dział: moje ciało

Brudna zmysłowość

Voca Ilnicka
dodano: 2016.08.24
Czy Tobie też zmysłowość kojarzy się z aksamitem, pięknymi zapachami i koronkową bielizną?
Mnie kojarzyła się mniej więcej w ten sam sposób, dopóki nie zaczęłam jeść palcami.


zmyslowosc.jpg

Brudne stopy przeżywają ekstazę


Dopóki na powrót nie odkryłam świata dziecięcej radości i zabawy. Na dodatek zmysłowość kojarzyła mi się głównie z seksem, chociaż przecież uczyłam się w szkole o zmysłach: wzroku, smaku, dotyku.


Ale będąc „dorosłą i poważną”, zapomniałam, jak to jest cieszyć się ciałem, światem i wszystkim tym, co jest pod ręką, co można obejrzeć, dotknąć, powąchać. Ale gdy nim byłam, to przecież po deszczu biegłam z innymi dziećmi pochodzić po kałużach. Czasem w kaloszach, ale o wiele częściej w plastikach lub na boso. Chodziliśmy po błocie. Taplaliśmy się w błocie. Robiliśmy z błota babki. Cieszyliśmy się kałużami z tęczową wodą, która dla nas nie śmierdziała, tylko pachniała benzyną.


Ganialiśmy po piasku, po trawie. Kopaliśmy doły w ziemi. Wygrzebywaliśmy kamienie. Wąchaliśmy kwiaty. Tarzaliśmy się w trawie. Jedliśmy żywicę. Kąpaliśmy się w rzekach. Słowem mieliśmy mnóstwo zmysłowych zabaw. Takich, w których liczyły się dotyk, węch, wzrok, które angażowały całe ciało. To była radość i medytacja. Skupienie na jednym – jak cudownie mokre i aksamitne jest błoto odpowiedniej konsystencji. Jak wspaniale ciepła jest woda w kałuży na rozgrzanym asfalcie. Jak cudownie pachnie ziemia po deszczu.


zmyslowosc-bloto.jpg
Estetycznie vs przyjemnie...

Teraz, gdy jednego dnia się rozpadało, poszłam na spacer. Na spacer w płaszczu i pod parasolem, bo nie było zbyt gorąco. Ale... gdy błoto zaczęło wręcz pożerać moje klapki, zdjęłam je z przyjemnością. I weszłam do każdej kałuży na mojej drodze – do tej głębokiej i do płytkiej. Do tej w której było tylko błoto, do tej pełnej trawy i do tej, w której wylądowała słoma ze ścierniska. Szłam i szłam, moje stopy i łydki były coraz bardziej ubłocone, a mnie było coraz przyjemniej. Każde podłoże dawało inny rodzaj dotyku. Miałam tam miękką trawę, różne rośliny, gładką i twardą a miejscami bardzo błotnistą polną drogę, miękką ziemię. Wiele rodzajów kałuż – wiele rodzajów przyjemności!


Pola pachniały. Ścierniska pachniały. Pachniała ziemia po deszczu. Pachniał sam deszcz. Po prostu orgia zmysłów.


zmyslowosc-stopy.jpg

Dotyk ciepłego, mokrego metalu 


Ale żeby to można było poczuć, należało wyjść z głowy, z ocen, zdjąć buty, zrobić coś – dla niektórych - „głupiego”. Bo kto chodzi boso? Bo kto zachwyca się błotem? Zapachem pola? Szarosinym niebem? Kałużą?


Ale wystarczyło zamknąć oczy i wdychać. Zapachy ze wszystkich stron.


zyslowosc-kaluza.jpg
Różne rodzaje kałuży - różne rodzaje rozkoszy

zyslowosc-parasol-pole.jpg

Świat spod parasola - może szaro-bury, ale wciąż zmysłowy!


I podobnie jest w seksie. Jeśli nie chcesz „zdjąć butów”, jeśli omijasz „pola i kałuże”, bo są „brudne i nieestetyczne” - ominie Cię wiele przyjemności. Czasami to jedzenie, które wygląda jak breja, smakuje najlepiej. I to błoto, które wygląda najbardziej nieestetycznie, da Ci najwięcej radości.


Jeśli chodzisz tylko wydeptanymi ścieżkami nie dotykasz, nie wąchasz, nie oglądasz ciała kochanka_ki jak cudu natury – powoli i z namaszczeniem – nie zauważysz. Tego, że jego włosy na głowie są miękkie i jedwabiste. Że czoło jest ciepłe i aksamitne. Że wargi są wypukłe i wilgotne, a zarost na twarzy miejscami twardy a miejscami miękki i że przyjemnie łaskocze wnętrze dłoni. Nie zauważysz tego, że skóra na szyi i na ramionach jest inna. Że włosy na klatce piersiowej są gęste, bujne, jak trawa na łące i miło w nich zanurzyć dłonie, bo tak przyjemnie łaskoczą. Że uda są porośnięte zupełnie innym rodzajem włosów. Że paznokcie są płaskie, gładkie i chłodne a dłonie lekko chropowate. Że on z jego ciałem jest kalejdoskopem faktur i zapachów. I że powolne, leniwe dotykanie, smakowanie i obwąchiwanie tego ciała może być równie ekscytujące, jak podziwianie zachodu słońca nad Oceanem, gdy w oddali widzisz statki, wulkany, zapalające się powoli światła na sąsiedniej wyspie i spektakl kolorów rozgrywający się na niebie i na wodzie.


Idąc po błocie, myślałam też o tym, że nawet jeśli nie mamy z jakichś powodów na co dzień seksu, zawsze mamy możliwość przeżycia orgii zmysłów. Jedząc czekoladę. Rozkoszując się zapachem kawy. Albo kwiatów, których teraz pełno na skwerach i w ogrodach. Myjąc się pachnącymi mydłami i dotykając delikatnie od prysznicem. Wąchając olejki. Jedząc świeżą żółtą paprykę. Masując swoje piersi. Chodząc po plaży, pływając w rzece, tarzając się w trawie czy błocie... Albo myjąc auto w deszczu, co ostatnio z dziką przyjemnością robiłam.


Ciało czuje dotyk kropli wody, głaskanie wiatru. Nie zawsze potrzebujesz kochanki_nka, aby „dostać” przyjemność. Ona zawsze jest na wyciągnięcie ręki.




Autorką artykułu jest:

VI.jpg

Voca Ilnicka, edukatorka seksualna, trenerka, twórczyni serwisu Seksualnosc-Kobiet.pl, popularyzatorka pozytywnego i życzliwego podejścia do cielesności i seksualności; autorka e-booka „Seksualność kobiet” (2010), współautorka „Weź kąpiel w płatkach róż. Jak polubićmiesiączkę” (2010) i „7 skutecznych sposobów na bolesnemiesiączki” (2016). Warsztaty dotyczące płci i seksualności prowadzi od roku 2007, a warsztaty tylko dla kobiet od 2011 roku. Prowadzi także zajęcia spotkaniowo-przytulankowe dla wszystkich, kursy samoświadomości seksualnej, sporadycznie rozmaite warsztaty, spotkania i wykłady. Tworzy przestrzeń pełną serdeczności dla seksualności zarówno kobiet, jak i mężczyzn (i pozostałych osób). Na jej kanale You Tube można znaleźć wiele krótkich, bezpruderyjnych filmików ukazujących seksualność jako część życia i doświadczenia kobiet.
Tematykę seksualności zgłębia od lat, ucząc się od kobiet takich, jak: dr Betty Dodson, dr Shakti Mari Malan, Nancy Friday, Catherine Blackledge, Deborah Sundahl, Pema Gitama, Natalia Miłuńska, Luna Mierzewicz, Karo Akabal i wielu innych kobiet i mężczyzn. Uczestniczy w warsztatach i kursach edukacji seksualnej, rozwoju osobistego, edukacji dorosłych, tantry, świętej i świadomej seksualności. Jej wypowiedzi, relacje z jej warsztatów oraz wywiady z nią znaleźć można m.in. w „Wysokich Obcasach”, „Sensie”, „Polityce”, „Elle”, „Zwierciadle” itp.

Kontakt: http://seksualnosc-kobiet.pl/kontakt
v.ilnicka [at] seksualnosc-kobiet.pl

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 1)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12016.08.24, 13:54

Wiatr
Ja się zachwycam 😊 Wdycham zapach deszczu, piasku, łąki, nawet krowiego placka, bo pachnie dzieciństwem na wsi. Las działa na każdy mój zmysł. Podobnie łąka, polna droga, przestrzeń przed oczami, wieczorna mgła i rosa rano w ogrodzie. Chodzę boso, kiedy tylko mogę. Wystawiam twarz nadeszcz, podmuchy wiatru i słoneczne promienie. Chcę czuć , doświadczać i kochać. Czasem kocham się ze słońcem, gdy opalać się nago. ☺

podobne artykuły

Całkowita kontrola nad kobiecą seksualnością
W czasach pokoju i dobrobytu zarówno przyjemność, jak i macierzyństwo były kwestiami osobistymi, intymnymi doświadczeniami, do których zachęcano i które chwalono. Poeci pisali o kobiecych orgazmach, o ”muszelkach” czy innych ”różanych pączkach”, a malarze i rzeźbiarze przedstawiali je w swoich dziełach.

Ale jak tylko nadchodził kryzys - polityczny, ekonomiczny, religijny albo wszystkie jednocześnie - i w społeczeństwie zaczynał panować strach, pierwszym symptomem tego, że zbliżają się konserwatywne rządy autorytarne, była zmiana w postrzeganiu kobiet. Nawet nie praw kobiet, ale ich pozycji. Słowa stają się bardziej wulgarne.
 
Prawdziwa historia pewnego masażysty misjonarza
Dawno, dawno temu, miałam taki moment na studiach, w którym badawczo zajęłam się tematem seksualności i tożsamości płciowej. „Gender” nie było wtedy jeszcze na topie i nikt w żadnym krakowskim barze jeszcze o nim nie słyszał. Inspiracją było raczej rozpustne życie akademickie moich znajomych. No dobrze – moje też. Zachciało mi się bliżej przyjrzeć się osobom, które korzystają z portali randkowych – tych erotycznych.
 
Jak polubić / pokochać / zaakceptować swoje ciało? warsztat
Dzisiejszy świat wmawia nam, że aby zasłużyć na miłość, seks, związek albo pracę trzeba odpowiednio wyglądać. To nieprawda. Wygląd to sprawa wtórna. Prawo do szczęścia, miłości i seksu czy kariery ma każdy, kto żyje na tym świecie.
 
Czego uczy nas noszenie kostiumu kąpielowego od dziecka?
Skoro masz jakieś części ciała, które koniecznie musisz zasłaniać i nikomu nie wolno ich pokazać (a nawet samodzielnie nie można na nie patrzeć, ani ich dotykać!), to zdecydowanie musi być coś z tym ciałem nie tak!
 
Skąd się bierze (nie)akceptacja ciała i seksualności?
Zauważyłam też, że znaczna część matek – nawet tych najczulszych – omija różne partie ciała, na przykład prawie nie dotyka dołu brzucha i narządów płciowych dziecka, chyba że podczas mycia.
 

najnowsze artykuły

Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
seksualność kobiet » książki
Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
komentarze (1)
A przecież, jeśli chcemy dotrzeć do rdzenia seksualności i poznać kobiety w ich seksualnej mocy, to opowieści porodowe będą jednym z tych tematów, w których owa moc najpełniej będzie się manifestować. Dlatego, mężczyzno, jeśli chcesz ujrzeć Boginię w kobiecie, która żyje obok Ciebie, sięgnij po tę książkę!
 
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
seksualność kobiet » tożsamości
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?
Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie?
Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 









zobacz też

„Zdążę wyjąć”, czyli o tym, że ciąża nie bierze się z masturbacji

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter