dział: kultura

Mała książka o miesiączce - fragmenty

Marie Oscarsson
dodano: 2010.09.07
Firmy produkujące tampony i podpaski regularnie badają nastawienie i odczucia dziewcząt i kobiet co do menstruacji i zabezpieczeń na jej czas. Dzięki temu wiedzą, że wiele kobiet nadal chowa podpaski czy tampony głęboko w torebce, niechętnie przyznaje się, że ma okres, i boi się, że podpaskę będzie widać.


Tutaj krew jest niebieska!


Mogłoby się wydawać, że koncerny produkujące i sprzedające podpaski i tampony robią to ze szczególnej troski o kobiety, chcą zapewnić nam wolność, zadbać, by nic nam nie utrudniało życia, dać nam poczucie siły i świeżości. W każdym razie tak to wygląda w reklamach. Prawda jest jednak, rzecz jasna, dużo bardziej brutalna. Podpaski i tampony to wielki biznes. Według koncernu SCA, producenta podpasek Libresse i dystrybutora tamponów o.b. W Szwecji, co roku sprzedaj się na świecie podpaski i tampony za 32-34 miliardy złotych. Największe rynki to europejski i północnoamerykański. Tam kobiety mają po prostu najwyższy standard życia i stać je na kupowanie jednorazowych środków higieny.


Tysiące powodów


Od momentu, kiedy dostałaś pierwszą miesiączkę, do chwili, kiedy wejdziesz w okres przekwitania i menstruacja ustanie, wydasz na podpaski i tampony około ośmiu tysięcy złotych. Mówiąc wprost, firmy produkujące tampony i podpaski mają tysiące powodów, żeby nakłonić cię do kupowania właśnie ich produktów. A jak to robią? W jaki sposób usiłują zachęcić młode kobiety do wybrania ich artykułów? Oczywistym sposobem jest reklama. Reklamy w gazetach i spoty reklamowe w telewizji to element codziennego życia. W Szwecji nie można jednak kierować reklamy do naprawdę młodych dziewcząt, to znaczy takich, które dopiero rozpoczęły miesiączkowanie. Tworzenie reklam skierowanych do dzieci jest w Szwecji zabronione (w Polsce nie jest).


Wybieramy od razu


Koncerny robią jednak, co mogą, aby ominąć ten zakaz i sprawić, by młode dziewczęta wybrały właśnie ich produkty. Powód jest prosty: wszelkie badania poświęcone naszym zwyczajom zakupowym pokazują, że mamy tendencję do pozostawania wiernymi pierwszemu wyborowi. Oznacza to, że istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że jeśli wypróbujesz jakieś podpaski, będąc nastolatkom i zaczynając miesiączkować, to przez resztę życia pozostaniesz przy nich. My, ludzie, trzymamy się utartych szlaków.


Być może rzetestujesz różne rozmiary i różnemodele, ale raczej będziesz wierna jednej marce. Właśnie dlatego wielkie międzynarodowe koncerny, których nazwy najczęściej widzisz na pudełkach z podpaskami i tamponami (Kimberly-Clark – Kotex, Johnson & Johnson – o.b., SCA – Libresse, Protecter & Gamble – Always i Tampax) chcą zwrócić na siebie twoją uwagę, i to jak najwcześniej.


Strona internetowa i broszury


Ponieważ w Szwecji nie można adresować reklam do dzieci, firmy szukają innych sposobów dotarcia do nich z informacją o swoich produktach. Powszechna jest praktyka wysyłania próbek do dziewcząt w określonym wieku. A ponieważ nie wolno wysyłać reklam do dzieci, adresują je do ich mam. Większość firm ma także dostosowane do potrzeb młodzieży strony internetowe, na których można zamówić próbki produktów, poczatować na temat miesiączki, zadać pytanie położnej lub pielęgniarce i poczytać o menstruacji, dojrzewaniu i funkcjonowaniu organizmu. Często również firmy wydają różne materiały, jak broszury i książeczki, i rozdają je w szkołach. Można je też dostać u szkolnej pielęgniarki i u ginekologa. Chociaż nie wolno kierować reklamy do dzieci i nastoletniej młodzieży, są sposoby, żeby złowić nowych klientów. Wystarczy wymyślić kampanię informacyjną przypominającą reklamę.


Obawy w reklamach


Poza tym wszystkie koncerny robią też zwykłe reklamy. Są skierowane do kobiet, ale przecież każdy może przeczytać je w prasie czy obejrzeć w telewizji. Od czasów kiedy w latach dwudziestych XX wieku wylansowano w Stanach Zjednoczonych jednorazowe podpaski, właśnie reklama była ważnym sposobem informowania o nich. Od tej pory społeczeństwa bardzo się zmieniły, ale jeśli chodzi o sposób sprzedaży podpasek i tamponów, zmieniło się zaskakująco niewiele. Duża część reklam wciąż bazuje na tym samym – poczuciu wstydu, obawach przez przeciekaniem albo brzydkim zapachem i robieniu z tego tajemnicy.


Najwcześniejsze reklamy podpasek, w lat trzydziestych XX wieku, zapewniały, że podpaski chronią, że ich nie widać, że nikt się nie domyśli, że kobieta, która ich używa, ma okres. Menstruacja była sekretem, który nie mógł się wydać.


Inne określenia


Ani wówczas, ani obecnie nie nazywa się menstruacji po imieniu. Ponieważ miesiączka była i jest rzeczą tak wstydliwą, nie nazywano jej i nadal nie nazywa się miesiączką. Wymyślono cała masę innych określeń, mających opisać, co to takiego: te dni, trudne dni, ten czas w miesiącu, ciotka z wizytą.


Reklamy tamponów i podpasek miały tez zawsze lekko medyczne zabarwienie. Być może dlatego, że przez długie lata postrzegano menstruację jako chorobę i zastanawiano się nad sposobami jej leczenia. Pierwsze zabezpieczenia na czas miesiączki sprzedawano wyłącznie w aptekach, nie w zwykłych sklepach. Kiedy producenci podpasek prezentowali swoje wyroby w reklamach, mówili głównie o higienie. Nacisk kładli na to, że jednorazowe podpaski są o wiele lepsze i bardziej higieniczne od dotąd używanych podpasek z materiału czy robionych na szydełku. Żadnych zapachów, żadnych plam, żadnych chorób.


Kiedy wprowadzono na rynek jednorazowe podpaski Kotex, ich producent (Kimberly-Clark) wymyślił pielęgniarkę, która opowiadała o nich w reklamach. Nazywała się Ellen Buckland. Namawiała kobiety, żeby ze względów higienicznych zamieniły podpaski z tkanin na jednorazowe.


Takie chłonne


Reklamy wcześnie zaczęły podkreślać, jak dobrych materiałów używa się do produkcji podpasek i jak fantastycznie są chłonne. Kiedy akwizytorzy zaczęli objeżdżać amerykańskie apteki, by zaprezentować nowe, jednorazowe podpaski, by udowodnić, jak są dobre, uciekali się do pewnej sztuczki. Prosili o szklankę wody, żeby ugasić pragnienie, i rozmawiając z właścicielem apteki, kładli na ladzie podpaskę. W środku rozmowy, niby niechcący wylewali wodę na podpaskę – w którą, wiadomo, większość wody wsiąkała. Proszę zobaczyć, jakie są świetne!


Także dzisiaj reklamy pokazują, jak świetnie podpaski czy tampony wchłaniają płyn. Ilustruje się to, wylewając na podpaskę niebieską ciecz albo zanurzając w niej tampon. Właśnie, niebieska ciecz, a nie czerwona. W latach dziewięćdziesiątych Libresse próbowały zmienić ten zwyczaj i używać płynów i innych kolorach. Ciecz ma przecież udawać krew miesiączkową, a ta niezwykle rzadko bywa niebieska... Uznano zatem, że czas pokazać coś bardziej realistycznego. I tak wszyscy przecież wiemy, o czym mowa. Pewnie jednak jesteśmy bardziej staroświeccy, niż nam się wydaje. Reklamowa ciecz szybko odzyskała niebieski kolor. Nie chcemy po prostu przyznawać się do tego, że krew miesiączkowa jest czerwona, przynajmniej w filmach reklamowych. Być może nie wygląda to dostatecznie higienicznie.


Aktywne w reklamie


Dzisiaj firmy produkujące podpaski i tampony próbują kreować nowocześniejszy obraz kobiety. Reklamy telewizyjne i prasowe pokazują kobiety aktywne, wysportowane, rozmawiające przez telefon albo trenujące. Mają dwadzieścia do dwudziestu pięciu lat, są piękne jak modelki i wyglądają, jakby nie miały absolutnie żadnych problemów. Mówią o wolności, o tym, że miesiączka to doprawdy żadna przeszkoda, żeby skoczyć ze spadochronem czy pójść na kawę z przyjaciółmi, a to wszystko dzięki fantastycznym podpaskom i tamponom, jakimi dzisiaj dysponujemy.


Dziwne jest to, że próbuje się prezentować obraz nowoczesnej dziewczyny, mającej przyjaciół i żyjącej aktywnie, ale rzadko pokazuje się dziewczyny, które pracują albo się uczą. Reklamy prawie nigdy nie pokazują środowisk, w których większość z nas spędza dzień, czyli miejsca pracy i szkoły. Przedstawiają swego rodzaju krainę marzeń, wolny czas spędzany w wielkim, wielokulturowym mieście, w którym uprawia się jogę i jeździ na skuterze.


Wolność i poczucie bezpieczeństwa


Najmocniej podkreślane w reklamach słowo to wolność. Poza tym mówi się o poczuciu bezpieczeństwa, o tym, że mamy się czuć pewnie i że podpaski czy tampony są niewidoczne (nikt nie musi wiedzieć, że masz okres). Utrzymanie tajemnicy, wstyd, strach przed ujawnieniem, że ma się miesiączkę, są wciąż ogromnie ważne. Firmy produkujące tampony i podpaski regularnie badają nastawienie i odczucia dziewcząt i kobiet co do menstruacji i zabezpieczeń na jej czas. Dzięki temu wiedzą, że wiele kobiet nadal chowa podpaski czy tampony głęboko w torebce, niechętnie przyznaje się, że ma okres, i boi się, że podpaskę będzie widać.


Decyduje poczucie wstydu


Ponieważ mamy tak wiele obaw (chociaż to całkowicie normalne raz w miesiącu mieć okres i używać podpasek i tamponów), producenci wykorzystują w reklamach nasz strach i zawstydzenie. Reklamy wciąż mówią, że najważniejsze są pewność, wygoda i poczucie bezpieczeństwa. Nie zmieniło się to od czasów, kiedy pojawiły się w sprzedaży pierwsze jednorazowe podpaski. Inną oznaką tego, że poczucie wstydu i strach przed zdemaskowaniem nadal są stanowczo zbyt żywe, są opakowania. Projektuje się je tak, by wyglądały kobieco, ślicznie i atrakcyjnie. Mają wesołe kolory i ładne wzory, a nazwa produktu jest wyraźnie widoczna. Oczywiście zawsze jest też obrazek pokazujący, jak wygląda produkt, ale bardzo malutki, prawie niezauważalny. Nie chcemy wiedzieć, co jest w środku, chociaż mamy za to zapłacić.


Fragmenty "Małej książki o miesiączce", s. 73-80.  

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 2)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12010.09.19, 19:39

vienne
Ja tam się niczego nie wstydzę.
# 22011.01.06, 19:51

Jagerda
Vienne i dzięki Bogu, że się nie wstydzisz. Ja również nie i pewnie wiele kobiet w wieku 20 - 40 się nie wstydzi. Jednak myślę sobie - kurczę, jak pięknie by było, gdybym w wieku tych lat 14-u miała tę świadomość, którą mam teraz. Ale nie miałam i bolało mnie to. Nie byłam zła, że dostałam miesiączki, bardzo się z tego cieszyłam. Natomiast szlag mnie trafiał z uwagi na podejście do tej kwestii moich koleżanek czy starszych. Takie "przejście" powinno być magiczne, święte i dobre, a nie wstydliwe. Ktoś powinien uczyć jak się tym czasem cieszyć, jak się w nim rozsmakowywać, a nie jak to ukrywać i zatajać, gdzie chować podpaski, żeby nikt nie dogrzebał się ich w naszej torbie. Pamiętam z jakim wstydem sięgałam po raz pierwszy po podpaski z półki w sklepie i bardzo bym chciała, żeby moja córka (jeśli będę kiedyś takową mieć) nie musiała tego tak odczuwać.

podobne artykuły

Ciało zaczęło mówić, a ja byłam zmuszona słuchać - Alexandra Pope o cyklu i menopauzie
Angielskie słowo blessing (błogosławieństwo) pochodzi od dawnego bloedsen, czyli „krwawić”.
 
Period Fest, czyli święto miesiączki w Poznaniu
Już jutro startuje chyba pierwszy taki (?) miesiączkowy festiwal w Polsce. Będą wykłady, warsztaty, koncerty, i wystawa ”Czerwona”.
Dzieje się! A ja się bardzo cieszę!
 
Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
Babeczki, bądźcie bardziej kobiece, schowajcie swój okres - mówi nam kultura. Mówi to ustami osób każdej płci. Co świetnie widać na filmiku Skit Box ”I got tha flow”. Ale kobiety z tego wideo chcą być sobą, nie stosować się do norm społecznych za wszelką cenę i - właśnie - nie ukrywać swojej kobiecości.
 
Wydaję książkę!
”Bolało mnie tak, że nie mogłam pracować, chodzić, siedzieć ani stać, a teraz wiem, że mam okres, kiedy pojawia się krew”. Czy i Ty masz ochotę na taką zmianę? Na całkowite rozpuszczenie Twojego bólu? Wydaje Ci się to niemożliwe? A jednak wiele kobiet doznało tej zmiany i całkowicie uwolniły się od bólu miesiączki. Przeczytaj o wszystkich 7 powodach bólu i o sposobach rozpuszczania go. Zamów książkę już teraz!
 
Mama podarowała mi wstyd seksualności. Aby mnie chronić
Mnie też matka nauczyła wstydu, podarowała mi ten wstyd, bo w tamtym czasie, tamtym miejscu i przy tamtej świadomości, to był jedyny dar, który znała i który mogła mi przekazać, by mnie jakoś chronić.
 

najnowsze artykuły

Czy chcesz, żeby on kojfnął w łóżku? „Zapładniacze” bez recepty, „reproduktorki” bez antykoncepcji – róbcie dzieci za wszelką cenę!
seksualność kobiet » mówię: nie!
Czy chcesz, żeby on kojfnął w łóżku? „Zapładniacze” bez recepty, „reproduktorki” bez antykoncepcji – róbcie dzieci za wszelką cenę!
komentarze (2)
Zaburzenia erekcji są aż nazbyt często oznaką poważniejszych schorzeń, o czym się zapomina, traktując także mężczyzn przedmiotowo.
 
Pigułka po - ostatnie chwile, aby ją kupić bez recepty. Tylko do 22 lipca 2017
seksualność kobiet » wiadomości
Pigułka po - ostatnie chwile, aby ją kupić bez recepty. Tylko do 22 lipca 2017
Dziś i jutro ostatnie dwa dni pigułki po. Od niedzieli będzie ona dostępna tylko na receptę. Życzymy, abyście trafiali i trafiały do życzliwych lekarzy ”bez sumienia”. :P
 
Jak dopieścić partnera? Powiedz mu, że uwielbiasz...
seksualność kobiet » artykuły
Jak dopieścić partnera? Powiedz mu, że uwielbiasz...
komentarze (1)
Co to za człowiek? Jakie są jego fantazje? Jakie są jego marzenia? Co lubi w łóżku? Czego chce doświadczyć? Czy ujawnił Ci swoje tajemnice?
 
Cycki w porno i cycki w tramwajach, czyli moje życie bez stanika
seksualność kobiet » moje ciało
Cycki w porno i cycki w tramwajach, czyli moje życie bez stanika
komentarze (3)
Moje życie bez stanika jest takie samo, jak ze stanikiem, tylko, ku własnemu zdziwieniu, mogę teraz swobodniej oddychać.
 
Dlaczego Twoja dziewczyna zmienia się w jędzę?
seksualność kobiet » artykuły
Dlaczego Twoja dziewczyna zmienia się w jędzę?
komentarze (3)
Heteroseksualni mężczyźni powinni sobie zadać pytanie: „czy chcę mieć za żonę Boginię czy jędzę?”
Bo fizjologia nie przewiduje dla kobiet stanów pośrednich.
 






zobacz też

„Obrzezanie” kobiet. Klitoridektomia w praktyce, cz. 2.

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter