dział: kultura

Święta Ladacznica

Iza Cisek
dodano: 2014.02.07
Bóstwem była Bogini Księżyca, odpowiedzialna za seks i prokreację, co nie przeszkadzało jej w tym, by nosić zaszczytny przydomek Dziewicy lub Dziewicy-Matki, bo bogini ta nie potrzebowała męskiego partnera, który miałby ją uzupełniać czy nadawać jej swoją tożsamość.

Już wiele lat temu zaczęłam zastanawiać się nad podziałem na role Świętej lub Ladacznicy, w które stereotypowo byłam wrzucana. Jakaś siła lub mądrość w głębi mojego ciała z całą mocą krzyczała „nie”, kiedy czułam się pod presją, by dokonać wyboru „albo-albo” - najpierw na poziomie czucia i określenia siebie, z czasem wyrażanego też ubiorem, a potem postawy i zachowań ujawniających się w relacjach i intymnych spotkaniach z mężczyznami.


Na szczęście z czasem i z wiekiem zaczęłam zgłębiać tę tajemnicę kobiecości i seksualności. Najpierw zanurkowałam w przeszłość i zbadałam, jak one przejawiały się kiedyś? Oczywiście, nie mam pomysłu, że powrócę do życia jak w dawnych czasach. Jednak głęboko wierzę, że tam leży klucz do rozpoznania moich wewnętrznych zasobów i aspektów. Bo wierzenia, mitologie i starożytne rytuały stanowią projekcję tego, co mieszka w zbiorowej, a więc i mojej podświadomości. I kiedy odzyskałam te zasoby, moje ciało w naturalny sposób „dostraja” się do aspektów, które zintegrowała moja świadomość. 

Dawno, dawno temu


W czasach przedpatriarchalnych głównym bóstwem była Bogini Księżyca, nadrzędne bóstwo odpowiedzialne za seks i prokreację, za powstawanie nowego i zarazem unicestwianie starego życia. Co nie przeszkadzało jej w tym, by nosić zaszczytny przydomek Dziewicy lub Dziewicy-Matki, bo bogini ta nie potrzebowała męskiego partnera, który miałby ją uzupełniać czy nadawać jej swoją tożsamość.


Przez około 25 tysięcy lat kobietę uznawano za stwórczynię życia i czczono jako inkarnację Bogini.Wybrane przez wspólnotę kobiety były pośredniczkami między nią a bóstwem, kapłankami-szamankami, które przez święte rytuały i tańce transowe kierowały świętą energię seksualną na materialny świat. I w ten sposób wszyscy mieli dostęp do potęgi Bogini. Religia i seksualność były ze sobą ściśle powiązane, a seks miał charakter sakralny.


Kiedy na przełomie drugiego i pierwszego tysiąclecia przed naszą erą na tereny objęte kultem bogini i tym samym na społeczności matriarchalne najechały wojownicze plemiona, wyznające kult męskich bóstw, pojawiła się tak zwana prostytucja sakralna. Na starożytnym środkowym wschodzie, uznawanym za kolebkę naszej cywilizacji, Wielka Bogini żyła w zbiorowej świadomości jako bogini Isztar i tam, gdzie ją czczono, prostytucja świątynna stanowiła rdzeń rytuału religijnego, a jej kapłanki miały wysoką pozycję jako przedstawicielki sfery sacrum.


Ten rytuał religijny, zwany „świętym małżeństwem” (po grecku hieros gamos) w sposób istotny wiąże się ze sprawą dziewictwa w jego głębokim rozumieniu. Istniał on w kulturach przedchrześcijańskich, przetrwał w starożytnej Grecji, a wywodzi się prawdopodobnie z Babilonu. Zgodnie z nim każda kobieta, która pragnęła zyskać przydomek dziewicy, przynajmniej raz w życiu winna była udać się do świątyni Isztar albo Afrodyty (greckiej odpowiedniczki Isztar) i oddać się nieznanemu mężczyźnie. Intencją ceremoniału hieros gamos było uznanie i wyniesienie na ołtarze seksualności kobiety. A sam ten akt nie czynił kobiety zależną, bowiem mężczyzna był kimś nieznanym i zabraniano kontynuacji znajomości zawartej w świątyni.


Mało tego, kochanie się z nieznajomym mogło być ze strony kobiety aktem uzdrawiającego współczucia, w przypadku, gdy był to mężczyzna stary lub chory, który szukał w kontakcie z kobiecym bóstwem szansy na odnowienia sił życiowych.

Like a virgin


To może nie być oczywiste dla nas, współczesnych kobiet, by zrozumieć takie doświadczenie, w którym kobieta i mężczyzna spotykają się na ołtarzu świątyni, a ich seksualność wyniesiona zyskuje wymiar uświęcenia. I dodatkowo przyjąć, że te właśnie kobiety, które zawarły „święte małżeństwo”, miały prawo zwać się dziewicami. Przydomek „dziewica” świetnie koegzystował w tych czasach z przydomkiem „ladacznica” czy „prostytutka”. O Isztar ponoć mówiono często, że jest prostytutką. Afrodyta, bogini seksualności, prokreacji, zmysłowości, miała przydomek „dziewica”.


Analityczka jungowska Esther Harding uważa, że w czasach przedchrześcijańskich dziewictwo rozumiano zupełnie inaczej niż dzisiaj. Dosłowne znaczenie pojęcia „dziewica” (w języku greckim „parthenos”) to „niezamężna kobieta” oraz „ta, która nie potrzebuje męża”. Termin „dziewictwo” opisywał duchowy i psychologiczny wymiar kobiety. Dziewicą mogła być w tym rozumieniu zarówno kobieta samotna, jak i wielodzietna matka, kobieta kilka razy zamężna, rozwódka czy wdowa albo ladacznica. To kobieta, dla której mężczyzna nie jest głównym sensem istnienia. Tak pojmowana „dziewica” nie odrzuca mężczyzny, nie uważa go za wroga ani za kogoś gorszego. Jest osobą niezależną, która przekroczyła swoje egocentryczne uwarunkowania, jest w „sama w sobie” i dzięki temu potrafi kochać i pozwala kochać innym. Czyli mówiąc inaczej, w psychologicznym znaczeniu dziewica to kobieta niezależna, posiadająca własną, zintegrowaną tożsamość.


Tak więc początkowo dziewictwo nie miało nic wspólnego z tym, jak rozumiemy je dziś. A podział na „świętą i kurwę”, „madonnę i ladacznicę”, „żonę i kochankę”, który nadal obowiązuje kulturowo, pojawił się zaledwie kilka tysięcy lat temu. Co mogę zrobić, żeby stać się w głębokim i mądrym rozumieniu tego słowa dziewicą? Jak zostać kobietą, która nie potrzebuje ani ulegać mężczyźnie, ani panować nad nim? Kobietą, która jest „sama w sobie”?

Jeśli ten tekst i temat rezonuje w Tobie i chcesz doświadczyć procesu powrotu do integralności i uświęconej seksualności, zapraszam na weekendowy warsztat


Całość artykułu tutaj: Endorfina

 

komentuj









































autor:


podobne artykuły

Bardzo namiętnych świąt!
Zakładam, że gdzieś istnieje taka rzeczywistość, w której Gwiazdka i choinka kojarzą się ludziom z czymś miłym, miłosny, namiętnym i seksownym! :)
 
O seksualności i spotkaniu z ukochanym
Luna Mierzewicz z seksualnością pracuje inaczej niż nasi zachodni profesjonaliści, którzy ograniczają się do mówienia tego, że seksualność jest ok. Luna dotyka ludzi, masuje ich, słucha, uczy masażu, prowadzi ceremonie dla par i wchodzi z parami w obszar seksualności z innego punktu niż psychologowie czy terapeuci – z miejsca miłości i szacunku do seksu i ciała.
 
Święta seksualna kobieta
Kobiety, które rezydowały w świętych przedsionkach boskiej przodkini, brały za kochanków mężczyzn z lokalnych społeczności, którzy przychodzili do świątyni, by składać hołd Bogini.
 
Rozmowa o świętej seksualności
Kiedy wchodzi się w świętą seksualność, zmienia się życie. Teraz jestem bliżej siebie, mam większe poczucie własnej wartości, większą wewnętrzną moc. Jak się pojawiają problemy, to nie uciekam, tylko je rozwiązuję. I to w bardzo dużym stopniu wzięło się właśnie z pracy nad seksualnością - powiedziała mi Katarzyna Toffel-Kuźniar, właścicielka wydawnictwa, które propaguje ideę świadomego życia i świadomej seksualności.
 
Czy seksualność może być święta?
Seks jest w reklamach (tv, gazety, billboardy), serialach, filmach, teledyskach, mamy być sexy, seks mają lubić ludzie nawet aseksualni. Mamy orgazmy, ale paradoksalnie nadal nie wiemy, jak czerpać przyjemność z samego seksu ani nie przypuszczamy nawet, co seks i seksualność mogą nam naprawdę dać. Czy seksualność może być dla nas święta? Oraz: czy seks to coś więcej?
 

najnowsze artykuły

O komunikacji w seksie. Voca w radiu RAM
seksualność kobiet » seks
O komunikacji w seksie. Voca w radiu RAM
Jak skomunikować się z partnerem czy partnerką w seksie i w związku? Jak udzielać sobie informacji zwrotnej? Jak mówić o swoich uczuciach i fantazjach? O tym właśnie rozmawiamy w Misji na Marsa w Radiu RAM. Przepytają mnie Marcin Furmański i Krzysztof Janoś. Dziękuję za wspólną podróż!
 
Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
seksualność kobiet » miesiączka
Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
Babeczki, bądźcie bardziej kobiece, schowajcie swój okres - mówi nam kultura. Mówi to ustami osób każdej płci. Co świetnie widać na filmiku Skit Box ”I got tha flow”. Ale kobiety z tego wideo chcą być sobą, nie stosować się do norm społecznych za wszelką cenę i - właśnie - nie ukrywać swojej kobiecości.
 
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
seksualność kobiet » seks
Czułość i seks – czego tak naprawdę pragniesz?
Pod rozległym pojęciem seksu mieści się też niedostrzeżona jako odrębny impuls potrzeba bycia obejmowanym, otaczanym troską innej osoby, niańczonym i zapewnianym o miłości nie dlatego, że przyniosło się do domu pensję czy upiekło placek, ale po prostu dlatego, że się istnieje.
 
Ecstatic dance Wrocław - 18.03.2017
seksualność kobiet » wiadomości
Ecstatic dance Wrocław - 18.03.2017
Zapraszamy do magicznej podróży, podczas której Freya poprowadzi Cię w uzdrawiającą przestrzeń serca na spotkanie z Ixcocoa - Devą Kakao, odkrywając subtelne moce miłości, błogości i szczęścia.
 
Stracić dziewictwo, aby uprawiać seks co 2 godziny
seksualność kobiet » kultura
Stracić dziewictwo, aby uprawiać seks co 2 godziny
komentarze (3)
To jest w końcu najważniejsze w byciu kobietą – bycie seksownym kociakiem, który jest posłuszny swojemu panu. To mówił ”Zmierzch”, to mówiło ”Pięćdziesiąt twarzy Greya”, to mówi internetowa wyrocznia dla polskich nastolatków.
 








zobacz też

Orgazmiczna joga. Polecam :)

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter