dział: orgazm

Shere Hite: Raport o seksualności kobiet. Wprowadzenie do raportu z roku 2004. Orgazm i masturbacja

Shere Hite
dodano: 2010.04.06
W drugiej połowie XX wieku kobiety przeszły bardzo długą drogę: od czasów, w których wątpiono, że kobieta w ogóle może mieć orgazm, w których kobiety faktycznie stanowiły własność męża do czasów zwycięstwa w 1995 roku, kiedy w deklaracji Narodów Zjednoczonych o Prawach Kobiet, zatwierdzonej przez 140 krajów, stwierdzono, że ciało kobiety należy tylko do niej. Jednakże pomimo dzisiejszego silnego podkreślania, że kobiety mają już wszystkie prawa i ich seksualność jest wszędzie, wciąż jest jeszcze sporo do zrobienia - to jasno wynika z wypowiedzi kobiet, które do mnie piszą.

Cytowany tekst jest wstępem do Raportu o kobiecej seksualności z 2004 roku autorstwa Shere Hite.


Mity o kobiecym orgazmie

Od dawna przeważały mity o kobiecym orgazmie: mit o tym, że kobiety mają problemy z doświadczaniem orgazmu, o tym że kobiece orgazmy (jeśli w ogóle istnieją!) są o wiele słabsze i nie tak prawdziwe jak te męskie. O tym, że kobiety nie mogą doznać orgazmu podczas współżycia, bo przeszkadzają im w tym ich własne lęki i nerwice albo męski pośpiech w osiąganiu orgazmu. Te głęboko zakorzenione pomysły, pomimo ich całkowitej nonsensowności i błędności, wciąż są rozpowszechnione.


Koniecznym było przeprowadzenie kilku prawdziwych badań nad tym, co kobiety rzeczywiście myślą, czują i czego doświadczają. Kiedy rozpoczynałam takie badania, byłam jeszcze na studiach, przygotowując się do końcowej pracy z historii. Odkryłam aktywizm feministyczny; chodziłam z moimi przyjaciółkami na demonstracje, pisałyśmy ulotki o prawach kobiet i rozmawiałyśmy o swoim życiu osobistym. Stopniowo stawało się jasne, że poznanie prawdy o naszej seksualności jest równie ważne, jak domaganie się równych płac. Po ukończeniu dwóch fakultetów na uniwersytecie, porzuciłam pracę akademicką i całkowicie poświęciłam się przygotowywaniu tej książki.


Przedefiniowanie seksu

"Raport Hite", pierwszy raz opublikowany w 1976, zaprezentował świadectwa ponad trzech tysięcy kobiet w każdym wieku i z każdego środowiska i był pierwszą książką postulującą głębokie i oparte na równości przedefiniowanie seksu. Książka ta nie tylko przedstawiła nową teorię kobiecej seksualności - oraz samej seksualności (po raz pierwszy przyjmując, że to co my uważamy za seks, jest konstruktem kulturowym, a nie po prostu rzeczą wynikającą z biologii) - udokumentowała także szczegółowo, głosami samych kobiet, sposoby, na jakie kobiety się masturbowały i kopulowały/uprawiały seks, klasyfikując w oparciu o wielką liczbę zróżnicowanych danych, różnice i podobieństwa.


Fakty są jasne: większość kobiet może z łatwością osiągnąć orgazm podczas pobudzania łechtaczki czy obszaru łona (albo poprzez swoje własne działania, albo poprzez działania drugiej osoby, która robi to za pomocą ręki lub ust, a która przez kobietę jest darzona zaufaniem).


Tylko jedna trzecia kobiet łatwo osiąga orgazm podczas aktu seksualnego, to jest podczas penetracji. (Przy okazji, dlaczego początek współżycia jest zawsze opisywany jako penetracja waginy, czyż nie można równie trafnie mówić o pokryciu penisa?)

Dla większości kobiet pobudzenie podczas masturbacji jest bardzo odmienne od tego podczas stosunku. W trakcie masturbacji rzadko dochodzi do penetracji waginy i jest o wiele więcej bezpośredniej, łagodnej, rytmicznej stymulacji obszaru łonowego, czasem jeszcze okrytego miękkim materiałem.


Męski punkt widzenia

Społeczeństwo od dawna wiedziało, że kobietom jest łatwiej osiągać orgazm podczas masturbacji niż podczas stosunku, oraz że masturbacja jest łechtaczkowa i zewnętrzna, a nie waginalna. Jednakże społeczeństwo potępiało kobiety, tak jakby ich odczucia były złe, niewłaściwe. Pomimo tego że i Freud, i Kinsey wiedzieli, że kobiety osiągają orgazm o wiele łatwiej podczas stymulacji łechtaczki niż penetracji waginy, żaden z nich nie wyciągnął logicznych wniosków. Freud uważał, że kobiety powinny dojrzeć i dostosować się do seksu, a Kinsey myślał, że im dłużej kobieta jest mężatką i im ma więcej doświadczenia seksualnego, tym łatwiej będzie osiągać orgazm w wyniku stosunku. Moje wnioski były odmienne.


Kobiety nie mają problemu

W rzeczywistości to, że kobiety osiągają orgazm za pomocą pobudzania łechtaczki jest zupełnie normalne - nie ma w tym nic niedojrzałego czy nienormalnego. Sposób, w który kobiety osiągają orgazm powinien być czczony, a nie potępiany. To nie jest tak, że kobiety mają problem z seksualnością, to raczej społeczeństwo ma trudność z zaakceptowaniem i zrozumieniem kobiecej seksualności. (Nie chcę przez to powiedzieć, że wagina nie jest bardzo erotyczna i wrażliwa, czy też nie może ona dostarczyć kobiecie intensywnej satysfakcji dzięki odpowiedniemu partnerowi; jest coś bardzo symbolicznego w byciu penetrowaną przez inną osobę, czego również mogą doświadczyć mężczyźni). Dochodzę do wniosku, że skoro seks jest historycznie i kulturowo skonstruowaną instytucją - a nie tylko rzeczą biologiczną czy mechaniczną - definicja seksu może zostać zmieniona i w rzeczywistości powinna być zmieniona.

 

komentuj























autor:

podobne artykuły

Do łóżka idę po orgazm
Wiem, że mój orgazm nie jest potrzebny ludzkości. W końcu nie stanowi warunku poczęcia kolejnego człowieka i obywatela. Ale skoro wiem, że mogę go mieć, dlaczego miałabym go nie dostać?
 
Ewolucja przyjemności
Pamiętam doskonale pierwsze spotkanie mojej łechtaczki z jego językiem i jednocześnie jej pierwszy kontakt z seksualnym dotykiem. Byliśmy w mieszkaniu jego wujka, który akurat wyjechał. Dopiero zaczynaliśmy poznawać się zarówno emocjonalnie jak i cieleśnie.
 
Masturbacja w związku, czyli we dwójkę na własną rękę
To ja dokończę teraz sama – stwierdziłam, gdy on już doszedł.-Nie!!- Zaprotestował przerażony. -Teraz widzisz, jak się czułam, gdy ty dokończyłeś własną ręką - skomentowałam mściwie.
 
Dyktatura orgazmu: ta kobieta symuluje
Źle jest „przejąć” partnera po kobiecie, która szczytowała już wtedy, kiedy on tylko rozpinał spodnie. Jeszcze gorzej, gdy przed tobą takich dziewczyn było kilka.
 
Niecierpliwie oczekując (równoczesnego) orgazmu
Do napisania tego tekstu zainspirowała mnie koleżanka. A także pierwsze zdanie z artykułu, który mi podesłała, brzmiące tak: „Wiele par, mimo udanego życia seksualnego, miewa niestety problem z osiągnięciem wspólnego orgazmu.”
 

najnowsze artykuły

Koniec posuchy
seksualność kobiet » moje ciało
Koniec posuchy
komentarze (1)
Miało być o seksualności i będzie. O tym, jak moja seksualność poszła sobie w siną dal i jak powoli wraca.
 
Opowieść o dildo na paskach
seksualność kobiet » gadżety
Opowieść o dildo na paskach
Dlaczego możemy mieć opory przed seksem z dildo? Jako lesbijka rozumiem to doskonale: sama byłam do tego nastawiona raczej niechętnie i tylko ciekawość i wytrwałość mojej partnerki sprawiła, że wreszcie dałam się namówić na próbę.
 
Moje doświadczenia z seksualnością i Czarnym  łabędziem
seksualność kobiet » moje ciało
Moje doświadczenia z seksualnością i Czarnym łabędziem
komentarze (1)
Moją seksualność sukcesywnie odkrywam od czternastego roku życia, w pojedynkę. Dziś mam 18 lat i niewiele doświadczeń w sferze damsko-męskiej. Nadal jestem dziewicą, coraz bardziej mi to przeszkadza, ale nie znalazłam jeszcze odpowiedniego faceta, który byłby chętny mnie zaspokoić.
 
Trójkąt
seksualność kobiet » kochanek / kochanka
Trójkąt
komentarze (11)
Ten temat przeplatał się w naszym związku już od dłuższego czasu. I nawet teraz, po fakcie, kiedy skoczyłam na głęboką wodę, za koło ratunkowe mając jedynie jego zapewnienia, nie rozumiem co nim kierowało, co kieruje nim nadal. Być może zrozumienie jego pragnień przerasta moje możliwości, być może mężczyźni są bardziej skomplikowani niż nam się wydaje? Jednak wiem jedno, on o moich pragnieniach wie więcej niż ja sama...
 
Do łóżka idę po orgazm
seksualność kobiet » orgazm
Do łóżka idę po orgazm
komentarze (13)
Wiem, że mój orgazm nie jest potrzebny ludzkości. W końcu nie stanowi warunku poczęcia kolejnego człowieka i obywatela. Ale skoro wiem, że mogę go mieć, dlaczego miałabym go nie dostać?
 


najnowsze komentarze

rosa:
Dobrze, ze w tak wczesnym wieku trafilas na ten portal, droga Autorko! Ja trafilam na niego o rok za pozno. Mimo ze jestem zbudowana tak, ze wszelkie (...)

Nat:
Życiowo rzecz ujmując, trójkąt jest najmniej stabilnym układem. Nawet w sytuacjach przyjacielskich, kiedy przyjaźnimy się w trójkę, zdarza (...)

konewka:
kilka lat temu bawiłam się dobrze w trójkącie, zaproponował go mężczyzna z którym byłam wtedy w takim bardzo luźnym, otwartym związku (...)

toni:
Zgadzam się z kamą. Przecież jeżeli ludzie od początku racjonalnie ustalają pewne zasady, jak w przypadku tego artykułu, brak seksu analnego, (...)

beckamhhh:Pxd:
no kupiłem to dla mojej dziewczyny i jej sie podobało ale poźniej juz musiałem jej wsadzac

kama:
@Vega- piszesz, że taki układ byłby dla Ciebie zdradą, masz oczywiście prawo tak myśleć. Ja natomiast uważam, że zdradą jest wszystko to co (...)

ona:
A ja ugryzę temat z drugiej strony i podążając za myślą Voci powiem, że gotowość na seks w większym gronie niż klasyczne 1+1 i (...)

on:
Smutny tekst, smutny z wielu powodów. Po pierwsze z powodu stłamszonej kobiecości Autorki, po drugie z powodu dziwnego podejścia do związku i (...)

Fratriowbar:
ZaCHGlL hermes constance QgQOVuR www. ptrdiner. com/hermes-constance-c-5. html /

loyagiosy:
incoliots www. hogan-scar-pe. com - hogan scarpe

Gwgnclvb:
Until August tnaflix cir eporner >:-DDD

Vega:
Toni, rzeczywiście za daleko posunęłaś się w swoich wnioskach co do mnie. Tak, weszłam tu, przeczytałam artykuł. Myślałam, że to (...)

Voca:
To ciekawe, jak w naszej kulturze źle postrzega się seksualne eksperymenty. Właśnie czytam książkę o poliamorii, bardzo interesująca rzecz, (...)

toni:
Nie sądzisz że planując ze swoim partnerem resztę życia, jednocześnie ufasz jemu i on ufa Tobie w takim stopniu że nie ma mowy o naruszeniu (...)

Vega:
W aptece. Pierścień dopochwowy.

zobacz też

Zaproś boga do łóżka, czyli prawdziwa perwersja

sonda

Pierwszy w życiu gadżet erotyczny:
  • dostałam od partera/partnerki,
  • dostałam od kogoś innego,
  • kupiłam sama w sex shopie,
  • kupiłam sama przez internet,
  • kupiłam w innym miejscu,
  • nie mam żadnych gadżetów,
  • jestem mężczyzną

zobacz wyniki »
   Skomentuj tę sondę.


warto wiedzieć

seksualnosc-kobiet.pl    indeks tekstów    o nas    varia    redakcja    reklama    banery    kontakt
subskrybuj nasz newsletter


portal waginistyczno-feministyczny