
Na obóz Fundacji Aktywnej Rehabilitacji pojechała z nastawieniem, że jej życie jest beznadziejne. I spotkała ludzi na wózkach, którzy zwyczajnie żyją, mają rodziny, pracują, są samodzielni. Pomyślała, że w takim razie u niej też będzie wszystko dobrze. Uczestniczyła w obozowych pogadankach. Kluczowa jest o seksie i prokreacji. Wygłaszają ją zawsze kobieta i mężczyzna, słuchają niepełnosprawni świeżo po wypadku, którzy nie wyobrażają sobie życia seksualnego na wózkach.
Dowiadują się, że przede wszystkim wózek nie zwalnia z dbania o higienę. Trzeba być czystym i zadbanym niezależnie od pozycji. Że w wózku można czuć się atrakcyjnie. Że to nie wyklucza butów na wysokich obcasach i spódnic mini.
Że zakładanie staników powinno stać się tak samo ważne jak w czasach przed wózkiem. 'Zobaczcie - mówi instruktorka - macie koszulki i widać dokładnie, jak wasze piersi się układają, zwisają wam w okolicy brzucha'. Wtedy podnoszą się głosy, że niby jak tetraplegiczka ma sobie zapiąć stanik, kiedy ona ledwo w rękach utrzyma kubek z herbatą. No to zaczyna się nauka zapinania haftek. Na wszystko jest jakiś sposób. Po roku Magda nauczyła się trudnej sztuki samodzielnego zakładania biustonosza.
Potem słyszą, że po urazie rdzenia kręgowego strefy erogenne się przenoszą. Jeśli ktoś nie ma czucia w nogach, to może teraz będzie doznawał rozkoszy przy dotykaniu szyi albo uszu. Może będzie doznawał orgazmu przy pieszczeniu piersi. A może od samych tylko pieszczot z partnerem i myślenia o seksie, bo bywa, że strefa erogenna przenosi się wprost do mózgu.
Naucz się!
Potem słyszą apel instruktorów: 'Jeśli jesteś dorosłą kobietą na wózku i mieszkasz z rodzicami, którzy robią za ciebie wszystko, zrób wysiłek, żeby się od nich uniezależnić. Naucz się sama ubierać, korzystać z toalety, gotować, sprzątać, wyjdź z domu, poszukaj pracy. Nawet jeśli do końca życia będziesz nosić pieluchy, możesz się nauczyć być samodzielna. Nie łudź się, że ktoś zapuka do twoich drzwi, bo będzie wiedział, że mieszka tam śliczna królewna na wózku. Sama wyjdź do ludzi'. Inaczej nigdy nie będziesz uprawiać seksu. Magda po rozwodzie mieszka sama z pięcioletnim synem. Odwozi go rano samochodem do przedszkola, robi zakupy, gotuje obiady. Jej rodzice mieszkają na drugim końcu Polski. Półtora roku temu zaczęła kupować sobie ładną bieliznę.
Gdzie ty i gdzie ja
Magda: - Mówię mu: 'Czemu jesteś ze mną?'. A on, że w ogóle nie myśli o mojej niepełnosprawności. Zdarza się, że podchodzimy do schodów, a on idzie dalej. Wołam: 'Halo, wracaj!'. A on: 'Widzisz, zapominam o twoim wózku'. Poznaliśmy się na jednym z obozów rehabilitacyjnych, gdzie jeżdżę teraz jako instruktorka i uczę życia na wózku. Piotrek jest pełnosprawny, studiuje fizjoterapię. I niby się we mnie zakochał.
Pytam: - A ty?
- Powoli, czas pokaże. Znamy się dopiero kilka miesięcy - odpowiada. - Na razie dostał ode mnie dużo niechęci. Gdzie ty, a gdzie ja, mówiłam, nie mamy szans. Boję się, jestem sceptyczna, ale on jest otwarty na uczucie. Przekonywał, namawiał. Myślę, że gdyby nie rozwód, łatwiej byłoby mi przyjąć jego uczucie. Ale kobieta zawsze traci poczucie wartości, jak jest zdradzana, niezależnie od wózka. Proszę więc mojego chłopaka o cierpliwość, a wtedy będzie fajnie.
Płeć wózka
Alicja Długołęcka, seksuolożka, doktor nauk humanistycznych, badała psychoseksualne funkcjonowanie osób z niepełnosprawnością. Okazało się, że mężczyźni na wózkach w o wiele większym stopniu niż kobiety są optymistycznie nastawieni do życia, a zwłaszcza do związków. Wykazują o wiele więcej inicjatywy, pozytywnie myślą o kobietach i z większą łatwością znajdują partnerki seksualne i takie na całe życie. Kobietom na wózkach trudniej wejść w seksualne relacje i stworzyć stały związek.
- Niepełnosprawność w Polsce ma płeć - mówi dr Alicja Długołęcka. - Klimat społeczny, niestety, nie sprzyja dostrzeganiu istoty problemów kobiet z niepełnosprawnością, to znaczy budowaniu stabilnej samooceny, a tym samym ich dobremu przystosowaniu się psychoseksualnemu do życia po urazie. Są one 'upośledzane społecznie', ponieważ niektóre zachowania w ramach kultury, w której żyjemy, nie są dla nich przewidziane, na przykład macierzyństwo, wyrażanie w sposób otwarty swoich potrzeb seksualnych, eksponowanie swojej atrakcyjności fizycznej. Kobieta z niepełnosprawnością fizyczną nie wpisuje się w role ani seksownej kochanki, ani matki Polki. A przecież współczesne kobiety z niepełnosprawnością, podobnie jak wszystkie inne, mają równe prawa, bardziej liberalne poglądy i rozwinięte myślenie o zintegrowanych rolach płciowych, interesują się fantazjami seksualnymi i seksem wirtualnym, a także świadomie planują związki partnerskie i macierzyństwo.
Na pewno mu się znudzi. Na pewno
Magda i Piotrek oswajali się powoli. Dla niego był to pierwszy w życiu seks z niepełnosprawną dziewczyną. A ona, chociaż pogodziła się z wózkiem i nie rozpatruje w nieskończoność, co by było gdyby, wciąż do końca nie akceptuje swojego ciała. Rozbierała się więc w ciemnościach, a Piotrek nagle zapalał światło. Więc krzyk, żeby zgasił. Bo co będzie, jak się zacznie z niej śmiać? Albo szczelnie zakrywała się kołdrą, a on ją zdzierał. 'Moja piękna, fantastyczna, śliczna' - mówił, a ją poty ze wstydu oblewały. Nie lubi tak leżeć goła.
Najstraszniejsze myśli chodziły Magdzie po głowie na początku: 'Ja tu leżę jak taka plastelinka, w jednej pozycji. Chce, to zegnie mi nogi, chce, to wyprostuje. A ja nic. Na pewno mu się znudzi. Na pewno'. Potem jednak uczyli się nowych pozycji. Czasem było dobrze, bywało zabawnie, ale jak coś nie wychodziło, to od razu myślała: 'O matko, on zaraz mnie zostawi, przecież nie jest ze mną tak, jak mogłoby być ze zdrową dziewczyną'. Ale doszli do punktu, gdy ma się gdzieś pozycję, która nie wychodzi, i szuka się po prostu innej.
Nauczyła go czegoś. Że nie musi ze wszystkich sił starać się jej dogodzić, zapominając o sobie. Bo ona chce widzieć, co on czuje, jak oddycha, jak patrzy. Że poczeka ze swoim orgazmem na jego. Że ludzie powinni kochać się nie tylko ciałem, ale też umysłem.
Kto cię wtarabani na fotel?
- Wyobrażasz sobie wizytę na wózku u ginekologa? Po pierwsze - musisz znaleźć lekarza, który zna się na fizjologii niepełnosprawnych. Bo bywają i tacy, którzy myślą, że kobiety z niepełnosprawnością ruchową nie mogą prowadzić życia seksualnego, więc kwestie seksu i prokreacji ich nie dotyczą. Po drugie - ważne, żeby miał gabinet z podjazdem (co też nie jest oczywiste. Pewien psycholog, który leczył z traum po wypadkach, miał gabinet na trzecim piętrze bez windy). Po trzecie - musisz poprosić o pomoc kogoś, kto cię wtarabani na fotel, bo sama się tam nie dostaniesz.
Magda najpierw poszła do takiego, który się jej wystraszył. Przestała więc chodzić w ogóle. Aż dostała od znajomej namiary na lekarza, który ma pojęcie o niepełnosprawnych i wie na przykład, że mają zaburzone krążenie krwi, więc nie mogą brać tabletek antykoncepcyjnych, ale plastry już niektóre tak. Albo że z powodu ciągłej pozycji siedzącej mają nieustanne infekcje dróg moczowych, więc w ciąży muszą być pod specjalnym nadzorem urologa. Dobrze, że go znalazła. Z takiej miłości może być kiedyś dziecko.
Zdjęcie: Damian Kramski
Źródło: Wysokie obcasy
Zobacz też:
Ratunku, nie mam orgazmu!
Zdefiniować seks
Droga bezwstydna
Warsztaty o seksualności dla kobiet
Bez seksu, bez sensu
AwaS:
Lalka25, wszystko w \"normie\", tzn. OK.
gosc:
dalbym ciorgazm iejeden silny moim 20cm penisem aaaa w pu pozycjach
Gunia:
@h-s: Krew ma temperaturę ciała i często nie czuć, że coś cieknie.
Women29:
Która z pań się masturbuje?