Masturbacja kobiety szczęśliwej • masturbacja • seksualność kobiet

dział: masturbacja

Masturbacja kobiety szczęśliwej

Marcelina M.
dodano: 2010.04.01
Swoje ciało zaczęłam poznawać bardzo wcześnie. (Chyba mam w sobie żyłkę badacza.) Badałam tak wnikliwie, że skończyło się... orgazmem. Miałam wtedy nie więcej niż pięć lat. Oczywiście był to typowy orgazm łechtaczkowy. Jednak już wtedy, będąc dzieckiem, zdałam sobie sprawę, że zabawa swoim ciałem potrafi sprawić mnóstwo radości i rozkoszy. Badań nie przerwałam. Studiowałam wnikliwie i - można by powiedzieć - dogłębnie. I choć swój pierwszy prawdziwy stosunek z mężczyzną miałam dopiero w wieku osiemnastu lat, wchodząc w swe dorosłe życie seksualne znałam swoje ciało doskonale. Osiągnąć orgazm? Bułka z masłem!

Masturbacja. Temat tabu. Jest to coś, co prawie wszyscy robią, ale prawie nikt o tym nie mówi.

A przecież masturbacja to piękna rzecz! I jaka potrzebna.

I to nie tylko samotnym dorosłym osobnikom. Potrzebna również dzieciom, nastolatkom.

Swojego temperamentu nie można oszukać.

Doskonale znam to uczucie dziwnego łaskotania w dole brzucha. Czułam to od dzieciństwa. To się chyba nazywa "nagromadzona energia seksualna".


Gdy pewnego dnia usłyszałam, jak moja oburzona ciocia gani swojego małego synka:

"Zostaw tego siusiaka! Nie baw się tym! Tak nie wolno robić. To nie ładnie!", wtedy po raz pierwszy uświadomiłam sobie, że dorośli tego nie akceptują. Uważają to za coś złego i nieprzyzwoitego.

Oczywiście nawet mi przez myśl nie przeszło, żeby w związku z tym przestać. Natomiast wiedziałam już, że trzeba uważać i lepiej nie zdradzać się z tym dorosłym.

Tak więc w swoich badaniach zeszłam do "podziemia".


Nigdy nie zaprzestałam uprawiania masturbacji. I myślę, że to właśnie dzięki temu, że nie dałam sobie wmówić, że to coś złego, przeżyłam bezpiecznie okres dojrzewania. Jako, że sama zaspokajałam wtedy swoje potrzeby seksualne, nie biegałam jako czternastolatka z cipką na wierzchu za wszystkimi chłopakami z podwórka. Podkochiwałam się oczywiście, jak na normalną nastolatkę przystało. Ale nie miałam aż takiego ciśnienia, żeby rozkładać nogi przed każdym, żeby tylko móc się rozładować.

I tak bezpiecznie dotrwałam do czasu, kiedy poznałam mojego męża.

To właśnie z nim przeżyłam "swój pierwszy raz".

I w zasadzie od razu wiedziałam, że to będzie ten jedyny. Na całe życie.


[…]


Według mnie masturbacja stanowi niezwykle ważny element życia erotycznego człowieka.

A masturbacja w przypadku kobiet służy nie tylko rozładowaniu nagromadzonej energii seksualnej, ale też poznaniu własnego ciała, nauczeniu się go. Swoich reakcji, odczuć, potrzeb, preferencji. Dla kobiet jest ona narzędziem szczególnie ważnym. Bez znajomości swojego ciała i swoich potrzeb nie ma mowy o udanym życiu erotycznym.

Jeżeli kobieta wstydzi się swojego ciała, uważa, że dotykanie i pieszczenie siebie jest złe, niemoralne, grzeszne, nieprzyzwoite (a niestety bardzo wiele kobiet tak właśnie uważa) i nie zadała sobie trudu by dobrze poznać swoje ciało, to pozostaje mi jej tylko współczuć.


[…]


Jak wygląda masturbacja trzydziestoletniej Marceliny?

To już nie jest mała, niegrzeczna dziewczynka, o nie!

Teraz, to już jest diablica w ciele anielicy.

A On - czyli Małż - był moim tajnym pomocnikiem i uczniem.

Oczywiście wtajemniczałam go we wszystko.

To ja nauczyłam go znajdować punkt "G", to ja pokazałam mu jak pieścić moje piersi i łechtaczkę, by doprowadzić mnie do orgazmu. Od początku był bardzo pojętnym uczniem. Wykazywał się ogromnym wyczuciem i własną inwencją.

Na przykład seks analny był jego pomysłem. ( Jej... ależ mieliśmy wtedy frajdę!)

Ale nie mogłabym go tego wszystkiego nauczyć, gdybym sama nie wiedziała i nie umiała. Jak mężczyzna może zaspokoić kobietę, gdy nawet ona sama tego nie potrafi?


Dla mnie masturbacja to przede wszystkim ogromna frajda. Zabawa.

Kiedyś robiłam to tylko sama ze sobą. I sama dla siebie.

Teraz robię sobie często przy Małżu. A on uwielbia wtedy na mnie patrzeć. Czasem to nawet mam wrażenie, że on ma z tego większą frajdę, niż ja sama. Ale chyba trudno się dziwić. W końcu ma na żywo to, co inni mężczyźni mogą sobie tylko w telewizji pooglądać.


Całość tekstu dostępna jest pod adresem http://marcelina.blox.pl/2007/08/M-jak-masturbacja.html

Tekst pochodzi z bloga kobiety szczęśliwej - Erotyczny pamiętnik Marceliny M. i został opublikowany za zgodą autorki.  

 

komentuj























autor:

komentarze (1 - 4)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 42011.12.26, 21:30

kk.
Nie wiem jak się masturbować !!!
# 32011.11.05, 20:09

autorka Irena
a mi się nie podoba fragment o "14 latkach z cipkami na wierzchu",chamskie i pełne wyższości
# 22010.12.03, 18:58

Voca
Wyzwalaj się więc :) :) :)
# 12010.12.03, 18:37

Freja
Ha! Wyzwolenie przez masturbację. Podoba mi się ;)

podobne artykuły

(Nie!?)typowa kobieta
Chyba nie jestem typową kobietą. Myślę co chwilę o seksie i najważniejszy jest dla mnie seks. Codziennie zaliczam maratony na redtube. Ale z drugiej strony też trochę się tego wstydzę, że to tak nie wypada porządnej dziewczynie i robię to w skrytości. Pani bibliotekarce w razie czego powiem, że ta książka nie dla mnie; w domu, że wibrator przysłali mi przez pomyłkę, bo ja zamawiałam co innego. Albo że ta strona pornograficzna sama mi się włączyła.
 
Seks oralny a układ łechtaczkowy
Seks oralny, bez znajomości kobiecej seksualnej anatomii, bez zorientowania, gdzie leży fourchette a gdzie perineum i co z nimi robić, jak dotykać łechtaczki, żeby zamiast kobietę uszkodzić, dać jej przyjemność, jest jak jazda samochodem wciąż tylko na pierwszym biegu. Można - ale: palisz dużo, jedziesz wolno i bardzo szybko zajedziesz skrzynię biegów.
 
Formatowanie seksualności u kobiet
Kobiety stają przed sprzecznymi żądaniami: z jednej strony mają być „zawsze dziewicze”, potulne i niewinne, z drugiej: mają być sexy wampami zaspokajającymi swoich mężczyzn. Z jednej strony mają się raczej nie zajmować takimi „głupotami” jak seks i własna wagina, z drugiej „powinny” przeżywać wielokrotne orgazmy. Z jednej strony muszą wierzyć rodzicom, gdy ci wmawiają im, że mężczyźni są zwierzętami, że chcą tylko seksu i że lepiej się ich wystrzegać, z drugiej – ci sami rodzice, córeczce eksplorującej swoje ciało mówią „nie dotykaj się tam”, a w podtekście jest: tego nauczy cię mąż. Wychodzi więc na to, że jako dziewczynki, nastolatki, młode kobiety (do czasu aż nie znajdziemy faceta) jesteśmy „zwolnione” z seksualności.
 
Masturbacja w związku, czyli we dwójkę na własną rękę
To ja dokończę teraz sama – stwierdziłam, gdy on już doszedł.
-Nie!!- Zaprotestował przerażony.
-Teraz widzisz, jak się czułam, gdy ty dokończyłeś własną ręką - skomentowałam mściwie.
 
Koncepcja kloaki: nie dotykaj!
Łechtaczka, cewka moczowa, pochwa i odbyt – myślimy o nich, jak o jednej, brudnej, nierozróżnialnej masie dolnych partii ciała. Tego rodzaju myślenie zwie się „koncepcją kloaki”. ’Cloaka’ to po łacinie ściek kanalizacyjny odprowadzający nieczystości.
 

najnowsze artykuły

Gitama w Polsce: modlitwa i seks
seksualność kobiet » wiadomości
Gitama w Polsce: modlitwa i seks
Gitama jest nauczycielką tantry, przyjeżdża do Polski spotkać się ze swoimi czytelnikami oraz poprowadzić warsztat „Orgazmiczne ciało”, a wszystko to już w kwietniu!
 
Złodziej cieni
seksualność kobiet » fantazje
Złodziej cieni
Staję się każdą możliwą kobietą. Wszystkie obrazy kobiet, dziwki, kochanki, matki, córki, zakonnice, kucharki, pielęgniarki, siostry, babki są mną i zmieniają się, jak w kalejdoskopie. Jestem jedną kobietą i wszystkimi naraz.
 
Wymyślam swoją młodość od nowa
seksualność kobiet » seks
Wymyślam swoją młodość od nowa
Jako nastolatka bardzo podobałam się chłopakom. Oni mi też. Miałam chłopaków, pieściłam się z nimi na różne sposoby, dotykałam się sama. Wszystkiemu towarzyszyła przyjemność, ale też poczucie winy i emocjonalne dołki.
 
Czytanie książek a... seksualność
seksualność kobiet » książki
Czytanie książek a... seksualność
komentarze (2)
Witam wszystkich. Tak, mam na imię… i jestem uzależniona. Uzależniona od czytania. A ponieważ tytuł tego konkursu brzmi „Książki i seks”, będzie o książkach. I o seksie, rzecz jasna. A dokładniej – o czytaniu książek o seksie. I o tym, jak zmieniło to moje życie.
 
Udany dzień
seksualność kobiet » opowiadania
Udany dzień
Poprawił krawat pod szyją, odsunął rękaw koszuli, by spojrzeć nerwowo na zegarek. Cholera, te rozmowy powinny już dawno się skończyć. Różnica dzieląca obu klientów była niewielka, lecz wciąż nie doszli do porozumienia. Rozmawiali ze sobą już dobrą godzinę, kiedy w końcu na twarzach jednej ze stron dojrzał przełamujący się opór. Wykorzystał to, uderzając celnym argumentem. Wytrych, klin, jakkolwiek to nazwać. Od tego momentu rozmowy potoczyły się błyskawicznie, a on cały czas kontrolował klientów i tor rozmowy.
 






najnowsze komentarze

Haja haja ho:
Pozdrowionka dla wszystkich lubiacych milosc z zapachem kalu. Naprawde jest to rewolucyjne i Palikot jest wiekszy niz Lenin z Trockim razem wzieci.

ona:
nie czytam takich ksiązek, oprócz Graya -jak pewnie pół swiata, / ale tu jest dużo opowiadań, fantazji, znajdziesz cos

Kat:
Nie będę ukrywała, że do napisania tu zainspirowało mnie pytanie, na które trafiłam na innym forum, ale tam nie znalazlo ono odzewu. / Pytanie (...)

Voca:
Ech. . . to widzę, że o różnicy wzrostu można całą książkę napisać. . . Jakimi to jesteśmy strażnikami "normy". . .

ona:
społeczny odbiór par gdzie kobieta jest wyższa niż facet i jeszcze ma to w nosie i sie nie garbi i nie chodzi całe zycie w płaskich butach a (...)

Voca:
@Ona - fajna historia, dzięki, że to napisałaś. :) / Ja po wielu latach związku z o wiele wyższym ode mnie partnerem (żadna wysokość obcasa (...)

ona:
dobry temat, a ja jestem wyższa niz mój facet i do tego chodzę w wysokich obcasach i najlepsze jest że jak on mnie tak widzi to od razu widzę po (...)

Eve:
@Marian, Ja mam nawet ciut poniżej 160 cm, a takich kobiet jest naprawdę wiele! Widocznie po prostu nie spotkałeś jeszcze tej odpowiedniej, dla (...)

Voca:
A poza tym - w łóżku nie ma różnicy wzrostu. :D

Voca:
@Marian - pocieszę Cię. Sama mam niecałe 170 cm i generalnie preferuję mężczyzn takiego wzrostu, żebym nie musiała wchodzić na schody, żeby (...)

Marian:
Niech któraś chociaż raz napisze w opowiadaniu że marzy o niskim facecie. Bo na portalach randkowych każda chce wysokiego, w fantazjach (...)

Lidka:
Świetnie :) Czyli byłoby 1-0-1-0 :) Dzięki. Fajnie widzieć, że tekst znajduje odbiorcę.

AwaS:
To, co piszecie, jest dla mnie przerażające, bo nie świadczy dobrze o stanie umysłowym tego społeczeństwa. Ja też zaczęłam poznawać swoje (...)

Voca:
@Ona - bardzo dziękuję! Faktycznie, 1% by się przydał, żeby tutaj wiosenne porządki zrobić. :D / Jakby co, to pod tekstem jest numer konta. :D

ona:
Super jest ten portal. Trafilam tu po tym jak szukalam w necie informacji o albumie platki po tym jak obejrzalam o tym program w TV. Szkoda ze nie (...)

zobacz też

”Sklepy cynamonowe” - Tłuja na śmietniku

Sonda

Moja pierwsza miesiączka:
  • dobrze to wspominam,
  • nie pamiętam dokładnie, ale nie było to przyjemne doświadczenie,
  • była krępująca i wstydliwa,
  • tak się wstydziłam, że nie powiedziałam nikomu,
  • przez miesiące ukrywałam, że ją dostałam, nawet przed mamą,
  • bardzo mnie ucieszyła, stałam się kobietą,
  • to było prawdziwe święto, dostałam gratulacje i prezenty!
  • inni się dowiedzieli i czułam się upokorzona...

zobacz wyniki »


warto wiedzieć

seksualnosc-kobiet.pl    indeks tekstów    o nas    varia    redakcja    reklama    banery    kontakt
subskrybuj nasz newsletter
Witaj Bogini!