dział: masturbacja

Dla dziewczyny to grzech, czyli dlaczego chciałam być facetem

Ewa
dodano: 2016.12.31
Wtedy już w ogóle odechciało mi się seksu, chciałam być facetem, abym mogła wreszcie dowolnie bawić się seksem, a potem spokojnie rozmawiać o tym ze znajomymi i chwalić się ilością partnerów seksualnych.

seks podwojne standardy.jpg

Namieszali nam w głowach. Tak, temat seksu -  o to się rozchodzi.

Pierwszy kontakt z pornograficznymi gazetami miałam, gdy miałam około 10-12 lat (!) i mówiąc szczerze, to mnie bardzo zafascynowało, zaciekawiło, natknęłam się też na  opowiadania erotyczne i czytałam je w ukryciu  z ogromnym podnieceniem. Gdy  rodzice się przypadkiem dowiedzieli, to  gazetki zniknęły, chyba się naprawdę przestraszyli.

Wtedy jeszcze nikt ze mną o tym nie rozmawiał i nie miałam z tym problemu ani poczucia winy, podobało mi się, bo nikt mnie jeszcze wtedy nie straszył, że to grzech i że jak jestem dziewczynką to już w ogóle zakazany temat dla mnie. 

Zaczęłam interesować się swoim ciałem i tym co mam „tam na dole”, ogoliłam sobie cipkę a potem ją oglądałam w lusterku, potem zaczęłam się masturbować. To stało się tak naturalnie, instynktownie, bo nigdy nie widziałam, żeby ktoś tak robił. I stało się - osiągnęłam orgazm. Boże, to było cudowne i piękne, nowe doznanie! 

Później wkładałam sobie różne przedmioty do waginy, np. rączkę od szczotki - bo miała idealny kształt do tej roli. Butelki. 

Krwawe skutki rozdziewiczenia

Ale wracając do tej szczotki - to właśnie nią się rozdziewiczyłam, nawet wstyd powiedzieć, ale ja się nie orientowałam, że istniało coś takiego, jak błona i skąd ta krew, bałam się, że to jakiś krwotok, ale nic nikomu nie powiedziałam i położyłam się spać ze świadomością, że do jutra rano się wykrwawię! Jednak na drugi dzień okazało się, że żyję i na jakiś czas dałam sobie spokój z masturbacją.

Nigdy nikomu nie powiedziałam, że się masturbuję, to była moja słodka tajemnica. Miałam ogromne orgazmy, tak cudownie potrafiłam sobie dogodzić!

Zasady, strach i oziębłość

Aż do czasu gdy rodzina, kościół zaczęli mi tłumaczyć i wbijać do głowy, że mam „to” robić z jedynym facetem i mam się zakochać! Bo bez zakochania to będę wyzywana od dziwek i opluwana. I najważniejsze - żebym ojcu wstydu nie robiła.

O masturbacji nic nie mówili, bo chyba myśleli, że to mnie nie dotyczy.
Byłam w kropce, bo gdy zaczęłam sama odkrywać swoją seksualność, to było to takie naturalne, przyjemne - a tu nagle kategoryczne zasady, zakazy, których trzeba przestrzegać, bo inaczej to będę dziwką. Więc stałam się oziębła w stosunku do chłopaków, zablokowana na bliskość z drugim człowiekiem.

Spotykałam się z chłopakami na randki, ale nie myślałam o seksie, a gdy taka propozycja się pojawiała, to uciekałam, bo bałam się, że gdy to zrobię, to on rozgada wszystkim, że mnie przeleciał. I - że jestem szmatą.

Ciągle jak echo słyszałam w głowie te zakazy: facet Cię wykorzysta i zostawi, oni chcą tylko seksu, bądź porządna, czekaj na miłość.

stereotypy.jpg

Podwójne standardy w XXI wieku

Dlaczego wmawia się dziewczynom, że mają kochać i być w związku, nie masturbować się. Że mają być porządne, a gdy się im przydarzy seks bez uczucia, to mają mieć poczucie winy i się biczować. I że nie potrafią się kochać bez uczucia. 

A dlaczego jednocześnie chłopakom się pozwala na to, czego dziewczynom się zakazuje, mówiąc, że to naturalne? Dlaczego im nikt nie wmawia poczucia winy?

Po co taki podział, skoro pomimo innych narządów płciowych nie różnimy się wcale? Przecież jesteśmy ludźmi, mamy potrzebę miłości, bliskości i także seksu, masturbacji, oglądania pornografii. Dlaczego kobiety zostały zdegradowane?

Tyle lat żyłam w poczuciu winy i grzechu, że lubię oglądać porno i że mam ochotę na przygodny seks. Bałam się zszarganej opinii, bo faktycznie koleżanki, które to robiły, były na językach chłopaków, którzy nie mieli do nich żadnego szacunku. Sami zaś uważali się za cudownych i dobrych, bo je „przylecieli”.

Chciałam być facetem...

Wtedy już w ogóle odechciało mi się seksu, chciałam być facetem, abym mogła wreszcie dowolnie bawić się seksem, a potem spokojnie rozmawiać o tym ze znajomymi i chwalić się ilością partnerów seksualnych.
Ale nie ja muszę udawać świętą tylko dlatego, że jestem kobietą a „zamek, który był otwierany przez wiele kluczy, jest bezużyteczny”!

Odkryłam, że lubię pornografię, lubię też oglądać się na ulicy za facetami, nie muszę kochać, by uprawiać seks i jakoś nie czuję więzi czy przywiązania po tym do faceta.
Czuję, że powoli wyzbywam się tych toksycznych i nienaturalnych przekonań o konieczności bycia świętą itp. Och, nieźle mi namieszali w głowie!

Tekst ukazał się w ramach Zabawy w ujawnianie sekretów. Zrób to z nami!
 

komentuj









































autor:


podobne artykuły

Poród i masturbacja. Zamiast nacięcia krocza
Dwie łyżeczki masła orzechowego? Mąż ssący Twoje sutki? A może Twoja przyjaciółka ssąca Twoje sutki? A może masturbacja? Czy to nie brzmi jak dobra impreza? Taniec, świece, masaże, muzyka, pieszczoty piersi i łechtaczki, głaskanie ciała, głęboki relaksujący oddech, wanna pełna ciepłej wody? A może jeszcze orgazm porodowy, który przenika Twoje ciało?
 
To słowo na M
Nie, nie chodzi o ”M jak miłość”. Chodzi o tę rzekomo brzydką czynność, która z miłością może mieć mało wspólnego. Tak, M jak Masturbacja. Zwana inaczej autoerotyzmem, onanizmem czy samogwałtem (swoją drogą, czy to słowo nie insynuuje, że jest to gwałt, czyli coś wymuszonego?). Naznaczona taką ilością przesądów, tabu i niedopowiedzeń, że może lepiej zostawić ten temat i iść do domu?
 
Dlaczego masz taki opór przed masturbacją?
Podam trzy powody, które mi się wydają najważniejsze. Wszystkie głęboko korzeniami sięgają w patriarchat i i pokazują, jakie mogą być konsekwencje oddania komuś innemu władzy nad własną seksualnością.
 
Dziewczyny, masturbujcie się! Dlaczego dziewczyny się nie masturbują?
W audycji na żywo o g 17.00 wygłosiłam apel do kobiet: Dziewczyny, masturbujcie się! Koniecznie zróbcie to dziś wieczorem! Zróbcie to same dla siebie!

Było to w Akademickim Radio Luz w 2012 roku. Całkowicie o tym zapomniałam, a teraz znalazłam to nagranie i postanowiłam się nim podzielić, żebyście i Wy mogły_li się pośmiać. :D
 
Idealny prezent dla dziewczyny – replika Twojego penisa!
Mężczyzno, zastanów się: na ile dbasz o swoją kobietę? Jak często dajesz jej prezenty i czy dałeś jej już ten najważniejszy, bez którego nie może fantazjować o Twoim Boskim Organie pod Twoją nieobecność? Chyba nie chcesz, aby żona lub narzeczona sięgała po jakieś „plastikowe namiastki”, kiedy może mieć „część Ciebie”!?
 

najnowsze artykuły

O po-rodzie, czyli co do Twojego porodu ma Twoja babcia?
seksualność kobiet » macierzyństwo
O po-rodzie, czyli co do Twojego porodu ma Twoja babcia?
Co robiłam wczoraj w nocy? Wczoraj w nocy oglądałam wywiad o tym jak na poród wpływa Twój ród, rodzina. To, jaki jest Twój poród, według Anny Brzozowskiej jest powiązane z tym, jakie rzeczy działy się w przeszłości kobietom i mężczyznom z rodów dziecka; czy mamie, babci łatwo było urodzić?
 
Każdy wymiar macierzyństwa
seksualność kobiet » macierzyństwo
Każdy wymiar macierzyństwa
Macierzyństwo okiem fotografki to wniknięcie do wyjątkowego świata. Pierwsze miesiące macierzyństwa to mocne przeżycie emocjonalne, ale i – a może przede wszystkim – starcie ze swoją fizycznością.
 
Czy łysa kobieta może być atrakcyjna?
seksualność kobiet » kultura
Czy łysa kobieta może być atrakcyjna?
komentarze (4)
Przeprowadzając wywiad do książki, usłyszałam od dziewczyny, która straciła włosy i od jakiegoś czasu nosi perukę, że kobieta łysa w żaden sposób nie jest atrakcyjna.
 
Głaskanki-przytulanki we Wrocławiu 12 sierpnia
seksualność kobiet » wiadomości
Głaskanki-przytulanki we Wrocławiu 12 sierpnia
Ukoj nerwy, zrelaksuj się, zawrzyj nowe znajomości – przytul się z nami i przekonaj, że dotyk to magia! Przytulanie wzmacnia odporność, zmniejsza stres i sprawia, że robi nam się bardzo przyjemnie! Zapisz się na Głaskanki-Przytulanki już dziś!
 
Czy chcesz, żeby on kojfnął w łóżku? „Zapładniacze” bez recepty, „reproduktorki” bez antykoncepcji – róbcie dzieci za wszelką cenę!
seksualność kobiet » mówię: nie!
Czy chcesz, żeby on kojfnął w łóżku? „Zapładniacze” bez recepty, „reproduktorki” bez antykoncepcji – róbcie dzieci za wszelką cenę!
komentarze (1)
Zaburzenia erekcji są aż nazbyt często oznaką poważniejszych schorzeń, o czym się zapomina, traktując także mężczyzn przedmiotowo.
 










zobacz też

”Ku pokrzepieniu serc i macic” - Duża książka o aborcji

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter