dział: kultura

„Obrzezanie” kobiet. Klitoridektomia w praktyce, cz. 2.

Natalie Angier
dodano: 2010.05.03
Klitoridektomia, owa odrażająca praktyka występuje pod wieloma nazwami: okaleczenie żeńskich narządów rodnych lub kobiece obrzezanie - nie zasługuje ona na zaszczyt takiego porównania, gdyż bardziej przypomina amputację penisa niż usunięcie napletka.

Pierwsza część tekstu o okaleczaniu dziewczynek: Łechtaczka może być za duża? Klitoridektomia w praktyce.


Jakież to cechy łechtaczki, naszej orchidei, naszej na poły ukrytej korynckiej kolumny, sprawiają, że jest tak narażona na katowski topór? Niczym wielu artystów, największą sławę łechtaczka zdobywa dopiero po śmierci - gdy się ją zamorduje. Działaczki interseksualne w moim kraju, aby podkreślić swoje upośledzenie, powołują się na znacznie lepiej znany obyczaj rytualnej amputacji genitaliów, stosowany w niektórych krajach Afryki.


Obrzezanie czyli okaleczanie i amputacja

Owa niewątpliwie odrażająca praktyka występuje pod wieloma nazwami, na przykład okaleczenie żeńskich narządów rodnych lub kobiece obrzezanie - aczkolwiek, jak zauważyło wiele osób, nie zasługuje ona na zaszczyt takiego porównania, gdyż bardziej przypomina amputację penisa niż usunięcie napletka. Tradycja ta liczy co najmniej dwa tysiące lat i nigdy nie utrzymywano jej w wielkiej tajemnicy, niemniej na Zachodzie sądzono do niedawna, iż po pierwsze, nie jest zbyt rozpowszechniona i ogranicza się do zapadłych wiosek, a po drugie, że dobiega już końca. Ani jedno, ani drugie nie jest prawdą. Co najmniej sto milionów mieszkanek dwudziestu ośmiu krajów ma wycięte genitalia, a do grupy okaleczonych dołączają co roku dwa miliony dziewcząt.


W USA okaleczane są dziewczynki, które mają „za duże” łechtaczki

W pewnych krajach, na przykład w Etiopii, Somalii, Dżibuti, Sierra Leone, Sudanie i Egipcie, praktyka ta obejmuje niemal wszystkie osoby płci żeńskiej. Niektórym dziewczętom i młodym kobietom udaje się uciec z nietkniętym sromem i znaleźć azyl za granicą, lecz nawet kraje takie jak Stany Zjednoczone, ponoć oświecone, nie spieszą się ze współczuciem i tylko niechętnie przyznają, że groźba genitalnej rzezi to w istocie prześladowanie. Choć więc my, Amerykanki, mamy ustawę zakazującą okaleczania kobiecych narządów rodnych - co nam bardzo poprawia samopoczucie - to owa ustawa nie zapobiega medycznie aprobowanym zabiegom chirurgicznym, które wciąż się przeprowadza na wszystkich noworodkach płci żeńskiej mających przerost łechtaczki*, ani też nie przewiduje stosownie ostrych sankcji ekonomicznych wobec krajów, gdzie dziewczęta są masowo okaleczane.


Rodzaje „obrzezania”

Ów genitalny wandalizm, jak się dowiadujemy, bywa stopniowany. "Najłagodniejsza" postać polega na amputacji łechtaczki - usunięciu części lub całości narządu. Forma pośrednia to usunięcie także warg mniejszych. Najbardziej przerażający i krwawy jest zabieg infibulacji, podczas którego dziewczynce ucina się łechtaczkę i wargi mniejsze oraz nacina wargi większe w taki sposób, aby powstały niezagojone powierzchnie, które następnie się zaszywa, pozostawiając jedynie otwory do wydalania moczu i krwi menstruacyjnej. Kiedy tak okaleczona dziewczyna w końcu wychodzi za mąż i musi przyjąć mężowskie prącie, szwy zostają usunięte, a zabliźnione wargi większe - rozdzielone.


Warunki „obrzezania”

Zabieg amputacji bez względu na jego zakres wykonuje się bez znieczulenia, w niesterylnych warunkach, zwykle za pomocą prymitywnych ostrzy, które lokalna kapłanka okaleczeń - częstokroć ową funkcję pełni kobieta - uznała za najwłaściwsze do tego rytuału. Zazwyczaj ofiara ma siedem lub osiem lat i czasem nawet oczekuje ceremonii z pewnym podnieceniem, sądząc, że wreszcie stanie się kobietą. Jednak na końcu dziewczynka zawsze wyje z bólu, powstrzymywana przez kilka dorosłych kobiet przed próbami ucieczki - chyba że ma szczęście i straci przytomność pod wpływem szoku i upływu krwi. Niekiedy od razu wykrwawia się na śmierć lub umiera z powodu zakażenia krwi, tężca lub gangreny.


*W USA dziewczynki z "za dużymi" łechtaczkami są "przycinane" do "normalnych" wymiarów, chociaż zabieg ten okalecza ich funkcje seksualne, np. nie mogą przeżyć orgazmu. Informacje w pierwszej części artykułu, pt. Czy łechtaczka może być za duża?

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 1)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12011.09.11, 09:44

młoda
to jest okropne!

podobne artykuły

Łechtaczka tylko chce być kochana!
Zobacz ten krótki genialny filmik o łechtaczce, a zmienisz zdanie o jakości orgazmów ”pochwowych” i ”łechtaczkowych”. :)
 
Czy to dobrze, że prawdziwe łechtaczki trafiają do szkół?
Jeśli anatomia łechtaczki na przełomach stuleci pojawiała się i znikała z podręczników i książek medycznych – to znaczy, że kobieca seksualność okresowo była akceptowana i uznawana (podobnie jak to, że kobieta może przeżywać seksualną przyjemność), a okresowo była nieakceptowana i była tabu. Powrót łechtaczki do podręcznika zwiastuje lepsze czasy dla kobiet – czasy, w których kobieca seksualność znów ma szansę się stać czymś naturalnym i oczywistym.
 
Krótka historia łechtaczki w jednej piosence
Dorian Electra śpiewa przejmującą piosenkę o łechtaczce i jej tysiącletnich perypetiach, posłuchajcie! :D
 
Seks oralny a układ łechtaczkowy
Seks oralny, bez znajomości kobiecej seksualnej anatomii, bez zorientowania, gdzie leży fourchette a gdzie perineum i co z nimi robić, jak dotykać łechtaczki, żeby zamiast kobietę uszkodzić, dać jej przyjemność, jest jak jazda samochodem wciąż tylko na pierwszym biegu. Można - ale: palisz dużo, jedziesz wolno i bardzo szybko zajedziesz skrzynię biegów.
 
Trzycentymetrowa erekcja
Genitalia wyzwolone – męskie waginy wychodzą z cienia!

W świecie odgórnie zdefiniowanych postaci kobiet i mężczyzn przyjęło się utożsamiać te kulturowo-społeczne wytwory z jasno określonym, absolutnie niezmiennym zestawem genitaliów.
 

najnowsze artykuły

Kobiety odzyskują głos i wpływ!
seksualność kobiet » wiadomości
Kobiety odzyskują głos i wpływ!
komentarze (1)
Świat się zmienia, a kobiety stają się coraz bardziej odważne i solidarne.
 
Mit monogamicznej samicy
seksualność kobiet » artykuły
Mit monogamicznej samicy
Poliandria, praktyka kopulacji z licznymi samcami, jest [...] jedną z najbardziej rozpowszechnionych strategii rozrodczych samic. Aż dziw bierze, że dopiero w latach siedemdziesiątych XX wieku naukowcy zaczęli zdawać sobie sprawę z tego, że normę u samic stanowi właśnie poliandria, a nie monogamia (dokonywanie rozrodu z jednym partnerem).
 
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
seksualność kobiet » artykuły
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
komentarze (1)
Zmieńmy konwersację na temat naszych piersi z „jak uniknąć raka piersi i wcześnie go wykryć” na „jak mieć zdrowe piersi i czerpać z nich radość”.
 
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
seksualność kobiet » artykuły
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
W kulturach celtyckich młodą dziewicę postrzegano jako kwiat; matkę jako owoc; starszą kobietę jako nasiono. Nasiono niesie wiedzę i potencjały wszystkich zawartych w nim składników. Zadaniem kobiety po okresie menopauzy jest zasiewanie w społeczności tej kwintesencji prawdy i mądrości.
 
Odsłoń cipkę na Wawelu! O rytuale ana-suromai w praktyce
seksualność kobiet » artykuły
Odsłoń cipkę na Wawelu! O rytuale ana-suromai w praktyce
komentarze (6)
Ana-suromai to starożytny rytuał błogosławienia świata i udzielania mu swojej seksualnej mocy poprzez odsłonięcie kobiecych genitaliów. Tak kobiety błogosławiły świat m.in. w starożytnym Egipcie, o czym możemy przeczytać u Herodota i Diodora Sycylijskiego.
 








zobacz też

„Dojdź dla mnie” albo Grey nie do końca instruktażowy

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter