dział: miesiączka

Kubeczek menstruacyjny

Voca Ilnicka
dodano: 2012.05.18
Zastanawiałam się, czy artykuł o kubeczku menstruacyjnym nie powinien znaleźć się w kategorii „gadżety”, bo fajny z niego gadżecik. No, ale koniec końców nie jest to gadżet do seksu, więc tekst jednak trafi do kategorii „miesiączka”. Także po to, żeby więcej osób dowiedziało się o tym wynalazku, który liczy sobie około stu lat, a nadal jest tak niepopularny, chociaż wygodny, praktyczny i w ogóle – w mojej opinii – najlepszy na czas krwawienia.

Gdy sama kupowałam swój kubeczek, co było kilka lat temu, zrobiłam to przez internet, bo kupić wtedy mooncup można było albo od „radykalnej queerowej lub feministycznej aktywistki” albo w sklepie internetowym. W drogeriach, aptekach czy kioskach, w których można kupić watę, podpaski i tampony – kubeczka nie można było uświadczyć. Inne kubeczki niż mój w realu zobaczyłam dopiero na Dniach Cipki. Ale wiadomo – na Dniach Cipki zobaczyć i kupić można wszystko, a już szczególnie gadżety, za które twoja joni będzie ci głęboko wdzięczna.


Mooncup, Ladycup, MeLuna, Divacup...


Gdy mówię o kubeczku, wiele dziewczyn robi duże oczy. Naprawdę coś takiego jest? I jest jakaś inna możliwość niż podpaski i tampony? Jest. Używam od lat i sobie chwalę. Wiem, że nie każdej przypadnie do gustu, ale... po przetestowaniu (chyba) wszystkich możliwości na czas krwawienia, włączając w to watę, zwiniętą chusteczkę higieniczną (używaną jako tampon – ach, to wyciąganie czerwonych szczątków chusteczki z waginy:P), podpaski jednorazowe (no, z tymi miałam do czynienia ostatnio w połowie lat 90. - kiedy jeszcze były bawełniane i fajne), podpaski materiałowe (takie wielokrotnego użytku, które się pierze po użyciu) oraz wiele marek tamponów (poczynając od reklamowanych OB, a kończąc na najtańszych z Tesco czy innych marketów), dochodzę do wniosku, że kubeczek to jest to. Chociaż, gdy pierwszy raz o tym usłyszałam, nie do końca wierzyłam w to, co mówiła moja koleżanka – a jakże! - anarchofeministka i punkówa; silikonowy kubeczek, którego używasz zamiast tamponów? Ale jak? Ale co? Ale weź mi wytłumacz, bo nie rozumiem! No i wytłumaczyła.


Powyżej kubeczek LunaCup


Mooncup, czyli kubeczek, to najczęściej kubeczek z miękkiego silikonu, który wygląda trochę jak smoczek na butelkę i jest podobny w dotyku. Taki kubeczek umieszczasz w pochwie, gdy masz okres, i krew ścieka do niego, a ty co jakiś czas wyjmujesz go, wylewasz krew (jeśli masz w domu kwiatki doniczkowe, to możesz je tą krwią zasilić, bo jest bogata w elementy odżywcze), opłukujesz go wodą i już. Przed i po miesiączce dobrze go wygotować.


Czy krew się przelewa?


W górnej części kubeczka są dwie (lub więcej) minidziurki (żeby dopuścić powietrze), przez te dziurki krew się może wylać, ale to mało prawdopodobne, żeby w kubeczku zebrało się aż tyle krwi. No, chyba że nie pamiętałabyś o nim przez całą dobę albo dwie. A krew wylewamy częściej. Zazwyczaj tak często, jak zmieniamy tampon, czyli co kilka godzin. Gdy idziesz na basen albo coś w tym stylu, zawsze możesz wylać krew w dogodnym momencie, nawet jeśli są jej tam tylko dwie kropelki.


Sama zauważyłam, że gdy rano wstaję z łóżka, muszę to robić ostrożnie, bo po długotrwałym leżeniu plackiem, krew z kubeczka (gdy jest jej dużo – pierwszego czy drugiego dnia) lubi się trochę wylać. Ale w żadnej innej sytuacji to nie następuje – tylko po nocy. Na basenie, w wannie itp. - żadna krew ze mnie nie wypływa. Za to, gdy wychodzę z wody, to od razu wylewam zawartość kubeczka, bo wiem, że będzie tam właśnie woda – w przeważającej ilości. Ale jakoś mi to nie przeszkadza.

kubeczek.jpg

Jak go włożyć? I jak wyciągnąć?


O, to dobre pytanie. Mój kubeczek ze sklepu internetowego przyszedł razem z instrukcją obsługi. I bardzo dobrze. Było tam napisane, że jeśli mam problem z włożeniem go, to dobrze użyć jakiegoś żelu poślizgowego. Zrobiłam jak było napisane i... śliski kubeczek wystrzelił mi z palców na pół pokoju. Nie mogłam go włożyć. Pierwszy raz – gdy zgniatasz w palcach miękki, a jednak twardy silikon, możesz mieć mały problem. To nie jest mini tampon, to kawałek silikonu o trochę większej średnicy, na tyle twardy, żeby mógł się potem sam w pochwie rozłożyć.


Próbowałam dłuższą chwilę go włożyć i w końcu jakoś mi się to udało. Po jednej miesiączce już byłam zaznajomiona z tym, jak zwinąć, jak włożyć i jak wyciągnąć. A pierwsze wyciągnięcie też było problematyczne. Kubeczek się tak zassał, że musiałam go rozbujać, żeby zechciał się odessać. Większość kubeczków (oprócz mojego, któremu końcówka się oderwała po roku użytkowania) jest wyposażona w ogonek, pętelkę lub kulkę, za którą się go ciągnie, żeby wyjąć (jak tampon ze sznureczkiem). Ale nawet jak wam się ta końcówka urwie, to i tak można go bez problemu wyjąć po prostu dwoma palcami. Aha, w porównaniu z tamponem to taka różnica, że wkładając i wyciągając kubeczek, robicie to dwoma palcami – chyba że któraś z was umie jednym, ale ja nie potrafię.


Czy obryzgam całą łazienkę krwią?


To częste pytanie – czy przy wyciąganiu pełnego krwi miękkiego kubeczka nie zaleję całej łazienki krwią? Nie. Możesz to zrobić nad muszlą klozetową – wtedy, nawet jeśli coś się rozleje, to nie na posadzkę ani dywanik. Może miałam szczęście, może jestem sprytna, a może to po prostu niemożliwe, żeby krew nagle „eksplodowała”, zalewając łazienkowe lustro, wannę i twoją wyjściową białą sukienkę. Jeśli zrobisz to pomału, z uwagą – nic nie zalejesz. Owszem, naturalna wilgoć pochwy i ciepła mokra krew lubią się „ciągnąć” taką niby nitką i kilka kropli krwi może ci zostać na wargach, ale to tylko kilka kropli, a nie całe Morze Czerwone. Więc jeszcze raz – rób to powoli, a wszystko będzie OK.


A jak mam to zrobić w supermarkecie?


Tam, gdzie toalety nie mają osobnej umywalki umycie kubeczka nie jest tak komfortowe jak w domu. Ale – po pierwsze – robisz to tylko raz na kilka godzin, po drugie – możesz kubeczek obetrzeć papierem, chusteczką itp., i spokojnie go umyć pod zbiorczą umywalką. Zdarzyło mi się tak robić i stwierdzam, że nie jest to nic trudnego. Ale naprawdę dużo miejsc ma umywalkę w toalecie, a prawie zawsze masz do dyspozycji też toaletę dla osób na wózkach, w której umywalka jest tam, gdzie potrzeba. I po kłopocie.


Czy coś czuć?


Kiedy masz kubeczek w sobie – nie czujesz go. Być może ten wystający silikonowy ogonek może cię łaskotać u ujścia pochwy, ale możesz go skrócić nożyczkami, jeśli ci to przeszkadza. Czujesz go tylko przy wkładaniu i wyjmowaniu. I tyle. Z powodzeniem możesz uprawiać seks oralny z kubeczkiem wewnątrz, nie powinien przeszkadzać. Ale uwaga – jeśli Twój partner/partnerka ofiaruje Ci energiczną penetrację palcami (albo jakimś gadżetem), to może rozbujać Twój kubeczek do tego stopnia, że krew się z Ciebie wyleje. Do seksu waginalnego polecam raczej wyjęcie kubeczka – chociaż kto wie, może znajdziecie w jego obecności jakąś przyjemność (chociaż bujanie pewnie będzie skutecznie utrudniało utrzymanie krwi wewnątrz).


Po co mi kubeczek?


Używam, bo lubię. Podoba mi się wiele rzeczy. To, że nie muszę biegać po sklepach tuż przed okresem (albo już w trakcie), bo nie mam w domu ani pół paczki tamponów – a było to częste – bo mój kubeczek, wygotowany i gotowy leży i czeka w szufladzie, aż przyjdzie mój czas krwawienia. Od kilku lat nie wydałam na miesiączkowe środki higieniczne ani grosza (no dobrze, kupiłam sobie jedną szmacianą śliczną podpaskę, nie mogłam się oprzeć jej urokowi), a kubeczek ma wystarczyć na 5-10 lat. Jednorazowe podpaski i tampony mogą być szkodliwe dla zdrowia, a tampony przesuszają waginę (czego świadoma stałam się dopiero po zastosowaniu kubeczka), chłonąc nie tylko krew, ale i naturalną wilgoć. Lubię swoją krew i wolę ją wylać do umywalki lub doniczki, a taką możliwość mam tylko, gdy używam kubeczka.


Porównanie różnych marek kubeczków: http://www.youtube.com/watch?v=uRQdVFqNd84&feature=relmfu


Powyżej porównanie różnych kubeczków ze strony wKubek - już martwej w sieci.
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 17)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12012.05.18, 11:24

de99ial
Przekonałem swoją wybrankę do epapierosa to może i uda mi się przekonać do kubeczka ;)
# 22012.05.18, 14:18

x
Ciekawy wynalazek :). Zastanawia mnie, gdzie najlepiej taki kubeczek kupić. . . Polecane sklepy na stronie wKubek nie wzbudziły mojego zaufania, bo znajdują się tam też nieaktualne linki. www. has. p9. pl/media/instead/WKLADKI_MENSTRUACYJNE. swf ma całkiem ciekawą ofertę. Tyle że czemu to jest takie tanie? Design tej strony wskazuje, że powstała ona daaaawno temu. Artykuły z kwietnia 2002 roku też sugerują, że od dawna nikt się tą stroną nie opiekuje. . .
# 32012.05.18, 14:40

WO
Wczorajszy wieczór był chyba jakiś zaczarowany: opowiedziałam historyjkę o pewnej osobie, której nie widziałam od ponad roku i dziś ta osoba do mnie pisze; uświadomiłam kubkowo koleżankę i w RSS mam artykuł o kubkach.

Co do ilości krwi: jak się ma mały kubek (np mały LadyCup - 11 ml) to przy silniejszym krawieniu przelać łatwo po kilku godzinach. Raz przelałam nawet duży LC w dwie godz (przestraszyłam się, ale resztę okresu za to miałam lajtową). Niemniej, jak ktoś mocno krwawi, to duży kubek jest ze wszystkich opcji najlepszy - wykresy pojemności na stronie mówią za siebie.
# 42012.05.19, 13:24

shalott
Jak Waszym zdaniem wypada porównanie z tamponami pod względem łatwości wkładania i wyciągania? Bo ja miewam problemy z włożeniem jednego palca i trochę się boję, jak można swobodnie dwoma manipulować i jeszcze wkładać takie szerokie coś. Czy może kubeczka nie wkłada się tak głęboko jak tampon?
# 52012.05.19, 19:01

kk
Od kilku lat chcę sobie kupić kubeczek, ale cóż - rodzice to dla małoletnich siła wyższa -. - Nic nie jest ich w stanie przekonać, a nie dostaję kieszonkowego, więc uzbierać sama nie mogę (co z pewnością bym zrobiła, oj tak!).

Strona wKubek według mnie jest raczej nieaktualna. Część wymiarów i pojemności kubeczków na pewno nie jest taka sama jak obecnie, firmy co jakiś czas zmieniają swoje modele. Jak napisał/a X, część linków nie działa.

Chciałabym polecić menstrualcupinfo. wordpress. com/ , blog Melissy, która nagrała podany w artykule filmik (oraz sporo innych) o kubeczkach. Tą stronę można chyba traktować jako mini-kompendium o kubeczkach; przydatne są również komentarze i odpowiedzi Melissy. Myślę, że język angielski nie będzie na tej i kolejnych stronach wielkim problemem, zawsze można skorzystać z tłumacza (np. Google tłumaczy całe strony po wklejeniu linka)

Jest też wspaniały LiveJournal: menstrual-cups. livejournal. com/ , wiele informacji o przecenach, zmianach modeli itd. Oferty wymiany/sprzedaży, odpowiedzi na mnóstwo pytań o kubeczki i nie tylko. Czytelna tabela porównująca wszelkie możliwe parametry rozmiarowe kubeczków wg. których można je sortować, o tu: www. klabru. nl/sizecharts/ - niezwykle przydatna! Szczerze, po prostu uwielbiam tą społeczność :)

Spory wybór kubeczków (i innych produktów menstruacyjnych, że tak powiem) jest w tym sklepie: www. femininewear. co. uk/ , który to zbiera same pozytywne opinie. Jego oraz sklepów producentów nie ma co porównywać do polskich sklepów ekologicznych, gdzie dostępna jest jedna marka i tylko przezroczysty kubeczek z woreczkiem i instrukcją. Pierwszy z brzegu przykład: paczka prezentowa LadyCup ze strony producenta - nr II MILTON - kubeczek (dostępnych jest 13 kolorów), woreczek, 1 porcja lubrykantu, 2 nawilżane chusteczki (do czyszczenia kubeczka po opróżnieniu lub odświeżenia stref intymnych), 28 tabletek Milton (1 rozpuszczana jest w 5l (!) wody, nawet bez przekrajania na cztery czy pięć części wystarczy na ponad dwa lata), naklejka LadyCup, instrukcja. Nie chcę tutaj promować jakiejkolwiek marki, jednak wydaje mi się, że pokazuje to, że Polsce asortyment dla świadomych siebie Pań jest o wiele uboższy.

Hm, w artykule napisane jest, że przy seksie waginalnym należy raczej wyjąć kubeczek. Odnosi się to do większości marek, za wyjątkiem kubeczków Instead, które zostały stworzone właśnie w tym celu. Wydaje mi się, że trudno byłoby uprawiać taki stosunek z innym kubeczkiem, chociażby ze względu na wielkość kubeczka i jego umiejscowienie w pochwie.

Nie każdy kubeczek trzeba wygotowywać, to zależy od tego, co zaleca producent. Niektórzy z nich polecają sterylizację tabletkami do silikonowych smoczków i ustników butelek dla dzieci (najpopularniejsza jest marka Milton), niektórzy przetarcie alkoholem, niektórzy wygotowanie, inni umycie swoim markowym żelem. Bezzapachowe płyny do higieny intymnej, mydła oraz olejek herbaciany również są używane. Gdzieś na podanym wyżej LJ była odpowiedź naukowca pracującego z silikonem medycznym na pytanie o różne sposoby czyszczenia kubeczków.

Oj, rozpisałam się. Przepraszam bardzo " Pozdrawiam serdecznie!
# 62012.05.19, 19:12

V
@kk - dzięki za fachowe info. :) Linki z Twojej wypowiedzi postaram się niedługo dorzucić do artykułu. :)
# 72012.05.22, 20:27

me
Ja sie zdecydowalam na kubeczek Mooncup jakis rok temu po przeczytania starego artykulu tutaj na portalu. . . i musze powiedziec ze sprawuje sie rewelacyjnie - mialam stracha wydac ponad 100 zl na ten jednak eksperyment ale warto bylo. Jedynie w pierwszy dzien okresu zakladam tampon, poniewaz mam zbyt wrazliwa wtedy szyjke. . . w pozostale dni tylko i wylacznie kubeczek.
Ekologiczny, ekonomiczny, higieniczny i NIESAMOWICIE wygodny.

Najbardziej mnie smieszy argument przeciw: no ale jak to tak dotykac krwi menstruacyjnej??!!! Zastanawiam sie wtedy czy te kobiety sie myja w te dni ;) Co do przeciekania to zdarzalo mi sie to tylko na poczatku, jak uczylam sie zakladac. Tak naprawde, arkument przeciw, ze kubek moze przemakac jest smieszny. Tampony i podpaski tez potrafia przeciekac wiec co za roznica nawet jesli ;)
Poza tym bardzo szybko mozna sie nauczyc dzieki kubeczkowi jak bardzo krwawimy (ze nie jest to tak duzo jak sie nam wydaje) i jak czesto trzeba go oprozniac. Przy tamponach i podpaskach tak sie nie da do konca, bo zdarzalo mi sie ze w sposob nierownomierny wchlanialy krew i duzo za wczesnie plamily.

Tak wiec polecam :)
# 82012.05.28, 08:40

meg
Zamówiłam:) Zobaczymy, już nie mogę się doczekać:)
# 92012.09.24, 16:47

inez
Super sprawa! Mąż mi kupił po kolejnym "morzu czerwonym". Najpierw szok i bezsilność (nie umiałam go wyjąć), ale po pierwszym okresie wyrzuciłam podpaski i tampony oraz, co ucieszyło mojego męża, babcine piżamy. Dla mnie rewelacja. Nie zmienię na nic innego.
# 102013.01.27, 10:44

koteczek
zamówiłam coś takiego, przyjdzie taki czerwony z pętelką. . . idę jutro opłacic tradycyjnie, pocztą - nie ufam przelewom internetowym. . . to taki spontan, strzeliło do głowy że teraz choc myślałam od dawna. . .
# 112013.07.12, 18:41

KatarzynkaSkrzynka
Kurcze, ja się właśnie zastanawiam. Podoba mi się MeLuna, taka różowa podpaski-wielorazowe. pl/component/virtuemart/kubeczki-menstruacyjne-meluna/rozmiar-m/limit%2C10/limitstart%2C20. html Czy któraś z Was ma taką? Tam jest napisane, że to miękkość Soft i że jest delikatniejsza. Używa któraś z Was takiej?
# 122013.09.24, 19:27

J.
Kupiłam sobie kubeczek i wczoraj próbnie na parę godzin włożyłam - z pewnym trudem. Z początku lekko mnie podniecał, później wcale go nie czułam. Za to wyjęcie tego wynalazku było istną masakrą. Dziesięć minut wyjmowałam! Używając obu rąk, mięśni Kegla i łodyżki kubeczka. Już myślałam, że trzeba będzie jechać na pogotowie! Wreszcie jakoś go wydobyłam ze środka. Aż strach podjąć kolejną próbę. . .
# 132013.10.11, 06:56

Przez
A ja mam luno cup kupiony za 49 PLN na gruponie jakieś 3 miesiące temu. Podchodziłam sceptycznie do tego wynalazku ale tampony podrażniają śluzówkę a podpasek nie znoszę. Kubeczek okazał się strzałem w 10 - muszę tylko pamiętać, że w ogóle tam jest.

Wyjmowanie i wkładanie było na początku trudne, teraz zajmuje mi może 2 sek.
No i można korzystać z łazienki bez wyjmowania kubeczka co jest bardzo przydatne, szczególnie na mieście.
Polecam!
# 142013.10.11, 16:47

ja
Czy można z tym uprawiać sport? Nie przeszkadza?
# 152013.10.11, 19:29

ryś
Nie przeszkadza :-) Używam na treningach kickboxu, na pilatesie i przy wszystkich innych spotrach. Z podpaskami pożegnałam się już dość dawno temu (tamponów nie używałam, nie lubię), bo zwyczajnie komfort jest nieporównywalnie większy.
# 162013.10.11, 20:39

AwaS
Dotąd nie próbowałam, jakoś mnie nie przekonuje. A jak się ma używanie kubeczka menstruacyjnego do antykoncepcyjnego pierścienia dopochwowego N***R***? Po kilku tygodniach miesięcznie z pierścieniem raczej dałabym pochwie odetchnąć od silikonu, nawet medycznego.
# 172013.11.14, 16:50

Karolinka
Osobiście używam podpasek wielorazowych kubeczek menstruacyjny też jest spoko. Osobiście polecam dwa sklepy:
www. podpaski-wielorazowych. pl oraz www. drogeria-ekologiczna. pl

podobne artykuły

Niech płynie łagodnie, czyli miesiączka bez bólu
Relacje kobiet, które uzdrowiły swój ból, często zaczynają się od stwierdzenia: „Teraz wiem, że mam miesiączkę, kiedy widzę krew”. Zazwyczaj tym słowom towarzyszy uśmiech ulgi i zadowolenia – że tak może być. I ja bym właśnie tak chciała dla Ciebie: żebyś mogła przez Twoje krwawienie przejść lekko, radośnie, bez bólu. Wiem, że jest to możliwe. Wierzę, że jeśli teraz czytasz te słowa, to jesteś coraz bliżej znalezienia sposobu na ukojenie swojego bólu.
 
Mama podarowała mi wstyd seksualności. Aby mnie chronić
Mnie też matka nauczyła wstydu, podarowała mi ten wstyd, bo w tamtym czasie, tamtym miejscu i przy tamtej świadomości, to był jedyny dar, który znała i który mogła mi przekazać, by mnie jakoś chronić.
 
Uzdrawianie doświadczenia miesiączki i przygotowanie córek
Wiele kobiet, jak te, o których czytałaś w tym rozdziale rozdziale, uzdrowiło bolesne doświadczenie związane z menstruacją i zaczęto odzyskiwać należne nam dziedzictwo: cielesną i menstruacyjną mądrość. Czyniąc to, kobieta przekazuje następnemu pokoleniu bardziej pozytywny obraz ciała i lepszy kontakt z cielesnością. W ten sposób uwalnia siebie i inne kobiety od patriarchalnej degradacji kobiecości i zwiększa szansę uzdrowienia kobiecych cyklów.
 
Ceremonia miesiączki dla córki – wprowadzenie
W innych rejonach świata popularne, konieczne i wyczekiwane, w Polsce powoli odzyskują swoje miejsce w naszej kulturze – co takiego? Ceremonie pierwszej miesiączki, zwane także ceremoniami Pierwszej Krwi. Na tym spotkaniu porozmawiamy o tym, dlaczego warto zorganizować swojej córce czy jakiejkolwiek znajomej dziewczynce taką ceremonię, jak może to wyglądać i jakie dary można złożyć u jej stóp na tę drogę stawania się seksualną kobietą, Czerwoną Boginią.
 
Fu Yuanhui ma okres na olimpiadzie
Chińska pływaczka powiedziała otwarcie, że nie popłynęła tak dobrze, jak mogła, bo dostała okres. Polskie media piszą, że ”przyznała”, jakbyśmy do okresu wciąż musiały się przyznawać. Jak do zbrodni.
 

najnowsze artykuły

Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie? Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
seksualność kobiet » opowiadania
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 
Spotkałam syna Królowej Śniegu
seksualność kobiet » kochanek / kochanka
Spotkałam syna Królowej Śniegu
komentarze (3)
Spotkałam Kaja, spotkałam syna Królowej Śniegu. Od lat usiłuję wydłubać mu z serca lodowy okruch zwierciadła. Na początku nasz seks był cudowny, wspanialszy, niż wszystko, co do tej pory mnie spotkało. Oddanie, komunia, dzikość serca, brutalność i nieskończona czułość splecione w jeden gest. A potem - lodowate milczenie, odpychanie.
 









zobacz też

„Przecież walczyliśmy o równouprawnienie” - seksualność Polki w czasach stalinizmu cz. 3

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter