dział: literatura

Pamiętniki Fanny Hill - fragment

John Cleland
dodano: 2010.11.21
Pamiętniki Fanny Hill (Memories of a Woman of Pleasure) to powieść erotyczna Johna Clelanda z 1748 roku. Opisuje losy XVIII-wiecznej kurtyzany, tytułowej Fanny. Osadzona w realiach Londynu akcja ukazuje ówczesny świat polityków, dyplomatów, szpiegów i bogatych kupców, ich skrywane nocne życie oraz realia branży usług miłosnych w tym okresie. W poniższym fragmencie - inicjacja seksualna Fanny.

Feba Ayres rozpoczyna tresurę


Było już dość późno, gdy skończyłyśmy obiad. Czułam się zmęczona przeżyciami tego niezwykłego dnia. Pani domu orzekła z troską, że powinnam udać się na spoczynek.

Feba zaprowadziła mnie do naszego pokoiku na górze i zaczęła rozbierać się. Ja stałam bez ruchu. Wahałam się. Feba spostrzegła moje zażenowanie.


- Wstydzisz się mnie? - spytała zdziwiona.

- Trochę - zaczerwieniłam się.

Feba wybuchnęła głośnym śmiechem. Podeszła, rozpięła mi kołnierzyk i suknię. Zdjęła ze mnie bieliznę. Pozostałam w samej halce. Na widok własnego ciała wyzierającego spod halki, szybko wskoczyłam pod kołdrę i naciągnęłam ją po szyję.


Feba, dławiąc się ze śmiechu, z niezwykłą dla mnie wprawą zrzuciła z siebie niezliczone części modnej londyńskiej garderoby i zupełnie naga wsunęła się do mnie pod kołdrę.

- Jestem starsza od ciebie - oświadczyła przylegając bokiem do mojego boku. - Mam 24 lata i jestem dojrzałą kobietą. Nie taką kózką jak ty! - zaśmiała się. - No, nie wstydź się, przysuń się do mnie, będzie nam cieplej, przyjemniej - dodała cichutko.


Widząc, że ociągam się trochę, przysunęła się pierwsza. Podsunęła gołą rękę pod moje plecy, a drugim ramieniem objęła mnie za szyję. Uniosła się nieco nade mną i nagle przywarła wargami do moich ust, namiętnie obsypując mnie gorącymi pocałunkami.

Było to dla mnie nieoczekiwane, dziwne, nieznane przeżycie. Nigdy dotąd dziewczęta nie całowały mnie w taki sposób i ja nigdy nikogo tak nie całowałam. Uważałam jednak, że pocałunki Feby są jedynie przejawem jej sympatii do mnie i że powinnam odwzajemnić się jej w podobny sposób. Zaczęłam więc odpowiadać takimi samymi pocałunkami, aby zaskarbić sobie siostrzaną miłość Feby.


Zachęciło to Febę do jeszcze śmielszych poczynań. Zdjęła ramię z mojej szyi i zaczęła wędrować dłonią wzdłuż mojego ciała i piersi, naciskając je, gładząc i lekko poszczypując. Potem wzięła mnie za rękę i poprowadziła moją dłoń po jej ciele, kierując ją na swoje miękkie piersi. Równocześnie nie przestawała naciskać, gładzić i szczypać mojego ciała.

Wszystkie te zabiegi Feby zaskakiwały swoją nowością, ale nie wzbudzały we mnie strachu czy wstrętu. Nie miałam wówczas pojęcia o żadnych zboczeniach i nie przypuszczałam, że może istnieć na świecie namiętność kobiety do kobiety.

Przeciwnie, zaczęłam odczuwać dziwną jakąś przyjemność pod wpływem ruchu rąk Feby. Ciało moje poczęło rozgrzewać się. Moje ledwie pączkujące sutki zaczęły twardnieć i prężyć się pod drażniącym dotykiem palców leżącej przy mnie kobiety.

Lecz Feba nie poprzestała na tym. Dłonie jej powędrowały niżej, do bardziej zwykle ukrywanych niż piersi rejonów mojego ciała i zatrzymały się na jedwabistym od niedawna dopiero rosnącym owłosieniu. Palcami zaczęła gładzić i delikatnie pociągać te wijące się w loczkach włosy.


Ale i to jej nie wystarczało. Sięgnęła jeszcze niżej i poczułam jej palec naciskający najbardziej wstydliwe miejsce ciała dziewczyny, po czym palec przeniknął głębiej i zaczął łaskotać ukrytą powierzchnię tego miejsca pod włosami.

Ogień zapłonął mi w żyłach. Cały wstyd dziewczęcy znikł bez śladu. Żar ogarnął moje ciało i czułam, że ogniskiem jego jest właśnie to miejsce, do którego coraz silniej przywierały ruchliwe bezustannie palce Feby.

Palce gniotły, nacierały, tarły i równocześnie coraz bardziej rozwierały drogę prowadzącą dalej i głębiej.

Nagle krzyknęłam. Poczułam lekki ból. Palec Feby wniknął daleko w głąb mojego ciała, w zamkniętą i nieprzeniknioną dotychczas szczelinę. Ból ten jednak, co najdziwniejsze, nie sprawił mi przykrości.

Pod wpływem posuwistych ruchów palca Feby wyprężałam się gwałtownie, cicho jęczałam, wstrząsałam się i drżałam, a ogarniający mnie żar stawał się coraz gorętszy. Równocześnie palące wargi Feby nie przestawały obcałowywać mojego ciała i przerywanym szeptem kobieta wzdychała:


- Och, jakie to przyjemne... Och, jakaś ty cudowna, kochanie... Och, jak szczęśliwy będzie pierwszy mężczyzna, który uczyni z ciebie prawdziwą kobietę... O, jakbym chciała być teraz mężczyzną...


Żaden mężczyzna później w moim życiu nie całował mnie jak Feba. Byłam tak oszołomiona, tak ogarnięta nowymi dla mnie wzruszeniami, zmysły moje były tak wzburzone, że zatraciłam się całkowicie w ogniu, który niepowstrzymanie buszował mi w żyłach.

Wstrząs gwałtownej rozkoszy był tak silny, że aż wycisnął łzy z moich oczu.


Dopiero później zaczęłam zastanawiać się nad namiętnościami Feby. Żadna z rozkoszy, których może doznać kobieta od mężczyzny, nie była jej oczywiście obca, nie mogła więc stanowić już dla niej atrakcyjnej nowości. Dlatego chyba znajdowała szczególną przyjemność w przygotowywaniu młodych dziewcząt do stosunków z mężczyznami.


Zaspokajała bowiem przy okazji swoje pożądanie w takiej formie, jakiej nie mógł dostarczyć jej partner płci męskiej. Rozkoszą była dla niej już sama możliwość zboczenia z normalnej, przyrodzonej drogi, wytyczonej przez naturę kobiecie i mężczyźnie.


Nie znaczy to, że stosunek z mężczyzną przyprawiał ją o wstręt. Przeciwnie - wolała nawet mężczyzn, niż dziewczęta. Ale chętnie szukała urozmaicenia. Bez żadnych hamulców wewnętrznych obcowała płciowo zarówno z mężczyznami, jak i z kobietami...


Ocknęłam się, czując że Feba zrzuca ze mnie kołdrę i nachyla się nade mną. Leżałam na wznak. Feba podciągnęła mi halkę wysoko, aż pod brodę. Migotliwy blask świecy, która płonęła w świeczniku przy łóżku, padał błyskami na moje nagie, rozpalone ciało. Wstydziłam się jeszcze. Sięgnęłam po halkę, aby ją opuścić, lecz Feba złapała mnie za rękę.


- Nie! - błagała chrapliwie i z pożądaniem. - Moja mała, słodka kochaneczko! Nie wolno ci zasłaniać tych skarbów przed moimi oczami! Muszę widzieć te cudowne piersiątka. Patrzenie sprawia mi rozkosz. Pozwól mi całować te skarby! Och, jak różowa i delikatna jest ta skórka tutaj u ciebie... I te włoski mięciutkie i jedwabne... Och, daj mi zajrzeć w tę maleńką, najcudowniejszą szparkę twoją, daj mi ją podziwiać, nasycić się jej widokiem... O, tego już za dużo, to nie do zniesienia! Ja muszę, muszę! - szepnęła nagle.


Z niepohamowanym podnieceniem uchwyciła moją dłoń i mocno przycisnęła ją u siebie do tego samego miejsca, które widziała teraz u mnie.

Dotykiem poczułam różnicę między tymi miejscami u niej i u mnie. Różnica była olbrzymia. Tu rósł gęsty, obfity las świadczący o pełnej dojrzałości kobiety, a luźny otwór, do którego Feba wepchnęła mój palec, rozwarł się lekko i miękko pod słabym naciskiem ręki.

Kobieta zaczęła poruszać się rytmicznie i coraz szybciej w tył i naprzód, a gdy kilkakrotnie westchnęła i znieruchomiała - wyciągnęłam palec z jej ciała. Był wilgotny i lepki.


Feba pocałowała mnie namiętnie i rozciągnęła się przy mnie na łóżku. Teraz była już spokojna.

Nie wiem, jak silna i jakiego rodzaju była rozkosz, której doznała ta kobieta ze mną. Jedno było jednak pewne: pierwsza noc, spędzona z Febą, zapoczątkowała proces mojej demoralizacji.

Zrozumiałam wówczas, że miłosny stosunek między dwiema kobietami może być nie mniej niebezpieczny i nie mniej brzemienny w skutki niż stosunek między kobietą a mężczyzną.


Artykuł pojawił się w ramach cyklu "Literatura, która nas ukształtowała". Zapraszam do publikowania swoich własnych przemyśleń. A jakie lektury wpłynęły na Ciebie?

 

komentuj























autor:

komentarze (1 - 8)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 82013.10.17, 12:09

Voca
Dzięki, Daga! Brzmi świetnie. :)
# 72013.10.17, 08:44

Daga
Zachęcam do przeczytania książki pod tytułem "Piąta fala pożądania" Moniki Nowickiej książka godna jest polecenia oraz uwagi ponieważ, opowiada o miłości, seksie i sferach intymnych człowieka. Seks jest tematem który zainteresuje zarówno kobiety jak i mężczyzn. Książka opowiada o perypetiach miłosnych kobiet z różnych sfer społecznych pozwala na odkrycie własnej seksualności, poznania innych technik, jest godna polecenia, a w trakcie czytania nie będziecie mogli się od niej oderwać.
# 62013.05.28, 14:25

Mili
Ksiazka pobudza wyobraznie do tego stopnia, ze po prostu trzeba zrobic sobie mala przerwe i sobie "ulzyc". W kazdym razie nie raz sie przy tym masturbowalam.
# 52011.05.01, 19:25

edyta
Czytałam tę książkę dość dawno podziałała na mnie bardzo . To była moja pierwsza książka o tematyce erotycznej.
# 42011.04.10, 17:48

Joasia
Można ją znaleźć w google, wystarczy wpisać "Opowieści Allegry". W każdym bądź razie obudziła we mnie emocje ze szczenięcych czasów:)
# 32011.04.10, 17:46

Joasia
To też była moja pierwsza książka o takiej tematyce i bardzo na mnie podziałała, aż za bardzo;)) Ostatnio trafiłam na teksty jakiejś amatorki, która bardzo mi przypominają tą klasykę. Z tym, że z tego co wiem, Pamiętniki Fanny Hill napisał mężczyzna. . . :)

Przykładowy fragment z tej amatorki:

"Mam na imię Anguelique i jestem kurwą. Nie biorę pieniędzy, rozkosz rozdaję za darmo. Jestem kurwą, ponieważ taka się urodziłam. Mówią, że nie można poradzić, na to kim się jest. Nasz los, myśli, upodobania zapisane są w gwiazdach. Czy w to wierzę? Nie wiem, ale patrząc wstecz, nie sądzę, żebym kiedykolwiek miała wybór. Od chwili, kiedy pierwszy raz poczułam, że jestem kobietą, kiedy pierwszy raz obudziły się we mnie ciemne żądze, kiedy ze zdziwieniem odkryłam, ile rozkoszy może dać mi to drobne, kobiece ciało, byłam zgubiona. Ale jeśli wierzyć w gwiazdy i przeznaczenie, byłam zgubiona już wcześniej, kiedy tylko pierwszy raz wciągnęłam w płuca powietrze tego świata i kiedy głośno rozpłakałam się w rękach akuszerki. "

"Rzuciłam się na biedną kuzyneczkę i zaczęłam obsypywać pocałunkami twarz i odsłonięty dekolt. Zaskoczona dziewczyna zareagowała krótkim okrzykiem, ale bojąc się zaalarmowania mojej matki, w cichym zmaganiu spróbowała mnie z siebie zrzucić. Szamotałyśmy się przez chwilę w gorączce – ja, próbując całować usta i włożyć dłoń pod spódnicę, ona jedną ręką przytrzymując materiał, drugą odpychając moją natarczywą twarz. Wreszcie udało się jej mnie zepchnąć. Upadłam na podłogę. Eveline szybko przesunęła się w kąt łóżka i nakryła kocem po szyję. Patrzyła na mnie ze zgrozą i gniewem.

Wstałam, patrząc bezradnie na moją niedoszłą ofiarę. Boże, jak płonęła mi cipka. Nie wiedziałam, co zrobić. W desperacji podbiegłam do drzwi i zamknęłam na klucz. Eveline cofnęła się jeszcze bardziej. Stanęłam tuż przed łóżkiem i nie spuszczając wzroku z jej oblanej rumieńcem twarzy, podciągnęłam sukienkę do góry, opuściłam majtki, które zawisły na kolanach, po czym bezwstydnie zaczęłam się masturbować. Pojękując, gładziłam się szybkimi ruchami po szparce. Widok osłupiałej twarzy kuzynki zwiększył jeszcze moje podniecenie. Przebierałam dłonią coraz szybciej. Palce cicho mlaskały w ociekającej sokami szparce. Ugięłam lekko nogi.

Eveline nie spuszczała ze mnie wzroku. Ze wstrętem patrzyła na poruszającą się pomiędzy moimi udami rękę. Było to tak, jakby jej wzrok pieścił mnie dodatkowo ciemnym dotykiem. Prawie mogłam czuć gorący oddech na szparce, dotyk ocierających się o łono policzków, nosa zanurzanego w mokrej dziurce… języka ślizgającego się w środku… pijącego ze mnie… Wreszcie, poczułam narastający wybuch. Mój tyłek rozkołysał się do rytmu palców, aż w końcu potężny orgazm wyrwał mi z gardła zachrypnięty jęk. Osłabła, oparłam się o łóżko,
nie przestając gładzić cipki, aż nie ucichła ostatnia fala orgazmu. "

# 22011.02.20, 21:46

Violla
Fajna ksiązżka. Czytałam ja "bardzo' no dosyć dawno
# 12010.12.15, 10:35

kwiatkowa
To była pierwsza książka o tematyce erotycznej jaką przeczytałam, miałam chyba z 15 lat, przyznaję, że bardzo mocno mnie zaciekawiła i poruszyła ;)

podobne artykuły

Odkrywając nową polską autorkę. Anna Kropelka
Ujął mnie nieco większy naturalizm niż w innych powieściach tego typu – bohaterka miewa okres, myśli o antykoncepcji i chorobach przenoszonych drogą płciową, nie szczytuje jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, masturbuje się. Nawiasem mówiąc, masturbacja wydaje się tu ważnym elementem odkrywania przez bohaterkę własnej seksualności, niejako to kobieta rozbudza się sama, a nie rozbudzają ją mężczyźni (jak na przykład było w Greyu czy w „Osiemdziesięciu dniach…”).
 
Słone ciasteczka? Opowiadania edukacyjne
„Słone ciasteczka to zbiór pikantnych opowiadań erotycznych autorstwa Katarzyny Miller. Znakomity portret ludzkich uczuć, pragnień i fantazji erotycznych realizowanych w stałych związkach, przelotnych romansach lub pozostających jedynie w sferze pragnień…” - czytam w ogólnie dostępnym opisie. Cóż, ja tej pikanterii jakoś nie dostrzegłam. Ale może oczekiwałam zbyt wiele? Może sądziłam, że podtytuł „erotyczne” do czegoś zobowiązuje?
 
Książki Olivii Cunnig, czyli znaleźć coś dla siebie
Nie mam ochoty czytać o znudzonych gospodyniach domowych, które zdradzone przez męża lub uwiedzione przez wszechmogącego kochanka, odkrywają swoją seksualność w wieku czterdziestu czy pięćdziesięciu lat. Nie chcę leksykonu perwersji, nic niewnoszącej wulgarności czy infantylizmu. Chcę rozrywki! Dobrej rozrywki!
 
2013.05.27. Warszawa - spotkanie z autorką książki ”Zdemaskowana”
Zoe Margolis pod pseudonimem Abby Lee prowadziła seksbloga, w którym otwarcie opisywała swoje intymne potrzeby. Gdy opublikowała go w formie książki, dziennikarze ujawnili jej tożsamość i spadła na nią fala surowej krytyki.

Autorka opowie o podwójnych standardach w prawie do mówienia o potrzebach seksualnych przez kobiety i mężczyzn, a także o konieczności uwolnienia tego tematu z tabu i stereotypów.
 
50 nudnych twarzy Greya i antyseksualna bohaterka XXI wieku
W seksie nie ma absolutnie nic dla niej. Ona to robi „tylko z miłości”. Mimo że uprawia seks i to nawet całkiem dużo i dość różnorodnie – niczego w nim dla siebie nie odkrywa. Orgazm „dostaje”, gdy „jest grzeczna”. I nie ma absolutnie żadnych zastrzeżeń do tego paragrafu umowy, w którym jest napisane, że nie może sobie sama sprawiać seksualnej przyjemności – bo ona przecież i tak tego nie robi! I to jest właśnie „seksualna bohaterka XXI wieku”.
 

najnowsze artykuły

Zdarzenie
seksualność kobiet » opowiadania
Zdarzenie
komentarze (1)
Za późno, by się wycofać. To spotkanie będzie jednocześnie przerażająco erotyczne i zwyczajnie przerażające.
 
Bajka o czarodziejce
seksualność kobiet » tożsamości
Bajka o czarodziejce
komentarze (2)
W pewnej wsi żyła sobie dziewczynka, która miała ogromną czarodziejską moc. Ale nie miała o tym zielnego pojęcia. Była przekonana, że jest zwykłą pastereczką i co rano pędziła swoje kozy na łąki. Na łąkach doglądała kóz, zbierała kwiaty i marzyła, patrząc w niebo. Marzyła zawsze o dwóch rzeczach: o miłości i o czarach. A czasem, gdy zapominała, że jedynie marzy, wydawało jej się, że czary dzieją się wokół. Ale gdy już-już ich dosięgała, one nagle pryskały, pozostawiając ją z uczuciem tęsknoty i niedosytu.
 
Po omacku
seksualność kobiet » artykuły
Po omacku
komentarze (3)
Mam dziewiętnaście lat, i jestem świadoma, czym jest seks.

Nie brzmi zbyt rewolucyjnie, prawda?
 
Złość, seks i piękno
seksualność kobiet » artykuły
Złość, seks i piękno
Być może namiętny seks jest ostatnią rzeczą, o której myślicie, gdy patrzycie na rozwścieczoną kobietę, ale ja mówię zupełnie serio – myślałam wtedy o seksie.
 
Wielka Królowa Przyjemności
seksualność kobiet » moje ciało
Wielka Królowa Przyjemności
komentarze (1)
Opowiem Wam bajkę o dziewczynie, która lubiła podróżować na rowerze w pojedynkę. Pewnego razu wybrała się na stukilometrową wycieczkę, z czego połowę przejechała pociągami, a połowę swoim rowerem, który nazywał się Czarna Wdowa.
 






najnowsze komentarze

Dora:
Gratuluje! Bardzo dobrze napisane.

Voca:
@Kama - niezła ankieta. Który z wodzów rewolucji był twoim ulubionym i dlaczego jest to Lenin?

kama:
@Paulina próbowałam wypełnić proponowaną przez Ciebie ankietę, niestety natrafiam na pytanie 15, na które nie mogę zaznaczyć żadnej (...)

Freja:
Piękne :)

A:
Czytając Twój artykuł czułam się, jakbym czytała trochę o własnych przeżyciach, nawet wiek podobny :). Miło jest wiedzieć, że nie jestem (...)

Paulina:
/ Bardzo proszę o wypełnienie ankiety, jest ona całkowicie anonimowa www. ankietka. (...)

milusia:
Podoba mi się.

A:
Czytając Twój artykuł czułam się, jakbym czytała trochę o własnych przeżyciach, nawet wiek podobny :). Miło jest wiedzieć, że nie jestem (...)

AwaS:
Vesper Smith, może i jesteś "dziewiętnastoletnim człowiekiem", ale na pewno nie "zwykłym", choć bardzo bym chciała, bo to by znaczyło, że (...)

Voca:
@Lena - bardzo mi przykro, że jesteś w takiej sytuacji. / / Jakoś mam takie wrażenie i doświadczenie, że łatwiej być mi samą i czasem (...)

kk:
Uważam, że ten tekst powinien być rozdawany każdemu przyszłemu rodzicowi przez lekarzy, położnych, urzędników zajmujących się procedurami (...)

Lena:
A ja tak z innej beczki. . . / Wiem, że wibrator nie zastąpi faceta, ale w obecnym związku "ta" zabawa jest niedozwolona. / Jesteśmy razem od 2 (...)

Voca:
No właśnie, dlaczego tyle reklam wibratorów?

Mimi:
Dlaczego przy artykule o przemocy tyle reklam wibratorów?

suowa:
Wibrator to coś czego od dawna potrzebowałam i długo przekonywałam się do kupna, ale powiem wam dziewczyny nie zastanawiajcie się ! To jedna z (...)

zobacz też

”Etyczne zdziry” spotkanie wokół książki ”Puszczalscy z zasadami”

Sonda

Koszulkę z takim napisem założę na miasto:
  • Nie jestem cipką. Mam cipkę.
  • Nie ma ruchania bez zaufania
  • Ja nie jestem lesbijką, ale moja dziewczyna jest
  • Prawdziwe kobiety mają waginy
  • Mea vulva, mea maxima vulva
  • Nie dam sobie w cipkę dmuchać
  • Siła cipki!

zobacz wyniki »


warto wiedzieć

seksualnosc-kobiet.pl    indeks tekstów    o nas    varia    redakcja    reklama    banery    kontakt
subskrybuj nasz newsletter
portal waginistyczno-feministyczny