dział: malarstwo i rzeźba

Obsesyjnie malowałam kobiece ciało

Kati Dobrogo
dodano: 2016.11.07
W tym amoku zorientowałam się, że najbardziej w ciele kobiety pociąga mnie wagina. Od tej pory stała się główną bohaterką moich obrazów. Instynktownie ukazywałam ją w ostrych, intensywnych barwach.

kati-dobrogo.jpg

Malarstwo jest ze mną od zawsze, od najwcześniejszych lat. Sztuka i twórczość to sens mojego życia. Zrozumiałam to parę lat temu. 

Odkąd pamiętam, malowałam wszystko, co zaobserwowałam, co zaintrygowało mnie, ujęło barwą lub formą. Pod koniec studiów na łódzkiej ASP miałam już dość martwych natur i pejzaży.  Poczułam pociąg do aktów, szczególnie kobiecego ciała. Był to czas kiedy zaczęłam poznawać i badać swoją seksualność, cielesność. Obserwacje przenosiłam na płótno lub papier. Siadałam przed dużym lustrem i malowałam to, co widziałam. Czasem było niewygodnie, ponieważ sama sobie byłam modelką i trudno było wytrwać w tej samej pozycji, jednocześnie malując obraz. Jednak te utrudnienia były bardzo istotne dla mnie w procesie twórczym, nadawały sensu i wyrazu gotowym pracom. 

bogini-kati-dobrogo.jpg

Obserwowałam swoje ciało podczas rutynowych sytuacji w ciągu dnia, jak i w tych momentach poświęconych tylko sobie, przed lustrem, podczas kąpieli. Byłam sama dla siebie inspiracją. Robiłam sobie zdjęcia. To umożliwiało mi zobaczenie znacznie więcej i spojrzenie z perspektywy obserwatora, drugiej osoby. Zdjęcia te służyły mi jako szkice, punty wyjścia do kolejnych prac, które rodziły się jedna po drugiej. Zauważyłam, że skupiam się głównie na trzech częściach kobiecego ciała: pośladkach, piersiach i waginie. Owocem tych działań była dyplomowa kolekcja tkanin pt.”Kobieta w wielu odsłonach”. W wielkoformatowych tkaninach drukowanych ukazałam pięć  wybranych przeze mnie typów kobiet: Kobieta-Matka, Kobieta-Dziecko, Kobieta-Kochanka, Kobieta-Nastolatka i Kobieta-Artystka. Prace te emanowały kolorem, kobiecością, pokazywały różne oblicza, stany ducha i cechy kobiet. Zadałam sobie pytanie: jak płeć piękną widzą mężczyźni, jak inne kobiety i jak ja? Jak pokazać wiele jej odsłon, jakich użyć środków wyrazu, aby podkreślić charakterystyczne cechy?

Ten bardzo mocny w kolorze, silnie kobiecy dyplom był dopiero wstępem do rozwijanego i badanego przeze mnie w ciągu kolejnych lat tematu kobiecości. To dopiero miało wybuchnąć ze znacznie większą siłą.

wagina-2-kati-dobrogo.jpg

Kolejny rok był bardzo intensywny. Malowałam, rysowałam codziennie. Setki szkiców, projektów. Bazowałam na zdjęciach, co było sporym ułatwieniem. Obsesyjnie malowałam kobiece ciało. Z czasem coraz silniej je kadrowałam. Tors, biust, pośladki na jednej płaszczyźnie to było już za dużo dla mnie. Zawężałam swoje poszukiwania do jednego motywu. Raz był to biust, raz pośladki, raz wagina. Każde solo. Obserwowałam, szukałam różnorodności, cech indywidualnych. W tym amoku zorientowałam się, że najbardziej w ciele kobiety pociąga mnie wagina. Od tej pory stała się główną bohaterką moich obrazów. Instynktownie ukazywałam ją w ostrych, intensywnych barwach, co odrealniało waginę jako motyw. Nie była od razu widoczna, czytelna. Wiele osób nieświadomych tematu odczytywało te obrazy jako wizerunek form roślinnych lub zupełnie inaczej. Po dłuższej obserwacji niektórzy odnajdywali moją inspirację. Często zaskoczeni i zmieszani. 

wagina-kati-dobrogo.jpg

Chciałam się dalej rozwijać. Wyjechałam do Gdańska na kolejne studia. Oprócz malarstwa w swojej twórczości zaczęłam wykorzystywać technikę grafiki, konkretnie linorytu barwnego. Konsekwentnie przez kolejne dwa lata w każdej pracy poruszałam temat kobiety, cielesności, seksualności i erotyzmu. Technika linorytu pozwoliła mi na większe odrealnienie tematu. Zastanawiałam się, poszukiwałam środków wyrazu, aby ukazać piękno natury kobiecej w sposób estetyczny, silny, wyraźny i niepowtarzalny, duchowy. Był to bardzo intensywny twórczo czas w moim życiu. Poznawałam siebie coraz bardziej. Obserwowałam inne kobiety. Wszystko to przenosiłam na płótno i papier graficzny. Podsumowałam ten okres dyplomem z grafiki i malarstwa. Powstał cykl linorytów barwnych pt. ”Kobiecość” oraz cykl obrazów olejnych pt. ”Wagina”. Cyklem grafik chciałam zwrócić uwagę na na piękno kobiecego ciała i jego estetyczność oraz zmienić popularne postrzeganie jako tylko obiektu pożądania przez mężczyzn. Zerwałam z klasycznym, realistycznym przedstawieniem na rzecz silnej, odważnej kolorystyki. Ma to podkreślić indywidualność i oryginalność każdej kobiety oraz unaocznić moje postrzeganie kobiecości jako niezmiernie ciekawej i barwnej cechy. Nie odcinam się w swoich pracach od erotyzmu. Jest od dla mnie bardzo ważny i istotny w odbieraniu kobiecości.

Zaś kolekcja pięciu obrazów jest ukazaniem piękna często niedocenianej i (zazwyczaj) nieszanowanej części kobiecego ciała - waginy. W historii ludzkości miejsca intymne kobiety uznawane były za nieczyste, obrzydliwe i niewarte zainteresowania. Obecnie niewiele się zmieniło i  jest to nadal temat tabu. Wiele osób ma problem z wypowiedzeniem słowa wagina. Postanowiłam pokazać piękno i różnorodność kobiecych organów rozrodczych. Duży format wzmacnia odbiór i ukazuje mnogość szczegółów. Na obrazach ukazuję zróżnicowanie kształtów waginy. Każda jest inna, tak jak każda kobieta jest inna. Elementem spajającym ten cykl jest kolor czerwony bądź różowy. Występuje on w zróżnicowanym odpowiednio natężeniu na każdym obrazie. 

Czerwień jest kolorem utożsamianym z kobiecością, krwistością ciała, krwią menstruacyjną, jak również ze świętością, władzą i siłą.

Kobieta jest to dla mnie temat niewyczerpany artystycznie, który pragnę nieustannie badać i rozwijać w swojej twórczości.

KatiDobrogo_malarstwo_kwiec.jpg

Więcej prac znajdziesz na stronie http://katidobrogo.blogspot.com/
 

komentuj









































autor:


podobne artykuły

Jak się zmienia ciało po porodzie?
Słyszałaś Agnieszkę Chylińską u Wojewódzkiego? Rozklapiocha? To chyba jedyny kobiecy głos „z telewizora”, jaki słyszałam na ten temat. I jestem za niego Agnieszce Chylińskiej bardzo wdzięczna. Chociaż wiem, że inne kobiety nie cierpią tego słowa i tego, że powiedziała o swojej waginie w taki bezceremonialny niedelikatny sposób. I że ktoś w ogóle to na głos powiedział – że rozklapiocha. Bo przecież nie zawsze tak jest! Bo przecież ta joni się obkurcza. Wraca do rozmiarów sprzed ciąży.
 
Poród i masturbacja. Zamiast nacięcia krocza
Dwie łyżeczki masła orzechowego? Mąż ssący Twoje sutki? A może Twoja przyjaciółka ssąca Twoje sutki? A może masturbacja? Czy to nie brzmi jak dobra impreza? Taniec, świece, masaże, muzyka, pieszczoty piersi i łechtaczki, głaskanie ciała, głęboki relaksujący oddech, wanna pełna ciepłej wody? A może jeszcze orgazm porodowy, który przenika Twoje ciało?
 
Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
Wraz z Latem we Wrocławiu rozpoczyna się już szósta edycja popularnego cyklu spotkań-warsztatów dla mężczyzn i kobiet.
 
Sztuka kochania, czyli łysy w kajaku
„Kobiety mi tę książkę wydały” - takie zdanie pada z ust Wisłockiej w ostatnich słowach filmu. I o tym też jest ta historia – o siostrzeństwie. O serdeczności, z jaką bohaterka – lekarka, edukatorka, kobieta - traktuje inne kobiety, jak je wspiera, jak je uczy walczyć o swoje i jak je uczy osiągania orgazmów, słuchając Czerwonych Gitar. O tym też, jak wygląda świat, w którym to mężczyźni rozdają karty – i to zarówno w rządzie, w medycynie, jak i w seksie.
 
Piękno waginy
Od zawsze zachwycały mnie owalne kształty. Delikatne, opływowe, miękkie. Było w nich coś boskiego i nieskończonego, co kusiło i ciągnęło. Jako młoda dziewczyna skupiłam się głównie na oczach i ustach, gdy dojrzałam olśniło mnie piękno kobiecego ciała... piersi, krągłe biodra, pośladki i ona... wagina.
 

najnowsze artykuły

Łechtaczka tylko chce być kochana!
seksualność kobiet » film
Łechtaczka tylko chce być kochana!
Zobacz ten krótki genialny filmik o łechtaczce, a zmienisz zdanie o jakości orgazmów ”pochwowych” i ”łechtaczkowych”. :)
 
Błogostatek - jednodniowy festiwal bliskości z podmuchem tantry we Wrocławiu
seksualność kobiet » wiadomości
Błogostatek - jednodniowy festiwal bliskości z podmuchem tantry we Wrocławiu
BŁOGOSTATEK TO KONTAKT SERC, DUSZ I CIAŁ
 
Z jakimi problemami idziemy do seksuologa?
seksualność kobiet » problemy
Z jakimi problemami idziemy do seksuologa?
Jak wypadłem? Nie czuję swojego ciała... Nie znam swojej anatomii. Wstydzę się. Z czym przychodzimy do seksuologa lub seksuolożki? Posłuchajcie...
 
Seksualny krąg na Noc Kupały
seksualność kobiet » wiadomości
Seksualny krąg na Noc Kupały
W noc Kupały spotykano się, aby szukać kwiatu paproci, czyli łączyć się w pary i wychodzić poza krąg ogniska, aby się kochać.
 
Jak się zmienia ciało po porodzie?
seksualność kobiet » moje ciało
Jak się zmienia ciało po porodzie?
komentarze (2)
Słyszałaś Agnieszkę Chylińską u Wojewódzkiego? Rozklapiocha? To chyba jedyny kobiecy głos „z telewizora”, jaki słyszałam na ten temat. I jestem za niego Agnieszce Chylińskiej bardzo wdzięczna. Chociaż wiem, że inne kobiety nie cierpią tego słowa i tego, że powiedziała o swojej waginie w taki bezceremonialny niedelikatny sposób. I że ktoś w ogóle to na głos powiedział – że rozklapiocha. Bo przecież nie zawsze tak jest! Bo przecież ta joni się obkurcza. Wraca do rozmiarów sprzed ciąży.
 







zobacz też

”Pizduś”, ”cipeusz” itp. Kogo chcesz obrazić?

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter