Wreszcie mama zabrała mnie do domu; nogi miałam jednak nadal skrępowane.
Pierwszego wieczora w rodzinnej chacie ojciec zapytał mnie:
- No i jak się czujesz?
Zapewne chodziło mu o nowy dla mnie stan kobiecości, ale ja myślałam wtedy jedynie o bólu w kroczu. Uśmiechnęłam się tylko i milczałam. Miałam zaledwie pięć lat – czy mogłam wiedzieć, co to znaczy być kobietą?
Moje nogi pozostały skrępowane w sumie ponad miesiąc. Matka ciągle napominała mnie, że nie ma mowy o żadnych biegach i skokach, więc tylko ostrożnie kicałam. Ponieważ zawsze rozpierała mnie dzika energia - biegałam jak gepard, niczym małpa wspinałam się na drzewa i skały - bezczynne patrzenie na bawiące się normalnie rodzeństwo było dla mnie dodatkową udręką. Myśl, że trzeba będzie przejść od nowa przez potworności szycia, tak mnie jednak paraliżowała, że bałam się ruszyć choćby o cal. Raz na tydzień mama sprawdzała, czy rany dobrze się goją. Kiedy wreszcie usunięto mi więzy, spojrzałam między uda, ciekawa, co tam zostało. Odkryłam gładki kawałek skóry przecięty blizną podobną do suwaka. I ten suwak był bez wątpienia zasunięty. Moje genitalia były zamknięte murem nie do przebycia - aż do weselnej nocy, gdy małżonek znajdzie sobie drogę do mojego wnętrza nożem lub w jakiś inny, równie brutalny sposób.
Odkąd odzyskałam zdolność chodzenia, czułam, że muszę zrobić pewną rzecz. Myślałam o tym każdego dnia od chwili, gdy szlachtowała mnie starucha, przez cały czas, gdy leżałam bezwładnie jak kłoda. Wróciłam do kamienia, na którym została spełniona moja ofiara, i próbowałam odnaleźć to, co utraciłam. Nic jednak nie zostało. Pewnie zeżarły to hieny albo inne ścierwojady, ogniwa wiecznego cyklu narodzin i śmierci. Był to dość oczywisty dowód bezwzględności reguł rządzących naszą pustynną egzystencją.
Chociaż z powodu obrzezania bardzo się nacierpiałam, to i tak miałam szczęście, bo wiele dziewcząt spotkał los znacznie gorszy. Przemierzając przestrzenie Somalii, spotykaliśmy po wielekroć inne rodziny i bawiłam się wtedy z ich córkami. Często zdarzało się, że przy kolejnej okazji nie mogłam odnaleźć znanej mi twarzy. Nikt nigdy nie mówił, dlaczego te dziewczynki znikały, w ogóle nie padało na ich temat żadne słowo.
A były to właśnie ofiary bezsensownego okaleczenia - umierały na skutek utraty krwi, w wyniku zakażenia, z powodu tężca. Biorąc pod uwagę warunki, w jakich zabieg był wykonywany, trudno się temu dziwić. Dziwne było raczej to, że niektóre z nas pozostawały przy życiu.
Ledwo pamiętam moją starszą siostrę Halemo. Miałam pewnie ze trzy lata, kiedy nagle zniknęła. Nie mogłam zrozumieć, dlaczego tak się stało. Potem dowiedziałam się, że wykrwawiła się na śmierć po „szczególnym wydarzeniu”.
Kiedy miałam jakieś dziesięć lat, usłyszałam historię młodszej kuzynki. Obrzezano ją w wieku lat sześciu. Odbyło się to jak zwykle: została porznięta przez jakąś babę, po czym znalazła się w osobnej chatce, żeby dojść do siebie. Wkrótce jednak jej „interes” - jak to określił brat dziewczynki, który nam to opowiadał - zaczął puchnąć i w chatce zapanował smród nie do wytrzymania. Wysłuchałam całej historii, ale nie bardzo w nią wierzyłam. No bo dlaczego miało coś śmierdzieć, skoro nic takiego nie zdarzyło się ani mnie, ani Aman? Teraz wiem, że kuzyn nie kłamał. W wyniku robionej chyłkiem w krzakach operacji doszło zapewne do zakażenia rany gangreną. Kiedy matka kuzynki przyszła sprawdzić, jak córka się czuje po kolejnej spędzonej samotnie nocy, zastała sine i sztywne zwłoki. W tym wypadku to nie ścierwojady, ale rodzina pogrzebała dowody zbrodni.
***
| # 5 | 2011.08.26, 13:01 |
![]() eeeeeee | straszne |
| # 4 | 2011.08.23, 08:52 |
![]() Gunia | Postęp zawsze dzieję się pomimo oporu Kościoła Katoliskiego, a nie z jego pomocą. Jakbyśmy w Eropie czekali, aż Kościół dojrzeje to byśmy nadal żyli na płaskiej Ziemi, a kobiety nie miałyby duszy. Oni po prostu pewnego dnia odkrywają z niesmakiem, że bardzo niewielu ludzi ciągle wierzy w stworzenie świata w 7 dni i postanawiąją "zatwierdzić teorie wielkiego wybuchu i ewolucji, jako równoważne z kreacjonizmem". |
| # 3 | 2011.08.22, 19:29 |
![]() Voca | Jeszcze bardziej skandaliczne jest to, że to samo odbywa się w chrześcijańskich wioskach w Afryce, a papież nie chce potępić takiego postępowania :( |
| # 2 | 2011.08.22, 18:55 |
![]() bajeczna | jak wogole mozna takie rzeczy robic to sie poprostu w glowie nie miesci |
| # 1 | 2011.01.17, 14:20 |
![]() ania | Cała książka jest świetna. |
Islam potępia obrzezanie kobiet
„Obrzezanie” kobiet. Klitoridektomia w praktyce, cz. 2.
Okrutny ideał kobiety
Vega:
W aptece. Pierścień dopochwowy.
sexxx:
ja mam dzięki nim sex co 5 minut