dział: malarstwo i rzeźba

O waginach, abstrakcyjnych kształtach i feminizmie – wywiad z rzeźbiarką, Iwoną Demko

dodano: 2010.06.02
Były chwile, kiedy bałam się, że zostanę artystką tylko od waginy.

Iwona Demko, rzeźbiarka, artystka, feministka. Ukończyła Wydział Rzeźby na ASP w Krakowie, gdzie obecnie pracuje jako asystentka . Ostatnio w jej twórczości dużo miejsca zajmuje temat kobiecej seksualności, a dosłownie: waginy. Zawsze pociągał ją kolor różowy i wprawianie publiczności w lekkie zakłopotanie. Kilka lat temu pozwalała na to, by jej prace po prostu się „kojarzyły”, potem kazała odbiorcom swoje prace lizać, bo zrobiła sromowe lizaki, aż w końcu wyniosła Waginę na ołtarze.


n1042216524_6269.jpgVoca Ilnicka: Spotkałyśmy się na Dniach Cipki, więc pozwól, że zacznę od pytania: cipka a sprawa polska: wolisz słowo „wagina” czy „cipka”, a może jeszcze inaczej?


Iwona Demko: Kiedy byłam małą dziewczynką mówiłam „łała”. Nie wiem, co mnie zainspirowało do utworzenia właśnie takiego słowa. Nazwa ta jednak na dobre przyjęła się w całej naszej rodzinie i przeszła na następne pokolenie – czyli mojego syna, który w pewnym momencie był nawet zdziwiony, że tylko nasza rodzina zna to słowo. Jeśli miałabym wybierać między słowem „wagina” a „cipka”, to zdecydowanie bardziej wolę określenie „wagina”. Słowo „wagina” niesie ze sobą szacunek, który ja przecież chcę jej przywrócić.


V.: Przyjechałaś na Dni Cipki z książką „Wagina” w garści. Skąd twoje zainteresowanie waginami?


Iwona Demko: Wynika to głównie z tego, że urodziłam się pod znakiem Lwa, którego jedną z głównych cech jest mocne poczucie sprawiedliwości. W związku z tym denerwował mnie wszechpanujący kult fallusa. Nie wynikało to z mojej negacji tego kultu. Towarzyszył mi tylko ludzki, zodiakalny odruch poczucia sprawiedliwości. Zastanawiałam się dlaczego jedna płeć jest lepsza, a druga gorsza. Nie chodziło mi o odwrócenie ról i o to, żeby nastał kult waginy. Nie myślę również o walce czy dochodzeniu, która z płci jest lepsza, mądrzejsza, piękniejsza czy silniejsza… Nie lubię tylko kiedy jest lepszy i gorszy – równy i równiejszy. Zdarzało mi się, że czytałam artykuły, w których usiłowano mi wmówić, że kobieta ma wrodzoną zazdrość o fallusa. Zawsze dziwiły mnie takie stwierdzenia, ponieważ raczej byłam zadowolona z tego, co posiadam…

Nie podobało mi się również to, że jest wiele kobiet, które wstydzą się swoich narządów płciowych. Czułam wewnętrznie, że musiał kiedyś istnieć kult waginy. Przecież wagina to brama przez, którą przychodzimy na świat i wydawało mi się, że nasi przodkowie musieli doceniać ten fakt. Zaczęłam interesować się tym tematem i rozpoczęłam moje poszukiwania.

Znalazłam kilka krótkich tekstów na ten temat w internecie, a w końcu trafiłam na książkę Catherine Blackledge „Wagina. Kobieca seksualność w historii kultury”. Pochłonęłam tę książkę z wypiekami na twarzy. Na każdej stronie tej niezwykłej książki odkrywałam informacje, które wywoływały we mnie olbrzymie uczucia - zdziwienie, zaskoczenie a czasami szok. Przede wszystkim jednak znalazłam tam potwierdzenie moich przypuszczeń – istnienia kultu waginy.

Zrozumiałym dla nas jest to, że wagina kojarzona jest z płodnością. Obecnie sprowadza się ją wyłącznie do roli seksualnej. W książce tej dowiedziałam się, że kiedyś wagina traktowana była z szacunkiem jako symbol szczęścia i zdrowia. A widok odsłoniętych warg sromowych (tak zwany akt Ana-suromai) był w stanie zmienić wynik wojny, odstraszyć groźnego drapieżnika, wrogich wojowników, powstrzymać huragan, odpędzić złe demony, czy groźne bóstwa - odsłonięta wagina mogła zapobiec nieszczęściu.


ana-suromai2.jpg
Iwona Demko, Ana-suromai


Płaczki na pogrzebach, płacząc, obnażały swoje genitalia, aby odstraszyć złe duchy, a siedząca na piersiach opętanego kobieta wypędzała - siłą swego niezwykłego narządu płciowego - szatana. Odsłanianie sromu wzmagało również plony, powodowało urodzajność ziemi, wzrost roślin, żyzność gleby. Akt Ana-suromai był również aktem upokorzenia i karcił sprawców przemocy lub hańbiących czy obraźliwych czynów. Ślady kultu waginy pojawiały się niezależnie od siebie w różnych częściach świata i różnym czasie.

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 2)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12011.03.11, 13:57

Lunar
Gdzie można kupić takie lizaczki? Poważnie pytam :)
# 22013.03.10, 19:43

Elizabeth
Dzieki wielkie za odgruzowywanie archetypow (czyli: rola sztuki wspolczesnej w psychologicznej archeologii) Cenie humor i subtelnosc. Jezeli ktos nie rozumie powyzszego, niech dalej sobie lize swoje zakazane lizaki gdzies w ukryciu. Brawo Pani Iwono.
Elzbieta

podobne artykuły

Poród i masturbacja. Zamiast nacięcia krocza
Dwie łyżeczki masła orzechowego? Mąż ssący Twoje sutki? A może Twoja przyjaciółka ssąca Twoje sutki? A może masturbacja? Czy to nie brzmi jak dobra impreza? Taniec, świece, masaże, muzyka, pieszczoty piersi i łechtaczki, głaskanie ciała, głęboki relaksujący oddech, wanna pełna ciepłej wody? A może jeszcze orgazm porodowy, który przenika Twoje ciało?
 
Obsesyjnie malowałam kobiece ciało
W tym amoku zorientowałam się, że najbardziej w ciele kobiety pociąga mnie wagina. Od tej pory stała się główną bohaterką moich obrazów. Instynktownie ukazywałam ją w ostrych, intensywnych barwach.
 
Piękno waginy
Od zawsze zachwycały mnie owalne kształty. Delikatne, opływowe, miękkie. Było w nich coś boskiego i nieskończonego, co kusiło i ciągnęło. Jako młoda dziewczyna skupiłam się głównie na oczach i ustach, gdy dojrzałam olśniło mnie piękno kobiecego ciała... piersi, krągłe biodra, pośladki i ona... wagina.
 
Kobieta pozbawiona pochwy
Powiedz słowo „pochwa”. Jak się czujesz, mówiąc to słowo?

A jak sama określasz własną pochwę?
 
Zawstydzanie kobiet i wyśmiewanie wstydu, czyli prosta droga do tego, aby z przeciętnej kobiety zrobić cnotko-idiotkę
Zanim sama zaczęłam się zajmować tematem seksualności, to też uważałam, że coś ze mną jest nie tak. Albo w ogóle – z nami, kobietami. Bo czego my się tak wstydzimy? Co jest tak strasznego i zatrważającego w wypowiedzeniu słowa pochwa? Skąd ten rumieniec, gdy mowa o miesiączce? Rumieniec albo grymas. Atak kaszlu albo paraliż całego ciała. No skąd?
 

najnowsze artykuły

Przytulanki-głaskanki o neo-tantrycznym zabarwieniu - Wrocław, 3 czerwca
seksualność kobiet » wiadomości
Przytulanki-głaskanki o neo-tantrycznym zabarwieniu - Wrocław, 3 czerwca
Ukoj nerwy, zrelaksuj się, zawrzyj nowe znajomości – przytul się z nami i przekonaj, że dotyk to magia! Przytulanie wzmacnia odporność, zmniejsza stres i sprawia, że robi nam się bardzo przyjemnie! Zapisz się na Głaskanki-Przytulanki już dziś i zgarnij bonus o mówieniu NIE!
 
Ciało zaczęło mówić, a ja byłam zmuszona słuchać - Alexandra Pope o cyklu i menopauzie
seksualność kobiet » miesiączka
Ciało zaczęło mówić, a ja byłam zmuszona słuchać - Alexandra Pope o cyklu i menopauzie
Angielskie słowo blessing (błogosławieństwo) pochodzi od dawnego bloedsen, czyli „krwawić”.
 
Period Fest, czyli święto miesiączki w Poznaniu
seksualność kobiet » wiadomości
Period Fest, czyli święto miesiączki w Poznaniu
Już jutro startuje chyba pierwszy taki (?) miesiączkowy festiwal w Polsce. Będą wykłady, warsztaty, koncerty, i wystawa ”Czerwona”.
Dzieje się! A ja się bardzo cieszę!
 
Życie po porodzie. Na wesoło
seksualność kobiet » humor
Życie po porodzie. Na wesoło
Ten filmik mnie porwał!
 
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
seksualność kobiet » macierzyństwo
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
komentarze (3)
Powrót do satysfakcjonującego życia seksualnego po narodzinach dziecka może być bułką z masłem, ale może również okazać się nie lada wyzwaniem.
 







zobacz też

”Voca i Karo o seksie gadajo”: Czy można żyć bez masturbacji?

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter