dział: kultura

Jesteście brzydkie! Czyli jak się nas okrada z prawa do seksu...

Voca Ilnicka
dodano: 2015.11.20
Powiedzenie: „jesteś brzydka!” ma zakneblować. To inaczej: wstydź się swojego ciała. Wstydź się siebie, seksualności. A jeśli się będziesz wstydzić, to się na pewno już nigdy nie odezwiesz.

ab.jpg


Ja i Karo Akabal postanowiłyśmy nagrać serię filmików. Nie eksperckich. Nie pouczających. Zwykłych. Normalnych. Dla ludzi. Takich do obejrzenia i pośmiania się. Nie byłyśmy na nich zbyt poważne. Nie mamy super fryzury ani makijażu. Nawet nie wszystkie nam się nagrały. Filmiki są takie, jak my: proste i autentyczne. Bez super obróbki, montażu i muzyki. Czy w taki sposób można rozmawiać o seksie?


Niepodważalny argument nr 1: jesteście brzydkie!


Okazuje się, że nie można. Z wykasowanych komentarzy na YT, dowiedziałam się m.in. że jesteśmy brzydkie. I paru jeszcze innych, średnio „miłych” rzeczy. Szczerze, to nie uważam się za brzydką, ale w ogóle nie dziwi mnie to, że ktoś tak komentuje to, co ja robię w dobrej wierze.


Bo wierzę, że takie nagrania, w których to tzw. zwykła kobieta opowiada wprost, ale też nie wulgarnie, ani nie z poczuciem winy o swoim życiu seksualnym, pomogą innym kobietom (i mężczyznom) trochę wyluzować. My tak bardzo martwimy się tym, czy jesteśmy normalni i jak ta seksualna norma wygląda! Ale informacji o tym, nigdzie nie znajdziesz. W książkach poważny ton i często dość przestarzałe informacje (niestety). W internecie stek bzdur opatrzony komentarzami, po przeczytaniu których masz ochotę utopić się w Wiśle. W tzw. poradnikach wypowiadają się często eksperci, którzy nawet do końca nie wiedzą, o czym mówią. Nawet seksuolog, któremu zapłacisz grube pieniądze, będzie kluczył, bo przecież nie opowie Ci o swoim własnym życiu! No i pozostaniesz z wiecznym znakiem zapytania.



A ja chcę dać Ci odpowiedź. Swoją, z doświadczenia. Czy będzie najmądrzejsza, najlepsza, najbardziej wyważona? Skąd! Ale będzie prawdziwa. A w świecie, który na temat seksu najczęściej kłamie – taka odpowiedź to nie byle co. Dlatego to robię. Zresztą, nie od dziś. Więc do komentarzy jestem przyzwyczajona.


Ty puszczalska suko! Jak śmiesz mieć swoje zdanie!


Wiem, że cokolwiek napiszę, zawsze znajdzie się ktoś, kto potem bardzo „merytorycznie mnie skomentuje”. W ciągu ostatnich lat dowiedziałam się więc, że:


1. jestem niedoruchaną dziewicą,

2. jestem zdzirą, kurwą, suką,
3. jestem obrzydliwa i wulgarna,

4. jestem lesbą, która nienawidzi mężczyzn,

5. jestem feministką, której nikt nie chce,

6. jestem modliszką, która bawi się mężczyznami,

7. jestem grzesznicą, ale Jezus mnie kocha.


Dziś więc przeczytałam – pod filmikiem o miesiączce – że jestem brzydka. I pierwsze, co mi przyszło do głowy, to myśl, że być może osoba, która to napisała, musiała to napisać, bo tak wielkie przeżywa emocje w związku z miesiączką. Że musiała odreagować „ten straszny filmik”, w którym naruszamy tabu. A może nawet go nie widziała, jedynie przeczytała nagłówek? 

Tylko piękne kobiety „mają prawo do seksu”

Wiele kobiet jest bardzo czułych na punkcie wyglądu (tresura od maleńkości!). Istnieje też głębokie przekonanie, że jedynie młode, piękne i szczupłe kobiety zasługują na to, żeby mieć jakieś życie seksualne. Podejrzewam więc, że „Ewelina” chciała nas zgnębić. Zamknąć nam usta. Zakneblować. No bo przecież powiedzenie: „jesteś brzydka!” ma zakneblować. To inaczej: wstydź się swojego ciała. Wstydź się siebie, seksualności. A jeśli się będziesz wstydzić, to się na pewno już nigdy nie odezwiesz.


A jeśli „jesteś brzydka” Cię nie zaknebluje, to wystarczy to zmienić na „jesteś głupią cipą”. Naomi Wolf w książce „Wagina. Nowa biografia” pisze, że najłatwiej zdyscyplinować kobiety, mówiąc coś przykrego o ich częściach intymnych. Spróbujmy: „Twoja cipa śmierdzi”. I jak się czujesz? Dalej masz ochotę bronić swojego zdania, czy raczej będziesz chciała zapaść się pod ziemię?


I tak właśnie można zamknąć usta. Kobietom. Gdy tylko chcemy powiedzieć coś o seksie. Lub coś, czego ktoś inny po prostu nie chce słyszeć...


(Prawie) zawsze, kiedy mówimy o seksie – narażamy się.

Przecież kobiety tego nie robią.

Więc tym bardziej nie powinny o tym mówić.

Nie!

Nigdy!

Jesteś głupią pizdą!


W taki oto właśnie sposób się nas dyscyplinuje.


Albo też – dyscyplinujemy się same (o czym ciekawie pisze dr Shakti Malan).


I nieważne, kim naprawdę jest Ewelina. Bo Ewelina to głos wciąż żywy.


Zobacz też:

”Voca i Karo o seksie gadajo”: Like a virgin

”Voca i Karo o seksie gadajo”: Czy można żyć bez masturbacji?

 Voca i Karo o seksie gadajo: Uwielbiamy patrzeć... na seks

 Voca i Karo o seksie gadajo: Prawdziwie błogi seks

 

komentuj









































autor:


komentarze: (1 - 17)

czytaj wszystkie komentarze:  »
# 12015.11.20, 16:32

Ola
Dziewczyny, gadajcie dalej, bo właśnie w ten sposób pokazujecie, że można. Właśnie bez makijażu i bez spinki. To co mówicie nieraz i mnie wzburza, ale bardziej na zasadzie "o kurde, to odważne. Sama myśl sprawia, że się rumienię. "
A takie komentarze są dowodem, że to co dzieje się obecnie we Francji, jest obecne w każdym społeczeństwie, tylko w innej formie. Napięcie, złość, niewyrażone emocje, zranienia, tresura. Mimo że nie byłam wychowana w takim ekstremistycznym środowisku, mówienie o miłości wcale mi nie przychodzi łatwo. Stopniowo się tego (również od Was) uczę i łagodnieję. . .
# 22015.11.20, 16:49

Voca
@Ola - Olu, dzięki za taką informację zwrotną. :)
# 32015.11.20, 17:28

Karo Akabal
Dzięki Voca za ten tekst. Dla mnie ważne jest też, że Ewelina jest najprawdopodobniej kobietą. I to my kobiety jesteśmy często dla siebie najbardziej okrutne i opresyjne. Niech no tylko któraś pozwoli sobie na więcej, na swobodne wyrażanie swojej seksualności to może szybko spodziewać się reakcji od kobiet właśnie.
Sporo czasu mi zabrało, żeby zaakceptować siebie i swoje ciało, takim, jakie jest.
Nie zamierzam dać sobą manipulować całemu tzw. przemysłowi beauty, który robi pieniądze na wmawianiu kobieto, że coś z nimi jest nie tak. Że aby były sexy muszą sobie coś poprawiać, naciągać, ujędrniać . . .
I Ewelinie mogę powiedzieć tylko jedno - może i jestem brzydka ale seks mam fantastyczny :)
# 42015.11.20, 17:31

Voca
@Karo - Twoja konkluzja chyba stanie się hasłem miesiąca!
"może i jestem brzydka, ale seks mam fantastyczny :)" - tego się trzymajmy. :) :) :) :) :)
Po prostu hasło na koszulki!
# 52015.11.20, 19:26

Beata
Karo, konkluzja na koszulki! A ja sobie właśnie pomyślałam oglądając film, że jesteście śliczne, naturalne, odważne, radosne :)
# 62015.11.20, 19:41

aga
Voca, jesteś piękna. Po prostu ktoś Ci zazdrości radości życia i trzeba jej współczuć i życzyć obudzenia własnej seksualności. Za to sprowokowała fajny tekst, który napisałaś. Bo wiadomo nie ma zależności między wyglądaniem jak z żurnala a dobrym seksem, tylko nie wszyscy to wiedzą. To dobrze, że się nie prężysz na boginię (a mogłabyś) i w tym Twoja siła. Naczytać się książek i opowiadać z bezpiecznej perspektywy obiektywnego eksperta o seksie - to nie przemawia do człowieka doświadczającego swojej seksualności. Ty dajesz coś więcej, oprócz wiedzy opowiadasz o swojej seksualności nie pomijając tego, że różnie możemy jej doświadczać. To jak dawanie prawa do bycia sobą. A to wielka rzecz mieć odwagę być sobą prawdziwą. W zasadzie praca na całe życie. Pozdrowienia
# 72015.11.20, 20:14

ilka
A ja myślę, że przede wszystkim zazdrości Wam odwagi i pewności siebie, poczucia własnej wartości. A ja podziwiam i troszkę też zazdroszczę. No dobra, bardzo zazdroszczę, ale i bardzo podziwiam.
# 82015.11.20, 20:27

Voca
Ach. . . . Dziewczyny, Beata, Ilka, Aga. . . dziękuję!

Pisząc ten artykuł, nie spodziewałam się, że dostanę takie wsparcie i poparcie. :)
Normalnie serce rośnie. :)

Dziękuję bardzo. Cieszę się, że to ma sens.
# 92015.11.20, 20:54

aga
O tak, ma sens! Jesteśmy pozamykane na siebie, dlatego są osoby, które nie rozumieją przesłania. Mówienie o seksie jest kontrowersyjne i chyba zawsze będzie, bo przecież narusza tabu. Dlatego ludzie tak reagują. Ale ja ostatnio odkryłam, że seksualność może być źródłem siły. Ale właśnie seksualność o której Ty Voca mówisz, że to jest coś na kształt samoświadomości, że tu nie chodzi o tylko o seks, ale o poznawanie siebie, zgadzanie się na siebie. I jeśli masz dar mówienia o seksie to nie rezygnuj mimo niechęci otoczenia. Taką działkę wrażliwą uprawiasz a ludzie zawsze będą oceniać.
# 102015.11.20, 22:22

Koko
Ja mam wrażenie ,że pomimo niewinnych chęci jesteście prowokująco otwarte i to dziwi , dziwi 19 latki i młodsze osoby bo o sexie nie mówi się w taki sposób . ogólnie trendy są taki by po 35 roku zamilknąć na wieki w tym temacie i tyle. ludzie są wyjątkowo złośliwi kiedy nikt ich nie widzi :) pozdrawiam
# 112015.11.21, 10:53

Serenite
Te okropne komentarze do Was Dziewczyny musza pisać strasznie nieszczęśliwi ludzie. . . to przerażające. . . Dla mnie jesteście Fajnymi Babkami z pozytywną energią :) i tak trzymać! :) Pozdrawiam serdecznie !!!
# 122015.11.21, 15:20

Eulalia
Jestem brzydka i mam zero seksu. Szukam dla siebie rozwiązań jak pogodzić się ze swoją kobiecością i seksualnością w inny sposób niż wypieranie i zamykanie oczu. Mnóstwo czytam, oglądam różne filmy, szukam informacji po sieci. Robię rzeczy dla siebie. Praktykuję soloseksualność. A marzy mi się kochanie z kimś komu na mnie zależy, z innym człowiekiem. Ale tak długo szukam, że tracę już nadzieję. I coraz częściej myślę, że to jest dar dla wybranych, a nie coś po co może każdy sięgnąć bądź wypracować. I trafia mnie szlag, jak widzę dwie fajne kobiety, które wymieniają się doświadczeniami na temat błogości, a ja mogę najwyżej pogadać o czekoladzie. Seks w czasie miesiączki? Nikt mnie nie chce nago oglądać, a tu słyszę, że są mężczyźni, którzy chcą się kochać w czasie menstruacji. Na szczęście pomroczność wywołana zazdrością przechodzi, ból staje się mniejszy, oglądam film drugi i trzeci raz, wyciągam z nich treści dla siebie. Podziwiam Was za odwagę, otwartość, pogodę i życzliwość. Robicie naprawdę dobrą robotę.
# 132015.11.21, 15:38

Voca
@Eulalia - poruszył mnie Twój post. Nie wiem tylko, czy liczysz na jakąś odpowiedź, czy to było zwykłe dzielenie się. Bo gdybym miała odpowiadać, to musiałabym napisać jakiś elaborat. :)

Tak czy siak - dziękuję za szczery głos. :)
# 142015.11.21, 17:42

Eulalia
@Voca - zwykła potrzeba podzielenia się i chęć manifestacji, ze mimo całej świadomości, pracy i rozwoju można doświadczać tak niskich uczuć.

Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo dobrego :)





# 152015.11.21, 18:27

Voca
@Eulalia - uczucia to uczucia. :) Sama też różne przeżywam. :) Akurat seksualność, seks i związki miłosne to wybuchowa mieszanka, więc i uczucia są wybuchowe. :)
# 162015.11.24, 10:18

cóż
To bardzo proste:
kto nie może znieść śmiejących się ludzi z błyskiem w oku?
Ktoś, kto nie znosi własnego życia.
Tyle w temacie hejterów. Nie przejmujcie się, to plujące jadem, nieszczęśliwe jednostki. Należałoby im raczej współczuć. . .
Tu zupełnie NIE chodzi o to, jak wyglądacie. Tu chodzi o to, że macie czelność obnosić się ze swoim udanym życiem. Że macie czelność skupiać na sobie pozytywną uwagę, której brakuje hejterom. Nie ma takiej pięknej kobiety, która nie byłaby obiektem czyjejś internetowej nienawiści. Dla niektórych sam fakt, że ktoś ją podziwia, jest wystarczający, by ją znienawidzić z całego popsutego, sfrustrowanego serduszka.
# 172016.11.21, 15:53

Iwona
A ja was uwielbiam i tyle

podobne artykuły

Oddajemy krew Ziemi
Ja podlewam nią kwiaty. Przyjaciółka zostawią ją w miejscach mocy. Jeszcze inna wylewa wraz z wodą po prostu przed domem. W ten sposób księżycowa krew wraca do Ziemi. Wiem, że jest nas coraz więcej, coraz więcej kobiet uczestniczy w tym niekończącym się rytuale.
 
Urlop z okazji miesiączki - dostaniesz go w Azji. W Japonii od 70 lat!
Jak to się dzieje, że kraje azjatyckie, takie jak Japonia, Chiny, Korea, Indonezja, Tajwan czy afrykańska Zambia, wprowadziły urlopy miesiączkowe (Japonia już 70 lat temu (!), Korea ponad 15 lat temu), a w Polsce ten pomysł wciąż jest powijakach (żeby nie napisać, że bulwersuje, śmieszy i w ogóle odstręcza?).
 
Ciało zaczęło mówić, a ja byłam zmuszona słuchać - Alexandra Pope o cyklu i menopauzie
Angielskie słowo blessing (błogosławieństwo) pochodzi od dawnego bloedsen, czyli „krwawić”.
 
Period Fest, czyli święto miesiączki w Poznaniu
Już jutro startuje chyba pierwszy taki (?) miesiączkowy festiwal w Polsce. Będą wykłady, warsztaty, koncerty, i wystawa ”Czerwona”.
Dzieje się! A ja się bardzo cieszę!
 
Bądź bardziej kobieca, ukryj swój okres!
Babeczki, bądźcie bardziej kobiece, schowajcie swój okres - mówi nam kultura. Mówi to ustami osób każdej płci. Co świetnie widać na filmiku Skit Box ”I got tha flow”. Ale kobiety z tego wideo chcą być sobą, nie stosować się do norm społecznych za wszelką cenę i - właśnie - nie ukrywać swojej kobiecości.
 

najnowsze artykuły

Kobiety odzyskują głos i wpływ!
seksualność kobiet » wiadomości
Kobiety odzyskują głos i wpływ!
komentarze (1)
Świat się zmienia, a kobiety stają się coraz bardziej odważne i solidarne.
 
Mit monogamicznej samicy
seksualność kobiet » artykuły
Mit monogamicznej samicy
Poliandria, praktyka kopulacji z licznymi samcami, jest [...] jedną z najbardziej rozpowszechnionych strategii rozrodczych samic. Aż dziw bierze, że dopiero w latach siedemdziesiątych XX wieku naukowcy zaczęli zdawać sobie sprawę z tego, że normę u samic stanowi właśnie poliandria, a nie monogamia (dokonywanie rozrodu z jednym partnerem).
 
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
seksualność kobiet » artykuły
Czy rutynowa mammografia sprzyja zdrowiu kobiet?
komentarze (1)
Zmieńmy konwersację na temat naszych piersi z „jak uniknąć raka piersi i wcześnie go wykryć” na „jak mieć zdrowe piersi i czerpać z nich radość”.
 
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
seksualność kobiet » artykuły
Seks po menopauzie i kobiety zasiewające nasiona mądrości
W kulturach celtyckich młodą dziewicę postrzegano jako kwiat; matkę jako owoc; starszą kobietę jako nasiono. Nasiono niesie wiedzę i potencjały wszystkich zawartych w nim składników. Zadaniem kobiety po okresie menopauzy jest zasiewanie w społeczności tej kwintesencji prawdy i mądrości.
 
Odsłoń cipkę na Wawelu! O rytuale ana-suromai w praktyce
seksualność kobiet » artykuły
Odsłoń cipkę na Wawelu! O rytuale ana-suromai w praktyce
komentarze (6)
Ana-suromai to starożytny rytuał błogosławienia świata i udzielania mu swojej seksualnej mocy poprzez odsłonięcie kobiecych genitaliów. Tak kobiety błogosławiły świat m.in. w starożytnym Egipcie, o czym możemy przeczytać u Herodota i Diodora Sycylijskiego.
 








zobacz też

”Kwartet” w Teatrze Nowym - recenzja

Sonda

Jestem
  • Kobietą
  • Mężczyzną
  • Inne

zobacz wyniki »
subskrybuj nasz newsletter