dział: masturbacja

Dlaczego masz taki opór przed masturbacją?

Karo Akabal
dodano: 2016.09.01
Podam trzy powody, które mi się wydają najważniejsze. Wszystkie głęboko korzeniami sięgają w patriarchat i i pokazują, jakie mogą być konsekwencje oddania komuś innemu władzy nad własną seksualnością.

kobieca-przyjemność.jpg


1. Życie seksualne tylko w związku


Kobieta może doświadczać swojej seksualności tylko wtedy, kiedy jest w związku. Dawanie przyjemności samej sobie i masturbacja jest naruszeniem modelu, według którego kobieta, aby wyrażać swoją seksualność, musi mieć zapewnioną opiekę przez mężczyznę. Ograniczenie kobiecej seksualności w ramach monogamicznego związku było częścią patriarchalnej wizji świata.


Dlaczego nieświadomie wciąż trzymamy się tego wzorca? Bo w pewien sposób jest on dla nas, kobiet, wygodny. I bezpieczny.


Wzięcie całkowitej odpowiedzialności za swoje życie nie jest łatwe. Szczególnie, że kobiety niezależne, które nie kryją się ze swoją namiętnością do życia, i odważne w pokazywaniu swoich seksualnych pragnień - wciąż mogą się spotkać z oceną i krytyką. Również ze strony innych kobiet.


Za każdym razem kiedy pieścisz samą siebie, przejmujesz odpowiedzialność za swoją seksualną satysfakcję. I uwalniasz się ze starych struktur. Kwestionujesz dogmaty. A to często budzi niepokój. Dlatego tak ważne jest to, aby nie pozostawać z tym w samotności. Aby dzielić się swoimi przeżyciami z innymi kobietami, które są w podobnym miejscu.

(...)


2. Przyjemność budzi niezaspokojone potrzeby


Przyjemność ma ogromną moc. Moc budzenia świadomości. To dlatego wielkie totalitarne systemy dbały o to, aby ludzie nie mieli zbyt wiele czasu na głęboki, uzdrawiający relaks i oferowały w zamian substytuty, takie jak igrzyska, alkohol i inne szybko działające używki, które miejscowo znieczulały ból istnienia. Dlatego teraz tak trudno jest nam „nauczyć się” na nowo, czym jest przyjemność.


Bo jesteśmy uzależnione_eni od substytutów, których oferta rozrasta się oszałamiająco – słodycze, media społecznościowe, wszelkie rozrywki, hazard, zakupy … Wszystko po to, aby nie czuć.


Niepokój, który czujesz, odkrywając prawdziwą, bezcenną przyjemność, której źródło jest w Tobie (a nie na półce w sklepie) to w pewnym sensie lęk przed odkryciem głębokich potrzeb, które z dużym prawdopodobieństwem są niezaspokojone. Przyjemność bowiem pozwala nam skontaktować się ze sobą. I poczuć to czego najbardziej pragniemy. Warto tego doświadczyć, nawet jeśli okaże się, że przez całe życie realizowałyśmy nie swoje scenariusze na szczęście i spełnienie.


3. Kobiece ciało to pole bitwy


Ucząc się sztuki miłości ze sobą, spotykamy się często z potężnym wrogiem – wewnętrznym krytykiem, który ma wiele do powiedzenia na temat tego, jak powinno wyglądać nasze kobiece ciało. Presja estetycznego, atrakcyjnego i młodego wyglądu, jakiej wciąż doświadczają kobiety na całym świecie, jest niewyobrażalna. Kobiety przeznaczają mnóstwo czasu, energii i środków finansowych na bolesne, kosztowne i frustrujące zabiegi, dzięki którym próbują sprostać wyśrubowanym normom. Często też sądzą, że te działania pomogą im osiągnąć satysfakcję w życiu miłosnym i seksualnym. Że będą bardziej kochane, akceptowane, pożądane. Nieświadomie wierzą w to bardziej niż w moc odkrywania seksualnej energii w sobie. To również jest pokłosie patriarchatu.


Czy wiesz, jak wiele kobiet podczas sesji przyjemności nagle czuje dyskomfort, bo pod opuszkami palców odkrywa włoski na łydkach?


To tylko trzy tropy, którymi możemy podążać, szukając powodów, dla których tak trudno jest odzyskać naszą kobiecą seksualność i masturbację dla siebie i czerpać z niej moc.


Całość listu Karo Akabal do przeczytania tutaj - Czy masturbacja jest większym grzechem niż seks?



Zobacz też: Samomiłość. Sprawianie sobie przyjemności

Sprawianie sobie przyjemności przez mężczyznę

Masturbuję się, bo lubię

Palce na łechtaczce. Rozmowa o masturbacji, cz. 1.

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 8)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12016.09.01, 19:01

Niezapominajka
4. Religia
Zostałam wychowana w religijnej rodzinie i przyswoiłam sobie dogmaty wiary. Potem świadomie podjęłam decyzję o tym, że w dalszym życiu nie chcę mieć nic wspólnego z kościołem i uważam się za ateistkę. Teoretycznie nie powinno być więc problemu, a jednak. . . Za każdym razem mam poczucie, że robię coś złego. Grzesznego. I co z tego, że nie wierzę w boga, skoro to jest tak głęboko we mnie, że nie potrafię tego przeskoczyć. I przyjemność zawsze kończy się poczuciem winy, a potem złością na siebie, że niby dlaczego czuję się winna skoro nie mam powodu.
# 22016.09.03, 16:46

Aga
Dziękuję za ten artykuł. Agnieszka 34 lata, pieszcząca się codziennie ;)
# 32016.09.07, 12:56

Iwa
Masturbując się budujemy wewnętrzne napięcie, możemy stopniować podniecenie aż do pełnego odprężenia, Mnie masturbacja odstresowuje - jednym słowem super
# 42016.09.08, 10:16

ulka
Kto jeszcze? ;) Urszula 41 lat uwielbiam się masturbować i sprawia mi to wielką przyjemność.
# 52016.09.08, 11:37

Iwa
Lubię się masturbować tak samoistnie, sama dla siebie tak aby czuć narastające podniecenie i szybszy puls. . . . aż do ciemności przed oczami ale robię to jak mój facet bierze prysznic. . . . przejmuje pałeczkę ( jak w sztafecie ) i dopieszcza mnie aż. . . . . . a potem oddaję mu się cała rozpalona.
# 62016.09.15, 14:08

Kat
Zdaję sobie sprawę, że takie opory mnóstwo kobiet moze mieć. Wiem to na podstawie rozmów z kilkoma moimi przyjaciólkami. Ja nie mam oporów i nigdy - odkąd zaczęłam to robić - nie miałam. Nigdy też nie traktowałam tego jako formy walki o/ z kobiecością, czy w jej obronie czy jakiejkolwiek innej formy walki z czymkolwiek.
Dlaczego - wyjaśniam dalej. Dawno temu jako dojrzewająca i mało świadoma własnej seksualności nastolatka - takie czasy kiedyś były, kiedy nie było internetu ani pisemek typu bravo girl - przydarzyła mi się przypadkowo sytuacja absolutnie nieprzeznaczona dla moich oczu. Zobaczyłam najbliższą mi osobę, moja mamę, w trakcie sprawiania sobie przyjemności. Przeżyłam wtedy szok, ale po jakimś czasie - miałam już wtedy własne pierwsze, zainspirowane zresztą tym co widziałam, doświadczenia - zracjonalizowałam sobie, że to nie może być coś niedozwolonego, niemoralnego, nagannego, skoro praktykuje to osoba będąca dla mnie życiowym wzorcem, osoba szczęśliwa, spełniona, córka-matka-żona. A ja, nieodrodna jej corka, też pewnie dlatego nigdy później nie miałam problemów z "wzięciem przyjemności w swoje ręce". W zależności od tego, na jakim etapie swojego życia byłam, wydaje mi się, że udawało mi się wystarczająco panować nad częstością intensywność mojej solo aktywności, aby była ona radosnym uzupełnieniem moich potrzeb w związkach lub spełnieniem w przypadku bez nich a nie źródłem problemów, stresów czy wyrzutów sumienia.
# 72016.09.15, 14:08

Kat
Zdaję sobie sprawę, że takie opory mnóstwo kobiet moze mieć. Wiem to na podstawie rozmów z kilkoma moimi przyjaciólkami. Ja nie mam oporów i nigdy - odkąd zaczęłam to robić - nie miałam. Nigdy też nie traktowałam tego jako formy walki o/ z kobiecością, czy w jej obronie czy jakiejkolwiek innej formy walki z czymkolwiek.
Dlaczego - wyjaśniam dalej. Dawno temu jako dojrzewająca i mało świadoma własnej seksualności nastolatka - takie czasy kiedyś były, kiedy nie było internetu ani pisemek typu bravo girl - przydarzyła mi się przypadkowo sytuacja absolutnie nieprzeznaczona dla moich oczu. Zobaczyłam najbliższą mi osobę, moja mamę, w trakcie sprawiania sobie przyjemności. Przeżyłam wtedy szok, ale po jakimś czasie - miałam już wtedy własne pierwsze, zainspirowane zresztą tym co widziałam, doświadczenia - zracjonalizowałam sobie, że to nie może być coś niedozwolonego, niemoralnego, nagannego, skoro praktykuje to osoba będąca dla mnie życiowym wzorcem, osoba szczęśliwa, spełniona, córka-matka-żona. A ja, nieodrodna jej corka, też pewnie dlatego nigdy później nie miałam problemów z "wzięciem przyjemności w swoje ręce". W zależności od tego, na jakim etapie swojego życia byłam, wydaje mi się, że udawało mi się wystarczająco panować nad częstością intensywność mojej solo aktywności, aby była ona radosnym uzupełnieniem moich potrzeb w związkach lub spełnieniem w przypadku bez nich a nie źródłem problemów, stresów czy wyrzutów sumienia.
# 82016.09.28, 13:03

Anna
Masturbacja jest nie tylko przyjemna, może być też zabawna. Kiedyś wypatrzyłam w Internecie różne zabawki, które miały uprzyjemniać wieczorne chwile sam na sam ze sobą, ale nie byłam na tyle odważna, żeby je kupować. Potem mój facet, kupił mi miśka ( redband. pl/zabawki/5062-wibrator-mis-teddy-love-vibrating-teddy-bear. html ) który zostaje ze mną w łóżku, kiedy moja połówka wyjeżdża. Nie widzę nic nieprzyzwoitego w masturbacji. Dzięki temu poznajemy swoje ciało i jego reakcje.

podobne artykuły

Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
We właśnie Wrocławiu rozpoczyna się już szósta edycja popularnego cyklu spotkań-warsztatów dla mężczyzn i kobiet.
 
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
W kulturach celtyckich młodą dziewicę postrzegano jako kwiat; matkę jako owoc; starszą kobietę jako nasiono. Nasiono niesie wiedzę i potencjały wszystkich zawartych w nim składników. Zadaniem kobiety po okresie menopauzy jest zasiewanie w społeczności tej kwintesencji prawdy i mądrości.
 
Seksualne problemy dużego kalibru
Seksualność a duchowość... Przyznam, że kiedy w 2010 roku wystartowałam portal Seksualność Kobiet, to starałam się go trzymać w nurcie klasycznej edukacji, kultury i pewnych faktów „potwierdzonych naukowo”.
 
Jak dopieścić partnera? Powiedz mu, że uwielbiasz...
Co to za człowiek? Jakie są jego fantazje? Jakie są jego marzenia? Co lubi w łóżku? Czego chce doświadczyć? Czy ujawnił Ci swoje tajemnice?
 
Dlaczego Twoja dziewczyna zmienia się w jędzę?
Heteroseksualni mężczyźni powinni sobie zadać pytanie: „czy chcę mieć za żonę Boginię czy jędzę?” Bo fizjologia nie przewiduje dla kobiet stanów pośrednich.
 

najnowsze artykuły

Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
seksualność kobiet » wiadomości
Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
komentarze (1)
We właśnie Wrocławiu rozpoczyna się już szósta edycja popularnego cyklu spotkań-warsztatów dla mężczyzn i kobiet.
 
Kobiety odzyskują głos i wpływ!
seksualność kobiet » wiadomości
Kobiety odzyskują głos i wpływ!
Świat się zmienia, a kobiety stają się coraz bardziej odważne i solidarne.
 
Mit monogamicznej samicy
seksualność kobiet » artykuły
Mit monogamicznej samicy
Poliandria, praktyka kopulacji z licznymi samcami, jest [...] jedną z najbardziej rozpowszechnionych strategii rozrodczych samic. Aż dziw bierze, że dopiero w latach siedemdziesiątych XX wieku naukowcy zaczęli zdawać sobie sprawę z tego, że normę u samic stanowi właśnie poliandria, a nie monogamia (dokonywanie rozrodu z jednym partnerem).
 
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
seksualność kobiet » artykuły
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
komentarze (1)
Zmieńmy konwersację na temat naszych piersi z „jak uniknąć raka piersi i wcześnie go wykryć” na „jak mieć zdrowe piersi i czerpać z nich radość”.
 
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
seksualność kobiet » artykuły
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
W kulturach celtyckich młodą dziewicę postrzegano jako kwiat; matkę jako owoc; starszą kobietę jako nasiono. Nasiono niesie wiedzę i potencjały wszystkich zawartych w nim składników. Zadaniem kobiety po okresie menopauzy jest zasiewanie w społeczności tej kwintesencji prawdy i mądrości.
 








zobacz też

”Kwartet” w Teatrze Nowym - recenzja

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter