dział: moje ciało

Biografia uciekinierki

Fioletowa Foka
dodano: 2014.08.12
„Jesteś dziewicą? Bardzo dobrze. Bierz przez 21 dni i przerwij na 7. Działa, działa – byle koza od tego zakrwawi”. Dopiero na studiach dotarło do mnie, że w moim przypadku to nie „ochrona przed ciążą”, a przed kobiecością.

Spośród baśni i mitów lubiłam co najwyżej te o stwarzających bogach i legendarnych postaciach. Historie o brzydkim kaczątku i o tęskniących za sobą połówkach czterorękich nadludzi uznawałam za obleśne. Tak to jest, kiedy odsiaduje się dożywocie za brak „zachowywania się jak człowiek”, brak obłędnej miłości do ciuchów i makijażu i inne niezliczone, wydumane braki. Więzieniem nie był mój pokój. Więzienie było miękkie jak zepsute masło, jak wypierdziany stary materac, którego nie można wystawić na śmietnik przez jakiś abstrakcyjny obowiązek życia. Więzienie idealnie mnie oblepiało – właściwie było mną. Nie chciało mi się spacerować po obiekcie, którym straszy się dzieci lubiące czekoladę. Spacery były co najwyżej wirtualne, a w roli pierwszego Google Street View wystąpiła książka do biologii.


Biologię też zresztą miałam sterowaną odgórnie. „Jesteś dziewicą? Bardzo dobrze. Bierz przez 21 dni i przerwij na 7. Działa, działa – byle koza od tego zakrwawi”. Dopiero na studiach dotarło do mnie, że w moim przypadku to nie „ochrona przed ciążą”, a przed kobiecością. Że nie tylko w domu, ale i u lekarza na świeżą sadzonkę lano wiadrami środek biobójczy. Wcześniej miotałam się w pytaniach, dlaczego właściwie cipka nie jest czymś takim samym, jak na przykład nos albo policzki od środka. Zahaczyłam nawet o forum aseksualnych, na którym próbowałam dowiedzieć się, jaką jestem literką w klasyfikacji.


Od dobrych książek i forów ważniejsze są dobre kobiety, z którymi czyta się siebie i świat. Jakby się zmówiły, aby kolejno pojawiać się w moim życiu. Wraz z hiszpańskim uczyć mnie życzliwej uwagi, buziaków mówiących „lubię cię”, a nie „rządzę tobą”. Wraz z ochroną przed depresją uczyć mnie wygodnego siadania wśród obcych osób, patrzenia im w oczy. Wraz z robieniem USG uczyć mnie szacunku do cyklu i dawno niewidzianego okresu. Wraz z umiejętnością pisania pracy dyplomowej uczyć mnie uśmiechu, wiary w siebie i rozluźnionego cieszenia się chwilą, kiedy ktoś mnie przytula. Pokazać mi, jak się maluje wałkiem i neutralnie podchodzi do własnych wałków. Dać mi przepis na kolorową sałatkę i odebrać lęk, że coś chce mnie ukarać.


Tego momentu nie zaznaczałam w kalendarzu tydzień wcześniej. Był pogodny letni dzień i po prostu zdobyłam się na to, by spojrzeć na pokonaną drogę. Zdałam sobie sprawę, że teraz mieszkam w miejscu, które zamiast tyranii i manipulacji widziało dużo miłości. Tak mi tu dobrze. Ze sobą też dobrze. Słońce pełzające po włosach przypominało mi finezję praktykanta z liceum, w którego dłoniach probówki wyglądały jak zespół akrobatów. Magnetyzm nieznanego chłopaka, za którym koniecznie musiałam usiąść w tramwaju, chociaż miałam do wyboru 73 miejsca. Czary, które wyprawiał pianista na koncercie dla zwykłych zjadaczy radia. Spojrzenie kolegi, który chciałby być kimś więcej. Kolorowy kalejdoskop piękna. Nadzieja.


Nie nadaję się jeszcze na plażę, ale nadaję się na podróż w kosmos. Delikatnie przesuwam dłonią po drugiej ręce, wzdłuż ciała, wszystko takie pionowe, drzewa w lesie, deszcz, dreszcze, jest idealnie, tkwię w miejscu i biegnę, wolność, lato, symetria, minus dwadzieścia i gorąca kawa, a może lukru do smaku, ślina, jestem zwinną rybą, źródełko we mnie, prostokąt łóżka dla mnie, kółka na piersiach, tkliwe maliny, poduszka, podgryzam aksamit, w dole mam satynę, unerwioną perłę, jestem niegrzeczną owieczką, kożuchy są fajne, mokry jest zabawny, perła pulsuje, ma tysiąc korzeni, jestem zaklęta, muszę tutaj, tam, znowu tutaj, muszę tam, gdzie ty mnie ciągniesz, o tak, rozkazuj mi, korzenie się wiją do bioder, światło pod powiekami, gładkość, prążki, gładkość, prążki, gładkoprążki, jak dobrze, czekaj jeszcze nie, cała ręka, kolejne palce, dziki taniec, howgh, druga ręka, nie przestawaj, a może od spodu, czy ty byś tak umiał, jak kota pod brodą, rozkoszny kot, jeszcze, jeszcze, tutaj, na bok, delikatniej, jeszcze, lecę, piorun, skurcz, supernowa, gdzie moje mięśnie, ratunku, nie mam kończyn, spadam w górę, jestem w kawałkach, kosmiczny pył, jestem idealną kulą szczęścia. Jestem TAM.


Artykuł ukazał się w ramach "konkursu na sezon ogórkowy". Do wygrania ekskluzywny masażer erotyczny Lily; napisz artykuł i go wygraj! Sprawdź szczegóły konkursu.

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 2)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12014.08.12, 09:26

nano
petarda :-)
# 22014.08.12, 10:28

lolo
nie mam pojęcia, o czym niby to ma być, ale niezła faza XD

podobne artykuły

Mój apel do Ciebie, Seksualna Istoto!
Urodziłam się jako istota seksualna. Ty też. Może słyszałaś/-eś, że seksualność to coś złego, brudnego, grzesznego, że trzeba ją ukrywać i że trzeba się jej wstydzić. Ja Ci mówię, że wraz ze swoją seksualnością jesteś idealna/-y. Nie musisz nic zmieniać! Ja przyjmuję i szanuję Twoją seksualność.
 
Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
30 stycznia 2017 we Wrocławiu rozpoczyna się już czwarta edycja popularnego cyklu spotkań-warsztatów dla kobiet i mężczyzn.
 
Spełniam swoje marzenia! Dziękuję!
Tak bardzo, bardzo się z tego cieszę! Przypomniałam sobie o marzeniach sprzed blisko 10 lat i nagle okazało się, że - spełniłam je w tym roku! Dzięki Wam! :) Co więcej - spełniłam kilka dodatkowych. :)
 
Całkowita kontrola nad kobiecą seksualnością
W czasach pokoju i dobrobytu zarówno przyjemność, jak i macierzyństwo były kwestiami osobistymi, intymnymi doświadczeniami, do których zachęcano i które chwalono. Poeci pisali o kobiecych orgazmach, o ”muszelkach” czy innych ”różanych pączkach”, a malarze i rzeźbiarze przedstawiali je w swoich dziełach.

Ale jak tylko nadchodził kryzys - polityczny, ekonomiczny, religijny albo wszystkie jednocześnie - i w społeczeństwie zaczynał panować strach, pierwszym symptomem tego, że zbliżają się konserwatywne rządy autorytarne, była zmiana w postrzeganiu kobiet. Nawet nie praw kobiet, ale ich pozycji. Słowa stają się bardziej wulgarne.
 
Voca w radio RAM
Na zaproszenie 2 panów z Radia RAM wylądowałam na Marsie. :) A dokładnie w Misji na Marsa. Prowadzący domagali się warsztatów edukacji seksualnej na antenie, co też i zrobiliśmy. :)
 

najnowsze artykuły

Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
seksualność kobiet » książki
Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
komentarze (1)
A przecież, jeśli chcemy dotrzeć do rdzenia seksualności i poznać kobiety w ich seksualnej mocy, to opowieści porodowe będą jednym z tych tematów, w których owa moc najpełniej będzie się manifestować. Dlatego, mężczyzno, jeśli chcesz ujrzeć Boginię w kobiecie, która żyje obok Ciebie, sięgnij po tę książkę!
 
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
seksualność kobiet » tożsamości
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?
Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie?
Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 









zobacz też

”Etyczne zdziry” spotkanie wokół książki ”Puszczalscy z zasadami”

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter