dział: miesiączka

Tylko nie o miesiączce! Tabu, które wykańcza

Voca Ilnicka
dodano: 2016.01.16
Tamtego dnia byłam całkowicie wykończona i to zmęczenie nie przeszło mi od południa do wieczora. Wtedy poczułam na własnej skórze, co to jest praca z tematem menstruacji.

miesiaczka-tabu-560.jpg
"Szokujące" zdjęcie, które wielokrotnie było usuwane i blokowane przez FB jako łamiące "zasady społeczności". Ciekawe...


Ciekawe, co skłoniło Cię do kliknięcia w ten link. Przecież w tytule jest to słowo. Przerażające jak śmierć. Nieciekawe jak starość i odrzucające niczym brzydota.

Nawet tylko pobieżnie przeglądając ten artykuł, wchodzisz w sferę tabu. Naruszasz „odwieczny” i „niepodważalny” porządek.


To zadziwiające, jak wielkim tabu naszej kultury jest miesiączka. Dostają ją nastolatki. Dziewczynki mające po jedenaście, trzynaście, piętnaście lat. Można powiedzieć, że jest doświadczeniem bardziej dziecięcym, takim dziewczyńskim niż kobiecym – ta pierwsza. Miesiączka to tylko trochę krwi i wyściółki macicy, w której nie doszło do zapoczątkowania nowego życia.


O miesiączce uczy się w szkole. Bardzo krótko i pobieżnie – ale jednak. Kobietom towarzyszy przez wiele lat. Gdybyśmy zsumowały wszystkie dni, kiedy mamy miesiączkę, okazałoby się, że łącznie jest to około 6 lat. Trudno jej nie zauważyć, a jednak jest niezauważalna. Niektórzy dorośli mężczyźni, którzy najwyraźniej nie uważali na lekcjach i zaufali reklamom, wierzą nawet w to, że kobieta nie traci krwi miesięcznej, tylko jakiś bliżej niezidentyfikowany niebieski płyn (serio! Taką historię usłyszałam i wkrótce podam link do materiału).


Ale – zauważa ją w końcu prawie każda kobieta. Jest to wspólne doświadczenie wielu istot. Połowy ludzkości. Mimo wszystko o miesiączce jest tak cicho. Nie mówi się o niej, tylko szepce. Bardzo wiele dziewczynek od mam dostaje pudełko podpasek i na tym się kończy całe „wtajemniczenie w kobiecość”.


Gdzieś tam głęboko jest to przekonanie, że nie można rozmawiać. Że to coś, co nie warte jest słów. Że mówić o tym głupio i nie ma po co. Kultura popularna nie nazywa sprawy po imieniu, reklamy pokazują ten właśnie nieszczęsny niebieski płyn, a aktorzy w reklamach mówią o „tych dniach”. Nie miałam w ręce ani jednej lektury szkolnej, której bohaterka miałaby miesiączkę. Jedyny Żeromski w „Wiernej rzece” coś tam wspomniał – ale i tak nie o krwi Salomei, tylko o krwi powstańca, którego ukrywała. Nie przypominam sobie, żeby miesiączkę miała Ania z Zielonego Wzgórza, ani później pani Blythe (chociaż urodziła chyba ośmioro dzieci, więc musiała mieć i macicę, i miesiączkę); ani też Gabrysia Borejko, Janina Krechowicz czy Aniela Kowalik. Nie przypominam sobie miesiączkującej Smerfetki, księżniczki Fiony, ani syrenki Arielki. Nie pamiętam, żeby miesiączkę miała bohaterka filmu „Pretty Woman”, „Dirty Dancing”, „Moulin Rouge” czy najnowszego „Mad Maxa” (jednym z nielicznych wyjątków był film „Agora” o Hypatii – ale ta z wielką pogardą mówiła o krwi). Krew miesiączkową w kinie widziałam w filmach o osobach transłciowych, np. „Nie czas na łzy”. Wątek miesiączki – jeśli w ogóle – przewija się najczęściej tylko, gdy pojawia się motyw strachu przed niechcianą ciążą.


Chociaż XX wiek trochę miesiączkę odczarował, to miesiączka nadal nie trafia do głównego nurtu. Wywiad o miesiączce, który jedna z dziennikarek przeprowadziła z Natalią Miłuńską w 2014 r., odrzuciły wszystkie papierowe magazyny kobiece. Po roku opublikował go Onet.


Dlaczego?


Mówienie o miesiączce, to nie jest mówienie o spiskowej teorii dziejów, seksie, polityce, narkotykach, zabijaniu, kapitalizmie, komunizmie, wojnie, aborcji czy kreacjonizmie – dlaczego jest więc „gorsza” i bardziej niechciana niż wszystkie te tematy razem wzięte? Miesiączka to powszechne, codzienne doświadczenie większości kobiet. Ciche. Zwyczajne. Z założenia – absolutnie neutralne. Czemu więc aż tak szokujące?


Nie uwierzę, że jedynym powodem jest fakt, że to „krew stamtąd”. Nie wierzę! Nawet jeśli w polskiej telewizji słowo „vagina”1 tłumaczono jako macica – to przecież ta macica przeszła lektorowi przez usta!


Więc niby wiem, jakim tabu jest miesiączka – ale wciąż i wciąż mnie to zadziwia. To jest ta część kobiecej seksualności – która nawet jeśli zupełnie niewinna – jest tak ukrywana i zamaskowywana, jakby była największym kobiecym „grzechem”. Wstyd, który się łączy z mówieniem o miesiączce – nie tylko w formie „mam dzisiaj okres”, ale także jako o zjawisku – jest wręcz niewyobrażalny.


Ale ogrom całego tego tabu poczułam chyba w pełni dopiero, kiedy właśnie z „panią od miesiączki”, Natalią Miłuńską, która od lat w Polsce przywraca tradycję Czerwonego Namiotu, postanowiłam nagrać serię miesiączkowych filmików. Mówiłyśmy w nich o wstydzie, bólu, kulturze, przyjemności, seksie, amerykańskich naukowcach, którzy poszukiwali toksyn w krwi miesięcznej (i nie znaleźli, mimo że powtórzyli ten eksperyment kilka razy), chłopaku, który myślał, że miesiączka to niebieski płyn i innych ciekawych, zabawnych lub trudnych sprawach. Mówiłyśmy przez jakąś godzinę, nagrywając krótkie, kilkominutowe filmy. I całkiem nieźle się bawiłyśmy.


Aż nagle poczułyśmy, że przyda się nam chwila przerwy. I wtedy, kiedy kamera została wyłączona, ogarnęło nas tak ogromne zmęczenie, jakbyśmy wykonywały jakąś niezwykle wyczerpującą pracę fizyczną i to przez cały dzień. A dochodziło dopiero południe. I nic tego dnia, poza zjedzeniem śniadania, nie zrobiłyśmy.


Tamtego dnia byłam całkowicie wykończona i to zmęczenie nie przeszło mi od południa do wieczora. Wtedy poczułam na własnej skórze, co to jest praca z tematem menstruacji. Jak wielkie to tabu. Bo sądzę, że to właśnie to – wszelkie zakazy mówienia o miesiączce, nakaz niepokazywania jej, nieujawniania – to całe kłębowisko „trzeba”, „nie można”, „nie wypada” itp. - i przebijanie się przez nie, stawanie w opozycji, przełamywanie i odczarowywanie – tak nas zmęczyło.


miesiaczka-tabu.jpg
Nowy cykl filmików już można zobaczyć :)


*Tak przetłumaczono fragment filmu „Gliniarz w przedszkolu”. Fragment: "boys have penises and girls have vaginas" jako: chłopcy mają penisy, a dziewczynki macice.   



Zobacz też: Seks w trakcie miesiączki

'Miesiączka - wielka nieobecna kultury'. Wywiad z Natalią Miłuńską
Ceremonia pierwszej miesiączki

 

podobne artykuły

Wydaję książkę!
”Bolało mnie tak, że nie mogłam pracować, chodzić, siedzieć ani stać, a teraz wiem, że mam okres, kiedy pojawia się krew”. Czy i Ty masz ochotę na taką zmianę? Na całkowite rozpuszczenie Twojego bólu? Wydaje Ci się to niemożliwe? A jednak wiele kobiet doznało tej zmiany i całkowicie uwolniły się od bólu miesiączki. Przeczytaj o wszystkich 7 powodach bólu i o sposobach rozpuszczania go. Zamów książkę już teraz!
 
Wspaniała książka od kobiet dla kobiet!
Droga kobieto,

Jak się dziś czujesz?
W którym miejscu swojego cyklu jesteś?
Czy Twoje miesiączki przebiegają łagodnie i w zgodzie z Tobą czy towarzyszy im ból i napięcie?
 
Niech płynie łagodnie, czyli miesiączka bez bólu
Relacje kobiet, które uzdrowiły swój ból, często zaczynają się od stwierdzenia: „Teraz wiem, że mam miesiączkę, kiedy widzę krew”. Zazwyczaj tym słowom towarzyszy uśmiech ulgi i zadowolenia – że tak może być. I ja bym właśnie tak chciała dla Ciebie: żebyś mogła przez Twoje krwawienie przejść lekko, radośnie, bez bólu. Wiem, że jest to możliwe. Wierzę, że jeśli teraz czytasz te słowa, to jesteś coraz bliżej znalezienia sposobu na ukojenie swojego bólu.
 
Mama podarowała mi wstyd seksualności. Aby mnie chronić
Mnie też matka nauczyła wstydu, podarowała mi ten wstyd, bo w tamtym czasie, tamtym miejscu i przy tamtej świadomości, to był jedyny dar, który znała i który mogła mi przekazać, by mnie jakoś chronić.
 
Uzdrawianie doświadczenia miesiączki i przygotowanie córek
Wiele kobiet, jak te, o których czytałaś w tym rozdziale rozdziale, uzdrowiło bolesne doświadczenie związane z menstruacją i zaczęto odzyskiwać należne nam dziedzictwo: cielesną i menstruacyjną mądrość. Czyniąc to, kobieta przekazuje następnemu pokoleniu bardziej pozytywny obraz ciała i lepszy kontakt z cielesnością. W ten sposób uwalnia siebie i inne kobiety od patriarchalnej degradacji kobiecości i zwiększa szansę uzdrowienia kobiecych cyklów.
 

najnowsze artykuły

Czy przeszkadza Ci penis?
seksualność kobiet » kultura
Czy przeszkadza Ci penis?
Pewnie wiesz o tym, że gwałt bywa taktyką wojenną, że setki kobiet są gwałcone przez żołnierzy różnych armii itp. Fakt ten został opisany, potępiony, nakręcono o tym filmy.

Ale jak się to ma do seksu?
I naszych codziennych relacji damsko-męskich?
I nie tylko seksualnych, ale też po prostu społecznych.
 
To słowo na M
seksualność kobiet » masturbacja
To słowo na M
Nie, nie chodzi o ”M jak miłość”. Chodzi o tę rzekomo brzydką czynność, która z miłością może mieć mało wspólnego. Tak, M jak Masturbacja. Zwana inaczej autoerotyzmem, onanizmem czy samogwałtem (swoją drogą, czy to słowo nie insynuuje, że jest to gwałt, czyli coś wymuszonego?). Naznaczona taką ilością przesądów, tabu i niedopowiedzeń, że może lepiej zostawić ten temat i iść do domu?
 
Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
seksualność kobiet » książki
Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
komentarze (1)
A przecież, jeśli chcemy dotrzeć do rdzenia seksualności i poznać kobiety w ich seksualnej mocy, to opowieści porodowe będą jednym z tych tematów, w których owa moc najpełniej będzie się manifestować. Dlatego, mężczyzno, jeśli chcesz ujrzeć Boginię w kobiecie, która żyje obok Ciebie, sięgnij po tę książkę!
 
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
seksualność kobiet » tożsamości
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?
Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 









zobacz też

”Ku pokrzepieniu serc i macic” - Duża książka o aborcji

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter