dział: miesiączka

Ciebie Też wkurzyła okładka WO z miesiączką?

Voca Ilnicka
dodano: 2016.08.03
Ta okładka to tylko wierzchołek góry lodowej. Tak naprawdę chodzi nie o nią, ale o Ciebie.
Jeśli masz w sobie mieszankę emocji, to nic dziwnego. Trudno jej nie mieć, odbierając typowe polskie wychowanie. Jesteś tak samo normalna_y, jak cała reszta nas, dla których seks, nagość i miesiączka – to tabu.


okres.jpg


Miesiąc temu Wysokie Obcasy puściły artykuł o miesiączce i być może pierwszą „miesiączkową” okładkę w historii popularnych polskich pism. I od razu był „skandal” i mnóstwo komentarzy pełnych potępienia, drwiny, niechęci i jadu. Że to wstrętne, głupie, obrzydliwe, ohydne, niesmaczne, że przekracza wszelkie granice i jak tak można. Niektóre kobiety pisały, że wręcz jako kobiety wstydzą się za tę okładkę, bo po co tym epatować? Że stawia ona kobiety w złym świetle. Że to jakiś feministyczny spisek. Że dla nich miesiączka to nie jest żaden problem czy tabu, ale taka okładka je po prostu oburza i dorzuca.


A cóż tak skandalicznego było na tej okładce? Eleganckie bielutkie majtki posypane czerwonym BROKATEM. Absolutnie nie wierzę w to, że to brokat kogokolwiek szokuje.


Myślę, że to, co szokuje w tamtej okładce, to fakt, że można „to” (kobiecą krew – chociażby w sposób symboliczny) pokazać. A raczej, że nie można, ale że ktoś to robi. W czerwonym brokacie nie ma nic niesmacznego, ohydnego, czy skandalicznego. Jednak skojarzenie z okresem może budzić silny lęk, że „kobieca tajemnica” zostanie wyjawiona. A w związku z tym, świat się dowie, że kobiety mają okres i ten fakt je strasznie skompromituje.


Pomyśl, jakie emocje odczuwasz w związku z miesiączką?

Strach? (że ktoś się dowie, że ją masz? Że znów będzie bolało? Że ktoś Cię wyśmieje, wykpi?)

Wstyd? (że ją masz? Że jesteś „słabą kobietą”? Bo krew zostawia ślady na ubraniach i pościeli? Bo to znak, że jesteś seksualną istotą?)
Niechęć? (do siebie? Do krwi? Do cyklu? Do zajścia w ciążę?)

Żal? (że Cię to spotyka? Że jak Cię pierwszy raz spotkało, to nikogo przy Tobie nie było? Nikt Ci niczego nie wytłumaczył?)

Złość? (że jesteś kobietą? Że ciało Ci co miesiąc o tym przypomina? Że Twoja matka mówi: „histeryzujesz, ja zawsze tak dobrze znosiłam okresy”? Że musisz się ukrywać? Że musisz udawać, że czujesz się świetnie, kiedy może masz ochotę z bólu wołać karetkę?)
Wstręt? (bo nauczono Cię, że krew jest wstrętna? Że tam między nogami jest wstrętne, brudne, grzeszne miejsce? Bo niektóre kultury i religie uważają kobietę w czasie krwi za nieczystą?)

Zazdrość? (bo nie jesteś kobietą i nie masz w sobie tej kreatywnej siły, nigdy nie urodzisz dziecka i nigdy nie będziesz mieć pewności, że Twoje dziecko jest na pewno Twoje?)

Zmieszanie? (bo seksualność trzeba ukrywać? Bo seksualność jest zbyt intymna, żeby ją dawać na okładkę?)

Skrępowanie? (bo ta okładka przyprawia Cię o rumieniec, a nie wiesz, dlaczego tak jest?)

Zażenowanie? (bo wierzysz, że okres jest żenujący? Bo Twoja matka zawsze była nim zażenowana? Bo lepiej używać sformułowania „te dni”, niż krwawienie miesięczne?)


Rozgoryczenie? Samotność? Niepokój?


Co tam się w Tobie kłębi? Bez względu na to, jakiej płci jesteś i ile masz aktualnie lat.


Ale czy uświadamiasz sobie te emocje? Czy pozwalasz sobie na nie? Czy może je wypierasz i udajesz, że wszystko jest świetnie?


Ale, jeśli naprawdę byłoby tak świetnie, to spojrzałabyś czy spojrzał na tę okładkę i poszła_edł dalej. Jeśli ona Cię porusza, wkurza, wścieka, zniesmacza, irytuje... to znaczy, że wcale nie jest tak świetnie, jak zakładasz. To znaczy, że masz jakiś problem. A ta okładka po prostu Cię o nim informuje.


Tak samo, jak swąd spalenizny informuje o tym, że właśnie przypaliłaś_łeś obiad.

Kiedy go poczujesz, to jednak nie wkurzasz się na ten zapach, tylko biegniesz uratować to, co jeszcze da się zjeść.


Jeśli masz w sobie tę mieszankę emocji, to nic dziwnego, że wkurza Cię okładka. Ale to tylko czubek góry lodowej. Jeśli masz ochotę, możesz zobaczyć, co tam naprawdę jest... Tobie może się wydawać, że chodzi o brokat i wtedy jest cacy. Tak naprawdę nie chodzi o żadną okładkę, tylko o Ciebie.


Jeśli masz w sobie tę mieszankę emocji, to nic dziwnego. Trudno jej nie mieć, odbierając typowe polskie wychowanie. Jesteś tak samo normalna_y, jak cała reszta nas, dla których seks, nagość – to tabu, z którym każdego dnia możemy się oswajać, żeby nie przestraszyć się własnego ciała w lustrze. Tak samo można oswajać się z miesiączką.


Jestem też głęboko przekonana, że jeśli wejdziesz w dział miesiączka i przeczytasz z 5 losowych artykułów z tego działu – spojrzysz na tę „skandaliczną” okładkę zupełnie inaczej.  




Autorką artykułu jest:

VI.jpg

Voca Ilnicka, edukatorka seksualna, trenerka, twórczyni serwisu Seksualnosc-Kobiet.pl, popularyzatorka pozytywnego i życzliwego podejścia do cielesności i seksualności; autorka e-booka „Seksualność kobiet” (2010), współautorka „Weź kąpiel w płatkach róż. Jak polubićmiesiączkę” (2010) i „7 skutecznych sposobów na bolesnemiesiączki” (2016). Warsztaty dotyczące płci i seksualności prowadzi od roku 2007, a warsztaty tylko dla kobiet od 2011 roku. Prowadzi także zajęcia spotkaniowo-przytulankowe dla wszystkich, kursy samoświadomości seksualnej, sporadycznie rozmaite warsztaty, spotkania i wykłady. Tworzy przestrzeń pełną serdeczności dla seksualności zarówno kobiet, jak i mężczyzn (i pozostałych osób). Na jej kanale You Tube można znaleźć wiele krótkich, bezpruderyjnych filmików ukazujących seksualność jako część życia i doświadczenia kobiet.
Tematykę seksualności zgłębia od lat, ucząc się od kobiet takich, jak: dr Betty Dodson, dr Shakti Mari Malan, Nancy Friday, Catherine Blackledge, Deborah Sundahl, Pema Gitama, Natalia Miłuńska, Luna Mierzewicz, Karo Akabal i wielu innych kobiet i mężczyzn. Uczestniczy w warsztatach i kursach edukacji seksualnej, rozwoju osobistego, edukacji dorosłych, tantry, świętej i świadomej seksualności. Jej wypowiedzi, relacje z jej warsztatów oraz wywiady z nią znaleźć można m.in. w „Wysokich Obcasach”, „Sensie”, „Polityce”, „Elle”, „Zwierciadle” itp.

Kontakt: http://seksualnosc-kobiet.pl/kontakt
v.ilnicka [at] seksualnosc-kobiet.pl
 

podobne artykuły

Wydaję książkę!
”Bolało mnie tak, że nie mogłam pracować, chodzić, siedzieć ani stać, a teraz wiem, że mam okres, kiedy pojawia się krew”. Czy i Ty masz ochotę na taką zmianę? Na całkowite rozpuszczenie Twojego bólu? Wydaje Ci się to niemożliwe? A jednak wiele kobiet doznało tej zmiany i całkowicie uwolniły się od bólu miesiączki. Przeczytaj o wszystkich 7 powodach bólu i o sposobach rozpuszczania go. Zamów książkę już teraz!
 
Wspaniała książka od kobiet dla kobiet!
Droga kobieto,

Jak się dziś czujesz?
W którym miejscu swojego cyklu jesteś?
Czy Twoje miesiączki przebiegają łagodnie i w zgodzie z Tobą czy towarzyszy im ból i napięcie?
 
Niech płynie łagodnie, czyli miesiączka bez bólu
Relacje kobiet, które uzdrowiły swój ból, często zaczynają się od stwierdzenia: „Teraz wiem, że mam miesiączkę, kiedy widzę krew”. Zazwyczaj tym słowom towarzyszy uśmiech ulgi i zadowolenia – że tak może być. I ja bym właśnie tak chciała dla Ciebie: żebyś mogła przez Twoje krwawienie przejść lekko, radośnie, bez bólu. Wiem, że jest to możliwe. Wierzę, że jeśli teraz czytasz te słowa, to jesteś coraz bliżej znalezienia sposobu na ukojenie swojego bólu.
 
Mama podarowała mi wstyd seksualności. Aby mnie chronić
Mnie też matka nauczyła wstydu, podarowała mi ten wstyd, bo w tamtym czasie, tamtym miejscu i przy tamtej świadomości, to był jedyny dar, który znała i który mogła mi przekazać, by mnie jakoś chronić.
 
Uzdrawianie doświadczenia miesiączki i przygotowanie córek
Wiele kobiet, jak te, o których czytałaś w tym rozdziale rozdziale, uzdrowiło bolesne doświadczenie związane z menstruacją i zaczęto odzyskiwać należne nam dziedzictwo: cielesną i menstruacyjną mądrość. Czyniąc to, kobieta przekazuje następnemu pokoleniu bardziej pozytywny obraz ciała i lepszy kontakt z cielesnością. W ten sposób uwalnia siebie i inne kobiety od patriarchalnej degradacji kobiecości i zwiększa szansę uzdrowienia kobiecych cyklów.
 

najnowsze artykuły

Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
seksualność kobiet » książki
Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
komentarze (1)
A przecież, jeśli chcemy dotrzeć do rdzenia seksualności i poznać kobiety w ich seksualnej mocy, to opowieści porodowe będą jednym z tych tematów, w których owa moc najpełniej będzie się manifestować. Dlatego, mężczyzno, jeśli chcesz ujrzeć Boginię w kobiecie, która żyje obok Ciebie, sięgnij po tę książkę!
 
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
seksualność kobiet » tożsamości
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?
Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie?
Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 









zobacz też

Orgazmiczna joga. Polecam :)

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter