dział: macierzyństwo

Co mówić, a czego nie, kobietom po cesarskim cięciu

Gosia Borecka
dodano: 2014.02.05
Poród przez cesarskie cięcie – temat rzeka. Co powinniśmy mówić, a czego nie mówić kobietom po cesarskim cięciu?

1. Nie mów: „Przecież ty nie rodziłaś, ty miałaś cesarkę”.

Naprawdę? Cesarskie cięcie to poród. Poród naturalny nie jest lepszy ani gorszy niż cesarskie cięcie. Matką zostaje się nie z racji tego, w jaki sposób dziecko przyszło na świat. Nie ma lepszych czy gorszych sposobów na zostanie matką. Czy matka adopcyjna nie jest prawdziwą matką, bo nie urodziła? Narodziny z serca dziecka adopcyjnego to też poród. Społeczność matek jest jedna, bez względu na to, w jaki sposób stałyśmy się jej częścią.

2. Nie mów: „Ciesz się, że dziecko jest zdrowe.”

Uwierz mi, cieszy się i widzi Twoje dobre intencje. Ale to wcale nie umniejsza jej żalu za utraconymi marzeniami o porodzie drogami natury. Można być jednocześnie szczęśliwym z powodu zdrowego dziecka i bardzo smutnym z powodu niespełnionych oczekiwań. Być może ma pretensje do swojego ciała, że ją zawiodło. Takimi słowami możesz zranić, bagatelizując jej odczucia odnośnie porodu. Możesz sprawić, że poczuje się niewdzięczna za zdrowe dziecko i samolubna, skupiając się wyłącznie na sobie.

3. Nie mów: ,,Co Pani chodzi jak babka po chrust? Tu się nie ma co nad sobą litować!”

Czyli ni mniej, ni więcej, tylko: weź się w garść i nie rozczulaj się nad sobą po poważnej operacji, jaką jest cesarskie cięcie. A może ona potrzebuje, żeby się nad nią ulitować? Może trzeba zapytać, czy można jakoś pomóc? Nie porównuj jej z innymi kobietami po cesarce, które szybciej doszły do formy. Każde ciało regeneruje się w swoim czasie. Pamiętaj, że poród, zwłaszcza ten operacyjny, to bardzo poważny wysiłek dla ciała kobiety.

4. Nie mów: „Fajnie, że miałaś cesarkę. Zamieniłabym na nią mój straszny poród siłami natury”.

Taaak… Chętnie zamieni swoją rozciętą macicę na Twoje doświadczenie porodu naturalnego. Być może jej cesarkę poprzedziło wiele godzin bolesnego porodu? Albo została na nią zabrana niemalże bez ostrzeżenia i słowa wyjaśnienia? Może umierała ze strachu?  Może czekała na cięcie z kalendarzem w ręku, wiedząc dokładnie, kiedy jej dziecko przyjdzie na świat? A może miała po niej komplikacje w postaci trudno gojącej się rany? Na pewno rozumie, że Twoje doświadczenie było trudne, ale nie próbuje go umniejszać, porównując ze swoim. Ty też tego nie rób.

5. Nie mów: „Miałam cesarkę i każdemu bym poleciła. Bułka z masłem!”

Świetnie! A czy dopuszczasz do siebie myśl, że ktoś może czuć się inaczej? Czy to oznacza, że wszyscy będą się tak czuć, ponieważ Ty miałaś pozytywne doświadczenie? Każda z nas ma prawo do własnego sposobu przeżywania doświadczenia porodowego i własnej jego oceny. Poród to bardzo indywidualne doświadczenie w kobiecym życiu, o ogromnym ładunku emocjonalnym, psychicznym i fizycznym, bardzo ważne. Nie narzucaj swojej wizji innym. Pozwól każdej kobiecie przeżyć je na jej sposób i w jej tempie.

6. Nie mów: „W życiu nie zdecydowałabym się na cesarkę”.

Cóż… W wielu przypadkach to kwestia życia lub zdrowia i nie ma alternatywy. Poród przez cesarskie cięcie to spore poświęcenie ze strony kobiety – jest dużą i poważną operacją, po której długo powraca się do zdrowia. Niesie ze sobą duże ryzyko. Wbrew temu, co piszą i propagują media, to nie jest bardziej komfortowy, bezpieczniejszy czy bardziej estetyczny poród. Cesarskie cięcie nie jest modne, nie jest łatwe i nie jest zabawne. Matki cesarkowe to wiedzą, one taką decyzję, często podejmowaną w dramatycznych okolicznościach, mają za sobą.

7. Nie mów: „Już nigdy nie urodzisz naturalnie!”

Naprawdę to wiesz? Poród drogami natury po cesarskim cięciu, czyli z języka angielskiego VBAC (Vaginal Birth After Cesarean), jest możliwy. Warto o nim porozmawiać z lekarzem, poszukać badań dotyczących VBAC, znaleźć grupy wsparcia matek po cesarce.

8. Zapytaj: „Jak się czujesz?”

To uniwersalne pytanie do każdego porodu. Bardzo często zadaje się je kobietom ciężarnym, ale niezwykle rzadko słychać je po porodzie. Zupełnie jakby troska o samopoczucie należała się już tylko młodemu człowiekowi, który właśnie pojawił się na świecie. A przecież poród i macierzyństwo to doświadczenia, które mogą być wyczerpujące fizycznie i psychicznie. Zapytaj, jak się czuje psychicznie i fizycznie. Doceń wysiłek, jaki podjęła i podejmuje jako matka.

9. Zapytaj: „Jak mogę ci pomóc?”

To naprawdę istotne pytanie. Głównym zadaniem matki po porodzie (każdym!) jest zadbanie o siebie na każdym poziomie, tak by mogła skupić się na dziecku i zadbać o nie. Dobrze jeśli może wypoczywać, być najedzona, w miarę możliwości wyspana. Może trzeba będzie coś posprzątać, coś wyprać, ugotować, zająć się przez chwilę dzieckiem. Pamiętaj – to matka decyduje o zakresie pomocy. Czasem wystarczy towarzystwo i uważne wysłuchanie.

10. Powiedz: „To, co czujesz, jest dla mnie ważne”.

Początki macierzyństwa wiążą się z ogromnymi emocjami. Kobiety odkrywają w sobie nieznane pokłady najróżniejszych emocji – hormony też mają w tym swój udział. Nie wszystkim chcą się dzielić z obawy przed oceną. Po porodzie stan kobiety może wahać się od euforii po głęboki smutek. Czasem bardzo ważna jest rozmowa i otwarta postawa słuchającej osoby. Warto zachęcić mamę do otwarcia się, do wyrażenia swoich uczuć. Pamiętaj – nie osądzaj jej uczuć, ma do nich prawo.

Dziękuję cesarskim mamom za świadomy bądź nieświadomy współudział w powstaniu tego artykułu. Zainspirowała mnie: myrtlebeachbirthservices.com. Ten tekst uzupełniłam o Wasze wypowiedzi.

Gosia Borecka
Strona www: http://doulawarszawa.wordpress.com/   
Z wykształcenia pedagog, z zamiłowania doula, z powołania mama czterech córek i dwóch synów. Od 2003 roku przygotowuje do porodów i towarzyszy przy nich, wspiera w ciąży i macierzyństwie kobiety i ich rodziny. Propaguje ideę podejmowania świadomych wyborów, powrotu do instynktu i intuicji w macierzyństwie. Prezeska Stowarzyszenia DOULA w Polsce. Prywatnie przepada za słowem pisanym i przedwojennymi polskimi filmami

Źródło: http://dziecisawazne.pl/
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 2)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12014.02.19, 20:52

Vii
Idealizujecie SN a cesarka jest w tym artykule ostatecznością !?!?!? W ten sposób zabija się noworodki, ponieważ lekarz zwleka z z CC! Ale co tam parę bachorów mniej lub więcej. . .
# 22015.10.29, 18:08

Miczy
Ale ja chce, żeby mówili miałam cesarkę, nie zależy mi na tym, żeby rodzić albo żeby używać tego słowa. Lepiej dla mnie jak to cesarka, a nie poród naturalny. Poród naturalny nie jest żadnym wyznacznikiem mojej oceny kobiecości. Marzę, żeby NIE rodzić naturalnie.

podobne artykuły

O zgodzie na cesarkę
Lisa pojawia się w tej książce, aby dać świadectwo temu, iż poród jest taki, jaki jest. Stanowi ona godny podziwu przykład prawdy, że najlepsze dla naszych dzieci niekoniecznie są takie porody, jakie chciałybyśmy dla nich wybrać. Cieszę się z obecności Lisy w tej książce, ponieważ jest ona cichym i odważnym przypomnieniem, że choć robimy wszystko, co w naszej mocy, narodziny, podobnie jak życie, nie są doskonałe.
 
Natalia Przybysz o aborcji
Chciałabym, żeby kobiety przemówiły swoim głosem. Żeby zaczęły mówić o tym doświadczeniu. Tak jak w latach 60. przemówiły Amerykanki. A potem w latach 70. Francuzki. To doświadczenie istnieje, jest częścią kobiecego życia. To indywidualna sprawa i każda kobieta powinna móc zadecydować o tym sama – czy chce urodzić, czy nie. A to, jak do tego potem podchodzimy, czy to był problem, czy nie, to też nasza sprawa – jakie ceremonie będziemy chciały odprawiać, by sobie z tym poradzić. To nie sprawa mężczyzn w rządzie i w Kościele.
 
Pozytywnie o porodzie
Pozytywnie o porodzie, grupa wsparcia założona i prowadzona przez trzy doule z Warszawy, jest częścią międzynarodowej sieci grup wsparcia Positive Birth Movement, założonej przez Milli Hill w Wielkiej Brytanii (www.positivebirthmovement.org).
 
W pracy regularnie spotykam się z Boginiami
Moje klientki są tak samo różne, jak ich porody. Kto wybiera doulę? Często te kobiety, które już rodziły i wiedzą, że towarzystwo i wsparcie naprawdę się przydaje. Czasem do porodu idzie się z myślą, że „dam sobie radę”, „gatunek nie wyginął” itp. Często to słyszę. A potem przychodzi rzeczywistość porodu i okazuje się, że jednak czegoś brakuje, że jednak można było się przygotować, bardziej o siebie zadbać.
 
Usunęłam ciążę
Przerwałam ciążę. I nie mam traumy. A nawet wyrzutów sumienia. Nie jestem nastolatką, ani nikt mnie nie zgwałcił.
 

najnowsze artykuły

Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie? Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
seksualność kobiet » opowiadania
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 
Spotkałam syna Królowej Śniegu
seksualność kobiet » kochanek / kochanka
Spotkałam syna Królowej Śniegu
komentarze (3)
Spotkałam Kaja, spotkałam syna Królowej Śniegu. Od lat usiłuję wydłubać mu z serca lodowy okruch zwierciadła. Na początku nasz seks był cudowny, wspanialszy, niż wszystko, co do tej pory mnie spotkało. Oddanie, komunia, dzikość serca, brutalność i nieskończona czułość splecione w jeden gest. A potem - lodowate milczenie, odpychanie.
 









zobacz też

„Przecież walczyliśmy o równouprawnienie” - seksualność Polki w czasach stalinizmu cz. 3

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter