dział: kultura

Zamiast goździków – wibratory

Nat Gru
dodano: 2012.03.15
Berliński salon Fun Factory wyrósł na mojej drodze niespodziewanie, gdy szukałam zupełnie innego obiektu w okolicy Hackescher Markt. Terminy goniły mnie na tyle, że nie pozostało mi nic innego, jak przemknąć obok z myślą: „tu wrócę”.

Parę dni później siedziałam w kawiarni, zastanawiając się, co zrobić z wolnym czasem. Wahałam się pomiędzy zwiedzaniem Muzeum Erotyki Beate Uhse a wydaniem paru euro w Fun Factory. Na stronie FF znalazłam informację, że każdy drugi czwartek miesiąca to Ladies Night – mała imprezka przy szampanie, przekąskach i gadżetowych nowościach, podczas której dziewczyny mogą liczyć na fajne towarzystwo, różne niespodzianki i rabaty. A skoro w drugi czwartek marca wypadał Dzień Kobiet, nie widziałam innej możliwości dogodzenia sobie na obczyźnie. Fun Factory wygrało.  


Kiedy w czwartkowy wieczór podjechałam na Oranienburger Strasse, zrozumiałam, co jeszcze przyciągało mnie do tego właśnie salonu. Nie miał takiej ciężkiej atmosfery, z jaką kojarzy mi się Beate Uhse – wnętrze praktycznie bez naturalnego światła, ogromna ilość kotar, mroczna kolorystyka. Jak mało który sklep z gadżetami, Fun Factory jest praktycznie całkowicie przeszklony, pełen jasnych, popartowych kolorów. Martwiących się o sianie zgorszenia wśród dzieci i młodzieży już uspokajam – salon jest piętrowy, na parterze widocznym z ulicy znajdują się kosmetyki, kondomy, świece do masażu, gry, niefalliczne gadżety oraz akcesoria do delikatnego bondage'u, a nieco głębiej wydzielona część z bielizną oraz rzędem przymierzalni. Na górze zaś znajdziesz wibratory, dilda, kulki, ringi i masę innych zabawek (również męskich), więcej bielizny, gier oraz książki i filmy z gatunku kobiecego porno. A także to, co wiele z nas lubi – dział z wyprzedażami!


Na Ladies Night od progu powitała mnie przesympatyczna menedżerka salonu, Sabine, proponując szampana, campari lub soft drinka. Na górze przygotowano stół, wokół którego można zasiąść i przeglądać publikacje, porównywać gadżety (co ważne, wszystkie są wystawione, a dostęp do półek wolny) i coś przegryźć. Pracujące tam dziewczyny są bardziej z tych, co o seksie opowiadają w białej bluzce, nie onieśmielają wyglądem, proponują oprowadzenie, prezentują działanie zabawek, błyskawicznie podładują te, którym właśnie wyczerpały się baterie. Bardzo spodobało mi się to, że każdy z kosmetyków, łącznie z żelami poślizgowymi i płynami do czyszczenia gadżetów jest dostępny w formie testera. Sabine podpowiedziała mi, że najlepiej sprawdzać działanie lubrykantów czy specyfików zwiększających doznania nieco powyżej nadgarstków (tam, gdzie rozpyla się perfumy) – daje to najbliższe wyobrażenie efektu, który odczujemy przy właściwym zastosowaniu. Odkryłam też nowy przedmiot pożądania, mianowicie wibrator ceramiczny Lovemoiselle – jak tylko udoskonalą go na tyle, że będzie dostępny w wersji nie na baterie, a z ładowarką, z pewnością po niego sięgnę!


lovemoiselle.jpg


Dziewczyny i Kobiety, z całego serca polecam Wam wizytę w Fun Factory, jeżeli tylko będziecie w Berlinie! Wstęp na Ladies Night jest bezpłatny, nie trzeba rezerwować miejsc, nie zobowiązuje do zakupu, wszystkie gadżety można obfotografować i dopisać do swojej listy marzeń. Nie martwcie się, jeżeli nie władacie językiem miłości – ekspedientki świetnie mówią po angielsku i choć w zakładce „events” na anglojęzycznej wersji strony nie ma informacji o wydarzeniu, spokojnie możecie się na nie udać! Każdy drugi czwartek miesiąca od 19.00 do 22.00, pamiętajcie!


Szukałam też dobrego płynu do czyszczenia gadżetów – a że jestem z tych, co jak nie pomacają, to nie uwierzą, wypróbowałam ten proponowany przez FF i zdecydowałam się na zakup. Sprej jest naprawdę bardzo dobry. Skoro właścicielka może mieć fun, niech i zabawki mają.


Wychodząc, otrzymałam torbę z pakietem próbek fluidów poślizgowych oraz olejków do masażu, garść prezerwatyw i zabawkę-gąsieniczkę, nie wspominając o róży – tradycyjnym kwiatku na Dzień Kobiet. Poczułam się dopieszczona.


Tekst ukazał się w ramach kulkowego konkursu.

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 4)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12012.03.18, 00:08

rosa
Jeszcze jeden powod wiecej, by jeszcze raz odwiedzic Berlin;)
# 22012.03.18, 08:29

Nat
Zdecydowanie, Rosa! Mało jest jeszcze u nas sex shopów, które funkcjonują na zasadzie showroomu. A ja naprawdę wolę wziąć gadżet do ręki, powąchać go, bo zdjęcie na stronie producenta nawet najdroższych produktów czy macanie przez pudełko daje tylko jako-takie wyobrażenie o funkcjonowaniu i tym, jak się sprawdzi "na żywo".
# 32012.03.18, 19:43

rosa
@Nat: kiedy wpuszczaja tez facetow?;)
# 42012.03.18, 21:50

Nat
Zawsze! Mogą też wejść na Ladies Night w towarzystwie kobiet i też dostają szampana :) ale rabaty i prezenty tylko dla dziewczyn!

podobne artykuły

Zabawa w ujawnianie sekretów. Zrób to z nami!
Ponoć seksualność ma być jedną wielką tajemnicą, żeby nie powiedzieć tabu, i ponoć brzydko jest o niej mówić. My zaś proponujemy zabawę w ujawnianie. Niekoniecznie czyichś sekretów, ale chociażby własnych przemyśleń w tym zakresie czy też doświadczeń, które dla innych mogą stać się podpowiedzią, punktem odniesienia, cenną nauką. W zamian za to mamy dla Ciebie Alibi.
 
Wibrator za szczerość - rozstrzygnięcie
Jestem wzruszona. Poruszona. Szczęśliwa i radosna. Kocham moją pracę i kocham Seksualność Kobiet. A co mnie nakłania do takich wyznań i dlaczego czuję euforię? Ano dlatego, że w ostatnim czasie dostałam od Was tyle cudownych, pięknych, ujmujących, rozczulających, potężnych i jeszcze raz – pięknych! - artykułów, że serce rośnie, dusza śpiewa i chce mi się żyć! :)
 
Wibrator za szczerość. Nasza lekko erotyczna zabawa!
Co ma wspólnego seks i kłamstwo? Czy to prawda, że ludzie często kłamią, gdy mówią o seksie? A Ty wolisz szczerość? Zabaw się z nami!
 
Tantra z piór. Każde ciało chce więcej
Daj mi to albo odsprzedaj!
Kocham to i ci nie oddam!
Muszę to mieć!

O co tyle krzyku?

Oczywiście – o duuuużo przyjemności.
 
Seksualność Kobiet w radio: (Nie) akceptujesz siebie? OK. Możesz być taka/taki, jaka/jaki jesteś!
Seksualność zagościła audycji radiowej „Istota Społeczna”. I to jaka seksualność! Nasza. Kobieca.

O czym rozmawialiśmy? O akceptacji i nieakceptacji, o tym, jak można dać sobie na luz i nie ulegać modzie automatycznego cieszenia się seksem i seksualnością, o 50 twarzach Grey’a, o gadżetach erotycznych i o tym, że ciało nie musi być idealne, że palce u nóg mogą być krzywe, a i tak są piękne i dobre – bo są nasze, własne, jedyne i wyjątkowe. Posłuchaj! :D
 

najnowsze artykuły

Czy chcesz, żeby on kojfnął w łóżku? „Zapładniacze” bez recepty, „reproduktorki” bez antykoncepcji – róbcie dzieci za wszelką cenę!
seksualność kobiet » mówię: nie!
Czy chcesz, żeby on kojfnął w łóżku? „Zapładniacze” bez recepty, „reproduktorki” bez antykoncepcji – róbcie dzieci za wszelką cenę!
komentarze (2)
Zaburzenia erekcji są aż nazbyt często oznaką poważniejszych schorzeń, o czym się zapomina, traktując także mężczyzn przedmiotowo.
 
Pigułka po - ostatnie chwile, aby ją kupić bez recepty. Tylko do 22 lipca 2017
seksualność kobiet » wiadomości
Pigułka po - ostatnie chwile, aby ją kupić bez recepty. Tylko do 22 lipca 2017
Dziś i jutro ostatnie dwa dni pigułki po. Od niedzieli będzie ona dostępna tylko na receptę. Życzymy, abyście trafiali i trafiały do życzliwych lekarzy ”bez sumienia”. :P
 
Jak dopieścić partnera? Powiedz mu, że uwielbiasz...
seksualność kobiet » artykuły
Jak dopieścić partnera? Powiedz mu, że uwielbiasz...
komentarze (1)
Co to za człowiek? Jakie są jego fantazje? Jakie są jego marzenia? Co lubi w łóżku? Czego chce doświadczyć? Czy ujawnił Ci swoje tajemnice?
 
Cycki w porno i cycki w tramwajach, czyli moje życie bez stanika
seksualność kobiet » moje ciało
Cycki w porno i cycki w tramwajach, czyli moje życie bez stanika
komentarze (3)
Moje życie bez stanika jest takie samo, jak ze stanikiem, tylko, ku własnemu zdziwieniu, mogę teraz swobodniej oddychać.
 
Dlaczego Twoja dziewczyna zmienia się w jędzę?
seksualność kobiet » artykuły
Dlaczego Twoja dziewczyna zmienia się w jędzę?
komentarze (3)
Heteroseksualni mężczyźni powinni sobie zadać pytanie: „czy chcę mieć za żonę Boginię czy jędzę?”
Bo fizjologia nie przewiduje dla kobiet stanów pośrednich.
 






zobacz też

„Porady bezwstydnej dziewczyny – rozkosze niegrzecznego seksu”

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter