dział: macierzyństwo

Poród jako przebudzenie

Pierzynka
dodano: 2015.02.16
Dwa porody to najmocniejsze doświadczenia w moim życiu, piękne i bolesne - dały początek wielkim zmianom i rewolucji w myśleniu o własnej kobiecości. Zdecydowałam, że skoro moje Ciało potrafi tyle znieść, skoro moje Ciało daje życie, skoro moje ciało karmi, to nigdy już tego Ciała nie skrzywdzę słowem, krytyką, zagłuszaniem jego potrzeb w imię przyjemności mężczyzny.

Przemawia do mnie nagroda, słodki Lelo, nie sądziłam, że wibrator może być tak modern i taki... kobiecy.


Dorosłam, by go użyć. Ja, 32-letnia Matka Polka dwóch córek.


Gdy byłam małą 10-letnia dziewczynką, często się masturbowałam. I jakie to było przyjemne! Potem z wiekiem przestałam. Pojawiła się licealna pierwsza miłość i wiele zwaliłam na jej barki, znaczy - na barki mężczyzny. Moja seksualność oparta była na jego seksualności. To on mnie odkrywał dla mnie samej. Jak powiedział „grube nogi”, to uwierzyłam i ciągle myślałam, jak one wyglądają w trakcie, jaką pozycję wybrać, by były szczuplejsze. Lubiłam seks, ale sama się nie dotykałam, jakby moje ciało należało do wybranego mężczyzny, a wybrałam go na wiele lat, bo na ponad dziesięć.


Licealna miłość zaczęła zanikać wraz z pojawieniem się większej samoświadomości. Wraz z nią zaczęłam kwitnąć i cieszyć się ciałem. Ale znowu - dzięki innym mężczyznom. Znowu to w ich spojrzeniu odnajdowałam odpowiedź na pytania: „co lubię?”, „czy jestem ładna?”, „czy te nogi są za grube?”, „czy biust mam za mały, czy w sam raz?”. Dobrze było patrzeć na ich podziw, błysk w oku i dzięki temu zyskiwać samoakceptację. Dziś już nie szukam tego błysku w ich oczach, ale w swoich. Minęło sporo czasu od tamtych chwil.


Dwa porody to najmocniejsze doświadczenia w moim życiu, piękne i bolesne - dały początek wielkim zmianom i rewolucji w myśleniu o własnej kobiecości. Zdecydowałam, że skoro moje Ciało potrafi tyle znieść, skoro moje Ciało daje życie, skoro moje ciało karmi, to nigdy już tego Ciała nie skrzywdzę słowem, krytyką, zagłuszaniem jego potrzeb w imię przyjemności mężczyzny. Grube nogi? Dziś są mocne i silne! Małe cycki?Dziś to cycki mlekodajne, życiodajne, dające podstawy zdrowia moim córkom. Duże wargi sromowe? Były duże w czasie ciąży, teraz są przynajmniej o wiele wrażliwsze na dotyk. Jakaś fałdka na brzuchu? Cudowny brzuszek, pomieścił dzieci, a teraz i tak jest szczupły i nie ma rozstępów, i jest nadal tak gładki.


Moje ciało tyle mi dało, moje ciało jest piękne!


Trudno teraz więc naginać je do potrzeb mężczyzny, nawet tego ukochanego. Nie cieszy zbyt natarczywy seks, nie cieszy zbyt mocny dotyk, nie ma na niego zgody. Mówię wyraźnie NIE, choć to często burzy atmosferę, czasem w ogóle kończyło akcje. W czasie karmienia moje libido było bardzo małe, moje ciało jakby zamknęło się na seks, choć w tyle głowy coś czasem mówiło: „Powinnaś go zachęcić, powinnaś się postarać. Jak to? Tyle czasu bez seksu? To was oddzieli, odsuniecie się od siebie”.

Mimo rozterek życie w zgodzie z własnym Ciałem, z własną seksualnością, wygrało.


Dziś już nie karmię. Pozwalam sobie na powolny powrót ochoty na seks. Partner jednak odsunął się trochę, zajął się pracą, sam zapomina, że ma potrzeby. I zamiast czekać na jego ochotę, postanowiłam poznać siebie od nowa. Bez niego, w mojej sypialni, w łazience. W zależności od możliwości. Dotykam się obserwuję w lustrze. Mój biust jeszcze mniejszy niż przed ciążą, ale jak cudnie wrażliwy na dotyk, moja pochwa taka dojrzała, taka otwarta na seks, na pieszczoty moją własną ręką. W końcu chcę się sama nauczyć, co lubi moja łechtaczka, bo wcześniej była bardziej mężczyzny niż moja.


JA, Matka Polka, dzięki doświadczeniom macierzyństwa uczę się swojej kobiecości, sama, przed lustrem, pod pierzynką. Chłopu dam na razie spokój, rozbudzę się sama, rozkocham się w swoim ciele i wtedy go przyatakuję.


Tekst ukazał się w ramach konkursu Matka-Polka pisze o seksie!

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 3)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12012.10.17, 21:49

AwaS
Jaki fajny tekst! Pozdrawiam.
# 22012.10.18, 18:07

wilczyca przezmałew
Też uważam, że świetny!;) To co mnie w nim urzeka, to że na prawdę czuć to wyzwolenie, przełamanie, tą "wewnątrzsterowność", niezależność, "odśrodkową" miłość do własnego ciała niewymagającą zewnętrznego poklasku. To dojrzewanie do własnej nieprzejętej od kogoś seksualności, na prawdę cudowne! Czytając smakuję to odkrywanie własnego ciała, to odczuwanie prawdziwymi piersiami i waginą seksualnej energii, to jest po prostu piękne! W czystej formie;) I ta zgoda z naturalnymi cyklami, słuchanie siebie, szacunek wobec ciała-można pozazdrościć. ;)
# 32016.05.22, 12:13

Kot
Z wielką przyjemnością czytam takie opowieści. Świadoma Kobieta to coś wspaniałego! Tak trzymaj :)

podobne artykuły

Mój apel do Ciebie, Seksualna Istoto!
Urodziłam się jako istota seksualna. Ty też. Może słyszałaś/-eś, że seksualność to coś złego, brudnego, grzesznego, że trzeba ją ukrywać i że trzeba się jej wstydzić. Ja Ci mówię, że wraz ze swoją seksualnością jesteś idealna/-y. Nie musisz nic zmieniać! Ja przyjmuję i szanuję Twoją seksualność.
 
Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
30 stycznia 2017 we Wrocławiu rozpoczyna się już czwarta edycja popularnego cyklu spotkań-warsztatów dla kobiet i mężczyzn.
 
Spełniam swoje marzenia! Dziękuję!
Tak bardzo, bardzo się z tego cieszę! Przypomniałam sobie o marzeniach sprzed blisko 10 lat i nagle okazało się, że - spełniłam je w tym roku! Dzięki Wam! :) Co więcej - spełniłam kilka dodatkowych. :)
 
O zgodzie na cesarkę
Lisa pojawia się w tej książce, aby dać świadectwo temu, iż poród jest taki, jaki jest. Stanowi ona godny podziwu przykład prawdy, że najlepsze dla naszych dzieci niekoniecznie są takie porody, jakie chciałybyśmy dla nich wybrać. Cieszę się z obecności Lisy w tej książce, ponieważ jest ona cichym i odważnym przypomnieniem, że choć robimy wszystko, co w naszej mocy, narodziny, podobnie jak życie, nie są doskonałe.
 
„Zdążę wyjąć”, czyli o tym, że ciąża nie bierze się z masturbacji
Założę się, że gdyby mężczyźni – zamiast ciążowego brzucha – mieli np. status na fejsie typu „Adam jest w ciąży z Basią” (i ciekawe co na to jego żona), to „nielubienie prezerwatyw” nie byłoby tak popularne, a metoda „zdążę wyjąć” przyprawiałaby o palpitacje serca i nieprzespane noce nie tylko „rozhisteryzowane” kobiety. Sądzę też, że szybko okazałoby się, że prawo do aborcji Polsce nagle postrzegane jest jako prawo człowieka, a nie „mordowanie niewiniątek”, bo nagle stałoby się potrzebne mężczyznom.
 

najnowsze artykuły

Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
seksualność kobiet » książki
Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
komentarze (1)
A przecież, jeśli chcemy dotrzeć do rdzenia seksualności i poznać kobiety w ich seksualnej mocy, to opowieści porodowe będą jednym z tych tematów, w których owa moc najpełniej będzie się manifestować. Dlatego, mężczyzno, jeśli chcesz ujrzeć Boginię w kobiecie, która żyje obok Ciebie, sięgnij po tę książkę!
 
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
seksualność kobiet » tożsamości
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?
Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie?
Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 









zobacz też

Orgazmiczna joga. Polecam :)

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter