dział: literatura

Literatura, która nas ukształtowała

Voca Ilnicka
dodano: 2010.11.07
Każda z nas chyba ma książkę, którą czytała z wypiekami na twarzy, bo ta książka była o SEKSIE. Być może tych książek jest więcej niż jedna. Być może każde pokolenie kobiet ma swoją powieść, swoją autorkę lub autora, swoją poetkę. Co ciekawe – z perspektywy czasu – coś, co kiedyś nas zachwycało i ekscytowało, po latach bardzo często okazuje się... nawet nudnawe. Ale nie to ważne, czy teraz zachwyca, czy nie zachwyca, tylko to, jakie kiedyś zrobiło na nas wrażenie.

Dlatego zachęcam wszystkie użytkowniczki Seksualności Kobiet: podzielmy się ze sobą swoimi refleksjami. Przypomnijmy sobie, co podobało nam się w podstawówce, co w szkole średniej, co jeszcze później – przecież te lektury w jakiś sposób ukształtowały nasze podejście do erotyki, seksualności, własnego ciała. Dla wielu z nas literatura była jedyną przewodniczką po świecie „dorosłych”. Wiele z nas seks i intymność poznawało właśnie - czytając, bo na lekcje edukacji seksualnej czy też rozmowę z rodzicami raczej nie mogło liczyć. Zresztą, nawet jeśli, to pewnie więcej dowiedziałyśmy przy takich okazjach o chorobach, antykoncepcji i niechcianej ciąży, niż o możliwości zaznania bliskości i przeżywaniu podniecenia z drugą osobą.  


Jeśli pamiętacie, co to były za książki i wiersze, piszcie do mnie (v.ilnicka@seksualnosc-kobiet.pl). Krótkie wypowiedzi będę publikować zbiorczo, dłuższe – jako oddzielny artykuł.  


Czekam na:

-Fragmenty książek w wersji tekstowej (wybrane sceny erotyczne, oraz sceny odnoszące do seksualności kobiet (fantazje, autoerotyzm, seks, pierwsze razy itp.),

-Wasze refleksje na temat wybranych książek, wierszy, opowiadań,

-Fragmenty + refleksje (opcja najbardziej pożądana:-).


Część z nas włada również obcymi językami. Jeśli zdarzyło się Wam przeczytać coś, co nie ma tłumaczenia na język polski, a Wy możecie dany fragment przełożyć – to również opublikuję Wasze tłumaczenia. Wiele ciekawych książek nie wyszło nie tylko po polsku, ale nawet po angielsku. Wszystkie władające angielskim i mniej znanymi językami, zapraszam do zabawy.


W ciągu kilku dni ukaże się pierwszy artykuł, który zamierzam poświecić Sadze o Ludziach Lodu norweskiej pisarki - Margit Sandemo. Doszłam do wniosku, że właśnie te książeczki, które w latach 90. można było kupić w kioskach ruchu, w dużym stopniu przyczyniły się do mojej własnej edukacji seksualnej:)


Czekam na Wasze mejle!


Voca

v.ilnicka@seksualnosc-kobiet.pl

692967_girls_reading.jpg

Erotyka dla grzecznych dziewczynek, czyli Saga o Ludziach Lodu

Sexy literatura, literacki seks
Pamiętniki Fanny Hill - fragment

Pierwszy krok w chmurach

Pierwszy raz Sol

Obsceniczne ballady

Kochaj jak wola twoja

Poszukiwanie własnej kobiecości

Przebudzenie Śpiącej Królewny męskim okiem

Mój Markiz...

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 8)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12010.11.07, 16:05

tom
ja jako mężczyzna tutaj się wypowiem. . . . moją pierwszą książką na temat seksu była "Sztuka kochania" M. Wisłockiej. . . wtedy otworzyło się coś we nie bardzo mocno. . . . taką rzecz, że swojej świadomości seksualnej tez trzeba się uczyć. . . . najlepiej z odpowiednim partnerem, czego życzę tu wszystkim Paniom. . . . . . . . . .
# 22010.11.07, 20:10

Voca
Zdecydowanie! Michalina ma swoje zasługi :)
# 32010.11.08, 13:20

inka
Nie pamiętam tytułu :( Pamiętam, że był tam opis spontanicznego seksu nastolatków, ich pierwszy raz. Bardzo autentyczny i sugestywny, z prawdziwymi emocjami - czułością, pożądaniem, lękiem, zakłopotaniem, poczuciem winy. Wstyd się przyznać, ale wydarłam tę kartkę i nosiłam ze sobą :D Miałam ze dwanaście lat. Poza tym były fragmenty i ścinki, mało tego było :/ Z filmów - pierwszym, obejrzanym na TV, zawierającym erotykę, z którego nie zostałam wyrzucona przez rodziców, był, chyba niestety, "Krótki film o miłości" Kieślowskiego. Byłam przerażona (zachwycona filmem, a przerażona tamtym obrazem miłości). Mam teraz dziesięcioletnią córkę i myślę często, co mogę zrobić, żeby wykształtowała w sobie prawdziwy i budujący obraz fizycznej bliskości. Owszem - rozmawiamy bardzo otwarcie, nawet o masturbacji, ma dobry przykład w rodzicach, ale co zrobić, nie wyrzucamy jej z pokoju, gdy na filmie całuje się namiętnie dwoje nagich ludzi, a i tak boję się, że będzie się uczyć uproszczonego i fałszywego obrazu, jaki wyłania się z porno w internecie :( Potrzeba mądrych i czułych książek dla młodszej i starszej młodzieży - o seksualności, o ciele, o bliskości i o relacjach intymnych. . .
# 42010.11.09, 11:42

Voca
@Inka - to urocze, o czym napisałaś. Faktycznie, szkoda, że nie pamiętasz tytułu, skoro już wydarłaś kartkę. Rozumiem, że kartka już dawno wyfrunęła z Twojego życia:) A co do filmu - niestety, nie był najbardziej odpowiedni, prawda? Też go oglądałam, ale już jako dorosła osoba. Był bardzo smutny:(
# 52010.11.14, 17:01

Jagerda
Moim pierwszym tego typu filmem były zdaje się "Niebezpieczne związki". Miałam wtedy jakieś 8-9 lat i do dziś pamiętam wrażenie jakie zrobiła na mnie scena, gdy Valmont (Malkovich) wkrada się do pokoju Cecile (Uma Turman). Byłam totalnie przestraszona i zafascynowana, było mi gorąco. Gdy jakieś 5-6 lat później trafiłam na ten film zupełnie przypadkowo - to było niesamowite uczucie, nie mogłam zrozumieć dlaczego jako dziecko obejrzałam całość i nic nie zrobiło na mnie takiego wrażenia jak ta właśnie scena. Być może właśnie dlatego do tej pory za najlepszą scenę pierwszego razu w historii kinematografii uważam scenę z płytkiej adaptacji "Niebezpiecznych związków" czyli z "Cruel intentions". Polecam do obejrzenia! Chętnie dowiem się, czy znacie jakąś lepszą, równie ciepłą scenę?

Moją pierwszą książką tego typu była z kolei "My dzieci z dworca zoo", miałam wtedy 13 lat. Mimo całego naturalizmu ukazywania życia narkomanów w tym obrazie urzekła mnie wtedy scena pierwszego razu głównej bohaterki z Detlefem. Wydawało mi się, że ten moment jest jedynym jasnym, ciepłym akcentem w całej książce. Nie rozumiałam dlaczego wszyscy wmawiają nam, że seks nastolatków to coś złego, skoro w całek książce tylko z tego momentu emanowało prawdziwe dobro i spokój.
# 62010.11.22, 18:46

KMKos
Tak,tak,tak. . . Saga o Ludziach Lodu to mistrzostwo świata! Zabrałam się za nią niesety za późno. . . Pamiętam, jak będąc pierwszy raz w bibliotece sama (miałam nie więcej jak 10 lat) złapałam z półki książkę w ślicznej różowej okładce. Tematyka - jak się okazało - pornograficzna. Dość bezpośrednie opisy seksu oralnego i analnego. Mam 21 lat, i nie wcześniej jak 2 lata temu jakiekolwiek relacje damsko-męskie przestały mnie to obrzydzać.
# 72012.10.28, 17:47

Marrie
hm, jakby nie wysłało, sorry za double posting, jeśli się pojawi po raz drugi.

- Saga o Ludziach Lodu, a konkretnie "Anioł o Czarnych Skrzydłach", tam są chyba najlepsze sceny w całości serii (a może chodzi o to, że to była moja pierwsza książka?)
- "Sabina" . Nie przeczytałam jej do końca, bo w końcu przestałam rozumieć, ale za to kilka razy początek.
Byłam dzieckiem, kiedy je czytałam, a tam są sceny z życia erotycznego dzieci - może to tak przemawia? No, Sabinę to trochę później czytałam niż 10 lat, ale i tak jakaś identyfikacja widać była.

- "Malowany ptak" i scena seksu z kozą
- coś Singera chyba, ale nie pamiętam co, w każdym razie dość lepkie, wilgotne i ciemne. Oczywiście to były książki mojej rodziny, nie moje:).
- "Cesarzowa" - hareeem.
# 82012.10.28, 17:51

Marrie
Aaa, i "Panna Nikt", ale to też już trochę później.

podobne artykuły

Seksualne problemy dużego kalibru
Seksualność a duchowość... Przyznam, że kiedy w 2010 roku wystartowałam portal Seksualność Kobiet, to starałam się go trzymać w nurcie klasycznej edukacji, kultury i pewnych faktów „potwierdzonych naukowo”.
 
Kurs samoświadomości seksualnej: Spotkania Rogatego Boga i Potrójnej Bogini
Wraz z końcem lata we Wrocławiu rozpoczyna się już szósta edycja popularnego cyklu spotkań-warsztatów dla mężczyzn i kobiet.
 
Mój apel do Ciebie, Seksualna Istoto!
Urodziłam się jako istota seksualna. Ty też. Może słyszałaś/-eś, że seksualność to coś złego, brudnego, grzesznego, że trzeba ją ukrywać i że trzeba się jej wstydzić. Ja Ci mówię, że wraz ze swoją seksualnością jesteś idealna/-y. Nie musisz nic zmieniać! Ja przyjmuję i szanuję Twoją seksualność.
 
Tantra. Gitama. Nowa książka
To wiadomość, która wywołała we mnie euforyczną radość – Gitama wydaje nową książkę. W końcu! Gdy tylko dojechałam do ostatnich stron „Tantry. Przekazu szeptem”, a było to w roku 2013, zaczęłam wyglądać kontynuacji. W międzyczasie przeczytałam „Tantrę szeptem” kilka razy, podczytywałam fragmenty, zachwycałam się a miejscami nawet zadziwiałam.
 
Spełniam swoje marzenia! Dziękuję!
Tak bardzo, bardzo się z tego cieszę! Przypomniałam sobie o marzeniach sprzed blisko 10 lat i nagle okazało się, że - spełniłam je w tym roku! Dzięki Wam! :) Co więcej - spełniłam kilka dodatkowych. :)
 

najnowsze artykuły

Asertywność w łóżku. O granicach i (nie)przystojnych propozycjach
seksualność kobiet » wiadomości
Asertywność w łóżku. O granicach i (nie)przystojnych propozycjach
Gdy jesteś na randce i ktoś Ci wkłada ręce w spodnie, a Ty NIE chcesz, to jednak godzisz się na to, bo jesteś na randce?
Jeśli raz godzisz się z daną osobą na seks, to jest to zgoda ”na zawsze”?
Czy lubisz, gdy druga strona sama DOMYŚLA SIĘ, czego Ty chcesz?:)
Jak mówić TAK i NIE i jak przedkładać oferty w seksie, tak aby wyrazić siebie, swoje potrzeby i fantazje i uzyskać PEŁNĄ SATYSFAKCJĘ? :)
 
Kurs Akceptacji Ciała. 5-tyg. podróż do serca samoakceptacji
seksualność kobiet » wiadomości
Kurs Akceptacji Ciała. 5-tyg. podróż do serca samoakceptacji
Chcesz się poczuć dobrze w swoim ciele? Rozgościć się w sobie i cieszyć się sobą? Nabrać większej pewności siebie w życiu i sypialni? Zapisz się na Kurs Akceptacji Ciała – to 5-tygodniowa przygoda pełna miłości.
 
Oddajemy krew Ziemi
seksualność kobiet » miesiączka
Oddajemy krew Ziemi
Ja podlewam nią kwiaty. Przyjaciółka zostawią ją w miejscach mocy. Jeszcze inna wylewa wraz z wodą po prostu przed domem. W ten sposób księżycowa krew wraca do Ziemi. Wiem, że jest nas coraz więcej, coraz więcej kobiet uczestniczy w tym niekończącym się rytuale.
 
Seksualne problemy z perspektywy ustawień. Część 2
seksualność kobiet » problemy
Seksualne problemy z perspektywy ustawień. Część 2
Wszystko dzieje się po coś. Moje dziecko urodziłam za pomocą sztucznej oksytocyny, przeszłam to, rozumiem to - mówi Anna Brzozowska, terapeutka ustawień rodzinnych. - Czy od tego wzrosłam i spotkałam się z ważnymi tematami? Tak. Czy mogłam mieć inny poród? Nie.
 
Jeden prosty sposób na zaakceptowanie swojego ciała
seksualność kobiet » moje ciało
Jeden prosty sposób na zaakceptowanie swojego ciała
A właściwie tej jego części, za którą... hym... nie przepadasz.:) Robiłam i dla mnie zdziałał cuda! :)
 











zobacz też

”Pizduś”, ”cipeusz” itp. Kogo chcesz obrazić?

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter