dział: kultura

Kura czy k*rwa? Albo: wibrator kontra ciasteczka domowej roboty

Voca Ilnicka
dodano: 2011.12.23
Jedna robi sos pomidorowy, druga serwetkę na szydełku, podczas gdy na stole pyszni się stos wibratorów. Czy rodzi się wśród nas wizerunek Nowej Pani Domu? :)

kura-kurwa.jpg


Poznałyśmy się z Dorotą w maju na Dniach Cipki. Jest współtwórczynią kolektywu Pussy Project, Wraz z przyjaciółką odwiedziła mnie weekend. Jako że lubimy i seksualność i gotowanie, wnętrze mojego mieszkania ukazywało te dwie pasje, które tak często uważa się za niemożliwe do połączenia!


Nowa Pani Domu!


W sobotę wieczorem, dzięki Dorocie Sakowskiej, wydarzyło się coś, co można określić jako mini Pussy Party – bo, wiedząc, że kto do mnie przyjeżdża i czym się zajmuje (seks, seks, seks!), moje koleżanki z Wrocławia postanowiły wykorzystać sytuację i zrobić zakupy. Przez godzinkę wieczorem siedziałyśmy więc przy stole, na którym leżała walizeczka pełna erotycznych gadżetów: dild, wibratorów i kulek waginalnych, dziewczyny oglądały i wybierały, popijając herbatę. Jedna zażartowała, że kiedyś panie z Avonu przychodziły do domu udostępnić kosmetyki i katalogi, teraz robią to panie z Pussy Project.


Nie o tym jednak, że przed godzinę na stole leżały gadżety, chciałam Wam napisać. Nie. Chciałam napisać, co przez ten weekend robiły kobiety wyzwolone. I już piszę: piekłyśmy pierniki, kupowałyśmy bombki, ubierałyśmy choinkę, oglądałyśmy motyle w zoo i robiłyśmy na szydełku.


Gotowanie a kulki gejszy, czyli kobieta ograbiona z seksualności


Jak wiadomo, kobieca tożsamość jest pęknięta. Wielu mężczyzn, marząc o kochance, tęskni do gorącej kotki, która przeżywałby wielokrotne orgazmy i zawsze miała ochotę na gorący seks. Jednak szukając żony, stawia na miły uśmiech i na to, żeby wybranka umiała gotować. To wcale nie chodzi o to, że kotki nie potrafią gotować, czy też że kobiety, które lubią seks, nie są sympatyczne. Nie. Tu chodzi o to, że kultura, kreując wizerunek kobiety idealnej, pokazuje kobietę nie-seksualną. Jasne, może to być bardzo atrakcyjna kobieta ta pani domu z gromadką dzieci. Ale czy ma ona wibrator? Nie. Bo to „nie przystoi gospodyni domowej”. (O ironio, pierwsze wibratory, wtedy nazywane „aparatami do masażu”, reklamowano sloganem „to powinna mieć każda pani domu”.)


W związku z tym, że coś „nie przystoi” pani domu, te kobiety, które są wyzwolone (lub też mówiąc inaczej – świadome swojej seksualności i znające jej wartość), często są pokazywane jako seksualne kocice w koronkowej bieliźnie i kuszących pozach w sypialni. A panie domu tylko w kuchni z wałkiem w ręku. To jest właśnie to pęknięcie tożsamości – jesteśmy albo gospodyniami, albo kocicami. Inaczej: albo kurami domowymi, albo „kurwami”. Tak to przedstawia współczesna kultura popularna, media, nawet szkoła. Tych dwóch tożsamości – anioła i diablicy, świętej i dziwki – ponoć nie da się pogodzić w jednej kobiecie. A przecież w życiu właśnie tak to wygląda! Pani domu lepi pierogi, ćwicząc mięśnie Kegla z kulkami gejszy. Dorota robi sos pomidorowy, jej koleżanka robi serwetkę na szydełku, a na stole leży cała wystawa zabawek erotycznych, bo zaraz przyjdą nasze koleżanki i będą chciały coś kupić.


Wibrator kontra ciasteczka domowej roboty 


Kiedy zobaczyłam ten obrazek – piękna blond Birgit z szydełkiem a przed nią stół zawalony wibratorami - od razu pobiegłam po aparat, żeby uchwycić absurd tej sytuacji. Ale czy to był absurd? Raczej rzeczywistość. Ponoć szydełkują i robią na drutach tylko starsze panie. To taki sam stereotyp, jak to, że wibratory kupują tylko "sfrustrowane feministki". Tak jakby bycie seksowną wyłączało możliwość bycia zwykłą kobietą, która – jeśli chce – gotuje i piecze pierniki. Tak jakby bycie zwykłą kobietą, która lubi ubierać choinkę, robić na drutach i piec ciasto, wykluczało się z posiadaniem życia seksualnego (czy też luksusowego wibratora).



To właśnie dlatego piszę ten tekst, żeby skleić naszą tożsamość. Bo przecież – chociaż prowadzimy warsztaty waginalne i sex shopy, chociaż lubimy seks i to gorący! – jesteśmy też często właśnie tymi, które pieką ciasteczka.




1079160_vector_arrow.jpgZobacz też:


Jak wygląda Pussy party?

Prezent na święta

Formatowanie seksualności kobiet



VI.jpg
Voca Ilnicka, edukatorka seksualna, trenerka, twórczyni serwisu Seksualnosc-Kobiet.pl, popularyzatorka pozytywnego i życzliwego podejścia do cielesności i seksualności; autorka e-booka „Seksualność kobiet” (2010) i współautorka „Weź kąpiel w płatkach róż. Jak polubićmiesiączkę” (2010). Warsztaty dotyczące płci i seksualności prowadzi od roku 2007, a warsztaty tylko dla kobiet od 2011 roku. Prowadzi także zajęcia spotkaniowo-przytulankowe dla wszystkich, kursy samoświadomości seksualnej, sporadycznie rozmaite warsztaty, spotkania i wykłady. Tworzy przestrzeń pełną serdeczności dla seksualności zarówno kobiet, jak i mężczyzn (i pozostałych osób). Na jej kanale You Tube można znaleźć wiele krótkich, bezpruderyjnych filmików ukazujących seksualność jako część życia i doświadczenia kobiet.
Tematykę seksualności zgłębia od lat, ucząc się od kobiet takich, jak: dr Betty Dodson, dr Shakti Mari Malan, Nancy Friday, Catherine Blackledge, Deborah Sundahl, Pema Gitama, Natalia Miłuńska, Luna Mierzewicz, Karo Akabal i wielu innych kobiet i mężczyzn. Uczestniczy w warsztatach i kursach edukacji seksualnej, rozwoju osobistego, edukacji dorosłych, tantry, świętej i świadomej seksualności. Jej wypowiedzi, relacje z jej warsztatów oraz wywiady z nią znaleźć można m.in. w „Wysokich Obcasach”, „Sensie”, „Polityce”, „Elle”, „Zwierciadle” itp.

v.ilnicka [at] seksualnosc-kobiet.pl

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 3)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12015.12.01, 16:27

Marta
Ciekawe zdjęcie. :P
# 22015.12.07, 07:52

Kat
Tiaaa,
Jak o tym nie pomyślę kilka razy dziennie to znaczy, że jestem chora.
# 32016.05.20, 09:05

eLeM
Święta i ladacznica- kiedyś już czytałam o tym, nie pamiętam czy w jakiejś książce czy gdzieś w internecie. Pogodzić go da się, wystarczy pewny siebie facet i wzajemne zaufanie do siebie. Pozdrawiam :)
PS: Też chce się nauczyć robić na drutach.

podobne artykuły

Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?
Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie?
Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 
Podnieca mnie on cały
Serce bije mi w rytm kroków, gdy prowadzę go na górę do mojego mieszkania, aby tam móc z nim pobyć.
 
Pierwsze nietypowe orgazmy
Głosem zdławionym przez rozkosz spytałam, czy wie, co mi robi. W odpowiedzi wziął mnie na ręce i zaniósł do łóżka, gdzie kochaliśmy się całą noc...
 

najnowsze artykuły

Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
seksualność kobiet » książki
Czy rodzenie to babska sprawa i ile byś zapłacił położnej?
komentarze (1)
A przecież, jeśli chcemy dotrzeć do rdzenia seksualności i poznać kobiety w ich seksualnej mocy, to opowieści porodowe będą jednym z tych tematów, w których owa moc najpełniej będzie się manifestować. Dlatego, mężczyzno, jeśli chcesz ujrzeć Boginię w kobiecie, która żyje obok Ciebie, sięgnij po tę książkę!
 
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
seksualność kobiet » tożsamości
Czy ma być do lizania, czy gryzienia? Gastroseksualna
Czy gotowanie dla kobiety to obowiązek i codzienność, a dla faceta to rytuał uwodzenia?
Nie zgadzam się! Kocham gotować i jestem gastroseksualna.
 
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
seksualność kobiet » seks
Sylwestrowe fajerwerki, czyli orgazmy, ejakulacja i nie tylko
Nie wyglądam, jak idealna, seksowna kobieta według mediów i magazynów mody, a w Sylwestra tego roku przeżyłam seks, o jakim nawet nie śniłam.
 
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
seksualność kobiet » wiadomości
Zabawa w ujawnianie sekretów - rozstrzygnięcie
komentarze (1)
”Znów jestem spóźniona”. Znacie to zdanie? Z czym Wam się kojarzy? Z seksem w tle to jest tylko jedna okoliczność. Dziś jednak nie o nią chodzi, ale o dzień spóźnione rozstrzygnięcie naszej zabawy. Ale lepiej późno niż wcale. Dziękuję za Waszą cierpliwość!
 
Lubię seks ze sobą!
seksualność kobiet » masturbacja
Lubię seks ze sobą!
Czy do dobrego seksu potrzebuję kogoś? Czy ktoś najpierw musi dotknąć mnie, bym ja wiedziała, jak dotykać siebie?
Czy odwrotnie - to ja badam i sprawdzam, i potem kieruję czyjąś dłoń, lub pozwalam sprawdzać jemu?
 









zobacz też

”Głos dla ofiar” - pomóż wydać książkę o przemocy seksualnej!

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter