dział: miesiączka

Mooncup - recenzja kubeczka

Voca Ilnicka
dodano: 2013.03.03
Mooncup to brytyjska firma, która produkuje z troską o zdrowie kobiet i stan środowiska naturalnego i nie hołduje konsumenckim zapędom. Ulotki drukuje na ekologicznym papierze, ekologicznym tuszem, a kubeczki robi tylko w dwóch rozmiarach i jednym kolorze – właśnie dlatego, żeby nie nakręcać sprzedaży dla sprzedaży.

Mooncup przeszedł do mnie od Natalii Kozdry, właścicielki http://www.ekokobieta.com.pl/. Natalia razem z siostrą i mamą prowadzą firmę dostarczającą kobietom alternatywne środki higieniczne na czas miesiączki. Jest to jedna z niewielu polskich firm (a może jedyna), która oferuje nie tylko coraz bardziej popularne kubeczki menstruacyjne (tutaj: Mooncup), ale także i takie, o których może nigdy nie słyszałyście, a na samą myśl o nich złapiecie się za głowę, gdyż są to m.in.: naturalne gąbki używane jako tampony, oraz tampony wielokrotnego użytku. Fajne? Mnie zafascynowały. Co prawda nie używałam, ale bardzo się cieszę, że są w ofercie polskiego sklepu i że nie trzeba tego ściągać z zagranicy. Bardzo cieszy mnie to, że są kobiety, które łamią tabu nie mówienia o miesiączce i pomagają nam dostrzec, że mamy wybór, że poza plastikowymi podpaskami coś jeszcze istnieje. A co za tym idzie: pomagają nam wybrać zdrowie. Gdyż nie wszystkie popularne produkty z supermarketów służą zdrowiu naszych joni. I o tym trzeba pamiętać. Oczywiście, każda dziewczyna i kobieta sama wybiera, co jej odpowiada najbardziej, ale wyboru można dokonać dopiero, gdy naprawdę mamy spośród czego wybierać.


EkoKobieta w komplecie: mama Jolanta oraz córki: Natalia i Melania


A EkoKobieta daje naprawdę duży wybór, możecie znaleźć w jej ofercie:

-kubeczki menstruacyjne firmy Mooncup (których recenzję znajdziecie poniżej),

-kolorowe, materiałowe podpaski wielokrotnego użytku (takie do prania),

-jednorazowe podpaski (ale bez tzw. chemii),

-jednorazowe tampony (także bez „chemii),

-tampony wielokrotnego użytku (do prania),

-gąbki używane jako tampony.



Wszystkie powyższe linki prowadzą do strony http://www.ekokobieta.com.pl/ - a daję ich tyle, bo wiem, że pewnie dla większości Czytelniczek i Czytelników rzeczy, które można znaleźć w tym sklepie, to absolutna nowość i dlatego chcę się z Wami tymi linkami podzielić. Nawet jeśli czegoś nie będziemy używać – warto wiedzieć, że coś w ogóle istnieje. Miesiączka to przecież bajka prawie na całe życie i dobrze by było swoją waginę potraktować w tym czasie delikatnie i z miłością. Nie zawsze plastikowa podpaska jest tym, co służy jej najlepiej. Dla wielu z nas problem jest też fakt, że kupując „ultracienkie” gadżety, przyczyniamy się do produkowania ton śmieci. A istnieją też takie podpaski, które nie zawierają różnych dodatków i rozkładają się bez szkody dla środowiska. Oczywiście, cena jest nieco inna, ale życzę nam wszystkim, abyśmy zawsze miały tyle pieniędzy, żeby pudełko podpasek za 15-20 zł było dla nas groszowym wydatkiem. :)


Kubeczek menstruacyjny firmy Mooncup - recenzja


MOON-CUP-green-ecological.jpg
Mooncup to brytyjska firma, która produkuje z troską o zdrowie kobiet i stan środowiska naturalnego i nie hołduje konsumenckim zapędom. Ulotki drukuje na ekologicznym papierze, ekologicznym tuszem, a kubeczki robi tylko w dwóch rozmiarach i jednym kolorze – właśnie dlatego, żeby nie nakręcać sprzedaży dla sprzedaży. Te z Was, które chciałyby mieć np. słodki różowy kubeczek, mogą się poczuć rozczarowane, ale te, które po prostu chcą mieć kubeczek, mogą mieć zamieszania z wyborem np. rozmiaru, gdyż rozmiary są tylko dwa: mniejszy (dla tych, co nie rodziły) i większy (dla tych, co rodziły siłami natury). Co ważne - kubeczki są produkowane w Wielkiej Brytanii, nie są więc kolejnym gadżetem z Chin. 


Kubeczek i akcesoria



Kubeczek Mooncupa przychodzi zapakowany w pudełko, w którym znajdziecie materiałowy woreczek oraz ulotkę w kilku językach – w tym po polsku. W ulotce wytłumaczone jest wszystko, co musicie wiedzieć – jest naprawdę bardzo rozbudowana i rzetelna (chociaż mogę być nieobiektywna, gdyż sama kubeczka używam od kilku lat, więc być może to, co dla innych kobiet byłoby może niezrozumiałe, ja chwyciłam w lot – i bez czytania.:P) Sam kubeczek jest z bezbarwnego silikonu – jest przyjemny w dotyku i wydaje się dość miękki. U góry ma 6 dziurek, przez które może przepływać powietrze. Dziurki są zrobione tak sprytnie, że prawdopodobieństwo, że przeleje się przez nie krew, jest bliskie zeru (dziurki są zrobione w pionie, jakby na takiej obwódce, wiele kubeczków jest po prostu dziurkami przekutych (jak np. ten niebieski MeLuna ze zdjęcia). Mooncup ma też zaznaczoną miarkę - rozmiar B, czyli mniejszy, ma zaznaczone 6 i 12 ml.  W porównaniu z małymi kubeczkami wydaje się dość duży (ale każda firma ma swoje własne wymiary; wielkość Mooncupa jest więc raczej przeciętna). Zakończony jest prążkowaną nóżką o długości 21 mm - palce się nie ślizgają na prążkach, ale za to mnie te prążki drapały.


Jak używać?


Tym razem nie będę się rozpisywać, jak używać kubeczka, tylko odeślę Was do tego artykułu – generalnie, z każdym kubeczkiem obchodzimy się podobnie: przed miesiączką dobrze go wygotować (wystarczy zwykła woda i garnuszek), w czasie miesiączki umieszczamy go w pochwie, gdzie zbiera krew i tę krew wylewamy, opłukujemy go pod kranem (ewentualnie wycieramy papierem, gdy nie mamy dostępu do wody) i ponownie wkładamy do pochwy. Opróżniać kubeczek trzeba mniej więcej tyle razy, co wymieniać tampon lub podpaskę.


Jak włożyć mooncup – czyli wymiary i sposoby składania


Jedną w ważnych rzeczy, przy kupnie i wkładaniu kubeczka są wymiary – po pierwsze wymiary kubeczka (mooncup mniejszy i większy są bardzo podobnej wielkości); po drugie – nasze wymiary. Jednak i to można przeskoczyć, bo kubeczek da się złożyć tak, żeby gładko wślizgnął się do pochwy. Ale – lepiej, żebyście wiedziały, że firmy oferujące kubeczki mają bardzo różną rozmiarówkę i można dobrać sobie coś idealnego – podobnie jak np. z kulkami gejszy. Ja sama przyzwyczajona do małego kubeczka MeLuna i widzę, i czuję różnicę i przy wkładaniu, i przy używaniu kubeczka starego i mooncupa. I np. mooncup muszę składać inaczej, żeby wszedł do waginy. Bardziej komfortowo przy wkładaniu jest mi zdecydowanie z mniejszym kubeczkiem i tym z Was, które wiedzą, że wolą mniejsze wymiary - polecam coś mniejszego.



Więc – jeśli jesteśmy trochę szersze możemy kubeczek bez problemu ścisnąć w literkę C i włożyć do pochwy, gdzie sam się otworzy (po włożeniu należy sprawdzić palcem, czy faktycznie się otworzył), jeśli jesteśmy trochę węższe, dobrze kubeczek ścisnąć „w dziubek” (obrazki poniżej).


mooncup-folding-techniques.gif


Kolejnym wymiarem tego kubeczka jest też „ogonek” - mooncup wyposażony jest w taki silikonowy niby-sznureczek, żebyśmy mogły go wyciągnąć jak tampon. Ten ogonek ma fabrycznie około 2 cm długości, ale same go skracamy nożyczkami do takiej długości, jaka nam pasuje. Niektóre z nas zostawią go w spokoju, inne mocno przytną. Ogonek od mooncupa jest solidny i raczej się nie urwie (moja MeLuna straciła swój ogonek po kilku miesiącach używania – był cieńszy), z drugiej strony – dla niektórych może być dość gruby i drażniący (o ile, oczywiście, będzie się ocierał o wargi sromowe; ale wszystko jest kwestią przyzwyczajenia – podobnie jak z noszeniem stringów).


To, co podoba mi się w mooncupie, to fakt, że jest przezroczysty. W związku z tym, przy wyciąganiu widać, ile w środku krwi się zebrało – czy jest tylko na samym dnie, czy np. jest wypełniony do połowy. To jest naprawdę dobra rzecz, bo gdy widać, że jest prawie pusty, wiemy, że nie trzeba z nim nic robić (pomocne szczególnie tym kobietom, które mają manię sprawdzania, czy im coś nie przecieka:)). Jeśli go trochę wyciągniemy, wystarczy delikatny ruch palcem, żeby wrócić go na miejsce bez wyciągania. Mooncup w wersji i mały, i duży jest naprawdę pojemy. Więc dobry dla tych kobiet, które obficie krwawią.


Plusy: miękki sylikon, przezroczysty sylikon, duża pojemność, solidnie wykonany „ogonek”, rzetelna ulotka, kubeczek wyprodukowany w UK, miarka na kubeczku - wiemy, ile w nim krwi


Minusy: solidnie wykonany, prążkowany ogonek może drapać, niewielka różnica między rozmiarem dużym i małym - dla niektórych kobiet oba rozmiary mogą być za duże.


Rozmiary:
Mooncup B
43 mm średnicy i 50 mm długości + 21 mm nóżka/ogonek (do indywidualnego przycięcia)

Mooncup A
46 mm średnicy i 50 mm długości + 21mm nóżka/ogonek (do indywidualnego przycięcia)


Jeżeli zastanawiacie się nad mooncupem albo innym z alternatywnych produktów menstruacyjnych, ale macie pytania lub wątpliwości, piszcie do EkoKobiety na kontakt@ekokobieta.com.pl Ambicją prowadzących sklep jest pomaganie kobietom w wyborze najodpowiedniejszego dla nich produktu i asystowanie w uczeniu się ich obsługi.

 

komentuj









































autor:


podobne artykuły

Mooncup, rozmiar B
O Mooncupie po raz pierwszy usłyszałam parę lat temu. Od samego początku wzbudził moje zainteresowanie. Miałam jednak pewne opory przed zakupem.
 
Kubeczek Femmy Cycle
Miesiączka była dla mnie zawsze wymagającym czasem; nie tyle z powodu bólu, ale z powodu obfitego krwawienia. Będąc bardzo młodą kobietą, zupełnie nie potrafiłam sobie z tym poradzić i w szkole podstawowej - a w mojej nie było zamykanych toalet – jedynym wyjściem, żeby uchronić się przed zalaniem krwią, był szybki powrót do domu.
 
Mój kubeczek menstruacyjny
Odkryciem ostatnich kilku miesięcy jest kubeczek menstruacyjny – niewielki silikonowy zbiornik w kształcie dzwonka, który gromadzi krew wewnątrz pochwy. Składam go na pół i wkładam do pochwy dwoma palcami, gdzie otwiera się i dostosowuje do jej kształtu. Kubeczek zrewolucjonizował moje przeżywanie miesiączki, jej charakter i stosunek do mojej pochwy i ciała.
 
Kubeczek menstruacyjny
Zastanawiałam się, czy artykuł o kubeczku menstruacyjnym nie powinien znaleźć się w kategorii „gadżety”, bo fajny z niego gadżecik. No, ale koniec końców nie jest to gadżet do seksu, więc tekst jednak trafi do kategorii „miesiączka”. Także po to, żeby więcej osób dowiedziało się o tym wynalazku, który liczy sobie około stu lat, a nadal jest tak niepopularny, chociaż wygodny, praktyczny i w ogóle – w mojej opinii – najlepszy na czas krwawienia.
 
Pokochaj swoją waginę!
„Pokochaj swoją waginę” - takie hasło reklamowe wybrała marka Mooncup, aby reklamować swój kubeczek menstruacyjny. Tej wiosny na ulicach Wielkiej Brytanii zawisły bilbordy z potocznymi określeniami pochwy wypisanymi ozdobną czcionką.
 

najnowsze artykuły

O komunikacji w seksie. Voca w radiu RAM
seksualność kobiet » seks
O komunikacji w seksie. Voca w radiu RAM
Jak skomunikować się z partnerem czy partnerką w seksie i w związku? Jak udzielać sobie informacji zwrotnej? Jak mówić o swoich uczuciach i fantazjach? O tym właśnie rozmawiamy w Misji na Marsa w Radiu RAM. Przepytają mnie Marcin Furmański i Krzysztof Janoś. Dziękuję za wspólną podróż!
 
Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
seksualność kobiet » miesiączka
Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
Babeczki, bądźcie bardziej kobiece, schowajcie swój okres - mówi nam kultura. Mówi to ustami osób każdej płci. Co świetnie widać na filmiku Skit Box ”I got tha flow”. Ale kobiety z tego wideo chcą być sobą, nie stosować się do norm społecznych za wszelką cenę i - właśnie - nie ukrywać swojej kobiecości.
 
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
seksualność kobiet » seks
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
Pod rozległym pojęciem seksu mieści się też niedostrzeżona jako odrębny impuls potrzeba bycia obejmowanym, otaczanym troską innej osoby, niańczonym i zapewnianym o miłości nie dlatego, że przyniosło się do domu pensję czy upiekło placek, ale po prostu dlatego, że się istnieje.
 
Ecstatic dance Wrocław - 18.03.2017
seksualność kobiet » wiadomości
Ecstatic dance Wrocław - 18.03.2017
Zapraszamy do magicznej podróży, podczas której Freya poprowadzi Cię w uzdrawiającą przestrzeń serca na spotkanie z Ixcocoa - Devą Kakao, odkrywając subtelne moce miłości, błogości i szczęścia.
 
Stracić dziewictwo, aby uprawiać seks co 2 godziny
seksualność kobiet » kultura
Stracić dziewictwo, aby uprawiać seks co 2 godziny
komentarze (2)
To jest w końcu najważniejsze w byciu kobietą – bycie seksownym kociakiem, który jest posłuszny swojemu panu. To mówił ”Zmierzch”, to mówiło ”Pięćdziesiąt twarzy Greya”, to mówi internetowa wyrocznia dla polskich nastolatków.
 








zobacz też

„Kobiety mnie przyjęły” - ceremonia pierwszej miesiączki

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter