W Somalii panuje przekonanie, że między nogami dziewczyny znajduje się coś złego. Mimo że przynosimy to ze sobą na świat, to coś jest jakoby nieczyste, więc musi zostać usunięte. Wszystko. Łechtaczka, mniejsze wargi sromowe i większość warg większych. Wszystko to się wycina, a rana jest tak zszywana, że po naszych organach płciowych pozostaje tylko blizna z niewielkim otworem, przez który uchodzi mocz i krew podczas miesiączki. Dla nas jednak szczegóły tego zabiegu pozostawały tajemnicą - nigdy ich nie wyjaśniano. Miałyśmy tylko wiedzieć, że gdy nadejdzie właściwy moment, wydarzy się coś szczególnego.
Skutkiem tego wszystkie dziewczyny w Somalii niecierpliwie oczekują tej ceremonii oznaczającej przejście ze świata dzieci do świata kobiet. Z początku odbywało się to w momencie osiągnięcia dojrzałości płciowej, co było o tyle uzasadnione, o ile dziewczyna staje się wtedy zdolna do zajścia w ciążę.
Z biegiem czasu jednak obrzezaniu poddawano coraz młodsze dziewczynki. Po części dlatego, że to one same wywierały presję na rodziców w oczekiwaniu na to „szczególne wydarzenie”. Oczekiwaniu, które da się porównać chyba tylko z oczekiwaniem dzieci świata Zachodu na przyjęcie urodzinowe lub wizytę Świętego Mikołaja w Boże Narodzenie.
Kiedy dowiedziałam się, że stara znachorka przybędzie, aby obrzezać Aman, zapragnęłam tego samego. Aman była wspaniałą starszą siostrą, była dla mnie wzorem, i cokolwiek ona miała lub czegokolwiek chciała, tego chciałam i ja. W dzień przed wielkim wydarzeniem szarpałam matkę za ramię i błagałam:
- Mamo, zrób mi to samo! Mamo, zróbmy to jutro!
Matka odepchnęła mnie.
- Może nie spiesz się z tym, mała!
***
Wczesnym rankiem matka i jej znajoma wzięły ze sobą Aman i poszły na spotkanie znachorki. Jak zwykle prosiłam, żeby mnie ze sobą zabrały, i jak zwykle matka kazała mi zostać z młodszym rodzeństwem. Używając tych samych zwiadowczych technik, które zastosowałam podglądając matkę na spotkaniu z przyjaciółkami na pustyni, śledziłam je z ukrycia.
Znachorki biegłe w sztuce obrzezania cieszą się w naszej społeczności dużym poważaniem - nie tylko ze względu na to, że opanowały tę szczególną umiejętność, ale także dlatego, że żądają za swoje usługi bardzo wysokich opłat. Honorarium za obrzezanie jest jednym z największych wydatków, na jakie może być narażony budżet somalijskiej rodziny, niemniej jednak uważa się, że jest to inwestycja niezbędna. Bez niej bowiem córka nie wejdzie na małżeński rynek. Kobiety o nietkniętych obrzezaniem genitaliach uważane są za niezdolne do małżeństwa, nieczyste, i żaden prawdziwy mężczyzna nie weźmie ich poważnie pod uwagę. Tak więc znachorki - jak je nazywają - są bardzo poważanymi członkiniami naszej społeczności. Z ich ręki umiera jednak tak wiele dziewcząt, że ja nazywam je morderczyniami.
Patrzyłam zza drzewa, jak matka i jej towarzyszka posadziły Aman na ziemi, a potem chwyciły ją mocno za ramiona. Znachorka zaczęła coś robić między jej nogami i wtedy dostrzegłam, że twarz siostry kurczy się z bólu. Moja siostra była bardzo twardą, silną dziewczyną, a tu masz - aaaj!!! Uniosła nogę i zaczęła tłuc znachorkę po plecach, po czym wyrwała się kobietom i zaczęła uciekać, znacząc na piasku krwawy ślad. Pobiegły za nią. Z początku Aman mocno je wyprzedziła, ale po pewnym czasie padła bezwładnie na ziemię. Kobiety odwróciły ją na plecy i kontynuowały swoją robotę. Zrobiło mi się niedobrze, nie mogłam już na to patrzeć i uciekłam do domu.
Teraz wiedziałam coś, czego wolałabym nie wiedzieć. Nie rozumiałam, co się stało, ale przerażała mnie myśl, że i mnie to czeka. Nie mogłam wypytać o to matki, bo zobaczyłam rzeczy, których widzieć nie powinnam.
„Obrzezanie” kobiet. Klitoridektomia w praktyce, cz. 2.
Okrutny ideał kobiety| seksualnosc-kobiet.pl | indeks tekstów o tej stronie redakcja reklama banery kontakt |