Fragment tekstu pochodzi z książki Izy Sznajder Kobieta, księżyc i czerwona sukienka.
Nie bez powodu od wieków menstruację łączono z magią. Magia oznacza intuicję, wyobraźnię i wizje. Powracając do swojego ciała i słuchając, co ono ma ci do powiedzenia, zwłaszcza w czasie menstruacji, z łatwością sięgasz po swoją intuicję, poruszasz ducha wyobraźni i odnajdujesz swoje wizje. Kiedy naprawdę zaufasz odczuciom własnego ciała i mądrości swojej krwi, przemienisz swój los.
[…]
Nie ulega wątpliwości, że pierwsza menstruacja to ważny moment kobiecego losu. Nieodwołalnie coś się kończy, by mógł się rozpocząć następny etap. Wszystkie kobiety przeżywają to w mniej lub bardziej dramatyczny sposób. Negatywne skutki przykrych przeżyć związanych z pierwszą miesiączką na różnorodne sposoby powracają w życiu kobiet. Między innymi w postaci napięć przedmenstruacyjnych. Ojciec psychoanalizy Zygmunt Freud oraz jego następcy rozpisywali się dość obszernie na temat traumy, jaką przywołuje pojawienie się pierwszej miesiączki u dziewczyny. Trauma ta może być tak głęboka, że niekiedy jest przyczyną swoistej amnezji. W spadku po wielu kobiecych pokoleniach otrzymałyśmy bóle miesiączkowe, lęk, drażliwość, wstyd, cierpienie, humory. To bardzo trudne dziedzictwo. Dziedzictwo, które nie daje nam dużego wyboru, przede wszystkim więc koncentrujemy się na ciemnej stronie okresu i zaprzeczamy jego kreatywnej sile.
Czy zastanawiałaś się kiedyś, w jaki sposób miesiączka cię inspiruje? Jak wzbogaca twoje życie? Zwróć uwagę na wszystkie, choćby najmniejsze pozytywne doświadczenia w czasie swojego okresu, a możesz poczuć się mile zaskoczona. Nawet jeśli wydaje ci się to trudne na początku, nie rezygnuj. Za każdym razem gdy próbujesz, ocierasz się o źródło swej mocy, stajesz się bliższa sobie, silniejsza, radośniejsza. Aby cię zachęcić do tego przedsięwzięcia, przytaczam historie paru kobiet.
Agata, 43 lata, Polska.
***
Judy, 28 lat, Kanada
***
Sara, 45 lat, Zimbabwe
***
Lubię okres. Lubię moje ciało, gdy krwawi. To jest taki szczególny czas, kiedy wszystko może się zdarzyć. To mój osobisty czas. Chciałabym móc wówczas pozostać w domu. Być sama ze sobą, robić to, co chcę. W Europie nie ma czasu na menstruacje – to jest okropne!
Barbara, 44 lata, Kenia
| # 10 | 2011.07.08, 18:38 |
![]() Voca | @D. O. - Czarownico! Nie jesteś sama:) Może kiedyś warto by się spotakć na czerwony sabat?:) |
| # 9 | 2011.07.08, 14:07 |
![]() D. O. | Ja czuję się wtedy prawie jak czarownica, jest w miesiączce coś magicznego (jak już diklofenak zadziała i mogę myśleć). Fajnie by było, gdyby był urlop z tej okazji - albo na przecierpienie, albo na lepsze doświadczanie tego stanu :) |
| # 8 | 2010.09.19, 20:18 |
![]() lillebi | ja bardzo lubię patrzeć jak ze mnie krew leci, ale nie mam tej przyjemnosci od czasu uzywania tamponów xD |
| # 7 | 2010.09.09, 22:00 |
![]() kwiatkowa | yeeee :) sprobowałabym, ale lepiej czuję się w poezji :) |
| # 6 | 2010.09.09, 21:19 |
![]() Voca | Zrobiłam, co mogłam:) To dlatego dział "miesiączka" jest taki rozbudowany. A może napiszesz jakiś dłuższy art ku chwale ojczy. . . tfu! Chwale miesiączki, oczywiście:) ? |
| # 5 | 2010.09.09, 21:15 |
![]() kwiatkowa | :) więc łączmy się mentalnie, my kobiety które wiedzą że jest to jeden z przejawów kobiecej siły kreacji i rozpowszechniajmy tą świadomość :) czas przestać się wstydzić kobiecości |
| # 4 | 2010.09.09, 20:42 |
![]() Voca | @Kwiatkowa - jak widać, nie wszystkim przeszkadza :) |
| # 3 | 2010.09.09, 19:54 |
![]() kwiatkowa | Miesiączkę dostaję zazwyczaj w pełnię. Przypomina mi o cykliczności w naturze i wtedy najbardziej czuję się z nią zsynchronizowana. Czuję się nowa, odrodzona i kobieca. Mój facet lubi się kochać ze mną w czasie miesiączki i wtedy czuję wyjątkowo mocno że się ze sobą łączymy :) Szkoda, że w obecnej kulturze okres jest uważany jako coś co przeszkadza kobiecie. . . . |
| # 2 | 2010.08.30, 12:03 |
![]() Voca | Obecnie wszystkie stoimy twardo i pewnie na gruncie umożliwiającym nam niedopuszczenie do zarazy, której na imię mężczyzna, i na którą jesteśmy wszystkie uodpornione :) |
| # 1 | 2010.08.30, 11:30 |
![]() cx | Sfiksowałyście boście chłopa dawno nie miały !!! |
Kubeczek menstruacyjny
Czerwona nitka
Leci? Niech leci. Nawet publicznie. O performansie odsłaniającym miesiączkę
Miesiączka - czerwona królowa
AwaS:
Lalka25, wszystko w \"normie\", tzn. OK.
gosc:
dalbym ciorgazm iejeden silny moim 20cm penisem aaaa w pu pozycjach
Gunia:
@h-s: Krew ma temperaturę ciała i często nie czuć, że coś cieknie.