dział: miesiączka

O pierwszej miesiączce z córką

Natalia Miłuńska
dodano: 2013.04.11
Jak rozmawiać z dojrzewającą córką? Jak sprawić, żeby lubiła siebie, swoje ciało? Żeby pierwsza miesiączka zapisała się w jej pamięci jako przyjemne, ważne doświadczenie?

Podczas wykładów i na warsztatach spotykam wiele mam, które chcą zrobić coś dobrego dla swoich dojrzewających córek. Mamy te zwykle kiepsko wspominają swoją pierwszą miesiączkę – było to na ogół zawstydzające, bolesne doświadczenie. Wszak wychowałyśmy się w czasach, kiedy „o tych dniach” nie mówiło się nawet w rodzinnym gronie. A wszystko, na co mogłyśmy liczyć to wręczona pokątnie paczka waty czy podpasek.


Jak rozmawiać z córką o menstruacji?

Kiedy nasza córka zaczyna dojrzewać, temat miesiączki powraca. Jak rozmawiać z córką? Co jej powiedzieć, żeby nie nastraszyć? Jak uszanować ten ważny moment w stawaniu się kobietą? Córki dają swoim mamom motywację do zmiany. Dla nich mamy są gotowe zmierzyć się z kulturowymi przesądami na temat menstruacji, kobiecego ciała. Bardzo często pytają: jak rozmawiać z córką, żeby to było dla niej dobre?


Przede wszystkim – rozmawiać w ogóle. Jeśli mamy z naszą córką dobry kontakt, potrafimy wysłuchać jej bez obwiniania czy zamartwiania się o nią, to również w trudnym okresie dojrzewania będzie nam łatwiej.

Ważne, żeby nie załatwiać całej sprawy jedną dużą, krępującą obie strony rozmową. Najlepiej, jeśli rozmowa o miesiączce pojawi się naturalnie. Kiedy nie ukrywamy własnej miesiączki przed naszymi dziećmi, córki wiedzą, że mogą zadawać pytania. Pamiętajmy, że nastawienie do jakiejś sprawy, emocje z nią związane przekazujemy nie w rozmowie, ale w codziennym życiu. Jeśli ja się miesiączki wstydzę i drżę, żeby na przykład syn się nie dowiedział – moja córka to wyczuje i wstydu się ode mnie nauczy. Jeśli lubię moją miesiączkę i jej nie ukrywam – też to ode mnie przejmie.

To naturalny temat

Zwykle zachęcam mamy, żeby od najwcześniejszych lat życia dziecka przyzwyczaiły całą rodzinę, że miesiączka to ważny, ale jak najbardziej normalny czas w miesiącu. Czas dla mamy, który daje jej prawo do odpoczynku, kontaktu ze sobą, czas bez pracy. W rodzinach, w których kobiety respektują swój rytm i podczas menstruacji to partner przejmuje główny ciężar opieki nad rodziną, miesiączka ma bardzo pozytywne konotacje. Znam małe dziewczynki, które „bawią się w miesiączkę”. Udają, że noszą podpaski i mówią: “Mamo, jestem na Księżycu, może zjemy trochę czekolady?”

Budowanie pewności siebie, pozytywnego nastawienia do ciała u dziewczynek jest bardzo ważne. Musimy pamiętać, że im starsza dziewczynka, tym silniejszy wpływ kultury popularnej, z jej ideałem Barbie i nierealistycznymi, wyśrubowanymi wymaganiami wobec kobiecego wyglądu. Dlatego nim nasza córka od koleżanek nauczy się, że brzuch musi być płaski, a „te dni” to przekleństwo kobiet, przekażmy jej coś innego.

A co, jeśli dziewczynka jest już duża, a ja dopiero „ruszyłam” temat miesiączki?”

Ważne, żeby się nie załamywać, tylko przełamać swoje opory i zacząć rozmawiać. Najpierw z przyjaciółką, w gronie kobiet pogadać o naszym doświadczeniu miesiączki, o tym, co w nim lubimy, a co jest wyzwaniem lub trudnym wspomnieniem. Dopiero tak wzmocnione zabierzmy się za rozmowę z córką. Pamiętajmy, że nawet jeśli robi miny i wywraca oczami, tak naprawdę tej rozmowy bardzo potrzebuje.

Przez stronę internetową miesiączka.com, którą prowadzę, pisze do mnie dużo dziewczynek, które bardzo chciałyby porozmawiać ze swoimi mamami o menstruacji, ale bardzo się wstydzą, są przekonane, że mama nie będzie chciała i w efekcie szukają pomocy w Internecie. Zawsze namawiam je, żeby spróbowały rozmawiać, jeśli nie z mamą, to z ciocią, inną kobietą, z którą czują się bezpiecznie. Niektóre odpisują mi potem, że dziękują, bo spróbowały i chociaż nie było łatwo, relacja z mamą stała się bardziej bliska, a one czują się bezpieczniej.

Jak przygotować się do takich rozmów?

Na pewno odświeżyć naszą wiedzę o cyklu, tak, żebyśmy umiały bez stresu opowiedzieć o tym, jak przebiega jajeczkowanie (ośmiolatki potrafią być niezwykle dociekliwe). Warto też zastanowić się nad sensem miesiączki i kobiecego cyklu – zjawiska, które mają dla nas sens o wiele łatwiej wyjaśnić innym.

Dziewczynki, które mają młodsze rodzeństwo, bardzo czekają na czas „sam na sam” z mamą. Dlatego wspólne wyjście na spacer, czas tylko we dwie, bardzo sprzyjają takim rozmowom. Także wszystko, co pozytywnie kojarzy się dziewczynce z „byciem dorosłą”, dopuszczeniem do tajemnicy „dorosłych” kobiet. Niektóre mamy obiecują na przykład córkom przekłucie uszu i pierwsze kolczyki, wyjście do fryzjera bądź zgodę na coś, czego nie wolno młodszemu rodzeństwu (późniejsze pójście spać, samodzielne pojechanie do koleżanki) – z okazji pierwszej miesiączki. Tak, żeby dziewczynka czuła, że poszerzył się jej obszar wolności, że wraz z przekroczeniem magicznej bariery pierwszej miesiączki zyskała coś cennego.


Tekst pochodzi z portalu http://dziecisawazne.pl/gdy-nasza-coreczka-staje-sie-kobieta-o-pierwszej-miesiaczce/


 

komentuj









































autor:


podobne artykuły

Wydaję książkę!
”Bolało mnie tak, że nie mogłam pracować, chodzić, siedzieć ani stać, a teraz wiem, że mam okres, kiedy pojawia się krew”. Czy i Ty masz ochotę na taką zmianę? Na całkowite rozpuszczenie Twojego bólu? Wydaje Ci się to niemożliwe? A jednak wiele kobiet doznało tej zmiany i całkowicie uwolniły się od bólu miesiączki. Przeczytaj o wszystkich 7 powodach bólu i o sposobach rozpuszczania go. Zamów książkę już teraz!
 
Wspaniała książka od kobiet dla kobiet!
Droga kobieto,

Jak się dziś czujesz?
W którym miejscu swojego cyklu jesteś?
Czy Twoje miesiączki przebiegają łagodnie i w zgodzie z Tobą czy towarzyszy im ból i napięcie?
 
Niech płynie łagodnie, czyli miesiączka bez bólu
Relacje kobiet, które uzdrowiły swój ból, często zaczynają się od stwierdzenia: „Teraz wiem, że mam miesiączkę, kiedy widzę krew”. Zazwyczaj tym słowom towarzyszy uśmiech ulgi i zadowolenia – że tak może być. I ja bym właśnie tak chciała dla Ciebie: żebyś mogła przez Twoje krwawienie przejść lekko, radośnie, bez bólu. Wiem, że jest to możliwe. Wierzę, że jeśli teraz czytasz te słowa, to jesteś coraz bliżej znalezienia sposobu na ukojenie swojego bólu.
 
Mama podarowała mi wstyd seksualności. Aby mnie chronić
Mnie też matka nauczyła wstydu, podarowała mi ten wstyd, bo w tamtym czasie, tamtym miejscu i przy tamtej świadomości, to był jedyny dar, który znała i który mogła mi przekazać, by mnie jakoś chronić.
 
Uzdrawianie doświadczenia miesiączki i przygotowanie córek
Wiele kobiet, jak te, o których czytałaś w tym rozdziale rozdziale, uzdrowiło bolesne doświadczenie związane z menstruacją i zaczęto odzyskiwać należne nam dziedzictwo: cielesną i menstruacyjną mądrość. Czyniąc to, kobieta przekazuje następnemu pokoleniu bardziej pozytywny obraz ciała i lepszy kontakt z cielesnością. W ten sposób uwalnia siebie i inne kobiety od patriarchalnej degradacji kobiecości i zwiększa szansę uzdrowienia kobiecych cyklów.
 

najnowsze artykuły

Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
seksualność kobiet » książki
Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
A przecież, jeśli chcemy dotrzeć do rdzenia seksualności i poznać kobiety w ich seksualnej mocy, to opowieści porodowe będą jednym z tych tematów, w których owa moc najpełniej będzie się manifestować. Dlatego, mężczyzno, jeśli chcesz ujrzeć Boginię w kobiecie, która żyje obok Ciebie, sięgnij po tę książkę!
 
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
seksualność kobiet » tożsamości
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?
Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie?
Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 









zobacz też

„Jak nakręcić porno: praktyczny poradnik filmowania seksu” - zbiórka społecznościowa

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter