dział: literatura

Weronika postanawia umrzeć

Paulo Coelho
dodano: 2010.05.24
”Weronika postanawia umrzeć” to książka o odnajdowaniu sensu życia. Bohaterka w szpitalu psychiatrycznym na nowo uczy się żyć, uczy się, jak z życia korzystać, co robić, żeby było cenne i kolorowe. Odkrywa również zupełnie nową jakość masturbacji.


Paulo Coelho z luboscią przedstawia swoje bohaterki wyzwolone seksualnie. Zobaczmy, na co pozwala Weronice:


- Ta kobieta, która jest teraz na dworze powiedziała mi: "Masturbuj się. Idź tam w rozkoszy, dokąd chcesz dojść". Czyżbym mogła pójść dalej, niż dotąd mi się udawało?

Wzięta Edwarda za rękę i chciała poprowadzić go w stronę kanapy, ale grzecznie odmówić. Wolał stać tam, gdzie stał, obok pianina i czekać cierpliwie, aż znowu zacznie grać.

Z początku zbito ją to z tropu, ale wnet przypomniała sobie, że przecież nie ma już nic do stracenia. Przecież już właściwie nie żyła, na cóż więc karmić stare lęki i przesądy, które zawsze ją ograniczały? Zdjęta bluzkę, spodnie, stanik, majtki i stanęła przed nim naga.


Edward uśmiechnął się. Delikatnie wzięta go za rękę i położyła ją na swoim łonie, lecz jego ręka była jak martwa. Weronika zmieniła zamiar, odsunęła od siebie jego dłoń.


Coś podniecało ją o wiele bardziej, aniżeli kontakt fizyczny z tym mężczyzną - była to świadomość, że może robić to, co chce, bo nie istnieją żadne ograniczenia. Z wyjątkiem kobiety spacerującej na zewnątrz, która mogła wejść w każdej chwili, wszyscy inni spali.


Krew zaczęta krążyć szybciej w jej żyłach i zimno, które czuła rozbierając się, zniknęło. Stali oboje naprzeciw siebie twarzą w twarz: ona naga, on całkowicie ubrany. Weronika zaczęta się masturbować. Już to kiedyś robiła, sama, albo ze swoimi partnerami, ale nigdy w takiej sytuacji jak teraz, gdy mężczyzna nie przejawiać cienia zainteresowania tym, co się działo.


Było to bardzo podniecające. Dotykała swego łona, piersi, włosów, nie po to, aby wyrwać tego chłopaka z jego odległego świata, ale przede wszystkim dlatego, że nigdy przedtem nie doświadczyła takiej rozkoszy.


Zaczęta mówić rzeczy nie do pomyślenia, jakie jej rodzice, przyjaciele, przodkowie uznaliby za najbardziej sprośne. Nadszedł pierwszy orgazm i musiała zagryźć wargi, aby nie krzyczeć z upojenia.


Edward utkwił w niej wzrok. Nowy błysk pojawił się w jego oczach, zdawało się, że coś pojmuje, może czuć energię, ciepło, pot, zapach, które emanowały z jej ciała. Weronika nie była jeszcze zaspokojona. Uklękła i zaczęta znów się pieścić.


Chciała umrzeć z rozkoszy, myśląc i robiąc to, co od zawsze było zakazane. Błagała mężczyznę, aby jej dotknął, by nią zawładnął, by zrobił z nią wszystko, na co tylko przyjdzie mu ochota. Zapragnęła, by znalazła się przy niej Zedka, bo kobieta, jak żaden mężczyzna, wie jak pieścić ciało innej kobiety. Zna przecież wszystkie jego sekrety.

Klęcząc przed tym stojącym ciągle mężczyzną, czuła, że jest w jego posiadaniu, że jest przez niego opętana.


Używała mocnych stów, aby opisać to, co chciała, aby z nią zrobił. Nadchodził nowy orgazm, tym razem silniejszy od poprzednich, czuła się tak, jakby wszystko wokół miało eksplodować. Przypomniał jej się poranny atak serca, lecz nie miało to najmniejszego znaczenia - pragnęła umrzeć teraz. Miała ochotę dotknąć penisa Edwarda, ale nie chciała pod żadnym pozorem zniszczyć piękna tej chwili. Szła coraz dalej, bardzo daleko, właśnie tak, jak doradzała jej Mari.

Zdawało się jej, że jest królową i niewolnicą, panującą i okiełznaną. W swej erotycznej fantazji kochała się z mężczyznami białej, czarnej i żółtej rasy, z homoseksualistami i żebrakami. Należała do nich wszystkich i wolno im było robić z nią wszystko. Nadchodziły kolejne orgazmy. Wyobrażała sobie to, czego nie mogła wyobrazić sobie nigdy przedtem i oddała się temu, co najnikczemniejsze i najczystsze. W końcu, nie mogąc się dużej powstrzymać, zaczęta wyć w ekstazie i z bólu ciągłych orgazmów doznawanych ze wszystkimi mężczyznami i kobietami, wdzierającymi się do jej ciała przez bramy jej umysłu.


Położyła się na podłodze zlana potem, z duszą wypełnioną spokojem. Dotąd przed samą sobą skrywała najskrytsze pragnienia, nie wiedząc nigdy, dlaczego, ale nie potrzebowała już odpowiedzi.


Powoli świat wracał na swoje miejsce i Weronika podniosła się. Edward przez cacy czas star nie

ruchomo, ale coś w nim zdawało się odmienione: w jego oczach malowała się czułość.

"Było mi tak cudownie, że potrafię dostrzec miłość wszędzie, nawet w oczach schizofrenika".

Kiedy zaczęta się ubierać, poczuta obecność kogoś trzeciego.

To była Mari. Weronika nie wiedziała, kiedy Mari weszła, ani co usłyszała i zobaczyła, ale mimo to, nie czuła ani wstydu ani lęku. Popatrzyła tylko na nią tak, jak się patrzy na osoby zanadto nam bliskie.

  • Posłuchałam twojej rady - odezwała się. I dotarłam bardzo daleko.


Mari milczała. Właśnie przeżyła po raz wtóry bardzo ważne chwile swego życia i nie czuła się najlepiej. Być może nadszedł już czas, by wrócić do świata zewnętrznego, stawić czoła tamtym sprawom, powiedzieć sobie, że wszyscy, nawet ci, którzy nigdy nie byli w domu wariatów, mogą należeć do wielkiego Bractwa.


Fragment pochodzi z książki Paulo Coelho "Weronika postanawia umrzeć".

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 1)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12010.11.16, 09:39

wampir
"Zapragnęła, by znalazła się przy niej Zedka, bo kobieta, jak żaden mężczyzna, wie jak pieścić ciało innej kobiety. Zna przecież wszystkie jego sekrety. " moze za bardzo sie rozbudzila seksualnie? to ze ja jako facet powiedzmy znam sekrety ciala mezczyzny nie znaczy ze mam byc homoseksualista

podobne artykuły

To słowo na M
Nie, nie chodzi o ”M jak miłość”. Chodzi o tę rzekomo brzydką czynność, która z miłością może mieć mało wspólnego. Tak, M jak Masturbacja. Zwana inaczej autoerotyzmem, onanizmem czy samogwałtem (swoją drogą, czy to słowo nie insynuuje, że jest to gwałt, czyli coś wymuszonego?). Naznaczona taką ilością przesądów, tabu i niedopowiedzeń, że może lepiej zostawić ten temat i iść do domu?
 
Dla dziewczyny to grzech, czyli dlaczego chciałam być facetem
Wtedy już w ogóle odechciało mi się seksu, chciałam być facetem, abym mogła wreszcie dowolnie bawić się seksem, a potem spokojnie rozmawiać o tym ze znajomymi i chwalić się ilością partnerów seksualnych.
 
Dlaczego masz taki opór przed masturbacją?
Podam trzy powody, które mi się wydają najważniejsze. Wszystkie głęboko korzeniami sięgają w patriarchat i i pokazują, jakie mogą być konsekwencje oddania komuś innemu władzy nad własną seksualnością.
 
Seksualność Kobiet w radio: (Nie) akceptujesz siebie? OK. Możesz być taka/taki, jaka/jaki jesteś!
Seksualność zagościła audycji radiowej „Istota Społeczna”. I to jaka seksualność! Nasza. Kobieca.

O czym rozmawialiśmy? O akceptacji i nieakceptacji, o tym, jak można dać sobie na luz i nie ulegać modzie automatycznego cieszenia się seksem i seksualnością, o 50 twarzach Grey’a, o gadżetach erotycznych i o tym, że ciało nie musi być idealne, że palce u nóg mogą być krzywe, a i tak są piękne i dobre – bo są nasze, własne, jedyne i wyjątkowe. Posłuchaj! :D
 
Dziewczyny, masturbujcie się! Dlaczego dziewczyny się nie masturbują?
W audycji na żywo o g 17.00 wygłosiłam apel do kobiet: Dziewczyny, masturbujcie się! Koniecznie zróbcie to dziś wieczorem! Zróbcie to same dla siebie!

Było to w Akademickim Radio Luz w 2012 roku. Całkowicie o tym zapomniałam, a teraz znalazłam to nagranie i postanowiłam się nim podzielić, żebyście i Wy mogły_li się pośmiać. :D
 

najnowsze artykuły

Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
seksualność kobiet » książki
Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
komentarze (1)
A przecież, jeśli chcemy dotrzeć do rdzenia seksualności i poznać kobiety w ich seksualnej mocy, to opowieści porodowe będą jednym z tych tematów, w których owa moc najpełniej będzie się manifestować. Dlatego, mężczyzno, jeśli chcesz ujrzeć Boginię w kobiecie, która żyje obok Ciebie, sięgnij po tę książkę!
 
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
seksualność kobiet » tożsamości
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?
Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie?
Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 









zobacz też

”Ku pokrzepieniu serc i macic” - Duża książka o aborcji

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter