dział: miesiączka

Tydzień dzikich jagód, czyli jak lepiej nie mówić o miesiączce

azbroja
dodano: 2016.04.11
Zwyczaj językowy niesie ze sobą sugestię, że kobieta powinna się czegoś wstydzić. Społeczeństwo tworzy w ten sposób klimat tajemnicy wokół miesiączki i nic nie jest powiedziane wprost. Używanie słodkich, uroczych nazw na menstruację sugeruje, że kobiece ciało nie powinno być traktowane „na poważnie”.


miesiaczka.jpg

"Ciota", "te dni", "kobiece dolegliwości", czyli o szkodliwości menstruacyjnych eufemizmów

Ida Tin, twórczyni nowej aplikacji do śledzenia cyklu menstruacyjnego Clue, oraz the International Women's Health Coalition przeprowadzili sondaż dotyczący sformułowań używanych w odniesieniu do miesiączki. Swoje odpowiedzi nadesłało 90 tysięcy kobiet pochodzących ze 190 krajów. Okazało się, że zdecydowana większość ciągle używa eufemizmów, zdrobnień i infantylnych metafor.

W wielu krajach najczęściej używanym zwrotem jest coś na kształt naszej "cioty" i "ciotki". Mówi się też: "przyjechała ciocia", "czerwona fala", "karmazynowy przypływ". "Te dni" oraz "ten czas w miesiącu" są również nieobce użytkownikom języków innych niż polski.

Rzecz jasna, niektóre określenia różnią się od naszych. Szwedzi mówią o "tygodniu dzikich jagód", Niemcy o "tygodniu truskawkowym", a Francuzi, nawiązując do krwawych bitew z przeszłości, że "Angole wylądowali".

Francoise Girard, dyrektor the International Women's Health Coalition, zwraca uwagę na powszechność stosowania dziecinnych zwrotów do opisu nie tylko cyklu miesiączkowego, ale również części ciała kobiety, jej "okolic intymnych".
[Zwyczaj językowy] niesie ze sobą sugestię, że kobieta powinna się czegoś wstydzić. Społeczeństwo tworzy w ten sposób klimat tajemnicy wokół miesiączki [i nic nie jest powiedziane wprost].

miesiaczka-eufemizmy.jpg

A brak prostego, zwykłego i precyzyjnego słownictwa może peszyć i dezorientować. Szczególnie kiedy używa się go w krajach, gdzie o seksualności nie mówi się na co dzień. Są miejsca, w których dziewczynki o okresie nie wiedzą nic. Dosłownie nic. Wiele z nich przy pierwszej miesiączce sądzi, że umiera - w końcu leci im krew spomiędzy nóg. Wiele miesiącami nie ma pojęcia, co się z nimi dzieje, dlaczego krwawienie występuje i jaką pełni funkcję. Wiele jest skazanych na społeczny ostracyzm ze względu na okres: mają zakaz chodzenia do świątyń, szkół, czasem wychodzenia z domu.

Girardowi wtóruje the Washington Post :
Kobiety nie mogą powiedzieć swobodnie słowa "okres" bez wtórującym mu parsknięciom śmiechu, bez poczucia zażenowania. Używanie słodkich, uroczych nazw na menstruację sugeruje, że kobiece ciało nie powinno być traktowane "na poważnie".


Z sondażu wynika, że kobiety wstydzą się mówić o miesiączce niezależnie od miejsca, w którym żyją: zarówno w krajach bogatych, jak i rozwijających się dziewczyny niechętnie opowiadają bliskim sobie mężczyznom (mężom, ojcom, przyjaciołom, kolegom z pracy) o comiesięcznych krwawieniach.

Kiedy idą do łazienki, nerwowo chowają podpaski po kieszeniach spodni, wtykają tampony w rękaw swetra, szeptem proszą koleżankę o wkładkę higieniczną, a prośbę o tabletkę przeciwbólową uzasadniają narastającą od rana migreną. O miesiączce mówią kodem. Ukrywają dokuczliwe symptomy przed szefem czy nauczycielem. Po co o tym mówić? Przecież zespół napięcia przedmiesiączkowego postrzega się jako fanaberię i kaprys, a zwrot "pewnie ma okres" stał się żartobliwym synonimem złego nastroju. Więc albo sekret, albo żart.

Pierwszym krokiem do zrozumienia swojego ciała i zaopiekowania się nim jest brak wstydu. Bez miesiączek na tej planecie nie byłoby żadnych ludzi. Okres jest tak bardzo ważny.

Ida Tin jest pomysłodawczynią aplikacji Clue, która nie tylko śledzi cykl miesiączkowy, ale również wahania nastrojów, symptomy fizyczne, popęd seksualny, poziom energii, jakość snu. Tin chciała dać kobietom pełen obraz ich fizycznego i emocjonalnego zdrowia. Aplikacja wystartowała trzy lata temu. Korzysta z niej 2,5 miliona użytkowniczek w 200 krajach na całym świecie.


Źródło: Wysokie Obcasy 

Zobacz też: Miłej miesiączki!
Miesiączka: Dlaczego pokazywaliby niebieski płyn, skoro jest czerwony?

Aby przeczytać e-book o miesiączce, kliknij tutaj (pojawi się przekierowanie na stronę miesiaczka.com).


ebook o miesiaczce.jpg
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 2)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12016.04.11, 13:57

meg
Zgoda, ale okreslenie "tydzien dzikich jagod" uwazam za przesliczne!
# 22016.05.16, 21:04

SF
To chyba przesada z tym wiecznym wstydem. Chyba jedynym miejscem, w którym słowo "okres" budzi rozbawienie i wywołuje nerwowy chichot, jest gimnazjum. A zakładam, że tekst dotyczy głównie dorosłych kobiet. Żadna z moich koleżanek nie krępuje się poruszać tego tematu w towarzystwie mężczyzn, mnie też nigdy nie przyszłoby do głowy, żeby wstydzić się tego przed swoim chłopakiem. . . A jeśli już jakaś kobieta niechętnie o tym mówi, wynika to raczej z jej wstydliwości i (być może) pruderii niż z reakcji otoczenia (które są zwykle dość neutralne).

podobne artykuły

XXI wiek. Stereotyp nadal rządzi?
Kobiety to szmaty i dupodajki, które puszczają się od razu - usłyszałam od chłopaka, który tak wyrażał się o kobietach przy mnie (kobiecie!), a później zaproponował mi seks. Jak myślicie, czy odmówiłam?
 
Niech płynie łagodnie, czyli miesiączka bez bólu
Relacje kobiet, które uzdrowiły swój ból, często zaczynają się od stwierdzenia: „Teraz wiem, że mam miesiączkę, kiedy widzę krew”. Zazwyczaj tym słowom towarzyszy uśmiech ulgi i zadowolenia – że tak może być. I ja bym właśnie tak chciała dla Ciebie: żebyś mogła przez Twoje krwawienie przejść lekko, radośnie, bez bólu. Wiem, że jest to możliwe. Wierzę, że jeśli teraz czytasz te słowa, to jesteś coraz bliżej znalezienia sposobu na ukojenie swojego bólu.
 
Mama podarowała mi wstyd seksualności. Aby mnie chronić
Mnie też matka nauczyła wstydu, podarowała mi ten wstyd, bo w tamtym czasie, tamtym miejscu i przy tamtej świadomości, to był jedyny dar, który znała i który mogła mi przekazać, by mnie jakoś chronić.
 
Uzdrawianie doświadczenia miesiączki i przygotowanie córek
Wiele kobiet, jak te, o których czytałaś w tym rozdziale rozdziale, uzdrowiło bolesne doświadczenie związane z menstruacją i zaczęto odzyskiwać należne nam dziedzictwo: cielesną i menstruacyjną mądrość. Czyniąc to, kobieta przekazuje następnemu pokoleniu bardziej pozytywny obraz ciała i lepszy kontakt z cielesnością. W ten sposób uwalnia siebie i inne kobiety od patriarchalnej degradacji kobiecości i zwiększa szansę uzdrowienia kobiecych cyklów.
 
Ceremonia miesiączki dla córki – wprowadzenie
W innych rejonach świata popularne, konieczne i wyczekiwane, w Polsce powoli odzyskują swoje miejsce w naszej kulturze – co takiego? Ceremonie pierwszej miesiączki, zwane także ceremoniami Pierwszej Krwi. Na tym spotkaniu porozmawiamy o tym, dlaczego warto zorganizować swojej córce czy jakiejkolwiek znajomej dziewczynce taką ceremonię, jak może to wyglądać i jakie dary można złożyć u jej stóp na tę drogę stawania się seksualną kobietą, Czerwoną Boginią.
 

najnowsze artykuły

Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
seksualność kobiet » książki
Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
komentarze (1)
A przecież, jeśli chcemy dotrzeć do rdzenia seksualności i poznać kobiety w ich seksualnej mocy, to opowieści porodowe będą jednym z tych tematów, w których owa moc najpełniej będzie się manifestować. Dlatego, mężczyzno, jeśli chcesz ujrzeć Boginię w kobiecie, która żyje obok Ciebie, sięgnij po tę książkę!
 
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
seksualność kobiet » tożsamości
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?
Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie?
Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 









zobacz też

”Wagina. Nowa biografia” Naomi Wolf - recenzja

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter