dział: masturbacja

Wyzwolenie przez Masturbację

Betty Dodson
dodano: 2010.06.27
Masturbacja stanowi naszą pierwszą naturalną aktywność seksualną. To sposób na odkrycie własnych uczuć o charakterze erotycznym, polubienie własnych genitaliów i zbudowanie seksualnej pewności siebie. To najlepsza droga do osiągnięcia seksualnej samoświadomości i pozbycia się seksualnych lęków i zahamowań. Szczególnie dla kobiet stanowi sposób na osiągniecie większej pewności siebie, co pomaga w bezpośrednim komunikowaniu swoich potrzeb partnerowi. Kiedy pojawi się pytanie o to, co sprawia nam przyjemność, będziemy miały odwagę darować sobie odwieczne małe kłamstwo ”Och, wszystko co robisz jest cudowne”.

Masturbacja jest pierwotną formą seksualnej ekspresji. Nie tylko dla dzieci, tych, którzy akurat nie maja partnera czy starych ludzi, którzy ostatecznie zostali sami. Masturbacja to niekończący się romans, który każdy z nas ma z samym sobą przez całe życie.

W epoce AIDS można by spodziewać się, że będziemy cieszyć się masturbacją jako najbezpieczniejszą formą uprawiania seksu. Ale samotne uprawianie miłości jest nadal małym brudnym sekretem naszego społeczenstwa.



Kiedyś za ostatnie tabu uważano kazirodztwo, ale teraz słowa tego używa się swobodnie, a państwowa telewizja pokazuje na temat kazirodztwa filmy. Dlaczego nie było więc programu o kobiecie, która nauczyła się masturbować do orgazmu i dzięki temu zaczęła cieszyć się również seksem partnerskim? Pomyślcie, jaką wartość edukacyjną miałby scenariusz, opowiadąjący o kimś, kto boryka się z przedwczesnym wytryskiem i uczy się jak dzięki masturbacji wydłużać stosunek i w końcu zamienia się w fantastycznego kochanka. Gdyby moja fantazja dotycząca starości została puszczona w telewizji w jakichś rozsądnych godzinach, mogłaby zmienić wizerunek starych ludzi.


Jest nas trzynaścioro, wszyscy starzy i żyjący w komunie. Przy każdej pełni księżyca gromadzimy się przed telewizorem, aby oglądać nowe filmy pornograficzne przedstawiające niepoprawne politycznie sceny erotyczne. Parzymy dzbanek mocnej herbaty i włączamy wibratory aby przygotować się na wieczór orgazmów. Skrzypią bujane fotele, brzęczą wibratory, od czasu do czasu jedno z nas uśmiecha się i kiwa glową po wyjątkowo udanym szczytowaniu.



Nasze kulturowe wypieranie się masturbacji sprzyja represjom seksualnym. Od dzieciństwa po wiek dorosły czujemy się z jej powodu winni i zawstydzeni. Gdy brak nam seksualnych relacji z sobą, łatwiej nami manipulować i w większym stopniu akceptujemy status quo. Wierzę, że masturbacja jest kluczowa w kwestii odrzucenia represjonowania seksualności, szczególnie dla kobiet, które sądzą, ze są "oziębłe" lub nie są pewne, czy osiągają orgazmy podczas seksu z partnerem bądź partnerką, ale również dla mężczyzn, którzy mają "przedwczesny wytrysk" albo nie mogą uzyskać odpowiedniej ilości stymulacji w czasie stosunku.



Masturbacja jest dla nas sposobem, aby nauczyć się czegoś na temat seksualnych reakcji. Jest okazją, aby zbadać swoje ciało i umysł i odkryć tajemnice, które uczono nas ukrywać nawet przed sobą. Jaki jest lepszy sposób, aby nauczyć się seksualnej kreatywności i przyjemności? Nie musimy dobrze się spisywać, spełniać niczyich oczekiwań, zaspokajać potrzeb partnera, czy też obawiać się krytyki, odrzucenia bądź porażki. Z umiejętnościami seksualnymi jest jak z każdymi innymi umiejętnościami; nie dziedziczy się ich w magiczny sposób, trzeba się ich nauczyć.


Masturbacja stanowi naszą pierwszą naturalną aktywność seksualną. To sposób na odkrycie własnych uczuć o charakterze erotycznym, polubienie własnych genitaliów i zbudowanie seksualnej pewności siebie. To najlepsza droga do osiągnięcia seksualnej samoświadomości i pozbycia się seksualnych lęków i zahamowań. Szczególnie dla kobiet stanowi sposób na osiągniecie większej pewności siebie, co pomaga w bezpośrednim komunikowaniu swoich potrzeb partnerowi. Kiedy pojawi się pytanie o to, co sprawia nam przyjemność, będziemy miały odwagę darować sobie odwieczne małe kłamstwo "Och, wszystko, co robisz, jest cudowne".


Pod koniec seksownych lat sześćdziesiątych, w czasie mojej erotycznej ewolucji, wolna od poczucia winy masturbacja wieku dorosłego stała się ważną częścią mojego seksualnego uzdrowienia. Gdy moje życie seksualne z zerowego stawało się fantastyczne, chciałam dzielić się dobrą nowiną. Na początku wyrażałam swoją radość przy pomocy sztuki erotycznej. Później zaczęłam pisać artykuły i przemówienia na temat seksualnego wyzwolenia kobiet. Sądziłam wówczas, że kobiety w większym stopniu niż mężczyźni cierpią z powodu seksualnych represji i wyzwalająca masturbacja była dla mnie kwestią feministyczną. Później masturbacja stała się moim przedmiotem badań, głównie dlatego, że nikt nie chciał mówić o niej publicznie.
(...)

Kiedyś mawiałam, że masturbacja prowadzi do seksu, ale teraz już wiem ze masturbacja jest seksem. Kiedy następnym razem ktoś zapyta cię kiedy po raz pierwszy uprawiałaś seks, prawidłową odpowiedzią będzie wspomnienie pierwszego doświadczenia masturbacji, a nie pierwszego razu gdy uprawiałaś seks z partnerem.


 

komentuj























autor:

komentarze (1 - 15)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 152014.07.10, 11:02

ateistka24
Do osoby, która nazwała to zniewoleniem: to jakby powiedzieć, że pary uprawiające regularnie seks są zniewolone albo że ktoś słuchający codziennie muzyki jest zniewolony. Coś co robimy codziennie, bo sprawia nam to przyjemność, nie musi być niczym złym, czy nałogiem, jak coś lubimy to to róbmy, nikogo nie krzywdzimy. Kiepsko jeżeli nie możesz się nawet w pracy powstrzymać i pod biurkiem wkładasz rękę w majtki, ale nie o takich sytuacjach mówimy. Ja to robię od dziecka i nie jestem uzależniona, ostatnio tylko kilka razy w miesiącu mam ochotę, a pomaga mi zasnąć.
# 142013.09.20, 11:49

Sean
Na początku masturbacja na pewno jest dobra. Mi pomogła po zabiegu stulejki jako dziecko pozbyć się bólu i wreszcie zagoić skórę po szwach.
# 132011.12.11, 19:22

Gunia
No nie, może gapienie się na młodego sąsiada jak się rano schyla po gazetę, to też zdrada?
# 122011.12.11, 18:40

koteczek
no miauu, mi masturbacja towarzyszy od dziecka, gdzieś już pisałam że odkryłam ją radośnie poznając swoje ciało; i mimo przeszkód czytaj środowiska które uznawało to za coś wstrętnego gdy byłam dzieckiem ja robiłam swoje :P
I nie uznaję tego za zdradę, z moim skarbkiem traktujemy temat naturalnie, jako część "ja".
# 112011.12.11, 12:08

Ninti
A ja myślę, że co jest zdradą, a co nią nie jest, to kwestia indywidualnej wrażliwości oraz umowy między partnerami. Więc jeśli Ania czuje się zdradzona to jej prawo, nie ma sensu tych uczuć tłumić czy unieważniać pod hasłem "masturbacja to nie zdrada".
# 102011.02.02, 01:44

snopowiązałka
dzięki za ten artykuł, wspaniale jest czytać własne myśli, nie wiem dlaczego o tym się nie mówi!
też zostałam wychowana po katolicku, ale masturbacja towarzyszyła mi od 15-16 roku życia.
po każdym orgazmie dziękowałam Bogu, że dał mi z moim ciałem taki ukryty potencjał przyjemności :)
# 92010.11.03, 13:11

minoke
Zgadzam się z wnioskami Voci. . . zresztą, świadomość ludzi w naszym kraju pod tym względem zaczyna się zmieniać. Z zachodu przychodzą do nas nowe trendy, wraz z nową, nowoczesną falą gadżetów erotycznych - świetnie zaprojektowanych i wykonanych, które można traktować jako miły gadżet, a nie wstydliwą rzecz, którą trzeba chować. Świetne pod tym względem są produkty FunFactory - ładne, świetnie wyprofilowane i z przyjemnych materiałów.
# 82010.09.30, 22:43

Voca
Mam nadzieję, że kobiety jednak tak nie myślą - że nie każą swoim partnerom cenzurować ich fantazji. Ja osobiście uważam, że w fantazjach mamy prawo do wszystkiego, bo to tylko fantazje. Mogą nas podniecać inne osoby, obce osoby, dziwne osoby, dziwne sytuacje, rzeczy odrzucające itd. Realne życie jest prawdziwe, a fantazja to tylko fantazja. Dziś fantazujesz o Johnym Deppie, a jutro o tym, że gwałcisz nastolatkę. Przecież nie zrobisz tego ani z Deppem, ani z nastolatką:)

A masturabacja zdradą? To jest nasze ciało i tylko my mamy do niego prawo i możemy nim dowolnie rozporządzać. Jak można zabronić komuś, żeby zabronił sobie dostępu do własnego ciała? Czy kobieta może być właścicielką i władczynią ciała swojego mężyczyzny? Obi płcie, bez względu na status związku, czasem potrzebują masturbacji. Niektórzy mężczyźni, którzy mają np. problemy w pracy, finansowe, itd. i którym nie wychodzi w łóżku, np. nie mogą utrzymać erekcji albo nawet nie chcą próbować, bo są zbyt zniechęceni, potrzebują masturbacji, bo - koniec końców - muszą się kiedyś rozładować. Oraz sprawdzić, czy im "jeszcze staje", czy już tylko strzelić sobie w łeb:)
# 72010.09.30, 20:46

Kicia13
Masturbacja to nie zdrada, chociaż nie powiem, jestem w stanie zrozumieć, że dla wielu kobiet sytuacja, w której on by to robił myśląc o innych kobietach, zostałaby zaliczona do zdrady emocjonalnej. Bo jeśli robiłby to z myślą o tobie, no to chyba nie ma o co się wściekać :-]
# 62010.09.06, 16:34

Voca
Właśnie wykasowałam kilka postów napisanych przez jedną osobę, z tego samego IP, z którego pisze Monja, posty podpisane jako: anulka, ewelinka, Daniel, marta. Monju, proszę, nie rozmnażaj się, bo Ci zablokujemy IP za spamowanie. Chociaż co prawda wszystko to ma też efekt komiczny, np. Monja jako ewelinka zdradziła nam:

"ja akurat jestem niewierząca i zgadzam się z Monją!" - słodkie :)
# 52010.09.01, 20:13

Voca
Przypominam, że to jest świecki serwis. Przedstawiamy w nim rzetelne informacje. Katolicy i inni wierzący w cokolwiek - uważajcie, co chcecie, ale nie narzucajcie innym osobom swoich poglądów. Dla kobiet, szczególnie młodych, znajomość własnego ciała to podstawa. Masturbacja zaś to wspaniała nauczycielka :)
# 42010.09.01, 17:13

Monja
Zgadzam się z Anią!
To jest czysty egoizm, ale to właśnie takie artykuły jak ten ma do tego zachęcać, by masturbacja stała się przez ludzi powszechnie atrakcyjna, pożądana i niewinna.
Otwórzcie ludzie oczy i poczytajcie, jak wielkie szkody powoduje masturbacja w życiu człowieka.
O tym nie piszecie.
Masturbacja to nie wyzwolenie a ZNIEWOLENIE przez pornografię, przyjemność seksualną, egoizm.

pocztrajcie:
adonai. pl/czystosc/?id=17
# 32010.08.30, 22:23

Voca
Aniu, Aniu - jaka znów zdrada? Masturbacja to tylko masturbacja, niewiele ma wspólnego ze zdradą.
# 22010.08.30, 22:02

ania16
Muj chłopak mnie zdradził. pszyłapałam go na masturbacji. Masturbacja to też zdrada:(((
# 12010.06.29, 21:12

Marta
Hehe, fajna ta wizja - skrzypiące fotele, mocna herbata, to się chyba nikomu nie kojarzy z seksem. Zabawne. Ale sam artykuł bardzo fajny. Podejście na zasadzie - masturbacja=seks, też sensowne! Czasem masturbacja może być o wiele bardziej udana, niż seks z byle kim:)

podobne artykuły

O jak Orgazm
Czytając polecaną mi przez koleżanki książkę Paulo Coelho „11 minut”, natrafiłam na fragment, w którym 16-letnia Maria pod nieobecność bogobojnych rodziców odkrywa masturbację. Bawiąc się ”małym pączkiem u góry sromu”, wznosi się do nieba i przeżywa pierwszy orgazm. Czytając książkę, ciężko nie zgodzić się z twierdzeniem, że autor zna się na kobiecej psychice. Doskonale wręcz wyłapuje niuanse kobiecej seksualności. Dlatego tak bardzo zdziwił mnie fragment o pierwszej wizycie Marii w raju.
 
Masturbacja – kierunek odwrotny
W przeciągu ostatnich, powiedzmy, dwóch stuleci poglądy na kobiecą masturbację zmieniały się diametralnie. Kiedy dziś pisze się o niej, podkreśla się często jej „edukacyjny” charakter. To dzięki masturbacji młoda dziewczyna poznaje swoje ciało, uczy się sprawiania sobie rozkoszy, co stanowi podstawę do osiągania później orgazmu w kontaktach z partnerem. Jak miałaby nauczyć partnera, czego jej ciało potrzebuje, skoro sama wcześniej tego nie odkryła?
 
Samomiłość. Sprawianie sobie przyjemności
”Zarówno w przypadku mężczyzn, jak i kobiet sprawianie sobie przyjemności jest formą praktyki. To ważne źródło samoświadomości – niezbędny warunek bycia dobrym kochankiem”.

Z książki „Manhood” Steve’a Biddulpha
 
Autoerotyzm z wyboru!
Kofta pisze o młodych dziewczynach, które dzięki onanizmowi mogą rozładować swoje seksualne napięcie (w tym kontekście jest też mowa o chłopcach). Pisze również o trochę smutnej masturbacji, której ulegają kobiety regularnie uprawiające seks, jednak niezaspokajane przez swoich partnerów.
 
Ja przed lustrem
Mam w łazience wielkie lustro. To moja zguba, bo ilekroć rozbieram się, by wziąć prysznic, staję przed tym lustrem i zapominam, po co się rozebrałam. Wodzę wzrokiem po linii bioder. Kiedyś myślałam, że są za szerokie, ale teraz twierdzę, że są najbardziej kobiecą częścią mojego ciała. Piersi tak samo - te dla odmiany uważałam za zbyt małe, ale kiedy je pieszczę i sutki uroczo sterczą (czy to aby nie z zimna? Stanie na zimnych płytkach to nie jest zawsze świetny pomysł, muszę kupić sobie jakiś dywanik łazienkowy), wyglądają naprawdę uroczo. Nie są znowu takie małe. W sam raz. Wszystko jest w sam raz.
 

najnowsze artykuły

Kobieto: cipka, tyłek i cycki to nie Twoja własność
seksualność kobiet » artykuły
Kobieto: cipka, tyłek i cycki to nie Twoja własność
komentarze (2)
Ich zdjęcia bez ich zgody od dwóch dni krążą w internecie. To ich wina. Upublicznienie zdjęć spotyka się ze zgodną opinią: same sobie są winne.
 
O 13-letnich „Dupeczkach”
seksualność kobiet » artykuły
O 13-letnich „Dupeczkach”
„Najpiękniejsze 13-latki” - tak nazywa się fanpage funkcjonujący od początku lipca na Facebooku, stworzony najprawdopodobniej przez dorastającą młodzież. 13, 14-letnie dziewczyny przysyłają tutaj swoje zdjęcia i dostają (lub nie) lajki za wygląd. O seksualizacji dzieci i młodzieży i skutkach braku rzetelnej edukacji seksualnej pisze pedagożka i edukatorka Alina Synakiewicz
 
Całujesz. Mnie. Całą.
seksualność kobiet » kochanek / kochanka
Całujesz. Mnie. Całą.
Całujesz mnie całą. Każdy zakamarek mojego ciała. Ubóstwiam te pocałunki i nie umiałabym bez nich żyć. Może kiedyś, gdy ich nie znałam, było to możliwe. Zmieniłeś cały mój świat.
 
Włosy, seks i polityka
seksualność kobiet » moje ciało
Włosy, seks i polityka
komentarze (3)
Moja przyjaciółka szykuje się na randkę. Wygląda olśniewająco i ma na sobie piękną sukienkę.
-Och, muszę jeszcze przystrzyc mój krzak! - przypomina jej się, gdy zapina przed lustrem kolczyki.
-Naprawdę musisz? - żartuję sobie z nią.
-No, muszę, muszę, strasznie zarosłam... mam takie bujne włosy łonowe, że hej!
 
Kino
seksualność kobiet » opowiadania
Kino
Znali się dobrze, wiele ich łączyło, choć nie byli ze sobą. Nie mieli przed sobą tajemnic, bo i po co. Mówili jasno czego chcą i co im się nie podoba. Oboje wiedzieli, co najbardziej lubi drugie.
 





najnowsze komentarze

Joanna:
Kompleksiaraa – każdy jest inny i każdy dojrzewa w innym tempie, ale właśnie te różnice są w ludziach najpiękniejsze. Żaden człowiek nie (...)

kompleksiaraa:
Mam 15, prawie 16 lat. . . od ok. 13-14 roku życia (kiedy zaczęłam dojrzewać i się masturbowac) pojawiły się u mnie kompleksy na punkcie (...)

123:
Kolejna afera posłużyła dla wylewania żali? Naprawdę tak trudno sobie uzmysłowić, że wymienione kobiety są poszkodowane przez własną (...)

Anna:
Gdybym chciała opisac swoja relację z moim cudownym Panem, swoje nagłębsze odczucia, swoje potrzeby - nie zrobiłabym tego lepiej. Może jedynie (...)

Piotr:
Przestępstwo jest przestępstwem. Tu nikt nie ma chyba wątpliwości, że "iCloud leak" to naruszenie czyjejś prywatności. / Bawi mnie natomiast (...)

koteczek:
uwielbiam, kiedy Mąż pieści mnie w ten sposób; tylko w ten sposób jestem w stanie szczytowac. . . ja jego lubię również possac, wycałowac. . (...)

jami jam:
mimo mego bardzo luźnego podejścia do jakiejkolwiek sztuki [studia asp] to niestety głębi nie widzę, bardziej kojarzy mi się to z krzyżówką (...)

Voca:
@Wojtek - Niech się darzy! :d

Wojtek :
No więc DOKŁADNIE TAK :) Niewygolone - super. Wygolone - też OK. Lekko przystrzyżone - również dobrze. No, może jest pewien kłopot z (...)

Asia:
Ok, ale nie mówisz tu o dbaniu o to owłosienie. Jakby były tylko dwie strony: gole lub nie robię z tym zupełnie nic. Natomiast ja NIE golę, ale (...)

ania:
Niestety, ale masz bardzo dużo racji. Ostatnio kierowana chęcią kupienia jakiegoś cacka trafiłam do sex shopu. To co ukazało się moim oczom (...)

aga:
/ a mnie mój mężczyzna nigdy nie zrobił takiego prezentu. Muszę sama o siebie dbać w tym względzie. Niezależnie od jego zdania postanowiłam (...)

anka:
ja ostatnio zajrzałam do takieg osklepu w poszukiwaniu kulek. Kulek nie znalazłam, za to mogłam sobie wybierać między dmuchanymi lalami. Polskie (...)

iwa:
ja jeszcze z niczego nie korzystałam, ale planuję zacząć. Tylko jakoś nie wiem na który sklep się zdecydować. Tyle teraz teggo. Jestem tylko (...)

asertywna:
ja jeszcze nigdy nie używałam dildo, ale tak przymierzam się do kupna. Nie chcę iść do zwykłego sex shopu – nie mieszkam w jakimś wielkim (...)

zobacz też

Żeleński, Piekło kobiet, cz. 2

Sonda

Koszulkę z takim napisem założę na miasto:
  • Nie jestem cipką. Mam cipkę.
  • Nie ma ruchania bez zaufania
  • Ja nie jestem lesbijką, ale moja dziewczyna jest
  • Prawdziwe kobiety mają waginy
  • Mea vulva, mea maxima vulva
  • Nie dam sobie w cipkę dmuchać
  • Siła cipki!

zobacz wyniki »


warto wiedzieć

seksualnosc-kobiet.pl    indeks tekstów    o nas    varia    redakcja    reklama    banery    kontakt
subskrybuj nasz newsletter
portal waginistyczno-feministyczny