dział: literatura

Poszukiwanie własnej kobiecości

Agata
dodano: 2012.06.26
Każdy z nas dokonuje wielu wyborów. Często są one nieznaczne, pozbawione emocji bądź nimi zabarwione, czy też kierują one nasze życie na zupełnie inny, dotąd mało znany lub zbadany tor. Bo czymże jest życie, jak nie ciągłym wyborem. Nawet jedna mała zmiana może spowodować ogromne przeobrażenie w życiu. Takie właśnie zmiany stanowią wartość samą w sobie, bo potrafią zainteresować nas czymś nowym. Czymś nowym dla mnie jako młodej kobiety było odkrywanie swojej kobiecości i seksualności.

Otoczenie, które w dużym stopniu ukształtowało moje postrzeganie świata, nie dało mi jednak odpowiedzi na wszystkie pytania: te wypowiedziane i nie. Zrozumiałam, że jest to dobry czas, aby pokierować swoimi wyborami, tak aby odnaleźć odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. To coś jak zabawa w poszukiwacza skarbów, ale nagrodą jest, tak nie doceniana w dzisiejszych czasach, świadomość. 


Obecnie dużo mówi się o seksie. Mówi, ale i też pokazuje, czego dowodem jest dynamicznie rozwijający się przemysł, produkujący filmy erotyczne. Coraz łatwiej można kupić czy to wibratory czy inne erotyczne gadżety. Niewątpliwie ma to swoją dobrą stronę. Stanowi to swego rodzaju otwarcie się na seks i wszelkie tematy związane z seksem. Niemniej jednak zawsze w tych „zdobyczach” brakowało mi kobiecej perspektywy. Seks został sprowadzony do dominacji, agresji, poniżenia, jak to często bywa w filmach. Młodzi ludzie zapatrzeni w takie obrazy, często bez zastanowienia wchodzą w ten świat. Co niekiedy ma swoje mało przyjemne konsekwencje. Mimo tej mnogości obrazów nie uczy się młodych ludzi, czym jest ich własna seksualność, jak czerpać radość z - po prostu - bycia sobą. Świadomość swojego „ja” ma tutaj ogromne znaczenie. Jako młoda kobieta nie pamiętam, abym dostała jakiekolwiek informacje, które w znaczący sposób wpłynęłyby na postrzeganie mojej seksualności, rozumienie swojego ciała. Kolejny temat, może nie tyle tabu co celowo przemilczany. Jest mnóstwo dowcipów czy powiedzeń odnoszących się wprost do seksu. Powiedzenie takiego dowcipu w towarzystwie nie jest odbierane jako coś niezręcznego czy złego. Natomiast powiedzenie przykładowo o: wibratorze, łechtaczce czy jajeczkowaniu - na pewno skutecznie zakończy rozmowę. Mnie taki stan rzeczy zdziwił.


Sytuacja ta utwierdziła mnie w przekonaniu, że sama muszę poszukać odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. I ten właśnie wybór, zmienił całkowicie moje postrzeganie własnego ciała, seksualności, kobiecości. Ale też innych kobiet, bo gdy lepiej pozna się siebie, wówczas łatwiej jest zrozumieć inne kobiety.


Pierwszą książką „poznawczą”, jaką kupiłam, była „Kobieta. Geografia intymna”, Natalie Angier. Mimo niekiedy ciężkich medycznych opisów, przeczytałam tę książkę z zainteresowaniem. Nasze ciało jest wspaniałe, wciąż podlega zmianom. Nie miałam świadomości, co tak naprawdę we mnie jest, co np. dzieje się w moim ciele podczas okresu. Dzięki tej książce nabrałam dużej akceptacji dla swojego ciała. Odkryłam je na nowo, ciesząc się jednocześnie, że jestem kobietą.  


Zachęcona odpowiednim wyborem literatury, trafiłam jeszcze na „Monologi waginy” Eve Ensler. Już sam tytuł tej książki dla niektórych może być kontrowersyjny. Gdyby twoja pochwa nosiła ubrania, co by nosiła? Takie pytanie zadawała autorka, kobietom. Co byś odpowiedziała?


Książka świetnie rozprawia się ze wstydem, który często towarzyszy nam w rozmowie o „tym czymś na dole”. Humor i szczerość tej książki to coś, co zapamiętam na długo. Przełamałam wstyd. Kolejna książka, którą poleciłabym przyjaciółce i którą z chęcią ustawię, tuż obok książki z przepisami kulinarnymi.


Moje poszukiwanie odpowiedzi na nurtujące mnie pytania zaprowadziło mnie do tych dwóch książek. To dopiero początek poszukiwania swojego szeroko pojętego „ja”, ale już czuję, że jest to dobra droga. Świadomość to potężny potencjał. Jeden mały wybór może całkowicie zmienić życie. Taką moją zmianą był spontaniczny zakup książki „Kobieta. Geografia intymna”. Porzuciłam kompleksy i wpajane mi odkąd pamiętam normy i zakazy - na rzecz naturalnej, nieskrępowanej i w pełni akceptowanej kobiecości. Mamy jedno życie, przeżyjmy je w zgodzie z własną kobiecością. Nie wstydźmy się. Wszystko jest w naszych rękach. Wystarczy tylko po to sięgnąć.


Tekst ukazał się w ramach czerwcowego konkursu z króliczkiem.


Literatura, która nas ukształtowała
 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 2)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12012.06.26, 08:16

Marta
Zgadzam się, że kobiecości trzeba poszukać. To, co serwuje nam popularna kultura i media, to misz masz stereotypów, gdybyśmy chciały się do nich dopasować, byłybyśmy bezwolnymi lalkami do seksu, nie rozumiejącymi ani własnych myśli i pragnień, ani własnych ciał. Dobrze, że jest dla nas jakaś alternatywa - z tym że trzeba mieć trochę samozaparcia, żeby zdobyć się na jej zgłębianie. No i mieć trochę szczęścia, żeby się dowiedzieć, że ona istnieje. No bo skąd? Ze szkoły? Z domu? Od mamy? A może. . . z kościoła?:P
# 22012.07.03, 17:14

Little 15
Świetny tekst, inspirujacy i motywujący. Dzięki :)

podobne artykuły

Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
Wraz z Wiosną we Wrocławiu rozpoczyna się już piąta edycja popularnego cyklu spotkań-warsztatów dla mężczyzn i kobiet.
 
Mój apel do Ciebie, Seksualna Istoto!
Urodziłam się jako istota seksualna. Ty też. Może słyszałaś/-eś, że seksualność to coś złego, brudnego, grzesznego, że trzeba ją ukrywać i że trzeba się jej wstydzić. Ja Ci mówię, że wraz ze swoją seksualnością jesteś idealna/-y. Nie musisz nic zmieniać! Ja przyjmuję i szanuję Twoją seksualność.
 
Spełniam swoje marzenia! Dziękuję!
Tak bardzo, bardzo się z tego cieszę! Przypomniałam sobie o marzeniach sprzed blisko 10 lat i nagle okazało się, że - spełniłam je w tym roku! Dzięki Wam! :) Co więcej - spełniłam kilka dodatkowych. :)
 
Całkowita kontrola nad kobiecą seksualnością
W czasach pokoju i dobrobytu zarówno przyjemność, jak i macierzyństwo były kwestiami osobistymi, intymnymi doświadczeniami, do których zachęcano i które chwalono. Poeci pisali o kobiecych orgazmach, o ”muszelkach” czy innych ”różanych pączkach”, a malarze i rzeźbiarze przedstawiali je w swoich dziełach.

Ale jak tylko nadchodził kryzys - polityczny, ekonomiczny, religijny albo wszystkie jednocześnie - i w społeczeństwie zaczynał panować strach, pierwszym symptomem tego, że zbliżają się konserwatywne rządy autorytarne, była zmiana w postrzeganiu kobiet. Nawet nie praw kobiet, ale ich pozycji. Słowa stają się bardziej wulgarne.
 
Voca w radio RAM
Na zaproszenie 2 panów z Radia RAM wylądowałam na Marsie. :) A dokładnie w Misji na Marsa. Prowadzący domagali się warsztatów edukacji seksualnej na antenie, co też i zrobiliśmy. :)
 

najnowsze artykuły

Życie po porodzie. Na wesoło
seksualność kobiet » humor
Życie po porodzie. Na wesoło
Ten filmik mnie porwał!
 
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
seksualność kobiet » macierzyństwo
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
komentarze (1)
Powrót do satysfakcjonującego życia seksualnego po narodzinach dziecka może być bułką z masłem, ale może również okazać się nie lada wyzwaniem.
 
O miesiączce dla mężczyzn
seksualność kobiet » miesiączka
O miesiączce dla mężczyzn
Kochasz kobiety czy może ich się boisz?
Chcesz je lepiej zrozumieć, oswoić się z nimi, pomóc im?
To wszystko jest możliwe!
 
Poród i masturbacja. Zamiast nacięcia krocza
seksualność kobiet » macierzyństwo
Poród i masturbacja. Zamiast nacięcia krocza
Dwie łyżeczki masła orzechowego? Mąż ssący Twoje sutki? A może Twoja przyjaciółka ssąca Twoje sutki? A może masturbacja? Czy to nie brzmi jak dobra impreza? Taniec, świece, masaże, muzyka, pieszczoty piersi i łechtaczki, głaskanie ciała, głęboki relaksujący oddech, wanna pełna ciepłej wody? A może jeszcze orgazm porodowy, który przenika Twoje ciało?
 
Poród. Podniecenie większe niż kiedykolwiek wcześniej
seksualność kobiet » macierzyństwo
Poród. Podniecenie większe niż kiedykolwiek wcześniej
Przyszły położne i pomogły mi głęboko oddychać w trakcie skurczów. Głęboki oddech zmniejszał ból. Intensywność skurczów wzrosła i nie byłam pewna, czy wytrzymam. Widząc moje przerażenie, Ina May zasugerowała, żebym w trakcie kolejnego skurczu pocałowała męża.
 







zobacz też

”Voca i Karo o seksie gadajo”: Czy można żyć bez masturbacji?

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter