Pierwsza część rozmowy o masturbacji tutaj.Voca Ilnicka: Czy Twoja strona jest dla osób 18+? Czy dwunastolatkom też bez zastanowienia powiesz: zrób sobie dobrze?
Wild Orchid: Każdy ma prawo do własnej seksualności i korzystania z niej, jak chce pod warunkiem, że nie krzywdzi innych. Dlatego nie wolno współżyć z nastolatkami poniżej piętnastego roku życia. Prawo w ten sposób chroni osoby młode, które nie mają jeszcze wyrobionej asertywności, które łatwiej jest przekonać do czegoś, czego nie chcą. W ten sposób nazywa się przestępstwem też świadomą eksplorację seksualną młodzieży. Jednak nikt nie wymyślił jeszcze lepszego rozwiązania.
Jednocześnie hormonom nie można powiedzieć „zostawcie mnie w spokoju, prawo mi nie pozwala” albo „dajcie mi spokój, nie mam 18-stki, nie dostanę tabletek bez zgody rodzica”.
Masturbacja pozwala młodzieży na rozwój seksualny w kontrolowanym przez nich środowisku. Tu nikt do niczego nie zmusza, nie szantażuje zakończeniem związku. Jest przyjemność, a konsekwencje są na poziomie, który młoda osoba może kontrolować.
A dolna granica? Lekarze przyłapali dziewczynki umilające sobie czas, kiedy robili USG brzucha ich mamom. Wielu lekarzy pomyliło dziecięcą masturbację z epilepsją – są opisane przypadki. Co ciekawe późniejsze odkrywanie genitaliów jest u dzieci jedną z oznak autyzmu. Dzieci są seksualne od urodzenia – chłopcy mają erekcję, dziewczynki wilgotne pochwy. Nie znaczy to bynajmniej, że są gotowe na podjęcie kontaktów seksualnych z dorosłymi. Ale mają prawo do swojego ciała.
Brak edukacji seksualnej wyrządza krzywdy. Zaczynając od dziewczynki, która panikuje na widok krwi na majteczkach, myśląc, że jest poważnie chora, a skończywszy na dziewczynie, dojrzałej kobiecie, która musi nosić pieluchy, bo w młodości nikt nie powiedział jej o ćwiczeniu mięśni dna miednicy.
Moja strona ma charakter informacyjny – specjalnie zrezygnowałam z sekcji z opowiadaniami, zdjęciami, osobistymi wyznaniami czytelniczek. Jest tylko galeria ze sztuką. Zrobiłam to po to, by jak najobiektywniej przedstawić prawdę bez ciągnięcia młodych dziewcząt w tę czy inną stronę. Niech same o sobie decydują. Ale zawsze będę mówić: ciągnie cię do seksu, ale nie jesteś na to gotowa/okoliczności nie są najlepsze? To tego nie rób. Masturbacja zaspokoi ciekawość na temat orgazmu w dużo bezpieczniejszy sposób niż seks, na który nie jesteś gotowa. Pod niegotowość powinno się wciągnąć niemożliwość postawienia ultimatum: albo bezpieczny seks albo żaden.
Okres dojrzewania psychicznego i emocjonalnego nam się wydłużył, a okres dojrzewania fizycznego skrócił. To, co teraz jest uważane za porażkę – nastoletnia ciąża - kiedyś było normą. Młodzież potrzebuje opcji. Abstynencja połączona z masturbacją jest jedną z nich.
Wild Orchid: Nie oddzielam szukania informacji, które mogą przydać się na stronę, od tej rzeki wiedzy, którą staram się jak najszybciej pochłonąć. Tematy związane z seksualnością i seksuologią należą do moich najważniejszych zainteresowań. Także robienie strony nie sprawiło, bym odkryła coś o wielkiej wadze.
Natomiast zgłębianie każdej mądrej książki na te tematy, jaka mi tylko w ręce wpadnie, na pewno bardzo mi pomogło. I tu nie chodzi tylko o sprawy zdrowia seksualnego, poznanie różnorodności ludzkiej ekspresji seksualnej ale też o to, że teraz nie mam bariery językowej, gdy czytam anglojęzyczną literaturę naukową.
Zbierając wiedzę miałam okazję poznać pracę wspaniałych ludzi, między innymi Betty Dodson, Carlin Ross i Erica Wilkinsona. Wymienianie z nimi komentarzy i opinii, korzystanie z ich doświadczenia jest dla mnie bezcenne.
Wild Orchid: Masturbacja była od zawsze. Najpierw przez stulecia uważano ją za coś tak mało ważnego, że po prostu o niej nie mówiono. Znajdujemy o wzmianki niej w egipskiej mitologii czy greckich komediach. Przez okres średniowiecza życie seksualne przestaje być odpowiednim tematem do twórczości, zostaje zastąpione miłością platoniczną. W oświeceniu rozpętuje się prawdziwa antymasturbacyjna krucjata. Ktoś mógłby się zdziwić – dlaczego w epoce „rozumu” nie w epoce „serca i zabobonów”?
Masturbacja zostaje potępiona za swoją autonomię. Za to, że pozwala zagłębić się w świat własnych fantazji, odczuć i uczuć. Drukowane są ulotki ostrzegające przed „zgubnym nawykiem”, który prowadzi do ciężkiej choroby, a w końcu śmierci. Jednocześnie ulotki te reklamują cudowne specyfiki, które mają pomóc uwolnić się od masturbacji. Lekarze zbijają fortunę. Mija naprawdę sporo czasu, nim zaczną przeczyć teorii o szkodliwości masturbacji. Jest też epoka wiktoriańska i cały przemysł medyczny z wiązany z histerią, który można pochwalić tylko za jedno – dał on nam wibratory*. Od lat siedemdziesiątych masturbacja została trochę oswojona. Możemy za to dziękować Betty Dodson, Shrere Hite, Nancy Friday, Lonnie Barbach. Nadal jednak jest dużo do zrobienia, jeśli chodzi o edukację seksualną na temat masturbacji.
Wild Orchid: Jeśli przyjrzeć się anatomii łechtaczki i penisa to wszystko staje się jasne. Te ograny są jak brat i siostra. Tylko, że większość łechtaczki jest schowana, a większość penisa na wierzchu. Wydaje się logiczne, że skoro są to organy najlepiej unerwione, najwrażliwsze seksualnie, to będą grały w naszej funkcji seksualnej największą rolę. Pochwa sama w sobie jest bardzo słabo unerwiona. Dwie trzecie jej długości można operować bez znieczulenia. To to, co ją otacza – a więc podskórne części łechtaczki, powoduje, że penetracja jest przyjemna i może prowadzić do orgazmu.
Ale ta pośrednia stymulacja nie starcza trzem czwartym kobiet. Tak samo, jak mężczyźnie trudno jest szczytować, jeśli nie została pobudzona żołądź penisa. Mężczyźni muszą to zrozumieć – nasze pochwy i łechtaczki nie mają nic przeciwko ich penisom. Wręcz przeciwnie. Tak po prostu nas zbudowała natura i już. Nie ma za co przepraszać, nie ma czym się smucić. A wiecie, kto ma łechtaczkę w pochwie? Świnie.
| # 5 | 2011.06.20, 08:05 |
![]() Gunia z Grodu Kraka | @aldin: Tak bo masturbujemy się po to aby być wtedy atrakcyjne dla innych. . . |
| # 4 | 2010.12.06, 09:47 |
![]() aldin | jak dla mnie taka kobieta jest atrakcyjniejsza niz z wibratorem. . . |
| # 3 | 2010.12.06, 09:23 |
![]() aldin: | zajebiście jest gdy włożycie sobie poduszkę lub kołdrę między nogi i zaczniecie z nią uprawiać sex czyli w tył i w przud Sprubujcie ja to robie jak tylko mogę>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>:) :) :) :) :). |
| # 2 | 2010.12.02, 12:58 |
![]() efatia | Prześwietne podejście do sprawy. Tacy ludzie powinni mówić głośniej. Choć trendy i tak się powoli zmieniają - z zachodu przychodzą do nas designerskie gadżety erotyczne, których nie trzeba się już wstydzić. Np. wibratory od Fun Factory wygrywają targi designerskie, i to nie w branży erotycznej, a ogólnej. Wyglądają i pasują świetnie - i zrywają ze schematami ordynarnych zabawek erotycznych. . . |
| # 1 | 2010.11.14, 21:42 |
![]() bea | Bardzo ciekawy wywiad. Jeszcze nigdzie nie spotakałam informacji o bezpiecznych materiałach na zabawki seksualne. Dzięki Wild Orchid |
Masturbacja w związku, czyli we dwójkę na własną rękę
O potworze-wibratorze
Ja i ja
Numerek w krzaczkach? Nie - masturbacja wśród zwierząt!
Szkoła masturbacji
beckamhhh:Pxd:
no kupiłem to dla mojej dziewczyny i jej sie podobało ale poźniej juz musiałem jej wsadzac
Fratriowbar:
ZaCHGlL hermes constance QgQOVuR www. ptrdiner. com/hermes-constance-c-5. html /
loyagiosy:
incoliots www. hogan-scar-pe. com - hogan scarpe