dział: literatura

Waris Dirie - Kwiat pustyni, fragmenty

Waris Dirie
dodano: 2010.03.28


Kiedy odzyskałam przytomność, zdawało mi się, że już po wszystkim, ale najgorsze miało dopiero nadejść. Opaska spadła mi z oczu i zobaczyłam, że morderczyni zgromadziła przy sobie mnóstwo kolców z rosnącej w pobliżu akacji. Przekłuwała nimi to, co pozostało po zabiegu, a potem przeciągała przez dziury grubą, białą nić. Nogi miałam zupełnie odrętwiałe, ale płonący między nimi ból był tak silny, że chciałam umrzeć. W pewnym momencie doznałam uczucia, jakbym uniosła się nad ziemię. Ból został gdzieś pode mną: fruwałam ponad tą przerażającą sceną, obserwując kobietę zszywającą moje zmaltretowane ciało tulone przez biedną matkę. I wtedy poczułam niesamowity spokój - nic mnie już nie bolało i niczego się nie bałam.


Gdy otworzyłam oczy, tej strasznej kobiety już nie było. Chyba mnie przesunęły, bo leżałam na ziemi, obok kamienia. Moje nogi od kostek aż po biodra były związane szmatami tak, że nie mogłam się ruszyć. Rozejrzałam się, szukając matki, ale sobie poszła, więc leżałam samotnie, czekając, co będzie dalej. Obróciłam głowę w stronę kamienia: był zbryzgany krwią, jakby zarżnięto właśnie jakieś bydlę. Moje ciało, moja płeć, leżało tam, wysychając w słońcu.

Leżałam, patrząc na wznoszące się powoli słońce. Wokół nie było śladu cienia i fale żaru biły mi w twarz, dopóki nie przyszły matka z siostrą. Odciągnęły mnie w chłód i kończyły w milczeniu przygotowanie mojego legowiska. To także należało do tradycji: pod drzewem trzeba było zrobić chatkę, gdzie mogłabym odpoczywać i goić swe rany z dala od innych ludzi. Kiedy mama i Aman skończyły pracę, wciągnęły mnie do środka.


Byłam przekonana, że to już koniec cierpień - dopóki nie zachciało mi się sikać. Dopiero wtedy zrozumiałam radę mamy, żebym za dużo nie piła. Po długich godzinach wyczekiwania w napięciu należało mi się wyjście na stronę, ale byłam przecież skrępowana aż do pasa. Mama ostrzegała mnie, żebym nie chodziła, bo wtedy rany się otworzą i trzeba mnie będzie zszywać od nowa. Wierzcie mi, była to ostatnia rzecz, jakiej bym pragnęła.

- Chcę siku - zawołałam do siostry.

Jej mina powiedziała mi, że to nie jest dobry pomysł. Podeszła, obróciła mnie na bok i

wydłubała dołek w piasku.

- Do dzieła – powiedziała.


Kiedy wydusiłam z siebie pierwszą kroplę, poczułam, jakby ktoś polewał mi ciało kwasem. Po znachorskim szyciu pozostał tylko maleńki otwór, wielkości łebka od zapałki. Chodzi o to, żeby przyszły mąż miał pewność, że nowo poślubiona żona nie zażywała seksu, zanim on jej nie dotknął. Skutkiem tego mój mocz zbierał się w świeżej ranie i dopiero potem ściekał po udach cienkim strumyczkiem. Zaczęłam wyć. Nie pisnęłam nawet, gdy morderczyni cięła mnie na strzępy, ale teraz zabolało mnie tak strasznie, że nie wytrzymałam.


Wieczorem matka i Aman wróciły do reszty rodziny, zostałam więc znowu sama. Nie bałam się jednak lwów ani węży, mimo że leżałam zupełnie bezbronna. Od chwili, gdy poszybowałam ponad własne ciało i zobaczyłam staruchę zszywającą moją ranę, nie bałam się niczego. Leżałam na ziemi jak kłoda, obojętna na ból i lęk, było mi wszystko jedno, czy umrę, czy będę żyła. Nie przejmowałam się tym, że inni śmieją się przy ognisku, podczas gdy ja leżę sama w ciemnościach.


Dni w chatce wlokły się jeden za drugim. W ranach rozwinęło się zakażenie i dostałam tak wysokiej gorączki, że na przemian traciłam i odzyskiwałam przytomność. Bojąc się tortury oddawania moczu, zaczęłam unikać picia i wstrzymywałam się z sikaniem do ostatniej chwili. Mama szybko to odkryła i wytłumaczyła mi:

- Kochanie, jeżeli nie będziesz siusiać, umrzesz.


Trzeba więc było przyzwyczaić się do nowej sytuacji. Gdy czułam, że mój pęcherz jest pełny, a nikogo nie było w pobliżu, odpełzałam z posłania, przewracałam się na bok i czekałam na znany mi już przeszywający ból. W końcu zakażenie osiągnęło takie rozmiary, że nie byłam w stanie oddawać moczu. Przez następne dwa tygodnie mama przynosiła mi jedzenie, inne niż przedtem, a ja czekałam, aż rana się zagoi. Wstrząsana gorączką, znudzona do granic wytrzymałości, zadawałam sobie tylko jedno pytanie: po co to wszystko? W tym wieku nie miałam pojęcia o seksie. Wiedziałam tylko, że zaszlachtowano mnie z przyzwoleniem matki. Nie mogłam zrozumieć, po co.

 

komentuj























autor:

komentarze (1 - 5)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 52011.08.26, 13:01

eeeeeee
straszne
# 42011.08.23, 08:52

Gunia
Postęp zawsze dzieję się pomimo oporu Kościoła Katoliskiego, a nie z jego pomocą. Jakbyśmy w Eropie czekali, aż Kościół dojrzeje to byśmy nadal żyli na płaskiej Ziemi, a kobiety nie miałyby duszy. Oni po prostu pewnego dnia odkrywają z niesmakiem, że bardzo niewielu ludzi ciągle wierzy w stworzenie świata w 7 dni i postanawiąją "zatwierdzić teorie wielkiego wybuchu i ewolucji, jako równoważne z kreacjonizmem".
# 32011.08.22, 19:29

Voca
Jeszcze bardziej skandaliczne jest to, że to samo odbywa się w chrześcijańskich wioskach w Afryce, a papież nie chce potępić takiego postępowania :(
# 22011.08.22, 18:55

bajeczna
jak wogole mozna takie rzeczy robic to sie poprostu w glowie nie miesci
# 12011.01.17, 14:20

ania
Cała książka jest świetna.

podobne artykuły

Islam potępia obrzezanie kobiet
W Europie, Afryce i Australii spotkałam się z muzułmańskimi duchownymi, którzy opublikowali fatwy potępiające okaleczanie narządów płciowych kobiet. Potrzebujemy takich fatw na całym świecie, aby mogły one coś zdziałać.
 
„Obrzezanie” kobiet. Klitoridektomia w praktyce, cz. 2.
Klitoridektomia, owa odrażająca praktyka występuje pod wieloma nazwami: okaleczenie żeńskich narządów rodnych lub kobiece obrzezanie - nie zasługuje ona na zaszczyt takiego porównania, gdyż bardziej przypomina amputację penisa niż usunięcie napletka.
 
Okrutny ideał kobiety
”Jesteś piękna, zdumiewająca, niepowtarzalna. Poddaj się tylko wycięciu łechtaczki, a będziesz idealna…”. Taki ideał kobiety wyznają miliony osób. Obrzezanie kobiet jest praktykowane masowo w Afryce, ale także w Azji, Europie, Ameryce, oraz Australii. Przynajmniej 150 milionów kobiet i dziewcząt zostało poddanych temu zabiegowi.
 

najnowsze artykuły

Opowieść o dildo na paskach
seksualność kobiet » gadżety
Opowieść o dildo na paskach
Dlaczego możemy mieć opory przed seksem z dildo? Jako lesbijka rozumiem to doskonale: sama byłam do tego nastawiona raczej niechętnie i tylko ciekawość i wytrwałość mojej partnerki sprawiła, że wreszcie dałam się namówić na próbę.
 
Moje doświadczenia z seksualnością i Czarnym  łabędziem
seksualność kobiet » moje ciało
Moje doświadczenia z seksualnością i Czarnym łabędziem
Moją seksualność sukcesywnie odkrywam od czternastego roku życia, w pojedynkę. Dziś mam 18 lat i niewiele doświadczeń w sferze damsko-męskiej. Nadal jestem dziewicą, coraz bardziej mi to przeszkadza, ale nie znalazłam jeszcze odpowiedniego faceta, który byłby chętny mnie zaspokoić.
 
Koniec posuchy
seksualność kobiet » moje ciało
Koniec posuchy
Miało być o seksualności i będzie. O tym, jak moja seksualność poszła sobie w siną dal i jak powoli wraca.
 
Trójkąt
seksualność kobiet » kochanek / kochanka
Trójkąt
komentarze (6)
Ten temat przeplatał się w naszym związku już od dłuższego czasu. I nawet teraz, po fakcie, kiedy skoczyłam na głęboką wodę, za koło ratunkowe mając jedynie jego zapewnienia, nie rozumiem co nim kierowało, co kieruje nim nadal. Być może zrozumienie jego pragnień przerasta moje możliwości, być może mężczyźni są bardziej skomplikowani niż nam się wydaje? Jednak wiem jedno, on o moich pragnieniach wie więcej niż ja sama...
 
Do łóżka idę po orgazm
seksualność kobiet » orgazm
Do łóżka idę po orgazm
komentarze (13)
Wiem, że mój orgazm nie jest potrzebny ludzkości. W końcu nie stanowi warunku poczęcia kolejnego człowieka i obywatela. Ale skoro wiem, że mogę go mieć, dlaczego miałabym go nie dostać?
 


najnowsze komentarze

Vega:
Toni, rzeczywiście za daleko posunęłaś się w swoich wnioskach co do mnie. Tak, weszłam tu, przeczytałam artykuł. Myślałam, że to (...)

Voca:
To ciekawe, jak w naszej kulturze źle postrzega się seksualne eksperymenty. Właśnie czytam książkę o poliamorii, bardzo interesująca rzecz, (...)

toni:
Nie sądzisz że planując ze swoim partnerem resztę życia, jednocześnie ufasz jemu i on ufa Tobie w takim stopniu że nie ma mowy o naruszeniu (...)

Vega:
W aptece. Pierścień dopochwowy.

Nat:
Anne, jeżeli czytasz po angielsku, polecam Ci ten oto link: / dodsonandross. com/sexfeature/first-time-orgasm / i życzę dobrej zabawy! Oczywiście, (...)

Vega:
A ja z całą stanowczością odradzam, jeśli związek jest rzeczywiście poważny, dojrzały i zależy nam na nim i na partnerze / partnerce. Z (...)

Anne:
Jeśli mogę zaproponować temat kolejnego artykułu, bardzo prosiłabym o parę akapitów o tym, czy kobieta może w ogóle nie miewać orgazmów. (...)

sexxx:
ja mam dzięki nim sex co 5 minut

kama:
Tekst ukazał się jako ostatni! Nic dodać, nic ująć:) To, co najlepsze zostało na koniec:) Traifł u mnie na podatny grunt;)

V:
@Anja - Zadzwoń do Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny i pogadaj, co możesz zrobić. Telefon zaufania w g 16. 00-20. 00 od poniedziałku (...)

anja:
JA jestem zalamana mam dziecko dwuletnie niepelnosprawne i okazalo sie ze jestem w 6 tyg w ciąży nie chce tego dziecka jest ono z innym (...)

malena89:
Aż mnie ciarki z podniecenia przeszły ;)

Nat:
WB, JA sądzę, że mizoginizm należy piętnować, podobnie, jak zapiekłą homofobię. Tyle w tym temacie. Zwróć jednak uwagę na rozkład siły (...)

Nat:
Lowen \"leczył\" z homoseksualizmu jako terapeuta, to taka ciekawostka. Ale robił to zanim Światowa Organizacja Zdrowia skreśliła homoseksualizm (...)

WB:
Taka mnie naszła refleksja, że oburzamy się kiedy \"ludzie z ulicy\" obrzucają innych wulgarnymi określeniami w ramach swojej specyficznie (...)

zobacz też

Żeleński, Piekło kobiet, cz. 3

sonda

Pierwszy w życiu gadżet erotyczny:
  • dostałam od partera/partnerki,
  • dostałam od kogoś innego,
  • kupiłam sama w sex shopie,
  • kupiłam sama przez internet,
  • kupiłam w innym miejscu,
  • nie mam żadnych gadżetów,
  • jestem mężczyzną

zobacz wyniki »
   Skomentuj tę sondę.


warto wiedzieć

seksualnosc-kobiet.pl    indeks tekstów    o nas    varia    redakcja    reklama    banery    kontakt
subskrybuj nasz newsletter


portal waginistyczno-feministyczny