dział: kultura

Miesiączkowe strachy i zasady

Iza Sznajder
dodano: 2010.09.03
Mężczyźni bali się kobiecej siły. Ten lęk przybierał niekiedy gigantyczne rozmiary, jak np. u męskiej części plemienia aborygenów, którzy byli przekonani, że gdyby wszystkie kobiety na kuli ziemskiej jednocześnie miały menstruację, to nastąpiłby koniec świata.

Czasami zdarza się rozbieżność między mitami a faktami historycznymi. Różnie mogą być odczytywane rozmaite symbole, tłumaczone metafory. Jednak i mity, i symbole, które bywają wytworami wyobraźni lub wyrazem pragnień ludzkich, są prawdziwe. Wpływają zarówno na tożsamość człowieka, jak i na obraz świata zewnętrznego.  


Jedna z hipotez dotyczących upadku kultur matriarchalnych mówi o pożądaniu. Przedmiotem pożądania była moc i magia znana tylko kobietom i związana z krwią menstruacyjną oraz władzą, jaką kobiety dysponowały. Mężczyźni wszelkimi sposobami dążyli do uzyskania kontroli nad tą mocą, a więc i nad kobietą. Chcieli też panować nad światem. Wiara, która istniała w wielu społecznościach męskich w śmiercionośne działanie menstruacyjnej krwi z czasem stała się argumentem w walce o władzę i zepchnęła kobiety do podrzędnej roli. Istnieje cała lista zasad, które obowiązywały w rożnych epokach, w różnych religiach i w różnych plemionach i których musiała przestrzegać mająca menstruację kobieta. Dotyczyły ubioru, jedzenia i zachowania się kobiety podczas menstruacji.


Kosmetyki i miesiączkowa moda


Malowanie ust to nie tylko jedna z metod upiększania się kobiet, ale jednocześnie sposób informowania, że mają menstruację. W plemionach australijskich kobiety malowały się wówczas dookoła ust na czerwono. Czerwonych barwników albo wręcz krwi menstruacyjnej używały kobiety w Afryce, Ameryce Południowej, malując swoje usta, twarze, a nawet całe ciała. W Chinach rysowały czerwony znak na czole, a w Indiach zawiązywały czerwoną chustkę wokół szyi.


To kobiece upiększanie się było więc także sposobem komunikacji. Niosło ważną, przede wszystkim dla mężczyzn, informację, że kobieta krwawi, a zatem posiada szczególne moce, jest silna i groźna, należy więc uważać, unikać jej obecności i spojrzenia. Stąd z kolei wzięło się malowanie rzęs i stosowanie wszelkiego rodzaju zasłon, które z czasem przemieniły się w ronda kapeluszy. To one chroniły ludzi przed śmiercią, chorobą, klątwą, a ziemię przed katastrofą, jaka niechybnie mogłaby się zdarzyć, gdyby kobieta mająca właśnie okres zerknęłaby na przechodnia, spojrzała w tarczę świecącego słońca lub uważnie przyjrzała się płynącej rzece. Kobiety w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie do dziś używają opasek z barwnymi koralikami, które zasłaniają im oczy. Pełnią one już teraz przede wszystkim funkcję ozdobną, podobnie jak kapelusze.


Kobiecie, która krwawiła, nie wolno było także niczego dotykać bezpośrednio – szczególnie wody, ziemi, a już zwłaszcza swojej krwi – bo była nieczystą, mroczną istotą. Stąd się wzięły rękawiczki. Zakładały je w czasie krwawienia kobiety z Jamajki, Nowej Gwinei, Kolumbii Brytyjskiej, na Filipinach i w Chinach. Aby nie dopuścić do skażenia krwią ziemi układano liście palm, budowano specjalne platformy, tkano dywany, z czasem także zaczęto projektować specjalne buty.


Miesiączka w kuchni


W wielu kulturach uprzedzenia związane z menstruacją wykluczyły mające okres kobiety z uczestnictwa w plemiennych posiłkach czy biesiadach. Palenisko, na którym gotowano pożywienia, było szczególnie strzeżonym miejscem. Kobiety zapalały więc własne ognisko i tam przygotowywały swoje pożywienie.


Czas menstruacji wymagał przestrzegania szeregu zasad kulinarnych i zabiegów kuchennych. Menstruacja i gotowanie na ogół nie szły w parze. Wierzono, że obecność w pobliżu kuchni krwawiącej właśnie kobiety może zniszczyć bądź zatruć pokarm. Kobiecie, która miała menstruację, nie wolno było dotykać produktów żywnościowych. Nie jest więc wykluczone, jak sugeruje w swojej książce „Krew, chleb i róże” Judy Grahn, że właśnie z tego powodu wymyślono przeróżne naczynia i narzędzia, które umożliwiały w miarę czyste przygotowywanie posiłków. Robienie jedzenia przez mającą właśnie okres kobietę było niechętnie widziane. Od wieków więc kobiety unikały przygotowywania posiłków w czasie nowiu, ot tak na wszelki wypadek, by nikogo nie zatruć.


Kobietom w czasie menstruacji zabraniano zwłaszcza przyrządzania masła, sosu majonezowego, który był przysmakiem na francuskich stołach, oraz brytyjskiego bekonu. W prowincjach Bordeux, Rhine i Chianti wszystkie kobiety w dniach ich „niemocy” obowiązywał nawet zakaz zbliżania się do piwnic i beczek z inem. Poważnie brano pod uwagę możliwość zmiany wina w ocet.


Przekonanie o niszczących mocach, jakimi dysponuje miesiączkująca kobieta, wzięło się w Europie prawdopodobnie z kultury żydowskiej. Kobieta, która ma miesiączkę, jest w tradycji żydowskiej „trefna”, nieczysta. Nie wolno jej przebywać w świętych miejscach, takich jak choćby cmentarz, nie wolno jej dotykać świętych ksiąg ani kwiatów, gdyż natychmiast zwiędną.


Kobieta przestrzegała również w tym czasie pewnych zaleceń dietetycznych. Dziś doradza się przede wszystkim, aby uzupełniała braki żelaza. Kiedyś nie wolno jej było stosować ostrych przypraw, takich jak pieprz, chili, ani spożywać żadnych pikantnych dań. Uważano też, że powinna się wystrzegać soli. W Indiach nie jadała czerwonego mięsa ani świeżych ryb, a w Ameryce nie wolno jej było jeść łososia. Dokładniejsze dane dotyczące spraw pożywienia i menstruacji znajdują się w British Medical Journal z 1878 roku.


Fragment tekstu pochodzi z książki Izy Sznajder Kobieta, księżyc i czerwona sukienka.

 

komentuj























autor:

komentarze (1 - 1)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12010.10.28, 20:09

zyzia
ale zabobony . !

podobne artykuły

Leci? Niech leci. Nawet publicznie. O performansie odsłaniającym miesiączkę
Jak leci? Leci wartko i śmiało. Przedtem zaciskałam nogi i z niecierpliwością czekałam na koniec. Dziś przyjmuję mój okres z sympatią. Bo jest czymś więcej niż tylko wydaleniem krwi ze śluzem z organizmu.

12 lipca 2011 roku na Technicznym Uniwersytecie w Dortmundzie miał miejsce mój pierwszy performans. Artystką co prawda nie jestem, ale waga tematu dodała mi sil. Mogę spowodować dyskusje. Przemyślenia. Mniej lub bardziej gwałtowne reakcje. A przede wszystkim „odzyskać“ dni, w których czujemy się „brudne“, bo „leci“ to, czego nie należy nikomu pokazywać i co zatruwa życie bólami głowy i brzucha. Ja je już odzyskałam, dzięki stronie seksualnosc-kobiet.pl i wspaniałemu e-bookowi Kąpiel w płatkach róż.
 
Miesiączka - czerwona królowa
Wpadam do przyjaciółki do biura. Co u ciebie? Dostałam okres - mówi. Możesz mi pogratulować, bo jestem właśnie w pełni swej kobiecości. To gratuluję - odpowiadam i śmiejemy się serdecznie. Mam ochotę ją uściskać.
 
Wykład i spotkanie w Czerwonym Namiocie
Czy kobiecy cykl ma sens? Czy można z nim współpracować? Skąd wzięło się negatywne nastawienie do menstruacji w kulturze zachodu?
 
Czy podpaska może być sexy?
Czy podpaska może być sexy – przyszłoby Wam do głowy w ogóle takie pytanie? A mi przyszło, kiedy tylko zobaczyłam podpaski Naya na targach w czasie Dni Cipki w Warszawie.
 
Czerwony namiot
Wielka matka, którą my nazywamy Inanną, ofiarowała kobiecie dar, który nie jest znany mężczyznom, i jest to tajemnica krwi. Strumień wypływający przy pociemniałym księżycu, ozdrowieńcza krew narodzin księżyca.
 

najnowsze artykuły

Opowieść o dildo na paskach
seksualność kobiet » gadżety
Opowieść o dildo na paskach
Dlaczego możemy mieć opory przed seksem z dildo? Jako lesbijka rozumiem to doskonale: sama byłam do tego nastawiona raczej niechętnie i tylko ciekawość i wytrwałość mojej partnerki sprawiła, że wreszcie dałam się namówić na próbę.
 
Moje doświadczenia z seksualnością i Czarnym  łabędziem
seksualność kobiet » moje ciało
Moje doświadczenia z seksualnością i Czarnym łabędziem
Moją seksualność sukcesywnie odkrywam od czternastego roku życia, w pojedynkę. Dziś mam 18 lat i niewiele doświadczeń w sferze damsko-męskiej. Nadal jestem dziewicą, coraz bardziej mi to przeszkadza, ale nie znalazłam jeszcze odpowiedniego faceta, który byłby chętny mnie zaspokoić.
 
Koniec posuchy
seksualność kobiet » moje ciało
Koniec posuchy
Miało być o seksualności i będzie. O tym, jak moja seksualność poszła sobie w siną dal i jak powoli wraca.
 
Trójkąt
seksualność kobiet » kochanek / kochanka
Trójkąt
komentarze (6)
Ten temat przeplatał się w naszym związku już od dłuższego czasu. I nawet teraz, po fakcie, kiedy skoczyłam na głęboką wodę, za koło ratunkowe mając jedynie jego zapewnienia, nie rozumiem co nim kierowało, co kieruje nim nadal. Być może zrozumienie jego pragnień przerasta moje możliwości, być może mężczyźni są bardziej skomplikowani niż nam się wydaje? Jednak wiem jedno, on o moich pragnieniach wie więcej niż ja sama...
 
Do łóżka idę po orgazm
seksualność kobiet » orgazm
Do łóżka idę po orgazm
komentarze (13)
Wiem, że mój orgazm nie jest potrzebny ludzkości. W końcu nie stanowi warunku poczęcia kolejnego człowieka i obywatela. Ale skoro wiem, że mogę go mieć, dlaczego miałabym go nie dostać?
 


najnowsze komentarze

Vega:
Toni, rzeczywiście za daleko posunęłaś się w swoich wnioskach co do mnie. Tak, weszłam tu, przeczytałam artykuł. Myślałam, że to (...)

Voca:
To ciekawe, jak w naszej kulturze źle postrzega się seksualne eksperymenty. Właśnie czytam książkę o poliamorii, bardzo interesująca rzecz, (...)

toni:
Nie sądzisz że planując ze swoim partnerem resztę życia, jednocześnie ufasz jemu i on ufa Tobie w takim stopniu że nie ma mowy o naruszeniu (...)

Vega:
W aptece. Pierścień dopochwowy.

Nat:
Anne, jeżeli czytasz po angielsku, polecam Ci ten oto link: / dodsonandross. com/sexfeature/first-time-orgasm / i życzę dobrej zabawy! Oczywiście, (...)

Vega:
A ja z całą stanowczością odradzam, jeśli związek jest rzeczywiście poważny, dojrzały i zależy nam na nim i na partnerze / partnerce. Z (...)

Anne:
Jeśli mogę zaproponować temat kolejnego artykułu, bardzo prosiłabym o parę akapitów o tym, czy kobieta może w ogóle nie miewać orgazmów. (...)

sexxx:
ja mam dzięki nim sex co 5 minut

kama:
Tekst ukazał się jako ostatni! Nic dodać, nic ująć:) To, co najlepsze zostało na koniec:) Traifł u mnie na podatny grunt;)

V:
@Anja - Zadzwoń do Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny i pogadaj, co możesz zrobić. Telefon zaufania w g 16. 00-20. 00 od poniedziałku (...)

anja:
JA jestem zalamana mam dziecko dwuletnie niepelnosprawne i okazalo sie ze jestem w 6 tyg w ciąży nie chce tego dziecka jest ono z innym (...)

malena89:
Aż mnie ciarki z podniecenia przeszły ;)

Nat:
WB, JA sądzę, że mizoginizm należy piętnować, podobnie, jak zapiekłą homofobię. Tyle w tym temacie. Zwróć jednak uwagę na rozkład siły (...)

Nat:
Lowen \"leczył\" z homoseksualizmu jako terapeuta, to taka ciekawostka. Ale robił to zanim Światowa Organizacja Zdrowia skreśliła homoseksualizm (...)

WB:
Taka mnie naszła refleksja, że oburzamy się kiedy \"ludzie z ulicy\" obrzucają innych wulgarnymi określeniami w ramach swojej specyficznie (...)

zobacz też

Zapiski z krainy orgazmicznego mitu

sonda

Pierwszy w życiu gadżet erotyczny:
  • dostałam od partera/partnerki,
  • dostałam od kogoś innego,
  • kupiłam sama w sex shopie,
  • kupiłam sama przez internet,
  • kupiłam w innym miejscu,
  • nie mam żadnych gadżetów,
  • jestem mężczyzną

zobacz wyniki »
   Skomentuj tę sondę.


warto wiedzieć

seksualnosc-kobiet.pl    indeks tekstów    o nas    varia    redakcja    reklama    banery    kontakt
subskrybuj nasz newsletter


portal waginistyczno-feministyczny