dział: macierzyństwo

O zgodzie na cesarkę

Robyn Sheldon
dodano: 2016.10.28
Lisa pojawia się w tej książce, aby dać świadectwo temu, iż poród jest taki, jaki jest. Stanowi ona godny podziwu przykład prawdy, że najlepsze dla naszych dzieci niekoniecznie są takie porody, jakie chciałybyśmy dla nich wybrać. Cieszę się z obecności Lisy w tej książce, ponieważ jest ona cichym i odważnym przypomnieniem, że choć robimy wszystko, co w naszej mocy, narodziny, podobnie jak życie, nie są doskonałe.

porod-domowy.jpg
Fragment tekstu pochodzi z książki Mama Bamba, która w listopadzie 2016 r. ukaże się nakładem wydawnictwa Świadome Życie.

Jestem wdzięczna Lisie, która wczoraj popołudniu urodziła Jade. Dziewczynka wślizgnęła się do tej książki dziesięć dni przed datą jej publikacji. Swoje poprzednie dziecko, Michaela, Lisa urodziła poprzez cesarskie cięcie po długiej akcji porodowej. Wpłynęło to negatywnie na stan jej emocji. Czuła się ograbiona z przeżycia naturalnego porodu i martwiła się, że pierwsze doświadczenie w życiu Michaela nie było najlepsze. Desperacko pragnęła urodzić Jade w naturalny sposób i poświęciła mnóstwo czasu na przygotowania do porodu.

Uczyła się technik głębokiej relaksacji, chodziła na zajęcia z ruchu i uważności dla kobiet w ciąży, ćwiczyła, odpoczywała, praktykowała jogę prenatalną. Dobrze i zdrowo się odżywiała. Eksplorowała pracę z procesem. Wykorzystywała sztukę i taniec, aby przyjrzeć się swoim lękom. Uczestniczyła z mężem w zajęciach tanecznych, gdzie pracowali nad stworzeniem intymnej atmosfery na czas porodu. Oboje wzięli też udział w sesji łączenia się z Jade, ich nienarodzonym dzieckiem, aby otrzymać wskazówki na temat tego, jak chciałaby się urodzić.

Tak się złożyło, że w trakcie tej sesji poprosili Michaela, aby wziął do ręki dowolny przedmiot symbolizujący wpływ, jaki wywarły na niego jego własne narodziny. Wybrał wieloryba, który emanował potężną energią, ale ze względu na rozmiar nie byłby w stanie przedostać się przez kanał rodny. Lisa wyobraziła sobie, że jej syn po prostu musiał wyskoczyć z łona w drodze cesarskiego cięcia. Michael powiedział też wtedy, że jego poród był dokładnie taki, jak zaplanował.

Kiedy Lisa poczuła, że jest gotowa na poród, zaczęła z niecierpliwością oczekiwać na to wydarzenie. Wspomniała, że czuje się już przesiąknięta przygotowaniami. Poprosiła, abym towarzyszyła jej podczas porodu i pomogła skorzystać z ćwiczeń i technik porodowych, które wcześniej sobie przyswoiła. Jej położną była Sue. Lisa miała mieć planowy poród szpitalny, gdyż zamierzała urodzić drogami natury po cesarskim cięciu (VBAC). Jej położnik chciał, żeby była blisko sali operacyjnej.

Po dziesięciu godzinach aktywnej akcji porodowej Lisa miała pełne rozwarcie, jednak Jade nawet nie zbliżyła się do miednicy, nie mówiąc już o zejściu w dół kanału rodnego. W trakcie porodu Jade zmieniła pozycję z ułożenia potylicowego przedniego na ułożenie potylicowe tylne, więc jej twarz znalazła się z przodu, co znacznie utrudnia narodziny. Ułożenie potylicowe tylne w trakcie porodu może oznaczać, że miednica jest zbyt wąska. Jade prawdopodobnie próbowała różnych pozycji, ponieważ ta naturalna i jednocześnie najłatwiejsza okazała się nieskuteczna.

Jako że był to poród naturalny po cesarskim cięciu, Lisa miała ograniczony czas na fazę parcia. Zbyt długa lub nadmiernie intensywna druga faza, po uprzednim cesarskim cięciu, może prowadzić do komplikacji, w najgorszym wypadku możliwe jest pęknięcie blizny na macicy. Lisa z całej siły próbowała przeć, aby urodzić córeczkę, ale na tym zakończył się jej poród drogami natury. Wszyscy byliśmy zgodni, że Jade musi znaleźć alternatywną drogę przyjścia na świat. Ostatecznie, podobnie jak Michael, urodziła się w drodze cesarskiego cięcia.

Uświadomiłam sobie, że ponieważ Lisa bardzo chciała urodzić w sposób naturalny i tak ciężko na to pracowała, ja również bardzo się w to zaangażowałam. A jednak jej poród nie miał takiego przebiegu. Lisa w żadnym razie nie czuła, że poniosła porażkę. Pół godziny po narodzinach, Jade była bardzo spokojna. Pokochała karmienie piersią i wtulała się w mamę. Lisa wyglądała na zmęczoną, jednak rozluźnioną, jak ktoś, kto przeżył wspaniały poród, bowiem zrobiła wszystko, co było w jej mocy, aby taki właśnie był. Chociaż wybór dokonany przez Jade nie był wyborem jej mamy, Lisa miała na niego zgodę, ponieważ uważała, że jest on najlepszy dla nich obu. Cudowne zdawało się nawet to, że zamiast cesarskiego cięcia na życzenie doświadczyły długiego i męczącego porodu.

cesarskie-ciecie-blizna.jpg

Lisa mówi:

<<Poród był dla mnie uzdrawiającym doświadczeniem i niezwykle pogłębił moją relację z Cliffem. Czułam, że on naprawdę wszedł za mną w ogień. Odczuwam głęboki spokój, wiedząc, że zrobiłam wszystko, co było w mojej mocy. Wszyscy zrobiliśmy. To także sprawiło, że pogodziłam się z przebiegiem narodzin Michaela. Ostatecznie jesteśmy obdarzeni dwojgiem zdrowych, pięknych dzieci. Wypełnia mnie też wdzięczność, że wszyscy nasi opiekunowie wykazali tak głębokie zaangażowanie w spełnienie mojego życzenia, aby urodzić Jade w naturalny sposób, a finalnie zadbali o nasze bezpieczeństwo i zdrowie. Narodziny córeczki utwierdziły mnie w przekonaniu, że w porodzie i rodzicielstwie w dużej mierze chodzi o to, aby się poddać i rację miała Sue, która mądrze przypomniała mi podczas wizyty poporodowej: „Nie zawsze chodzi tylko o ciebie”.>>

Lisa pojawia się w tej książce, aby dać świadectwo temu, iż poród jest taki, jaki jest. Stanowi ona godny podziwu przykład prawdy, że najlepsze dla naszych dzieci niekoniecznie są takie porody, jakie chciałybyśmy dla nich wybrać. Cieszę się z obecności Lisy w tej książce, ponieważ jest ona cichym i odważnym przypomnieniem, że choć robimy wszystko, co w naszej mocy, narodziny, podobnie jak życie, nie są doskonałe.

Powyższy fragment pochodzi z książki Mama Bamba, która niedługo ukaże się nakładem wydawnictwa Świadome Życie.


Seksualność Kobiet matronuje tej książce. :) 


Zobacz też:
W pracy regularnie spotykam się z Boginiami

Mama Bamba. Pragnienie rodzenia
Ciąża i poród dr Christiane Northrup, cz. 2
Pozytywnie o porodzie

Bierność kobiet

Poród jako przebudzenie

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 1)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12016.10.28, 09:45

Marta
Dokąd doszliśmy, że teraz trzeba uświadamiać kobiety, że poród może być dobrym, wzmacniającym doświadczeniem? Smutno mi, gdy o tym myślę. A mówię to w odniesieniu do angielskiego podtytułu książki.

Seks nie dla kobiet.
Masturbacja nie dla kobiet.
Erotyka nie dla kobiet.
I teraz mnóstwo cesarek na życzenie - z lęku, nie z wyboru! Z lęku, że poród jest za trudny, że jest zły albo że i tak mi to nie wyjdzie, że nie dam sobie rady.
Więc i poród - nie dla kobiet.
. . .
Mamo!

podobne artykuły

Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
A przecież, jeśli chcemy dotrzeć do rdzenia seksualności i poznać kobiety w ich seksualnej mocy, to opowieści porodowe będą jednym z tych tematów, w których owa moc najpełniej będzie się manifestować. Dlatego, mężczyzno, jeśli chcesz ujrzeć Boginię w kobiecie, która żyje obok Ciebie, sięgnij po tę książkę!
 
Natalia Przybysz o aborcji
Chciałabym, żeby kobiety przemówiły swoim głosem. Żeby zaczęły mówić o tym doświadczeniu. Tak jak w latach 60. przemówiły Amerykanki. A potem w latach 70. Francuzki. To doświadczenie istnieje, jest częścią kobiecego życia. To indywidualna sprawa i każda kobieta powinna móc zadecydować o tym sama – czy chce urodzić, czy nie. A to, jak do tego potem podchodzimy, czy to był problem, czy nie, to też nasza sprawa – jakie ceremonie będziemy chciały odprawiać, by sobie z tym poradzić. To nie sprawa mężczyzn w rządzie i w Kościele.
 
Pozytywnie o porodzie
Pozytywnie o porodzie, grupa wsparcia założona i prowadzona przez trzy doule z Warszawy, jest częścią międzynarodowej sieci grup wsparcia Positive Birth Movement, założonej przez Milli Hill w Wielkiej Brytanii (www.positivebirthmovement.org).
 
W pracy regularnie spotykam się z Boginiami
Moje klientki są tak samo różne, jak ich porody. Kto wybiera doulę? Często te kobiety, które już rodziły i wiedzą, że towarzystwo i wsparcie naprawdę się przydaje. Czasem do porodu idzie się z myślą, że „dam sobie radę”, „gatunek nie wyginął” itp. Często to słyszę. A potem przychodzi rzeczywistość porodu i okazuje się, że jednak czegoś brakuje, że jednak można było się przygotować, bardziej o siebie zadbać.
 
Usunęłam ciążę
Przerwałam ciążę. I nie mam traumy. A nawet wyrzutów sumienia. Nie jestem nastolatką, ani nikt mnie nie zgwałcił.
 

najnowsze artykuły

„Dojdź dla mnie” albo Grey nie do końca instruktażowy
seksualność kobiet » film
„Dojdź dla mnie” albo Grey nie do końca instruktażowy
Pierwszy wielki plus ”Ciemniejszej strony Greya” to duża liczba scen seksu oralnego, a dokładniej sztuki cunnilingus. Brawo!
 
Najzabawniejsze wideo nt. seksu oralnego! Zobacz!
seksualność kobiet » seks
Najzabawniejsze wideo nt. seksu oralnego! Zobacz!
To najzabawniejsze i zarazem najsensowniejsze wideo nt. seksu oralnego, jakie widziałam. :) Żart, który ma szansę oświecić ludzkość w sprawie sztuki cunnilingus
 
Przytulanki-Głaskanki z Vocą w Echo24 TV
seksualność kobiet » artykuły
Przytulanki-Głaskanki z Vocą w Echo24 TV
komentarze (1)
Przytulanie koi nerwy, wzmacnia odporność, zmniejsza stres i sprawia, że robi nam się bardzo przyjemnie! Niestety, z prowadzącymi program przytuliliśmy się dopiero po rozmowie, więc kamera nie uchwyciła tej historycznej chwili.
 
Fajny seks a ”brzydkie” genitalia
seksualność kobiet » moje ciało
Fajny seks a ”brzydkie” genitalia
Jeśli łączymy ze genitaliami emocje takie jak wstyd, zniesmaczenie, obrzydzenie, złość, żal - wtedy te emocje zabieramy ze sobą do łóżka. Do seksu. I to go czyni trudnym.
 
Sztuka kochania, czyli łysy w kajaku
seksualność kobiet » film
Sztuka kochania, czyli łysy w kajaku
„Kobiety mi tę książkę wydały” - takie zdanie pada z ust Wisłockiej w ostatnich słowach filmu. I o tym też jest ta historia – o siostrzeństwie. O serdeczności, z jaką bohaterka – lekarka, edukatorka, kobieta - traktuje inne kobiety, jak je wspiera, jak je uczy walczyć o swoje i jak je uczy osiągania orgazmów, słuchając Czerwonych Gitar. O tym też, jak wygląda świat, w którym to mężczyźni rozdają karty – i to zarówno w rządzie, w medycynie, jak i w seksie.
 









zobacz też

”Wagina. Nowa biografia” Naomi Wolf - recenzja

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter