dział: literatura

Słów jeszcze kilka o Christianie Grey’u

Ewa
dodano: 2012.12.13
Przeczytałam tekst Rudej i przyznam, że ja również czytałam „50 twarzy Greya” z narastającym niedowierzaniem. Z pewnością są takie dziewczyny, jak Ana Steele, które osiągają orgazm pochwowy i sutkowy przy pierwszym stosunku. Zapewne spotyka się je tak „często” jak bajecznie bogatych młodych i wolnych Christianów Greyów.

Zabrzmi to nieco staromodnie, ale sama opcjonowałabym za wycofaniem tej książki z obiegu. Z troski o te wszystkie nastolatki, które naczytają się, a następnie czekać będą na wielkie O!, do tego rozglądając się za lokalnym odpowiednikiem Christiana Greya (co przyrównać można do poszukiwania księcia na białym koniu).


Ana, zafascynowana bogatym mężczyzną, godzi się stracić z nim dziewictwo po niespełna trzech tygodniach znajomości. Nie mówię, że brak tutaj wielkiej namiętnej miłości, ale – według mnie - brak chociażby podstawowego szacunku do samej siebie. Dziewczyna, która nigdy się nie dotykała i nie masturbowała, pozwala nieznanemu facetowi na sięgnięcie do najgłębszych zakamarków swojego ciała. Do tego, do diaska, ta dziewczyna doszła od bycia bitą pejczem w łechtaczkę! Na samą myśl krzywię się z bólu i zniesmaczenia… Grey nie pozwala się Anie nawet masturbować, bo wszystko ma być tutaj dla niego. Pełne oddanie bez grama czułości w zamian. Drażni mnie i to bardzo - władza mężczyzny nad kobietą w tej książce. Bohaterka jest seksualnie zniewolona nie tylko w życiu erotycznym, ale także na co dzień. Christian Grey ma nad nią kontrolę we wszystkich dziedzinach jej życia, nie tylko w seksie. Tyle lat walki o równouprawnienie, wszystko diabli wzięli. Mężczyzna kupuje, mężczyzna utrzymuje, mężczyzna decyduje o tym, co kobieta ma robić. Doprawdy ideał.


Wspomniałam już, że Ana nie jest każdą z nas. Może kobiety osiągające orgazm pochwowy przy pierwszym razie się zdarzają, choć osobiście nie słyszałam. Zastanawiam się, co w tej książce jest dobrego i ciężko mi takie cechy znaleźć. Wylewa się z niej bogactwo, miliony Greya przewijają się w każdym rozdziale. Sądzę, że Ana nie poleciała tylko na pieniądze, z pewnością uwiodła ją także charyzma Christiana. Ale powiedzmy sobie szczerze, ilość charyzmatycznych mężczyzn z interesującym hobby znacznie by wzrosła, gdyby nie musieli oni zajmować się tak nieseksowaną czynnością, jak zarabianiem na życie, a mieli czas i pieniądze na swoje pasje (niekoniecznie granie na pianinie).



kliknij i kup - selkar.pl

Jestem w wieku Any Steele i z całym szacunkiem, ale E. L. James bliżej jest do mojej mamy i uważam, że zrobiłaby słusznie, koncentrując się na literaturze skierowanej do swojej grupy wiekowej. Kobiety w pewnym wieku być może i potrzebują większej ilości bodźców, aby osiągnąć zadowolenie, ale sądzę, że moje rówieśniczki naprawdę potrafią się cieszyć ze stosunku i nie potrzebują do tego Czerwonego Pokoju z setką zabawek BDSM. Dopiero odkrywamy to, czym jest życie erotyczne i mamy zdecydowanie inne priorytety niż matki dwójki dzieci (czy jednego albo trójki…). Ja, dwudziestolatka nie chcę zaczynać swojego życia erotycznego od stawania się własnością mężczyzny. Ja za Christiana dziękuję. Nie podpisuję „tajemniczej umowy” i nie zakupuję kolejnej części trylogii.


Tekst ukazał się w ramach świątecznego konkursu, w którym rozdajemy nagrody zapierajace dech w piersiach! 


Zobacz też tekst: Pierwszy raz w kontekście ”50 twarzy Greya”

  
 

komentuj









































autor:


najnowsze artykuły

Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie? Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
seksualność kobiet » opowiadania
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 
Spotkałam syna Królowej Śniegu
seksualność kobiet » kochanek / kochanka
Spotkałam syna Królowej Śniegu
komentarze (3)
Spotkałam Kaja, spotkałam syna Królowej Śniegu. Od lat usiłuję wydłubać mu z serca lodowy okruch zwierciadła. Na początku nasz seks był cudowny, wspanialszy, niż wszystko, co do tej pory mnie spotkało. Oddanie, komunia, dzikość serca, brutalność i nieskończona czułość splecione w jeden gest. A potem - lodowate milczenie, odpychanie.
 









zobacz też

Orgazmiczna joga. Polecam :)

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter