dział: kultura

Relacja z Dni Cipki

Voca Ilnicka
dodano: 2010.05.10
Dni Cipki były potrzebne. Sama informacja o tym, że się odbędą, wywołała ogólnopolską dyskusję. Fora internetowe tonęły w postach: jak na nią mówić? Jak można obchodzić tak idiotyczne dni? Czy naprawdę nie można wymyślić innej nazwy? Kobietom się w głowach poprzewracało! Jak dobrze, że robicie coś takiego, o cipkach trzeba zacząć mówić pełnym głosem...

Dni Cipki rodziły się w sercach i głowach kobiet: Boyówki Feministyczne, Stowarzyszenie Wytworzymy i UFA połączyły siły, aby uczcić kobiecość. Dni Cipki to było święto kobiet – święto bez goździka i paczki rajstop, za to docierające do sedna kobiecości, do źródła. Wiem to z rozmów z kobietami – tymi, które tam były, i tymi które nie poszły. Wszystkie dyskutowały ze mną o cipkach i orgazmach. Przez te trzy dni dowiedziałam się o intymności moich przyjaciółek i zupełnie nieznajomych kobiet więcej, niż przez kilka lat. Trochę mnie zaszokowało, że dorosłe kobiety nie znajdują słowa, którymi z przekonaniem mogłyby opisać to, co mają między nogami. Pomogło bezustanne powtarzanie słowa „cipka”. „Cipka” stała się neutralna. Zupełnie jak „pizda”, kiedy wychodzisz z teatru po „Monologach waginy”.  


Mąż koleżanki zauważył, że ładne jest „szparka”. Inna doszła do wniosku, że jednak „wagina”. Albo „cipa” - bo cipki mają małe dziewczynki... Bez względu na nazwę – łono, krocze, srom, cipka czy wulwa – pojawiła się w końcu w rozmowach! W gazetach! Jak zauważyła jedna z uczestniczek: cipka ma okazję trafić pod strzechy. To już się dzieje. Kobiety zapoczątkowały ważny ciąg zdarzeń.


Dzień pierwszy – piątek


O godzinie 18.00 wchodzę do Lorelei. W środku kilkadziesiąt kobiet, są też mężczyźni. Na ścianie ekran, oglądamy film „Płatki”. Kobiety opowiadają o swoich waginach. Co chwila padają słowa: cipcia, cipka, cipa. Drzwi klubu szeroko otwarte, wychodzą na ulicę Widok. Zatrzymują się przechodnie, przystają, patrzą, co oglądamy w takim skupieniu. Rozglądam się po sali. Wszędzie wokoło same młode kobiety. Tylko kilka starszych. Jak dowiaduję się z dyskusji po filmie, dwadzieścia-trzydzieści lat temu się o tym nie mówiło. Stwierdza to jedna z kobiet, mam organizatorek. Nie było języka – więc i nie istniała ta część kobiecości. Był wstyd.  


O filmie „Płatki”

Seksuolog z filmu wyjaśnia, że kobiety, które nie akceptują tej części ciała, brak akceptacji przenoszą na wszystkie inne części. Chirurg plastyczny opowiada, że w ciągu tygodnia zgłaszają się do niego dwie do pięciu kobiet, które chcą poprawić wygląd swoich wulw. Pada stwierdzenie, że nawet dziewczęta, które nigdy nie miały kontaktu z pornografią, są przekonane, że ich cipki są brzydkie. Betty Dodoson bez ogródek opowiada o tym, jak wstydziła się wyglądu swoich genitaliów. Nie chciała, żeby ktokolwiek na nie patrzył, ponieważ jedna z warg była większa od drugiej, co uważała za poważną deformację i szpetotę!



9.jpg

   Na zdjęciu: Maja Zabawska, Iwona Demko, Alicja Długołecka, fot.: Boyówki Feministyczne


Fotograf Nick Karras tworzy album ukazujący zróżnicowanie kobiecych genitaliów. Fotografuje wulwy – każda jest inna. Dodson, przeglądając własne zdjęcia, opowiada z zacięciem o wyglądzie cip: „ta jest art deco, jest bardzo prosta, ta renesansowa, ma renesansową draperię”. Setki zdjęć pomagają kobietom zrozumieć fakt, że nie ma modelu „cipki idealnej”. Kobiety, które raczej nie porównują swoich genitaliów z genitaliami koleżanek i pojęcie o tym, jak mogłyby wyglądać biorą ze schematycznych rysunków, mogą się martwić, że coś z nimi nie tak. Ich wulwy nierówne, niesymetryczne, w niczym nie przypominają różowiutkich, gładkich powierzchni przedstawianych w encyklopediach. Tak wyglądają cipeczki małych dziewczynek – zanim do głosu dojdą hormony. Terror piękności i wstyd, że są brzydkie, skazuje kobiety na operacje plastyczne. Dodson porównuje plastykę warg do chodzenia po ogrodzie i przycinania kwiatom płatków. Przecież nikt z nas nie chciałby poprawiać wyglądu kwiatów, przycinając im płatki...


Modlitwa do waginy

Ze slajdów ukazujących prace Iwony Demko, dowiadujemy, się, że to nic nowego, że kobiety wstydzą się swoich wagin. Już św. Augustyn uważał, że narząd umieszczony między „fekaliami a moczem” musi być nieczysty. Jak widać, to przekonanie przetrwało wieki. Ale nie wszystkie kobiety tak uważają. Iwona Demko, która w swoich pracach pokazuje kobietę na różowym klęczniku przed wielką waginą (z cyklu „Waginatyzm”) – na pewno jest innego zdania. Jej 28 poduszek-wagin w różnych dniach cyklu stanowi małe arcydzieła. Poduszka przedstawiająca pierwszy dzień okresu, czerwona, z cekinami, może stać się skarbem każdej dziewczynki – jest po prostu śliczna. Serce rośnie.  


Iwona przyniosła ze sobą książkę „Wagina. Kobieca seksualność w historii kultury”. Mówi o niej „biblia kobiet”. Widzę, że w książce tkwi kilkanaście, a może kilkadziesiąt zakładek. Iwona zapewne zna ją na pamięć. Mój egzemplarz tej samej książki pokreślony jest ołówkiem i kolorowymi kredkami.


Lusterko od mamy

Podczas rozmowy poznajmy historię dwóch kobiet: matki i córki. Opowiedziała ją jedna z uczestniczek dyskusji. Sześcioletnia dziewczynka przyszła do mamy z pytaniem o cipkę, chciała po prostu ją zobaczyć. Jak zareagowała mama? Wzięła córkę do łazienki, powiedziała: „tu masz lustereczko, tu ręcznik, pooglądaj się swobodnie. Jeśli chcesz, zostanę z tobą, jeśli chcesz, wyjdę.” W rezultacie córka co wieczór przez tydzień zamykała się z lusterkiem w łazience i oglądała, co ma między nogami.  

 

komentuj









































autor:


podobne artykuły

Fajny seks a ”brzydkie” genitalia
Jeśli łączymy ze genitaliami emocje takie jak wstyd, zniesmaczenie, obrzydzenie, złość, żal - wtedy te emocje zabieramy ze sobą do łóżka. Do seksu. I to go czyni trudnym.
 
Z przekleństwa w błogosławieństwo
Niełatwo być dziewczynką. Tym bardziej, jeśli się ma potrzebę bycia dziewczynką idealną. Wspaniałą wnuczką, kochaną siostrą, przodującą uczennicą, oddaną przyjaciółką i przysparzającą powodów do dumy córką. Prawie mi się to udało. No właśnie, prawie… Bo wypełniając te wszystkie funkcje, nosiłam w sobie przekleństwo. Przeklinałam samą siebie.
 
Królewna o Przebudzającej się Joni
Po raz pierwszy usłyszałam o nim od Nathalie, mojej siostrzanej duszy. «Czuję, że to coś dla Ciebie» – napisała i do tej tajemniczej wiadomości dołączyła link. Kliknęłam w wideo, na którym rozmawiały ze sobą dwie kobiety – jedna przesadnie natchnionym głosem zadawała pytania, druga odpowiadała – głosem ściszonym, jakby właśnie wyjawiała jakiś sekret. Nastawiłam uszu, a moja świadomość zaczęła tworzyć tagi: #prastara praktyka taoistyczna, #otwieranie się joni, #delikatność i czułość, #duchowy wymiar seksualności, #spełnienie… W pewnym momencie kobieta ostrożnie wzięła w dłonie przedmiot mocy, o którym była mowa – kamienne jajeczko, które wkłada się do joni… nie! Nie wkłada się – joni sama je zasysa, gdy poczuje, że to odpowiedni moment. A potem dzieje się magia uzdrawiania. Poczułam miłe łaskotanie w podbrzuszu. Ziarno ciekawości i nadziei na nowo zostało zasiane.
 
Kobieta pozbawiona pochwy
Powiedz słowo „pochwa”. Jak się czujesz, mówiąc to słowo?

A jak sama określasz własną pochwę?
 
”Pizduś”, ”cipeusz” itp. Kogo chcesz obrazić?
Możesz mieć wrażenie, że kochasz i szanujesz seksualność, że uwielbiasz kobiety i kobiecość, że wręcz ubóstwiasz wszystko, co z seksualnością połączone. Ale jeśli używasz wyzwisk typu: ”pizda”, ”pizduś”, ”cipeusz” itp. - nawet w odniesieniu do mężczyzn (niektórym osobom wydaje się, że mężczyźni nie zasługują na szacunek), to wychodzi z Ciebie nic innego, jak nieuświadomiona i głęboka niechęć do seksualności i kobiet.
 

najnowsze artykuły

Przytulanki-głaskanki o neo-tantrycznym zabarwieniu - Wrocław, 3 czerwca
seksualność kobiet » wiadomości
Przytulanki-głaskanki o neo-tantrycznym zabarwieniu - Wrocław, 3 czerwca
komentarze (1)
Ukoj nerwy, zrelaksuj się, zawrzyj nowe znajomości – przytul się z nami i przekonaj, że dotyk to magia! Przytulanie wzmacnia odporność, zmniejsza stres i sprawia, że robi nam się bardzo przyjemnie! Zapisz się na Głaskanki-Przytulanki już dziś i zgarnij bonus o mówieniu NIE!
 
Ciało zaczęło mówić, a ja byłam zmuszona słuchać - Alexandra Pope o cyklu i menopauzie
seksualność kobiet » miesiączka
Ciało zaczęło mówić, a ja byłam zmuszona słuchać - Alexandra Pope o cyklu i menopauzie
Angielskie słowo blessing (błogosławieństwo) pochodzi od dawnego bloedsen, czyli „krwawić”.
 
Period Fest, czyli święto miesiączki w Poznaniu
seksualność kobiet » wiadomości
Period Fest, czyli święto miesiączki w Poznaniu
Już jutro startuje chyba pierwszy taki (?) miesiączkowy festiwal w Polsce. Będą wykłady, warsztaty, koncerty, i wystawa ”Czerwona”.
Dzieje się! A ja się bardzo cieszę!
 
Życie po porodzie. Na wesoło
seksualność kobiet » humor
Życie po porodzie. Na wesoło
Ten filmik mnie porwał!
 
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
seksualność kobiet » macierzyństwo
Jak wrócić do satysfakcjonującego życia seksualnego po porodzie?
komentarze (3)
Powrót do satysfakcjonującego życia seksualnego po narodzinach dziecka może być bułką z masłem, ale może również okazać się nie lada wyzwaniem.
 







zobacz też

„Jak nakręcić porno: praktyczny poradnik filmowania seksu” - zbiórka społecznościowa

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter