Oczywiście chwała również pocałunkom.

podobne artykuły

Tantra, która rozsadzi Ci mózg i skonfrontuje Cię z morzem lęków
Gdy pierwszy raz wzięłam ją do rąk, zdziwiłam się jej ciężarem. Pięćset stron? Toż to encyklopedia!
 
Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
Wraz z końcem lata we Wrocławiu rozpoczyna się już szósta edycja popularnego cyklu spotkań-warsztatów dla mężczyzn i kobiet.
 
Cycki w porno i cycki w tramwajach, czyli moje życie bez stanika
Moje życie bez stanika jest takie samo, jak ze stanikiem, tylko, ku własnemu zdziwieniu, mogę teraz swobodniej oddychać.
 
Tantra. Gitama. Nowa książka
To wiadomość, która wywołała we mnie euforyczną radość – Gitama wydaje nową książkę. W końcu! Gdy tylko dojechałam do ostatnich stron „Tantry. Przekazu szeptem”, a było to w roku 2013, zaczęłam wyglądać kontynuacji. W międzyczasie przeczytałam „Tantrę szeptem” kilka razy, podczytywałam fragmenty, zachwycałam się a miejscami nawet zadziwiałam.
 

najnowsze artykuły

Asertywność w łóżku. O granicach i (nie)przystojnych propozycjach
seksualność kobiet » wiadomości
Asertywność w łóżku. O granicach i (nie)przystojnych propozycjach
Gdy jesteś na randce i ktoś Ci wkłada ręce w spodnie, a Ty NIE chcesz, to jednak godzisz się na to, bo jesteś na randce?
Jeśli raz godzisz się z daną osobą na seks, to jest to zgoda ”na zawsze”?
Czy lubisz, gdy druga strona sama DOMYŚLA SIĘ, czego Ty chcesz?:)
Jak mówić TAK i NIE i jak przedkładać oferty w seksie, tak aby wyrazić siebie, swoje potrzeby i fantazje i uzyskać PEŁNĄ SATYSFAKCJĘ? :)
 
Kurs Akceptacji Ciała. 5-tyg. podróż do serca samoakceptacji
seksualność kobiet » wiadomości
Kurs Akceptacji Ciała. 5-tyg. podróż do serca samoakceptacji
Chcesz się poczuć dobrze w swoim ciele? Rozgościć się w sobie i cieszyć się sobą? Nabrać większej pewności siebie w życiu i sypialni? Zapisz się na Kurs Akceptacji Ciała – to 5-tygodniowa przygoda pełna miłości.
 
Oddajemy krew Ziemi
seksualność kobiet » miesiączka
Oddajemy krew Ziemi
Ja podlewam nią kwiaty. Przyjaciółka zostawią ją w miejscach mocy. Jeszcze inna wylewa wraz z wodą po prostu przed domem. W ten sposób księżycowa krew wraca do Ziemi. Wiem, że jest nas coraz więcej, coraz więcej kobiet uczestniczy w tym niekończącym się rytuale.
 
Seksualne problemy z perspektywy ustawień. Część 2
seksualność kobiet » problemy
Seksualne problemy z perspektywy ustawień. Część 2
Wszystko dzieje się po coś. Moje dziecko urodziłam za pomocą sztucznej oksytocyny, przeszłam to, rozumiem to - mówi Anna Brzozowska, terapeutka ustawień rodzinnych. - Czy od tego wzrosłam i spotkałam się z ważnymi tematami? Tak. Czy mogłam mieć inny poród? Nie.
 
Jeden prosty sposób na zaakceptowanie swojego ciała
seksualność kobiet » moje ciało
Jeden prosty sposób na zaakceptowanie swojego ciała
A właściwie tej jego części, za którą... hym... nie przepadasz.:) Robiłam i dla mnie zdziałał cuda! :)
 











zobacz też

”Romantyczna kochanka” kontra rzeczywistość

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter