dział: literatura

50 odcieni rzeczywistości...

Solein
dodano: 2012.12.15
Zapoznałam się zarówno z całą trylogią E.L James, jak i artykułami Rudej i Ewy. Zgodzę się z opinią, iż główna bohaterka orgazmy przeżywa lawinowo, lecz pamiętajmy, że to tylko książka.

Może jej trochę zazdrościmy? Która z nas nie chciałaby "księcia z bajki", z którym każdy orgazm będzie niczym podróż do gwiazd? Choć nie jest to literatura wysokich lotów, nadal też daleko jej do twórczości Markiza de Sade to... powinna mieć swoje zasłużone miejsce na półkach. Dla mnie osobiście była to lektura łatwa, szybka i przyjemna, która odrywała mnie od szarej jesieni, umilając przy tym drogę do pracy. To powieść erotyczna, fikcja literacka, a nie poradnik! Nastolatki i tak marzą o swoim bogatym "księciu", a wiedzę i wyobrażenia o seksie czerpią z filmów porno.


Należałoby raczej zająć się edukacją seksualną młodzieży, a nie cenzurą w księgarniach. Pierwszy seks najczęściej nie należy do najprzyjemniejszych, lecz jakie my miałyśmy wyobrażenia? Chyba każda z nas chciała poznać ten nieodkryty orgazm, odczuwać przyjemność z zbliżenia, lecz rzeczywistość zweryfikowała nasze wyobrażenia. Było dziwnie, bolało, nic przyjemnego... choć może znajdą się wyjątki.


Książka ma nam umilić czas, a sięgając po tę konkretną powinnyśmy mieć świadomość, że poruszona jest tu tematyka BDSM. Nie spodziewajmy się miłosnych uniesień rodem z romansów... choć i takie drobne wątki można tutaj znaleźć. Trzeciemu tomowi, po za pewnymi wyjątkami, bliżej jednak do "love story". Pełna uległość, której chce Grey od panny Steel jest w tym wypadku w pełni zrozumiała! To nie ma być związek partnerski, lecz relacja Pan-Niewolnica. Może nie jestem ekspertem w tematyce BDSM, ale wiem, że istnieją różne poziomy tych relacji (również takie, które rzutują na inne dziedziny życia). To wyjaśnia strukturę książki oraz postępowanie dwójki naszych bohaterów. Nie krytykuję tego, ponieważ każdy z nas potrzebuje i chce czegoś innego. Są kobiety, aktywne zawodowo i odnoszące sukcesy, które w pokoju zabaw chcą być niewolnicami i sprawia im to przyjemność, o której możemy nie mieć pojęcia.


Będąc hedonistyczną libertarianką, nie stanę po żadnej stronie, bowiem człowiek jest wolny i powinien pisać, czytać, myśleć i uprawiać seks jak mu się podoba (oczywiście przy przyzwoleniu obu stron). W życiu nic nie jest ani tylko czarne, ani tylko białe....pełne jest odcieni szarości.

Ode mnie brawa dla autorki, kobiety, która w tym wieku odważyła się napisać książkę o tematyce trudnej.


Sama jestem trochę starsza od głównej bohaterki (aż dwa lata), lecz w jej wieku miałam niezwykłą przyjemność zakosztować niektórych z ostrych zabaw. Z opisu mogą przerażać, wzbudzać obrzydzenie, ale... czasem naprawdę warto dać się zdominować umiejętnemu partnerowi. Zarówno panie, jak i panowie! Odczucia niesamowite! I w przeciwieństwie do panny Steel i Greya oddzielić igraszki od innych aspektów życia.


Tekst ukazał się w ramach świątecznego konkursu, w którym rozdajemy zapierające dech w piersiach nagrody!  


Zobacz też: 50 nudnych twarzy Greya i antyseksualna bohaterka XXI wieku

Pierwszy raz w kontekście ”50 twarzy Greya”

Słów jeszcze kilka o Christianie Grey’u

 

komentuj









































autor:


najnowsze artykuły

Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
seksualność kobiet » tożsamości
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?
Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie?
Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
seksualność kobiet » opowiadania
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 









zobacz też

”Ku pokrzepieniu serc i macic” - Duża książka o aborcji

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter