dział: kultura

V-Day - dzień waginy na Uniwersytecie Warszawskim

dodano: 2011.03.11
Spektakl ”Monologi waginy” odbędzie się 18 marca o godzinie 17.00 w Starym BUW-ie na Kampusie Głównym UW (ul. Krakowskie Przedmieście 26/28). Organizatorki zapraszają - dochód z biletów wstępu zostanie przekazany Feminotece na walkę z przemocą wobec kobiet i dziewczyn.

A tu wywiad z aktorkami i organizatorką V-Day - Całkiem fajnie jest być kobietą


Studentki Uniwersytetu Warszawskiego (głównie polonistki - co można wyczytać na blogu wydarzenia - http://vdayuw.wordpress.com) organizują V-Day - dzień poświęcony kobietom i ich seksualności.


Cele V-day: 
Co chcemy zrobić?
...Dołączyć do ponad 130 krajów w Europie, Azji, Afryce, Ameryce Północne i na Karaibach, które zaangażowały się w globalny ruch sprzeciwiający się przemocy wobec kobiet i dziewczyn. A także:
-zwrócić uwagę na problem przemocy wobec kobiet i dziewczyn w Polsce (gwałty, przemoc fizyczna, kazirodztwo, niewolnictwo seksualne)
-przełamać językowo i plastycznie waginalne tabu
-celebrować kobiecość


Tak piszą o imprezie na swoim blogu:


V day, czyli co to takiego?

Cała historia ma swój początek w Ameryce, gdzie pewnego dnia pojawiają się „Monologi waginy”. Sukces przedstawienia, książki, w końcu docelowe V-day. Eve Ensler jest autorką całego „zamieszania”. Stworzyła serię opowiadań dotyczących przeżyć kobiet, powstałą po przeprowadzeniu ponad dwustu wywiadów. Powstaje też sztuka o tym samym tytule. Kolejne przedstawienia niosą ze sobą kolejne sukcesy. „Monologi waginy” dotarły już do ponad 30 krajów na całym świecie. Zyskały masę przychylnych opinii, grupę ludzi, którzy postanowili, że zrobią coś więcej.

Tak powstał V-day. Powstał, bo nie mogło zdarzyć się inaczej, gdy kilkaset kobiet różnych ras, różnych zawodów, reprezentujących różne zakątki świata opowiedziało swoją historię. Wiele opowieści dotyczących seksualności i przemocy, której ofiarami są autorki monologów spowodowało, że coś drgnęło wewnątrz odbiorców, wywołując lawinową reakcję. Okazało się, że warto mówić, nie wykreślając ze słowników słów takich jak „wagina”, „przemoc”, „bezradność”, „strach”.

V-day powstał w 1998 roku. W 2000 roku w akademickich obchodach V-day udział wzięło ponad 65 000 osób, a usłyszało o nim ponad 15 000 000 na całym świecie. Minęło 12 lat. Postanowiliśmy, że my także chcemy o tym rozmawiać, że chcemy zwiększać świadomość problemu przemocy wobec kobiet, że jednak warto.

Cel jest prosty i oczywisty: chcemy dołączyć się do ruchu przeciwdziałającego przemocy wobec kobiet. Chcemy dać z siebie jak najwięcej, by wpłynąć na opinię publiczną i ruszyć nasze sumienia, otworzyć oczy i nie bać się mówić głośno o tym, co jest tak ważne, a czego dotychczas, najwyraźniej, nie chcieliśmy zobaczyć. I w końcu chcemy przyłączyć się do gromadzenia funduszy dla organizacji działających na rzecz kobiet na świecie.


http://vdayuw.wordpress.com/2010/10/18/v-day-czyli-co-to-takiego/


I właściwie po co to wszystko?

To kolejne pytanie, które na pewno sobie zadajecie? No tak, mamy XXI wiek, setki organizacji feministycznych, ruchów i inicjatyw na rzecz praw kobiet, wiele mówi się o równouprawnieniu, krytykuje się seksizm, walczy z wszelką dyskryminacją. Czy jednak zdajecie sobie sprawę, że w Polsce ok. 80 tys. kobiet rocznie pada ofiarą przemocy? Są to jedynie dane udokumentowane, a co z tymi kobietami, które wstydzą i boją się pójść na policję i donieść o tym, że padły ofiarą przemocy czy to ze strony kogoś bliskiego, czy zupełnie obcego człowieka. To przedziwne, że z jednej strony żyjemy w kraju, w którym kobietę darzy się specyficzną formą szacunku (ma na to niewątpliwie wpływ kult religijny Maryi), jednak z drugiej często traktuje się ją przedmiotowo, jako ułomną partnerkę w dyskusji, w pracy, czy też w wypełnianiu obowiązków „należących do świata mężczyzn”. Kobieca seksualność jest wykorzystywana na każdym kroku: w reklamach, na wszelkich plakatach, w świecie mody, ale możemy zaobserwować coś innego : gdy mężczyzna uprawia seks bez zobowiązań dla przyjemności z wieloma partnerkami, nazywamy go „macho”, gdy kobieta robi to samo nazywana jest „kurwą”. Czy to sprawiedliwe? I właściwie o co chodzi w tym traktowaniu kobiet? Szacunek , a jednocześnie lekceważenie, podkreślanie wartości i pobłażliwość wobec wielu problemów, uwznioślanie i poniżanie? Wydawałoby się, że to wszystko nie ma sensu. Ale sens w tym wszystkim, dlatego właśnie powstała inicjatywa V-day. Aby przełamywać tabu, starać się rozwiązać wszelkie paradoksy, sprzeczności, poszukać przyczyn takiego, a nie innego traktowania kobiet, a przede wszystkim walczyć z przemocą.

Czy jest to łatwe? Niekoniecznie. Oto niektóre ciekawostki związane z V-day:

1. Na jednej z uczelni amerykańskich przy organizacji v-day 2000 studenci z męskich bractw grozili rozbiciem całej imprezy. Reżyserka „Monologów waginy” nie dała się zastraszyć i zaprosiła kolegów na przedstawienie. Po spektaklu przeprosili i przyznali, że nie zdawali sobie sprawy z wagi problemu przemocy wobec kobiet.

2. „Koleżanka, która powiedziała mi, że nie rozumie, po co w ogóle wystawiamy „Monologi waginy”, i nie widzi powodu, żeby wciąż mówić o „tych rzeczach”, przyszła na spektakl, a nazajutrz wyznała mi, że odmienił jej życie.”

3. W pierwszych obchodach v-day brały udział m.in. Whoopi Goldberg, Glenn Close, Susan Sarandon i Calista Flockhart, później także Kate Winslet, Kate Blanchette, Gillian Anderson i Melanie Griffith.


http://vdayuw.wordpress.com/2010/10/25/i-wlasciwie-po-co-to-wszystko/


 

komentuj









































autor:


podobne artykuły

Poród i masturbacja. Zamiast nacięcia krocza
Dwie łyżeczki masła orzechowego? Mąż ssący Twoje sutki? A może Twoja przyjaciółka ssąca Twoje sutki? A może masturbacja? Czy to nie brzmi jak dobra impreza? Taniec, świece, masaże, muzyka, pieszczoty piersi i łechtaczki, głaskanie ciała, głęboki relaksujący oddech, wanna pełna ciepłej wody? A może jeszcze orgazm porodowy, który przenika Twoje ciało?
 
Obsesyjnie malowałam kobiece ciało
W tym amoku zorientowałam się, że najbardziej w ciele kobiety pociąga mnie wagina. Od tej pory stała się główną bohaterką moich obrazów. Instynktownie ukazywałam ją w ostrych, intensywnych barwach.
 
Piękno waginy
Od zawsze zachwycały mnie owalne kształty. Delikatne, opływowe, miękkie. Było w nich coś boskiego i nieskończonego, co kusiło i ciągnęło. Jako młoda dziewczyna skupiłam się głównie na oczach i ustach, gdy dojrzałam olśniło mnie piękno kobiecego ciała... piersi, krągłe biodra, pośladki i ona... wagina.
 
Kobieta pozbawiona pochwy
Powiedz słowo „pochwa”. Jak się czujesz, mówiąc to słowo?

A jak sama określasz własną pochwę?
 
Zawstydzanie kobiet i wyśmiewanie wstydu, czyli prosta droga do tego, aby z przeciętnej kobiety zrobić cnotko-idiotkę
Zanim sama zaczęłam się zajmować tematem seksualności, to też uważałam, że coś ze mną jest nie tak. Albo w ogóle – z nami, kobietami. Bo czego my się tak wstydzimy? Co jest tak strasznego i zatrważającego w wypowiedzeniu słowa pochwa? Skąd ten rumieniec, gdy mowa o miesiączce? Rumieniec albo grymas. Atak kaszlu albo paraliż całego ciała. No skąd?
 

najnowsze artykuły

Przytulanki-głaskanki o neo-tantrycznym zabarwieniu - Wrocław, 3 czerwca
seksualność kobiet » wiadomości
Przytulanki-głaskanki o neo-tantrycznym zabarwieniu - Wrocław, 3 czerwca
komentarze (1)
Ukoj nerwy, zrelaksuj się, zawrzyj nowe znajomości – przytul się z nami i przekonaj, że dotyk to magia! Przytulanie wzmacnia odporność, zmniejsza stres i sprawia, że robi nam się bardzo przyjemnie! Zapisz się na Głaskanki-Przytulanki już dziś i zgarnij bonus o mówieniu NIE!
 
Ciało zaczęło mówić, a ja byłam zmuszona słuchać - Alexandra Pope o cyklu i menopauzie
seksualność kobiet » miesiączka
Ciało zaczęło mówić, a ja byłam zmuszona słuchać - Alexandra Pope o cyklu i menopauzie
Angielskie słowo blessing (błogosławieństwo) pochodzi od dawnego bloedsen, czyli „krwawić”.
 
Period Fest, czyli święto miesiączki w Poznaniu
seksualność kobiet » wiadomości
Period Fest, czyli święto miesiączki w Poznaniu
Już jutro startuje chyba pierwszy taki (?) miesiączkowy festiwal w Polsce. Będą wykłady, warsztaty, koncerty, i wystawa ”Czerwona”.
Dzieje się! A ja się bardzo cieszę!
 
Życie po porodzie. Na wesoło
seksualność kobiet » humor
Życie po porodzie. Na wesoło
Ten filmik mnie porwał!
 
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
seksualność kobiet » macierzyństwo
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
komentarze (3)
Powrót do satysfakcjonującego życia seksualnego po narodzinach dziecka może być bułką z masłem, ale może również okazać się nie lada wyzwaniem.
 







zobacz też

„Przecież walczyliśmy o równouprawnienie” - seksualność Polki w czasach stalinizmu cz. 3

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter